taxelina Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/interaktywne ty odrabiasz lekcje a pies ma zajecie pod twoim nadzorem :loveu: Quote
betty_labrador Posted August 29, 2013 Posted August 29, 2013 https://lh6.googleusercontent.com/-Mp-O4dievUk/UgqGCxEIe4I/AAAAAAAAAXk/LWiVvxzXUf4/s720/oreo%2520pychol%25202.JPG no np na tym zdjeciu widze wyraźnie haszczaka wpływ :D border oczywiscie dlatego o tym nie mówie :D (może dlatego widze bo sama mam takiego psa :) ) ale mniejsza z tym :) No to faktycznie powinien trafić w doświadczone ręce żeby jego życie nie składało sie ze spacerków dookoła bloku lub biegania po dużym podwórzu... myśle że odpowiednio prowadzony może być wspaniałym psem :) ALe jest cudny :loveu: Ja dziś znów robiłam słodką przekąskę-ze składnika który nie wydaje sie być odpowiednim do tego rodzaju przekąsek, a jednak :cool3: po dodaniu słodu i sezamu normalnie ekstra nietypowy smak :cool3: ale co to jest -powiem niebawem :D Quote
rashelek Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Niepotrzebnie histeryzujesz ;) Nie wiesz jeszcze, jak będzie w nowej szkole, jak będzie z wymaganiami etc. Ja też przeżywałam, że jak pójdę na uczelnie to nie będe miała czasu dla psa - okazało się, że na połowę wykładów nawet nie muszę chodzić ;) W technikum było podobnie, pracy multum ale kończyłam w miare logicznie albo miałam na popołudnie. Wszystko się okaże w praniu i nie masz co płakać. A wątpie, żeby drugi pies coś pomógł. Raz, że rodzice Ci się nie zgodzą, a dwa - z takim staruszkiem to Morus się raczej nie pobawi ;) Quote
betty_labrador Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Zgadzam sie z rashelkiem ;) to sie wydaje ze studia nie ma na nic czasu! Jak ja patrze w tył to okazuje sie ze na studiach mialam kupe czasu dla siebie, dlugie spacery, wypoczynek(poza sesja chwilową). Teraz jak pracuje mam troche mniej tego czasu bo rano , wieczor i pol soboty oraz niedziele. Wiec spokojnie dasz rade, ciesz sie czasem który bedzie Ci dany :D:D Quote
Baton Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Faktycznie trochę nie ciekawie z tym czasem, ale jakoś dacie radę ;) Jak nie spacery to bym postawiła na zmęczenie umysłowe... A drugi pies...wydaje mi się, że to nie jest najlepszy pomysł, bo w końcu też będzie trzeba mu czas poświęcić, a z początku na pewno jeszcze więcej :roll: My 'aprort' (jeżeli tak to można nazwać w naszym wykonaniu:evil_lol:) robiłyśmy tak jak pisała deer_1987 ;) A jak podniesiesz zabawkę czy na czym Ty ten aport robisz wyżej ? U nas jak był na ziemi, Joy właśnie tez nie chciała brać do pyska, zaczęła jak jej trzymałam trochę nad jej głową :D Quote
Ty$ka Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 [quote name='deer_1987']No ja bym mu klikala znow za spojrzenie, za rzucenie okiem itp za wszystko tylko nie za dotkniecie bo on chyba skojarzyl ze jak widzi to ma dotykac a nie otwierac pysk. ja sie dlugo z mila "meczylam" ze nie otwierala pomoglo wlasnie m.in. zmienic na szarpak e tam zaraz bez sensui jakbym sie tak zalamywala na kazdym zakrecie to bym nie doszla do tego jest mnostwo takich fajnych zabawek na myslenie. nie musi przytyc porcje karmy w tym chowach :) https://www.google.se/search?hl=sv&as_q=nina+ottosson&as_epq=&as_oq=&as_eq=&as_nlo=&as_nhi=&lr=lang_pl&cr=&as_qdr=all&as_sitesearch=&as_occt=any&safe=images&as_filetype=&as_rights= sa tez inne odpowiedniki tansze OK, spróbuję jeszcze raz, ale coś czuję, że tym razem jak się nie uda to się poddam, o. Zepsułam sobie szczeniaczka i jego trzymanie zabawek w pysku i teraz mam... ;) Myślałam, by kupić ale boję się, że nie trafię w gust kundla :P. Jednak na pewno zamówię to w pierwszym tygodniu września ;). [quote name='deer_1987']http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/interaktywne ty odrabiasz lekcje a pies ma zajecie pod twoim nadzorem Pod nadzorem... to bym musiała na dworze odrabiać lekcje :lol: I jeszcze w między czasie pichcić sobie obiad :P. Jednak innego wyjścia nie ma jak zająć go psychicznie. [quote name='betty_labrador']https://lh6.googleusercontent.com/-Mp-O4dievUk/UgqGCxEIe4I/AAAAAAAAAXk/LWiVvxzXUf4/s720/oreo%20pychol%202.JPG no np na tym zdjeciu widze wyraźnie haszczaka wpływ border oczywiscie dlatego o tym nie mówie :D (może dlatego widze bo sama mam takiego psa) ale mniejsza z tym No to faktycznie powinien trafić w doświadczone ręce żeby jego życie nie składało sie ze spacerków dookoła bloku lub biegania po dużym podwórzu... myśle że odpowiednio prowadzony może być wspaniałym psem :) ALe jest cudny :loveu: Ja dziś znów robiłam słodką przekąskę-ze składnika który nie wydaje sie być odpowiednim do tego rodzaju przekąsek, a jednak :cool3: po dodaniu słodu i sezamu normalnie ekstra nietypowy smak :cool3: ale co to jest -powiem niebawem :D Nie no... w sobie coś z haszczaka ma, ale bardziej bołdeł. ;) Oj tak, zgadzam się - odpowiednio prowadzony, a tym samym zmęczony będzie wspaniały. :) Ej, ale jesteś tajemnicza, ja się tak nie bawię. :< Swoją drogą znasz jakiś internetowy sklep ze zdrową żywnością? Chodzi mi tu o sprawdzony sklep, bo u mnie takich rarytasów jak ciecierzyca lub nawet tofu nie ma... a jeść na okrągło to samo nie jest fajne... [quote name='rashelek']Niepotrzebnie histeryzujesz ;) Nie wiesz jeszcze, jak będzie w nowej szkole, jak będzie z wymaganiami etc. Ja też przeżywałam, że jak pójdę na uczelnie to nie będe miała czasu dla psa - okazało się, że na połowę wykładów nawet nie muszę chodzić ;) W technikum było podobnie, pracy multum ale kończyłam w miare logicznie albo miałam na popołudnie. Wszystko się okaże w praniu i nie masz co płakać. A wątpie, żeby drugi pies coś pomógł. Raz, że rodzice Ci się nie zgodzą, a dwa - z takim staruszkiem to Morus się raczej nie pobawi Co do wymagań... to je znam, bo ma się od tego znajomych 8) Jednak wiem też jaki w liceum poziom jest, dlatego wybrałam to liceum, a nie inne - chcę w końcu ładnie zdać maturę. Mnie nie przeraża sama szkoła, ale fakt dojazdów. Tego, że mam tak beznadziejny rozkład i muszę od 15 czekać na busa, który przyjeżdża grubo po 17... no bez sensu. Wiem, wiem :lol: Gdybam sobie :D E tam, Morus sam jak staruszek ;ppp [quote name='betty_labrador']Zgadzam sie z rashelkiem ;) to sie wydaje ze studia nie ma na nic czasu! Jak ja patrze w tył to okazuje sie ze na studiach mialam kupe czasu dla siebie, dlugie spacery, wypoczynek(poza sesja chwilową). Teraz jak pracuje mam troche mniej tego czasu bo rano , wieczor i pol soboty oraz niedziele. Wiec spokojnie dasz rade, ciesz sie czasem który bedzie Ci dany :D:D Ale studia to co innego jednak. Na jeden wykład nie pójdziesz i spoko :P. A tutaj to jednak mam liceum i tą straszną (:lol:) maturę. Dochodzi tu fakt, że będę mieć do pieki ponad 20dzieciaków w harcerstwie, każdego tygodnia będę musiała coś im szykować super super na sobotę, na zbiórkę + wspierać ich, pomagać, rozwiązywać problemy, latać wszędzie wszystko załatwić, kasy pilnować... i na psa zostaje tak mało czasu, że aż sobie tego nie wyobrażam ;). Jednak jakoś przeżyjemy. Zobaczymy zresztą. [quote name='maryg22']Faktycznie trochę nie ciekawie z tym czasem, ale jakoś dacie radę ;) Jak nie spacery to bym postawiła na zmęczenie umysłowe... A drugi pies...wydaje mi się, że to nie jest najlepszy pomysł, bo w końcu też będzie trzeba mu czas poświęcić, a z początku na pewno jeszcze więcej :roll: My 'aprort' (jeżeli tak to można nazwać w naszym wykonaniu:evil_lol:) robiłyśmy tak jak pisała deer_1987 ;) A jak podniesiesz zabawkę czy na czym Ty ten aport robisz wyżej ? U nas jak był na ziemi, Joy właśnie tez nie chciała brać do pyska, zaczęła jak jej trzymałam trochę nad jej głową :D Musimy dać, nie mamy innego wyjścia ;). Wiem, że drugi pies to żadne rozwiązanie, ale przynajmniej Morus miałby kolegę. Przypominam, że to pies podwórzowy, więc spędza cały czas na dworze. Jak ja mam czas to popłudnia jest ze mną, tak jak mam kompletny chaos i rozgardiasz to z nim w ciągu doby spędzam tylko jakieś 2h, z innymi widzi się jak wychodzą gdzieś lub skądś wracają... mało to jak na zwierzę stadne, tym bardziej że teraz zapowiada się jeszcze mniej czasu spędzonego przy nim... Dlatego mnie tu akurat boli, że kundel jest psem podwózowym. Bo to całkiem inaczej, gdy mieszka w domu, blisko krzątania się swojego stada niż tam, na dworze, sam... Ja też tak robię, ale albo ja jestem do dooopy, albo pies. Albo oboje :P Bo za chiny tego zrobić nie umiemy. Trzymam u góry, piesek o kilku sesjach załapie, że tu chodzi o coś o pysk, więc wącha. I tyle. Potem za nic nam to nie idzie. On się tylko frustruje, że nie idzie dalej, a ja jestem załamana. I zamiast czerpać przyjemność ze wspólnego bycia razem, to czujemy rozgoryczenie i zniechęcenie. ;) Quote
Ty$ka Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 Dzisiaj w końcu się przełamałam i poszłam do miasta na zakupy. Zaszalałam z zakupami ciuchowymi dla siebie, wydałam 200zł na kilka koszulek, spodnie i bransoletkę :razz::eviltong: Tak, ja nienawidzę zakupów ;p. A tak swoją drogą to szukam dwóch sklepów internetowych. Pierwszy, o którym wspomniałam Beacie: sklep ze zdrową żywnością, sklep sprawdzony, polecany, z szybką przesyłką i nieprzeterminowanym żarciem. Chodzi mi o to, aby kupować wegetariańskie rarytasy (tofu :loveu:) za fajną cenę, nie wychodząc z domu ;). Drugi, sklep zoologiczny, który jest w miarę tani i mogę w nim kupić koci Arion oraz Brita Care dla kundla. Niestety, Ariona sprzedaje tylko krakvet ze znanych mi zoologów, a tam się już kilka razy nacięłam i nie mam ochoty z nimi użerać.... Więc mile widziana pomoc :loveu: Inna rzecz, że polecam po raz któryś sklepy takie jak: ipo-sklep oraz dogsport ;). W końcu właśnie tam znalazłam, to czego szukam (kurde, zawsze mówili, że najciemniej pod latarnią, miałam to pod nosem i zawsze to przeoczyłam :mdleje: Durna jestem ;p), czyli długą smycz :multi: I niedługo będę zamawiać. Kolejna sprawa... wkurza mnie to, że muszę trzymać psa na smyczy. A że jest grzeczny i posłuszny (w końcu) na spacerach to coś stało się nieprawdopodobnego... ale postanowiłam zakupić smycz flexi. Kto się orientuje w nich? Bo ja jako zagorzała przeciwniczka smyczy automatycznych :diabloti: wpuszczona w półki z tym sprzętem czuję się jak dziecko przed tablicą: głupiutkie, łyse... A chcę kupić coś porządnego, ale... ale no... by nie przepłacić, bo ja sknera jestem :evil_lol: Quote
taxelina Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 pod nadzorem to tylko w sensie by nie pogryzl zabawki Quote
Ty$ka Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 deer_1987 napisał(a):pod nadzorem to tylko w sensie by nie pogryzl zabawki Aaaa ok, nie zaczaiłam :lol: Ja dzisiaj w ogóle ciężka do myślenia jestem. Kobieta s klepie pytała się mnie o jakąś kartę promocyjną, a ja tak sobie myślę, myślę o co jej chodzi.... kolejka się tworzy 8) i dopiero po chwili załapuję, że tego czegoś nie mam:D Quote
taxelina Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Tak to on sam sie zajmuje szukaniem smakolykow w tym to jaka konkretnie (z tamtych co maja dziurki) z reguly nie ma znaczenia, za jakis czas mozesz trudniejsza na poczatek jakis poziom 1 albo 2. bardzo polecam nasze sa u Falla pozyczyl sobie :diabloti: Quote
rashelek Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 NO WIĘC TAK :lol: 1. Smycz automatyczna tylko i wyłącznie Flexi, na początek polecam Flexi Classic Compact, Morus jest rozmiarowo jak Mika, czyli bierzesz Mkę. Ja kupowałam już 3x automaty na www.kraina-zwierzaka.pl i jestem mega zadowolona, szybka wysyłka, jest rachuneczek (masz 2 lata gwarancji) i jest tanio. I zobacz sobie tam, czy masz tą karmę :P 2. Smycz długą to nie wiem jaką chcesz, ale może taniej Ci wyjdzie zamówić handmade? 3. Ten Wasz aport ;) Ja osobiście nie zmieniałabym aportu - zabawy na sztuczkowanie, kształtowanie etc... Bo to ma być fun a nie zadanie do wykonania ;) Próbuj z różnymi zabawkami, miękkimi lub twardymi, dużymi czy małymi, szarpakami piłkami albo piszczałkami. I nakręcaj go na zabawkę, nie na smaka wzamian. 4. Z dojazdami dasz radę, wierzę, że tak to zorganizujesz że i dla psa znajdziesz czas ;) I w świetle takich argumentów spróbowałabym na Twoim miejscu walki o udomowienie psa - pogadała z babcią i rodzicami. Quote
Gezowa Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Co do sklepu to zawsze zamawiam tutaj: http://zooexpress.pl/go/_category/index.php?idc=5_15_32 :) Mają kociego Ariona i mają Brit Care dla psa. Ceny mają dość fajne (smaczki i gryzaki tylko tutaj kupuje, bo w zoologach liczą sobie 7zł za świńskie ucho :mdleje:), i z tego co wiem - przesyłka też jest szybko (ja odbieram osobiście, bo mam bardzo blisko :p). ... i ja też nie lubię zakupów :diabloti: ale czasami trzeba :razz: Quote
Ty$ka Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 [quote name='deer_1987']Tak to on sam sie zajmuje szukaniem smakolykow w tym to jaka konkretnie (z tamtych co maja dziurki) z reguly nie ma znaczenia, za jakis czas mozesz trudniejsza na poczatek jakis poziom 1 albo 2. bardzo polecam nasze sa u Falla pozyczyl sobie :diabloti: Upatrzylam sobie z tych zabawek tak 3-4, które myślę, że u nas się sprawdzą ;). Zamówię sobie, zamówię :D Znaczy nie sobie, kundlowi. Myślę, że to może mu się spodobać. I licze na to, że zacznie przesuwać pyskiem, potem te klocki wyjmować pyskiem, więc to byłby początek do aportowania :siara: [quote name='rashelek']NO WIĘC TAK :lol: 1. Smycz automatyczna tylko i wyłącznie Flexi, na początek polecam Flexi Classic Compact, Morus jest rozmiarowo jak Mika, czyli bierzesz Mkę. Ja kupowałam już 3x automaty na www.kraina-zwierzaka.pl i jestem mega zadowolona, szybka wysyłka, jest rachuneczek (masz 2 lata gwarancji) i jest tanio. I zobacz sobie tam, czy masz tą karmę :P 2. Smycz długą to nie wiem jaką chcesz, ale może taniej Ci wyjdzie zamówić handmade? 3. Ten Wasz aport ;) Ja osobiście nie zmieniałabym aportu - zabawy na sztuczkowanie, kształtowanie etc... Bo to ma być fun a nie zadanie do wykonania ;) Próbuj z różnymi zabawkami, miękkimi lub twardymi, dużymi czy małymi, szarpakami piłkami albo piszczałkami. I nakręcaj go na zabawkę, nie na smaka wzamian. 4. Z dojazdami dasz radę, wierzę, że tak to zorganizujesz że i dla psa znajdziesz czas ;) I w świetle takich argumentów spróbowałabym na Twoim miejscu walki o udomowienie psa - pogadała z babcią i rodzicami. OK, dzięki. "na początek" - liczysz, że się wkręcę we flexi? 8) :P Dziękuję, pierwszy raz o takim sklepie słyszę. Taką jakąś 5m. :siara: Koniecznie w moro lub czarna :D Jasne, i my tak to robimy. Traktuję to jako zabawę. Jednak co z tego, skoro pieskowi aportowanie nie leży? Nie wiem, może wina w przewodniku, bo to aż niemożliwe, by piesek był tak tępy. Zabawki ma miękkie, gumowe i twarde. I kiedyś nawet zaczęliśmy sobie grzebać w aportowaniu piszczącej, gumowej piłki - na początku szło spoko, piesek nawet przynosił (do 3razy! potem już nie), ale potem jakoś tak nie było czasu ćwiczyć, piesek zapomniał i nawet na piłkę piszczącą nie spojrzy... buuuu.... Tylko problem polega we mnie. Ja nie umiem go nakręcić na zabawkę. Nie umiem. Ilekroć się podnieci na zabawkę, to nie radzi sobie z emocjami, jeszcze za nią poleci, ale zaraz przyleci do mnie, by coś gwałcić obok lub kopać dołek... bo nie radzi sobie z emocjami. Szarpania nie chce, próbowałam przekierować to na szarpanie właśnie, by emocje wyciszył na nim, ale nie umiem tego zrobić, nawet na szarpak w tym momencie nie spojrzy. PS: Wiem, że to wina we mnie. Ale jak to możliwe, że kota nauczyłam aportować, psy znajomych nauczyłam aportować... a swoją cholerę już nie? Może dlatego, że Morus jest za bardzo "zepsuty"? [quote name='Gezowa']Co do sklepu to zawsze zamawiam tutaj: http://zooexpress.pl/go/_category/index.php?idc=5_15_32 :smile: Mają kociego Ariona i mają Brit Care dla psa. Ceny mają dość fajne (smaczki i gryzaki tylko tutaj kupuje, bo w zoologach liczą sobie 7zł za świńskie ucho :mdleje:), i z tego co wiem - przesyłka też jest szybko (ja odbieram osobiście, bo mam bardzo blisko :-P). ... i ja też nie lubię zakupów :diabloti: ale czasami trzeba :razz: O, dziękuję bardzo, ratujesz mi życie :loveu: No tak. Czasami tak. Jesteście Kochane :loveu: Jak jeszcze ktoś by mnie poratował z tym sklepem ze zdrową żywnością, bo Tysia nie ma co jeść... ;ppp Quote
rashelek Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Na początek, bo zobaczysz czy Ci odpowiada i potem sobie zamówisz lepszą i droższą ;) Najlepiej weź na taśmie, bo wy też nie obrożowi jesteście - ja linki bym do szelek nie przypięła, jakoś jej nie ufam. Ja teraz mam Flexi Comfort z gumową rączką, świetnie leży i w ręce i w ogóle się nie ślizga, ale też co swoje na nią wydałam :P To może napisz do DS czy gadżeciaków (chciałaś od nich szelki) i poproś o wycenę? :) Adrian teraz sobie kupił w DS podgumowaną 4m i dał 45zł. Hmmm... a masz może psa takiego Mikowego w pobliżu? Tzn z piłką zamiast mózgu, który by mu pokazał jaka to jest zajebista zabawa ;) To też mogłoby pomóc myślę. Kup nową zabawkę, jakąś półmiękką piłkę, może piszczącą i nakręcaj go od samego początku. Pobiegaj z nią sama po podwórku, jak się przyłączy to szał radości, porzucaj ją troche, sama za nią pobiegaj i powinien się wkręcić. A jak się podnieci to przekieruj te emocje na piłke, poszarp się nią (niełatwe, ale wykonalne :lol:), daj mu pomemłać i jakoś może powinno pójść. Przynajmniej ja bym spróbowała tą drogą, a nie kształtowaniem. I Twoja wina może tu być w tym, że za bardzo chcesz ;) Odpuść - i sobie, i Morusowi, a będzie duuużo lepiej. Quote
Sonka95 Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Ja tez polecam taśmę :) W naszych linkowych to zawsze coś się działo albo automat się zaciął i nie wciągał linki , albo Sonka przegryzała ten materiał przed linką i był koniec smyczki :crazyeye: Quote
Kasi i Lena Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Flexi z linką nie jest zła, mam w tej chwili dla obu suk i nie narzekam. Wciąga się szybciej sprawniej i jest lżejsza od naszej z taśmą. Quote
Ty$ka Posted August 30, 2013 Author Posted August 30, 2013 rashelek napisał(a):Na początek, bo zobaczysz czy Ci odpowiada i potem sobie zamówisz lepszą i droższą ;) Najlepiej weź na taśmie, bo wy też nie obrożowi jesteście - ja linki bym do szelek nie przypięła, jakoś jej nie ufam. Ja teraz mam Flexi Comfort z gumową rączką, świetnie leży i w ręce i w ogóle się nie ślizga, ale też co swoje na nią wydałam :P To może napisz do DS czy gadżeciaków (chciałaś od nich szelki) i poproś o wycenę? :) Adrian teraz sobie kupił w DS podgumowaną 4m i dał 45zł. Hmmm... a masz może psa takiego Mikowego w pobliżu? Tzn z piłką zamiast mózgu, który by mu pokazał jaka to jest zajebista zabawa ;) To też mogłoby pomóc myślę. Kup nową zabawkę, jakąś półmiękką piłkę, może piszczącą i nakręcaj go od samego początku. Pobiegaj z nią sama po podwórku, jak się przyłączy to szał radości, porzucaj ją troche, sama za nią pobiegaj i powinien się wkręcić. A jak się podnieci to przekieruj te emocje na piłke, poszarp się nią (niełatwe, ale wykonalne :lol:), daj mu pomemłać i jakoś może powinno pójść. Przynajmniej ja bym spróbowała tą drogą, a nie kształtowaniem. I Twoja wina może tu być w tym, że za bardzo chcesz ;) Odpuść - i sobie, i Morusowi, a będzie duuużo lepiej. Ominęłam czwarty punkt... więc najpierw do niego się odniosę ;). Myślę, że w sumie możesz mieć rację. Hehe, z tym udomowieniem... świetny pomysł, aczkolwiek wtedy jestem pewna, że zamiast jednego pieska będą dwa, a nawet trzy pieski, babcia na bank mi psa utyje :eviltong: A ja właśnie autmoatu NIGDY nie przypięłabym do obroży... wszyscy nam to odradzają, odradzali i ja też, bo dla mnie najgorsze co może być to pies ciągnący na szyi - przecież tak łatwo uszkodzić szyję :roll: Inna opcja niż taśma nie wchodziła w grę, nie ufam linkom (nieraz byłam świadkiem jak parzyła komuś ręce lub rwała się, a piesek happy wbiegał na ulicę). Ależ zachwalasz. :eviltong: Nie, nie, ja na flexi wydać setki nie mam ochoty, to tylko na te spacery nie-leśne i byle dojść do lasu, więc nie potrzebuję nie wiadomo jakiego sprzętu ;) Dziękuję za radę, ale nie skorzystam, widziałam smycze za mniej (właśnie w ipo), a i to nie chciałam tyle wydać. Jak widać marudziłam wtedy niepotrzebnie :diabloti: Kropka. :diabloti: Dla niej zabawki i to piszczące czy piłki to cały świat. :p I zazwyczaj na spacerze choć chwilę ma zajęć z nakręcaniem na piłkę/szarpak/patyk/zabawkę, a Morus... Morus patrzy na nią jak na debila, podejdzie, obwącha zabawkę, a jak zobaczy, że to nie da się zjeść to odchodzi :cool3: Właściwie teraz nawet do nich nie podchodzi, bo je zna i wie, że to nic interesującego. Także jak zabawka leci w jedną (a za nią radosna Kropa), to Morus leci w drugą, byle jak najdalej 8) Próbowałam tak ze starymi zabawkami, które na oczy nawet nie widział. Albo nie pamiętał, bo za szczyla się nimi bawił. Tak samo jeszcze rok temu gonił zwykłą piłkę, jak graliśmy w nogę (oczywiście zachęcony i nakręcany), ale teraz i to nie działa... Nieraz zapraszam młodszego brata do zabawy, wygłupiamy się z psimi zabawkami aż ludzie się dziwnie na nas patrzą, a Morus co najwyżej się zainteresuje na tyle, że oczy mu zabłyszczą z podniecenia, podbiegnie do mnie wesoły i siądzie na przeciwko i się paaaaatrzy. I to by było tyle z nakręcenia się na zabawki :roll: On nie umie się bawić. Kiedyś jeszcze tak, choćby właśnie ta piłka do nogi, teraz już nie. Zresztą kiedyś kochał szarpaki, pamiętam jak z paromiesięcznym podlotkiem bawiłam się na całego, on z takim umiłowaniem je zabijał i mogłam nawet nim kółka w powietrzu robić i nie puszczał :evil_lol: Efekt? wszystkie szarpaki żyły tylko maksymalnie 2doby :evil_lol:. A teraz na szarpaki nie spojrzy, jego to nie rusza. Po prostu w pewnym momencie, jak skończył mniej więcej 2lata coś mu się stało w głowie, jakaś blokada i go zabawki nie interesują. Teraz, mając 4lata całkowicie już nie pasują mu. Ale może masz rację, może czas mu kupić nową piłkę, ale jaką? Bo ja się na zabwkach nie znam, nie wiem jaka to miękka zabawka... ;p Ale właśnie ja nie chcę. Kiedyś bardzo się spinałam na wszystko, teraz luzacko to traktuję - aportuje to aportuje (byłoby super), ale jak nie to się przyzwyczaiłam i nie ma w sumie problemu, i tak w tym wieku już kariery sportowej nie zrobimy ;). W sumie w aporcie czasem próbuję dłubać (tak z ciekawości czy coś się zmieniło), ale jak widzę, że nie przynosi efektu to odpuszczam na parę miesięcy i robię co innego ;). Może to błąd, że nie robię tego na okrągło,a le skoro nasze anuki spełzają na niczym to po co się mamy napinać oboje? (on - że chce, stara się, ale nie wie o co mi chodzi, ja - że nie umiem mu wytłumaczyć to, czego chcę) Sonka95 napisał(a):Ja tez polecam taśmę :) W naszych linkowych to zawsze coś się działo albo automat się zaciął i nie wciągał linki , albo Sonka przegryzała ten materiał przed linką i był koniec smyczki :crazyeye: Dlatego nie lubię automatów :diabloti: Ale stałam się wygodna i stąd ten durny pomysł wydania kasy ;p Kasi i Lena napisał(a):Flexi z linką nie jest zła, mam w tej chwili dla obu suk i nie narzekam. Wciąga się szybciej sprawniej i jest lżejsza od naszej z taśmą. I tak jej nie zaufaam 8) dOgLoV napisał(a):hejka ;) hej;] Quote
Kasi i Lena Posted August 30, 2013 Posted August 30, 2013 Ty$ka napisał(a): I tak jej nie zaufaam 8) Ok każdy ma swoje zdanie:) Moje psy chodzą na flexi i w obrożach. Fifka nawet w zaciskowej. Te smycze nie mają nie wiadomo jakiego naciągu przynajmniej w wersji do 20kg. Quote
taxelina Posted August 31, 2013 Posted August 31, 2013 dochodza Ci pw? bo czekam na opinie kilku filmikow :razz: fajnie ze udalo sie znalesc zabawki stamtad, pokaz jaki? Quote
Baton Posted August 31, 2013 Posted August 31, 2013 Ja tam automatów tez nie lubię :D Chociaż na początku innej smyczy sobie nie wyobrażałam :eviltong: Ale skoro chcesz tą smycz tylko na dojście do lasu itd. to nie lepiej już zwykłą kupić? Tańsza i wygodniejsza :D Quote
betty_labrador Posted August 31, 2013 Posted August 31, 2013 NO tak, matura matura- i tu kolejny pies chyba nie bardzo :lol: ale zobaczysz na studiach jak odetchniesz :D to będzie zasłużona nagroda - i wakacje taaakie długie :razz: dasz rade . You are Clever girl :) Co do sklepow ze zdrową żywnościa- to polecam http://www.evergreen.pl/agar-proszek-10g-p-4.html http://rawfoods.pl/ To na prawde macie tam za przeproszeniem zad :lol: skoro takich rzeczy ni ma :D ja powoli zbieram skladniki rozne dziwne i teraz ze sklepu evergreen chce zamówic (m.in.) agar żeby wykonać taki oto sernik z tofu :cool3: http://www.jadlonomia.com/2013/08/tofrunik-na-zimno.html a teraz tzn dzis wieczor zaczne robić taki oto chlebek :D http://www.jadlonomia.com/2013/04/chleb-zmieniajacy-zycie.html bez pszenicy :loveu: to cos dla mnie-i w koncu bede mogła robić sobie kanapki których tak daaawno (od ponad pol roku) nie jadłam :) Wczoraj wieczorem wymyśliłam pastę na dziś-zeby posmarować w pracy wafelki ryżowe i nie umrzeć z głodu- zmielilam słonecznik i orzechy laskowe w młynku do kawy, dorzucilam pare rodzynek, 2 łyżeczki miodu, i troche wody żeby to zlepić na pastę i gotowe :D Quote
Ty$ka Posted August 31, 2013 Author Posted August 31, 2013 [quote name='Kasi i Lena']Ok każdy ma swoje zdanie:) Moje psy chodzą na flexi i w obrożach. Fifka nawet w zaciskowej. Te smycze nie mają nie wiadomo jakiego naciągu przynajmniej w wersji do 20kg. Przynajmniej życie nie jesty nudne ;). Ty sobie żarty robisz z tą zaciskową? Nie wyobrażam sobie trzymać psa na flexi i zaciskowej. Serio. To niemal samo jakby wziąć psa na kolce i na rower... dla mnie bez sensu ;). Ale ok, to Twoje psy, Twoja decyzja ;). Ja się na smyczach auto nie znam, ale jakoś zawsze myślałam, że naciąg zależy w sumie od psa... nie od smyczy... (ale może źle myślę, mówię, że się nie znam ;) ). Dlatego (między innymi) dla mnie głupotą jest zakładanie psu flexi, który po pierwsze nie uspokoił się (czyli nie ma tych 3-4lat) i nie umie chodzić na luźnej smyczy ;). [quote name='deer_1987']dochodza Ci pw? bo czekam na opinie kilku filmikow fajnie ze udalo sie znalesc zabawki stamtad, pokaz jaki? Dochodzą, dochodzą, ale tak zabiegana jestem, że nie mam czasu przejrzeć na spokojnie... powoli to nadrabiam ;). Najpierw myślałam o tym: http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/interaktywne/na_inteligencje/140427 Potem o tym: http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/interaktywne/na_inteligencje/70115 I jeszcze to: http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/interaktywne/na_inteligencje/161470 Jak kasa by napłynęła to bym mogła kupić te za 120zł, ale raczej szkoda mi pieniędzy na tak drogie zabawki ;). [quote name='maryg22']Ja tam automatów tez nie lubię :D Chociaż na początku innej smyczy sobie nie wyobrażałam :eviltong: Ale skoro chcesz tą smycz tylko na dojście do lasu itd. to nie lepiej już zwykłą kupić? Tańsza i wygodniejsza Jeeee, w końcu ktoś normalny :D (na pewno nie jesteś moją siostrą? :lol:) I na spacery socjalizacyjne, które są ważne dla nas (na razie sprawdzają się korekty słowne, więc auto jest spoko; chyba że psy zaczną nam wyskakiwać to wtedy moja dłuuuga linka i obroża/dławik, ale to raczej wątpię... Kropka wbrew pozorom bardzo wrażliwa jest i na razie auto się sprawdza na tych spacerach). Byliśmy na takim choćby wczoraj, Kropka na początku burczała i atakowała każdego psa, pod koniec chodziła najeżona, ale nie miała sił, ochoty wyskakiwać z ząbkami na każdego. Tak samo Morus, musimy się trochę posocjalizować, a na takich wyciszających spacerach (bo na nich nic nie robimy oprócz łażenia, niuchania i ewentualnia siadania/warowania obok psów, dzieci i innych rozpraszaczy) przyda się coś dłuższego. Czy zwykła poręczniejsza? No nie wiem... jak idzie matka z dzieckiem to jakoś mi się wydaje łatwiej nacisnąć guziczek, by smycz się zablokowała niż zbierać (spinać) te parę metrów smyczy, ale może ja się nie znam... przecież swego czasu szłam z psem na spacer na 15m taśmie :siara: Owszem, owijałam ją tak, że pies miał tylko 6m, ale dla mnie zwijanie tych 6 na ulicy było trochę niewygodne ;). [quote name='betty_labrador']NO tak, matura matura- i tu kolejny pies chyba nie bardzo ale zobaczysz na studiach jak odetchniesz :D to będzie zasłużona nagroda - i wakacje taaakie długie dasz rade . You are Clever girl Co do sklepow ze zdrową żywnościa- to polecam http://www.evergreen.pl/agar-proszek-10g-p-4.html http://rawfoods.pl/ To na prawde macie tam za przeproszeniem zad :lol: skoro takich rzeczy ni ma ja powoli zbieram skladniki rozne dziwne i teraz ze sklepu evergreen chce zamówic (m.in.) agar żeby wykonać taki oto sernik z tofu :cool3: http://www.jadlonomia.com/2013/08/tofrunik-na-zimno.html a teraz tzn dzis wieczor zaczne robić taki oto chlebek :D http://www.jadlonomia.com/2013/04/chleb-zmieniajacy-zycie.html bez pszenicy to cos dla mnie-i w koncu bede mogła robić sobie kanapki których tak daaawno (od ponad pol roku) nie jadłam :) Wczoraj wieczorem wymyśliłam pastę na dziś-zeby posmarować w pracy wafelki ryżowe i nie umrzeć z głodu- zmielilam słonecznik i orzechy laskowe w młynku do kawy, dorzucilam pare rodzynek, 2 łyżeczki miodu, i troche wody żeby to zlepić na pastę i gotowe :D Wiem, wiem :lol: Ale odetchnęłabym chyba, bo planuję drużynę oddać w roku maturalnym, a przynajmniej obarczyć większą ilością obowiązków przyszła drużynową... więc tu miałabym luźniej ;) Choć biorę pod uwagę opcję, że jeszcze przez studia będę prowadzić drużynę... hmmm, zobaczymy jak wyjdzie:) Nawet nie wiesz jak mogę się doczekać studiów :lol: Chcę już odpocząć troszkę ;ppp E, tam nie przesadzaj ;] Kochana, ratujesz mi życie :loveu: Mnie się dzisiaj śniło, że szukałam po wszystkich sklepach raz jeszcze wszystkiego i głód zadał mi ostateczny cios :lol: Wiem, że to zaudpie :P. Ale bardzo kochane, będzie mi ciężko wyjechać stąd, z tego spokojnego i nudnego miejsca :D O raaany, ależ mi smaka robisz :loveu: :mdleje: Jak możesz nie jeść kanapek? Ja sobie życia bez nich nie wyobrażam :P Mniam, ale pycha :loveu: Quote
rashelek Posted August 31, 2013 Posted August 31, 2013 Tyśka, ale Flexi nie ma naciągu takiego, że Ci psa przysysa do smyczy, no już nie przesadzaj ;) Linkowej Flexi bym do szelek nie zapięła, ale do obroży jak najbardziej. Nakręcaj pieska na zabawki, w końcu się uda, przecież nie jest jakimś gburem :P Quote
Ty$ka Posted August 31, 2013 Author Posted August 31, 2013 rashelek napisał(a):Tyśka, ale Flexi nie ma naciągu takiego, że Ci psa przysysa do smyczy, no już nie przesadzaj ;) Linkowej Flexi bym do szelek nie zapięła, ale do obroży jak najbardziej. Nakręcaj pieska na zabawki, w końcu się uda, przecież nie jest jakimś gburem :P Tzn. jak przysysa? Mówię, że się nie znam ;) A jak się nim okaże? :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.