Leaderboard
Popular Content
Showing content with the highest reputation on 12/08/14 in all areas
-
Gdy umiera Twój pies, umiera coś w Tobie, umiera część Ciebie. Umierają uczucia, a w jego miejsce rodzi się żal, ktorego nie jest łatwo sie pozbyć. Masz opuchnięte oczy, ale sie tego nie wstydzisz. Ale też się nie dziwisz, bo przecież wiedziałaś, że tak się stanie. Wiedziałaś, że będziesz płakać od kiedy z gniewem obserwowałaś jego siwiejącą sierść na pysku, od kiedy jego oczy coraz bardziej mętne smutniały. Utrzymywałaś go przy życiu tak długo jak mogłaś, dopóki nie powiedziałaś sobie, że to już nie był pies, dopóki nie zorientowałaś się, że tak naprawdę w głębi duszy robiłaś to tylko dla siebie, dopóki zrozumiałaś, że nie ma sensu przedłużać miesiące, dni, godziny jego cierpienia. Odważyłaś się. Bo kiedy umiesz czytać w oczach psa, potrafisz też dać mu śmierć z miłości, z zapłakanymi oczyma i złamanym sercem. Ty i on się rozumieliście, tysiące delikatnych i niepowtarzalnych doznań Ci ofiarował nie oczekując nigdy nic w zamian. Zrobiłaś wiele dla Twojego psa, ale mimo wszystko czujesz się dłużnikiem, bo on napewno dał Ci wszystko. Teraz, kiedy go nie ma, a deszcz zmył ostatnie ślady jego łap na ścieżce w ogrodzie przez głowę przechodzi Ci myśl, że nawet dla psów istnieje życie po śmierci. I w to chcesz wierzyć. A kiedy Ty będziesz odchodzić na zawsze..... napewno będzie Twój pies, Twój pies, który odczuwał twoją nieobecność...... On będzie czekał na Ciebie...1 point
-
Jednak z tej Gangi to brzydula jest... ;) A Rambo - coraz młodszy z Niego Facio :) Miziaki dla Was Warszawiaki :)1 point
-
Elu w 100% się z Tobą zgadzam. Nie jest to jedyne schronisko załatwiające tak sprawy, nie będzie to ostatni pies potraktowany w ten sposób... Wrócę do polityka o którym piszesz... W sumie może jednak nie będę tego komentować, bo szkoda słów na takiego idiotę...a ilu niestety jest takich jak on o których nie wiemy, być może nigdy się nie dowiemy... Cieszę się, że jednak ta ludzka wrażliwość gdzieś jeszcze w niektórych siedzi i każe im czasem iść, zareagować... Co do agresora... Kopana również bym pogryzła i mocno wierzę w to, że właśnie tak było z Frodo... dostał, czy ktoś szarpał i się "odgryzł"...1 point
-
1 point
-
Miło widzieć tylko szkoda, że Ganga obesrana .... :nonono2:1 point
-
Jak dobrze było Was znowu, zobaczyć:) a może węgielek pomoże :glaszcze: gorzej z tym sprzątaniem, chyba :roll: I nic się nie zmieniło! nadal jesteście najpiękniejsze jamniki na dogo :loveu:1 point
-
Tusia ze środków AgaG ma wyróżnienie na kolejny miesiąc, do 7 stycznia:1 point
-
Nie, po prostu odnoszę się do sportowych psów, które wraz z wkroczeniem na tą ścieżkę mają nieco inną psychikę i są bardziej podatne na pobudzanie się. Obracamy się w innych kręgach po prostu, bo wśród sportowców praktycznie każdy ma klatkę, bo wszyscy wychodzą z tego samego założenia - klatka to azyl i ma nim być na męczących zawodach, żeby pies nie padł przed startem. I ktoś, kto bierze psa z myślą o sporcie - klatkę wlicza do wyprawki. Skyy wiem, że planuje bardzo dużo wystaw, więc w jej wypadku klatka też się przyda, ale nie jest konieczna w przeciwieństwie do sportowych psów... Naprawdę, przejdź się chociaż raz na jakiś nawet niekoniecznie duży event - zawody agility czy obedience. Nie spotkasz psa, który nie ma klatki, chyba, że jest jako obserwator. Gwarantuję :)1 point
-
Strasznie jestem ciekawa losów Tokaja. Na fb było straszne zamieszanie i bardzo nieprzyjemnie. Widzę,że jednak trafił do ds,mam nadzieję,że wszystko będzie o.k.1 point
-
Wróciłam ze Stolicy. Zapisałam się (z Panią Krysią) do TOZ. Legitymacje otrzymamy w tym tygodniu pocztą. Mam nadzieje, że nieprędko z nich skorzystamy ;). A nóż był długi ostry i....pożyczony. Rżłam ;) nim w ciemności między psią szyją, a własnymi palcami. Teraz wiem, że trzeba zabierać - nożyczki, obcęgi, młotek, latarkę, linkę, ręcznik, dowód osobisty i....stosowną legitymację ;)1 point
-
Dostałam 3 w piątek i dziś 9, czyli mamy komplet z zamówienia bahlsy :)1 point
-
Wrócilam od weterynarza i mam dobre wieści. Mocznik i kreatynina w normie. Złe wyniki były reakcją organizmu na zabieg i warunki, w jakich była. Szwy zdjęte, wszystko wygojone. Ma 2 guzki na listwie mlecznej, które trzeba obserwować. Została zabezpieczona na pchły, do pyszczka zaraz podam odrobaczenie w paszteciku. Nic aktualnie nie trzeba robić pod względem weterynaryjnym tylko odkarmić. Jest bardzo zabiedzona. Wizyta kosztowała 70zł. Fakturę wyślę do rozliczenia w 1 poście Agnieszce. Kolejne wydatki to szelki i kubrak na chłody bo jest prawie łysa. Malagos, sunia jest w domu. Nawet Maksa wziętego z łańcucha nauczyłam być psem domowym. Sunia Agatka teraz będzie się regenerować i szukać domu stałego. Dodam, że jest bardzo miła i coraz weselsza. Jeszcze nas zaskoczy.1 point
-
O matko moja - To jest wiadomość!!!!!! :klacz: :laugh2_2: :jumpie:1 point
-
Ja myślę,że już jest zakochany. Biorac pod uwagę co Felka z Bagien napisała,że z trudem dawał się brać na ręce,a tu na zdjęciu widać jak się przytula do Aguni,wniosek jest jeden. On już pokochał swoją panią. Miłego dnia bez trosk.1 point
-
Dlaczego tak boli :-( skoro?.... "Śmierć nie jest końcem wszystkiego. Przeszedłem tylko do sąsiedniego pokoju... Nadal jestem sobą... I dla siebie jesteśmy tym samym, czym byliśmy przedtem. Zatem nazywaj mnie wciąż moim imieniem, mów do mnie, jak zawsze... Nie zmieniaj tonu głosu, nie rób poważnej i smutnej miny. Śmiej się, tak jak dawniej robiliśmy to razem... Uśmiechaj się, myśl o mnie, módl się za mnie... Niech moje imię będzie wciąż wymawiane, ale tak, jak było zawsze - zwyczajnie i bez oznak zmieszania. Życie przecież oznacza to samo, co przedtem, jest tym samym, czym zawsze było... Żadna nić nie została przerwana... Dlaczego więc miałbym być nieobecny w twoich myślach tylko dlatego, że nie możesz mnie zobaczyć? Czekam na ciebie bardzo blisko... Tuż-tuż... Po drugiej stronie drogi. ..." __________________Jasieńka jutro może uda mi się przeczytać .... wiersz ,który zaczynam .... i nie mogę dokończyć czytać....1 point
-
Aga,jak ty go wzięłaś na ręcę?.Przecież Homcia z trudem dotykaliśmy.Śliczna mordeczka, te oczka słodkie.Homisiu wszystkiego najlepszego w nowym,kochającym domku! :loveu: :loveu: :loveu:1 point
-
Niedługo Homiś też będzie tak zakochany w swojej Aguni... :loveu: :loveu: Dobrego dnia. :smile:1 point
-
dowiedziałam się tylko tyle, że po Hiltona przyjechali ludzie aż z Zabrza! ponad 500 km! Po prostu wsiedli w nocy w samochód, żeby dojechać na rano do Radys - to się nazywa MIŁOŚĆ :) Nie wiem skąd dowiedzieli się o Hiltonie1 point
-
Wracam jutro dostałam 48 h przepustki , jestem po operacji plus ogromnych komplikacjach plus ostrej żółtaczce1 point
-
1 point
-
Dziękuję za uwzględnie całej wpłaty z bazarku dla Largo w pierwszym poście :)1 point
-
Aaaaaaaahhh a ja tu relacje zdawać chciałam a Pańcia na dogomanii :D Szczęśliwy dzień :-) Napiszę więc szybciutko co i jak: Bronia była dziś u weta i wszystko jest ok, tylko łapki do prześwietlenia. W gabinecie była aniołkiem. W ogóle jest aniłkiem :D jak nie Bronka! :D sąsiedzi ją uwielbiają, jest bardzo grzeczna. Nie obszczekuje. Jest małym żarłokiem ale to mnie nie dziwi ani trochę :D Teraz Bronia po dniu pełbym wrażeń śpi jak susełek :) Moja radość nie ustaje!1 point
-
1 point
-
1 point
-
Na fb przekazałam bieżące informacje nt. Darmolci, podziękowałam kochanym ciotkom za wpłaty a tu nie - fe niedobra ja :nonono2: Nadrabiam zatem pędem. Od ostatniego mego postu tutaj aktualizującego stan konta Darmoszki tj. nr 667 z 14 listopada wpłynęły lub też otrzymałam informację potwierdzoną z pay pal, następujące wpłaty - UWAGA, BO ZATRZĘSIENIE ;) 150,00 zł 14.11.14 Patrycja K. 20,00 zł 14.11.14 Bożena S. 15,00 zł 14.11.14 Aleksander B. 10,00 zł 14.11.14 Małgorzata M. P. 100,00 zł 17.11.14 Hanna G. 10,00 zł 17.11.14 Lara 5,00 zł 17.11.14 Ania H. 20,00 zł 18.11.14 Monika M. 20,00 zł 18.11.14 Dorota Ewa K. 50,00 zł 18.11.14 Agnieszka C. 20,00 zł 18.11.14 Joanna Ś. 10,00 zł 19.11.14 Martyna B. 20,00 zł 01.11.14 Kasia K. pay pal za XI i XII 25,00 zł 19.11.14 Izabela R. :) :) :) BAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAARDZO BAAAAAAAAAAAAAAAAARDZO WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ!!!!! Dzięki tym kochanym osobom Darmolka na dziś ściska w skarpecinie 376, 51 zł :) Jutro już 250 zł ubędzie bo fakturka za pobyt Darmy w hoteliku w grudniu właśnie wpadła do mej skrzynki. A Darmci zostanie na Nowy Rok 126,51 zł :) Mam nadzieję, że miesięcznymi deklaracjami za grudzień osiągniemy kwotę, która pozwoli uregulować kolejną fakturę ;) DZIĘKI WAM MOGĘ SPOKOJNIE SPAĆ, DARMA1 point
-
śliczna fotka! :loveu: tylko czemu tylko jedna ? czekamy na resztę :cool3:1 point