Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

my teraz dzwonimy do siebie na zmianę..ciocia przejęta jak tam kot a my w stresie jak Suśka? byliśmy wczoraj na wizytacji.... dziewczynka zadowolona...od razu wskoczyła mi na kolana i kazała się głaskać...na spacerze znalazła sobie jabłko i nie pozwoliła zabrać...wniosła je na swój teren- do legowiska i obgryzała machając ogonkiem...wnuczki zachwycone, że to właśnie ich babcia zabrała psinkę o którą zaryczane tak ze mną "negocjowały", a wujaszek dowiedział się o wszystkim dopiero wieczorem jak wrócił do domu i banan mu z buzi nie schodzi...:) dziś z rana ciocia zadzwoniła z pytaniami o Zosię i powiedziała ze Suzi (nie umiem się przestawić na to nowe imię) zachwouje się tak jakby u nich mieszkała od zawsze...i jak została w domu sama to nie piszczała w ogóle:)

mnie martwią jej łapki...kuleje raz na jedną raz na druga, ma zdarte poduszki......jak się ją chce zabrać na ręce to kłapię zebolami za każdym razem gdy dotknie się żeber...i ma dziwna kulkę pod skóra na żebrach...jak się ją dotknie to przesuwa się w inne miejsce..tak jakby jej ktoś umieścił pod skóra ziarno fasoli....nawet widać ją jak stoi posto że jej wybrzusza skórę...nie boli jej to w cale ale nie wiadomo co to jest....



cioteczki kochane apeluję do Was...o pomoc dla Suzanki... każdy grosik jednorazowo się liczy........nie wiadomo co ona ma z tymi łapeczkami....tyle psinka przeszła a teraz ma szanse na super domek...bo moje wujostwo to ludzie którzy sobie od ust odejmą żeby dać pieskowi....szczęście się do niej uśmiechnęło... teraz trzeba zadbać o jej zdrowie i myślę że niedługo będzie można skreślić ja z listy psów w potrzebie...

a teraz troszkę fotek...te jeszcze u mnie na pożegnanie....



Zadowolona, dumna z siebie Oliwia:)







  • Replies 471
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

i tak na szybko...Suśka i jej nowy teren:) i posłanko tylko dla niej...:)


i to nieszczęsne jabłko;)



a nowa ciocia pozwala się tez wylegiwać na kanapach i fotelach:)

Posted

[quote name='feliksik']a co Bobinek na to? akceptuje koty?[/QUOTE]
A Bobinek kota nie widzi to akceptuje;) a kot w szoku , że pies na niego uwagi nie zwraca...
ale niestety największe cwaniaki w tym domu...Demol i Kuba, bardzo chętnie odgryza kotkowi ogonek i dlatego siedzą cały boży dzień na dworze żeby kicia mogła buszować po domu.... kotek przeuroczy i bardzo zabawny...i bardzo ładnie załatwia się do kuwety...POLECAM!!:)

Posted

[quote name='danavas']A Bobinek kota nie widzi to akceptuje;) a kot w szoku , że pies na niego uwagi nie zwraca...
ale niestety największe cwaniaki w tym domu...Demol i Kuba, bardzo chętnie odgryza kotkowi ogonek i dlatego siedzą cały boży dzień na dworze żeby kicia mogła buszować po domu.... kotek przeuroczy i bardzo zabawny...i bardzo ładnie załatwia się do kuwety...POLECAM!!:)[/QUOTE]

a na miau dawałaś ogłoszenie?

Posted

[quote name='feliksik']a na miau dawałaś ogłoszenie?[/QUOTE]
koleżankaco całe dnie spędza na miał powiedziała że jeste taka kicha że nie warto...przez czas wakacji nie ma szans, nawet ogłoszenia nic nie dają ...jest mnóstwo przepieknych kociaków do wydania i absolutnie wszystko w miejscu stoi...tylko droga pantoflową coś można wskórać....:(

Posted

[quote name='danavas']koleżankaco całe dnie spędza na miał powiedziała że jeste taka kicha że nie warto...przez czas wakacji nie ma szans, nawet ogłoszenia nic nie dają ...jest mnóstwo przepieknych kociaków do wydania i absolutnie wszystko w miejscu stoi...tylko droga pantoflową coś można wskórać....:([/QUOTE]
A to i prawda...... Sama mam do wydania kocią tymczaskę - śliczną, młodziutka / ok. 4 m-cy/, multum ogłoszeń i zero telefonów.....

Posted

[quote name='Incia']OOOO 2 dni mnie nie było i taka zmiana!!! Danavas, a może jakiś bazarek na sterylkę zrobić? Mam fanty różne jakby co. Pozdrawiam:lol:[/QUOTE]

super:) ale ja już nie mam kiedy kolejnego bazarku robić, chyba że któraś z Was cioteczki poratuje bazarem...wykonaniem....
własnie trwa jeden bazarek , ale nie wiadomo jak się rozkręci..... do wójta poszło oficjalne pismo...nesca mu troche tyłek przetrzepała:) zobaczymy może się nawróci i da grosza....

[quote name='Marycha35']Suniaczek miała szczęście, kocio tyż;) Tylko co to za twór w tych żeberkach???? Wet o musi looknąć chyba:)[/QUOTE]

luknie jak pojedziemy na sterylkę ...możliwe ze to śrut.....bo da sie przesuwać na wszystkie strony i niczego się nie trzyma...jakby ciało obce....

a koci świr ma takie odpały że sikamy ze śmiechu.....raz jest taka słodka i łasi się...... jak aniołek a za chwile cie pogryzie i spierniczy za łózko.....mój mąż jest nią zachwycony i nosi ją po całym domu.....
wyprzedzam pytanie i mówię od razu że mimo swojego uroku Zośka nie może u mnie zostać na stałe;)
ja muszę mieć w domu miejsce żeby sobie spokojnie w każdej chwili zgarnąć psiaka z ulicy i zbierać mu deklarację ...tak jak z Suzi...obgadałam to z rodzina i takie tymczasy wchodzą w grę....chwilowe....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...