Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nescca napisał(a):
NUMER Z CIOTKĄ....pierwsza klasa. Hotelik poczeka na dalsze decyzje. Urabiaj ciotuchnę. Buziaki :)

ja myślę że ciocia to się już sama troszkę urobiła....tylko ten kicior....to taka mała wesz a pieski atakuje...a Suzanka miała już podobno podrapany pyszczek przez koty...

wet powiedział, że za 200 zł ja wysterylizuje, pytałam w gminie, pan od piesków powiedział ,że zgoda na pokrycie kosztów weterynaryjnych będzie, bo dla wójta to świetna sytuacja ,finansowo dużo mniej niż schron....ale musi dać oficjalną zgodę...więc w poniedziałek odpowie...zapytałam o 300zł to się jej zrobi komplet szczepień, odrobaczy i kupi obróżkę na insekty...

tylko tak sobie myślę że ja z nią chyba dziś tam pojadę i ją zaszczepię ... już miałam z nieszczepionym Herbuskiem przygodę więc, nie będę ryzykować....... i tabletki na odrobaczenie musze całej ekipie kupić....

  • Replies 471
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Z adopcjami kociaków jest dramat.Ogłoszenia nic nie dają:( pewnie ruszy się coś we Wrześniu.Może ktoś z dogo dałby rade przetrzymac ją?

ciotki która chce kicie na tymczas????

Posted

A ktora chce jamniczkę? :-(
Znalazłam dzisiaj...musiałam odwieźć do schroniska...podle się czuję...
[FONT=Tahoma]Stosunek do ludzi megapozytywny, wszyscy w pracy się zlecieli, głaskali, ona wystawiała brzuszek, machała ogonkiem, dała sobie zajrzeć w zęby - ładne, białe - to dorosla sunia, ale nie staruszka.
W samochodzie grzeczna, sama wskoczyła, jak tylko się drzwi otwarły, nie musiałam nawet cmoknąć.
Siedziała i wyglądała przez okno, potem weszla do mni na kolana i chciała spać.
Zjadła suchą karmę ktorą karmimy koty, napiła się, wysiusiała na dworze, kupę zrobila - w firmie byla około 40 minut - nie zalatwila się w środku.
Przy gwałtownych ruchach - kuli się, ale ufnie patrzy na czlowieka - jakby prosila - nie rób mi krzywdy.
Przytulak.
Na smyczy jej nie prowadzilam - ale na sznurku chodzi ladnie.
Za mną chodziła jak cień.
[/FONT]

[FONT=Tahoma] [/FONT]
[FONT=Tahoma]To wątek:[/FONT]
[FONT=Tahoma]http://www.dogomania.pl/threads/212379-Mała-gruba-jamniczka-dzisiaj-zawiozłam-ją-do-schroniska-i-czuję-się-podle.-DT-DS[/FONT]
[FONT=Tahoma][/FONT][FONT=Tahoma][/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]

Posted

dodam jeszcze że kicia wie do czego służy kuweta...jest mega urocza i odstawia takie dzikie harce jakich dawno nie widziałam....nadaje się tez do bloku bo nie interesuje jej zupełnie świat za oknem... wystarczy coś co się rusza żeby za tym ganiać....:)

Posted

laska zaszczepiona przeciw wściekliźnie...jutro dostanie tabsy na robale... ona ma niecałe 3 lata...taka opinia pomocnika mojego weta...bo tego do którego chodzę docelowo , nie było...

Posted

[quote name='danavas']co ja mam z nią jutro zrobić...planowo miała jechać do schronu, .....eh...KTO CHCE KOTA???




Danavas - a nie masz innych fot. tej cudnej kici -nie tylko takich od strony brzuszka ? ! Kicia sliczna jest -faktycznie ..i rozkoszna taka ... Kto przygarnie na stałe lub TYMCZASOWO SLICZNĄ KICIĘ BURASKĘ ????:p:p :p Ta cudna kotka nie może trafić do schronu -zmarnieje tam tylko i zanim doczeka domu -straci zdrowie i chęć do życia !!! :shake:

Posted

danavas napisał(a):
dodam jeszcze że kicia wie do czego służy kuweta...jest mega urocza i odstawia takie dzikie harce jakich dawno nie widziałam....nadaje się tez do bloku bo nie interesuje jej zupełnie świat za oknem... wystarczy coś co się rusza żeby za tym ganiać....:)

Rozumiem,że nie wchodzi w grę zostawienie tej slicznej kotki i adopcja Suzi jednocześnie ? Ze wzgledow finansowych ,czy tez raczej kotka zaczepna jest ? A może by polubily się jednak za jakiś czas i zaprzyjaznily ??

Posted

[quote name='olga7']Ze wzgledow finansowych ,czy tez raczej kotka zaczepna jest ? A może by polubily się jednak za jakiś czas i zaprzyjaznily ??

olga7, przecież danavas, napisała że:
[quote name='danavas']tylko ten kicior....to taka mała wesz a pieski atakuje...a Suzanka miała już podobno podrapany pyszczek przez koty...
A z racji, że jestem kociarą, aktualnie mam parę kotów i psa to wiem, że gorzej jest przyzwyczaić kota do psa... a szczególnie takiego, co podrapać nie boi - moje zdominowały psa, jednemu omal nie wydłubały oczu, a okoliczne psy są często przez koty atakowane... więc wierz mi, że oswojenie kota z psem (tym bardziej, że kot to jest "na swoim" - rezydent) będzie bardzo trudną sprawą... czasem niemożliwą...
I lepiej nie narażać na stres i Suzankę, i kota.

Posted

Czytalam pobieznie nieco ,ale zauwazylam te slowa,jednak znam taki dom w rodzinie ,gdzie kot byl kilka lat rozpieszczanym jedynakiem a niedawno wzięta niuduża sunia ze schronu jakos potrafi przekabacić kocura 4 let. nieco rozpuszczonego i b.żywiolowego ,domowego ...i teraz jakoś razem szaleją,z tym ,ze sunia jest zaczepna i namolna az do bólu a kot opędza się albo odpiera uparte pieszczoty kudletej ,zabawowej bardzo suni .Tyle ,że sunia jest niższa od kocurka ,za to bardziej kudlata i namolna.:razz:;) Tarmoszą się nieraz ,ale kot chowa pazury jednak . Nawet podjada suni nieraz -ogilnie nie jest zle.Pewnie kot by wolal kotkę albo kumpla ,ale poki co ,jest kudlata sunia. Urzędują teraz razem.Nawet czasem zmęczony upalem kot kladzie glowę na kudlatym ogonie suni i śpią na podlodze...;) a zato sunia nieraz uklada się w budce i na drapaku kota,gdy jest wolny ..Jakoś zrozumieli chyba,że lepie i weselej żyć w zgodzie ...;)

Posted

Mam mnóstwo zdjęć bo Jusstyna85 mi pomagała w znalezieniu domu dla kotki i już pod tym kontem robiłam foty, ale jak sama Justynka napisała z ogłoszeń jest lipa.....to trzeba droga pantoflowa po znajomych popytać, jakby ją ktoś wziął to ja na weterynarza i setrylke temu kociakowi nazbieram bazarkami..........ciocia wzięła tego kotka bo bezdomna kicia spod ich bloku się okociła u nich w piwnicy....kotka jest takim stałym elementem krajobrazu...całe bloki ja dokarmiają i sobie żyje...a małe bierze kto chce...i ciocia zabrała Zośkę, a potem sobie przypomniała że jej córka i wnuczka mają alergię...a lada chwila przyjeżdżają na wakacje...więc kot i tak jest w trybie natychmiastowym do wydania....nie jest szczepiony...mieszka w bloku i jak ją chcieli wyprowadić na smyczce to nie ma opcji...boi się dworu....ale to małe kocię więc się szybko przyzwyczai....

wracam właśnie ze spaceru z Suzi...zajrzałam do wujostwa i ciocia powiedziała.....znajdź chętnego na kota to wezmę na ten wasz dom tymczasowy Suzi.... a ucieszony wujek który od tygodni bezskutecznie namawia ciocię na psa, zabrał Suzi do pokoju i kazał jej wskoczyć na kanapę....ja wam mówie że oni ją wezmą na dt i już nie oddadzą.... TYLKO CO Z TYM KICIOREM???

Posted

Radek napisał(a):
Trzymam kciuki za przyszłość psinki. Na razie niestety tylko tyle mogę zrobić.

trzymanie kciuków jak najbardziej wskazane.....zaraz wrzucę foty Zośki i zmienię chyba tytuł wątku na ...." mała słodka kicia szuka domku :eviltong:"

Posted

Kicia jest nieziemska! Moja sucz nie miałaby pewnie nic przeciwko, ale kanarek i chomiki to raczej...:shake:. Suzi jest uderzająco podobna do Inki, wziętej 2 lata temu z Dymin, w związku z tym deklaruję 20 złotych miesięcznie.

Posted

Incia napisał(a):
Kicia jest nieziemska! Moja sucz nie miałaby pewnie nic przeciwko, ale kanarek i chomiki to raczej...:shake:. Suzi jest uderzająco podobna do Inki, wziętej 2 lata temu z Dymin, w związku z tym deklaruję 20 złotych miesięcznie.

:):) Super:) dziękujemy kochana:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...