Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

40 osób to sporo :diabloti: u mnie teraz w 3 klasie jest 28 osób a na początku pierwszej było 35 :evil_lol:
Jak ja bym chciała znowu kończyć tak jak w pierwszej klasie o 12 ;)

Posted

Hej. Tak jak przypuszczałam, tak zawlisty plan nam zamienili na jakieś... no nie powiem na co. I tak pięknie już nie jest. Najwcześniej wracam o 14... Jeszcze mam od chemii taką babę, że mi się skojarzyła ze Snejpem, natomiast starsi nazywają ją królewną. Ona prowadzi tylko klasy, gdzie jest chemia podstawowa, a mimo to uważa swój przedmiot za najważniejszy. To nic, że na maturze go nie będziemy zdawać. Tłumaczyć w ogóle nie umie, wymaga Bóg wie czego i wiem od znajomych, że jak zdamy u niej to będzie dobrze... Tak wszystkich wystraszyła na pierwszej lekcji, że ponad połowa klasy chce się przepisać do klasy bio-chem :/. Wszyscy w takim stresie, że mamy dość chemii! Głupi Snape! (nawet tak wygląda jak Snape, tylko płeć nie ta...). Eh, zapiernicz zapowiada się ostry, bo jak podkreślają jesteśmy w elitarnej szkole (tak mówi Snape, gość od historii i biologii). Taaa, w elitarnej i co jeszcze... Przynajmniej babki od religii, wosu, fizyki i łaciny mamy normalne, ludzkie :loveu: już je kocham :lol: A moja klasa zawalista :loveu:
No, ale i tak czas na dogo mieć nie będę, nie dość że szkoła i ta chemia ;/ to jeszcze w harcerstwie trace kontrole nad tym wszystkim i w życiu rodzinnym się sypie. Trzymajcie kciuki, by się po układało, bo inaczej będziemy musieli w życiu zrezygnować: ja ze swojej szkoły., harcerstwa, psa (Boże, nigdy go nie oddam! nie chcę tego), moja rodzina też ze wszystkiego. Więc trzymajcie kciuki za nas, by się poukładało wszystko. Trzymajcie się.
Pozdrówka.

PS: Jestem jeszcze na fejsie, więc tam mnie łapcie. Ewentualnie jest jeszcze YT, bo bloga usunę dzisiaj.

Posted

Dziękuję Wam.

OK, po protestach blog zostaje, ale jak widzicie - jest zapuszczony. Dopiero dzisiaj napisałam nową mini-notkę ;). Nasze życie po prostu jest nudne, a przynajmniej nie do opisywania ciekawe.

Powoli widzę światełko w tunelu, może się wszystko poukłada. Oby.

Posted

Będzie dobrze, nieraz w życiu przychodzą paskudne chwile (i to zwykle sypie się wszystko naraz), ale powolutku, powolutku wszystko idzie do przodu... Szkołą najmniej się przejmuj, byle jakoś zdawać :) Ucz się tego, co Cię pasjonuje i interesuje, bo to tylko jest istotne. Ja pamiętam jak zakuwałam do sprawdzianów z WOSu, historii - nienawidziłam tego nad życie. Nawet mi się udało na 4 i 5 zdać, ale co z tego? Studiuję biologię, a te przedmioty (nudne i źle prowadzone) spokojnie mogłam zdać na 2 czy 3 i nie przejmować się ocenami. Nauczyciele (szczególnie tacy nawiedzeni) lubią, jak ktoś się interesuje przedmiotem - zainteresowany uczeń, który pyta o wszystko, zawsze ma łatwiej. Nawet jeśli ma złe oceny. Możesz spróbować :diabloti:

Posted

[quote name='Ty$ka']Hej. Tak jak przypuszczałam, tak zawlisty plan nam zamienili na jakieś... no nie powiem na co. I tak pięknie już nie jest. Najwcześniej wracam o 14... Jeszcze mam od chemii taką babę, że mi się skojarzyła ze Snejpem, natomiast starsi nazywają ją królewną. Ona prowadzi tylko klasy, gdzie jest chemia podstawowa, a mimo to uważa swój przedmiot za najważniejszy. To nic, że na maturze go nie będziemy zdawać. Tłumaczyć w ogóle nie umie, wymaga Bóg wie czego i wiem od znajomych, że jak zdamy u niej to będzie dobrze... Tak wszystkich wystraszyła na pierwszej lekcji, że ponad połowa klasy chce się przepisać do klasy bio-chem :/. Wszyscy w takim stresie, że mamy dość chemii! Głupi Snape! (nawet tak wygląda jak Snape, tylko płeć nie ta...). Eh, zapiernicz zapowiada się ostry, bo jak podkreślają jesteśmy w elitarnej szkole (tak mówi Snape, gość od historii i biologii). Taaa, w elitarnej i co jeszcze... Przynajmniej babki od religii, wosu, fizyki i łaciny mamy normalne, ludzkie :loveu: już je kocham :lol: A moja klasa zawalista :loveu:
No, ale i tak czas na dogo mieć nie będę, nie dość że szkoła i ta chemia ;/ to jeszcze w harcerstwie trace kontrole nad tym wszystkim i w życiu rodzinnym się sypie. Trzymajcie kciuki, by się po układało, bo inaczej będziemy musieli w życiu zrezygnować: ja ze swojej szkoły., harcerstwa, psa (Boże, nigdy go nie oddam! nie chcę tego), moja rodzina też ze wszystkiego. Więc trzymajcie kciuki za nas, by się poukładało wszystko. Trzymajcie się.
Pozdrówka.

PS: Jestem jeszcze na fejsie, więc tam mnie łapcie. Ewentualnie jest jeszcze YT, bo bloga usunę dzisiaj.[/QUOTE]




hahaha;) jakbym czytała o swojej szkole

nam jeszcze powtarzali ze jak nie chcemy do tej szkoły chodzić to droga wolna, mozna si wypisać a na każde jedno miejsce w tej szkole jest taaaaaaaaaaka kupka podan;)

nie załamuj się bedzie dobrze:) każdy tam mówi ale co by się nie stało przeżyjesz;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...