Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ty$ka napisał(a):
Uszy cudne, ale mordę mu wykrzywiło :diabloti:

Ja też wiele rzeczy chcę, no ale wiesz :siara:




Nic mu nie wykrzywiło :eviltong:

no nie wiem :eviltong:

Posted

Ty$ka napisał(a):
OK, OK :P
Ja zawsze mieszam wszystkie metody i testuję na psie ;P Generalnie to potem nie umiem innym wyjaśnić, co tak naprawdę robiłam, że pieska (mówiąc kolokwialnie) naprawiłam :lol:
Dziękujemy :D Na razie wydaje mi się, że panika i też strach przed hukiem w końcu jako tako opanowane, ale zobaczymy podczas wiosennych burz, no i nie przestaniemy pracować ;P

No ja też. Tak sobie czytam opisy wielu metod i łączę je w całość dodając coś od siebie, potem to trochę zmieniam, jak widzę, że psu coś w tej metodzie nie pasuje, a potem jak innym tłumaczę jak to zrobiłam, czy czegoś ją nauczyłam to mówię 'jakimś cudem' bo i tak swoich metod już nie ogarniam :evil_lol: Tak mi się przypomniałam, że zanim doszłyśmy do spotkać z Figą (ten dalmatyńczyk, o którym pisałam) to nagradzałam Joy za każde obwąchanie słupa i pozostałości po psie :evil_lol: No cóż, tonący brzytwy się chwyta :evil_lol: A co bardzo dziwne, ta metoda również bardzo pomogła, bo inaczej to spotkać z Figą sobie nie wyobrażam :lol:

Posted

makot'a;20219079 napisał(a):
Ale tu szczeniaczkowo niesamowicie! :loveu:
Naprawdę cukrzycy się można nabawić :diabloti:


A kociak Was nie zabije? Bo on też pełen słodyczy, a przed sekundą zrobiłam zdjęcia :eviltong:

[quote name='dOgLoV']Nic mu nie wykrzywiło :eviltong:

no nie wiem :eviltong:
Trójkątna morda mu się zrobiła :evil_lol:

A fotki Cię na chwilę obecną zadowolą?

[quote name='maryg22']No ja też. Tak sobie czytam opisy wielu metod i łączę je w całość dodając coś od siebie, potem to trochę zmieniam, jak widzę, że psu coś w tej metodzie nie pasuje, a potem jak innym tłumaczę jak to zrobiłam, czy czegoś ją nauczyłam to mówię 'jakimś cudem' bo i tak swoich metod już nie ogarniam :evil_lol: Tak mi się przypomniałam, że zanim doszłyśmy do spotkać z Figą (ten dalmatyńczyk, o którym pisałam) to nagradzałam Joy za każde obwąchanie słupa i pozostałości po psie :evil_lol: No cóż, tonący brzytwy się chwyta :evil_lol: A co bardzo dziwne, ta metoda również bardzo pomogła, bo inaczej to spotkać z Figą sobie nie wyobrażam :lol:
Bo metodę dopasowuje się do psa, a nie odwrotnie ;) Każda metoda jest dobra, skoro jest skuteczna :)

[quote name='Izabela124.']Bywam często, ale teraz święta były :eviltong: Poza tym nie zawsze się udzielam :smile:
Tłumacz się , tłumacz :evil_lol:

Posted

Tak Milcia dzielnie towarzyszy Ty$ce w każdej czynności :loveu: Widać, że też uzależniona :D


(tu widać jak urosła, bo była ponad o połowę mniejsza od netbooka, a teraz go przerosła ;) )


Bo mysza służy jako podusia :loveu:


I Milka tak zawsze - gdzie ja, tam i ona ;) Wcześniej spała na mojej dłoni :)

Posted

[quote name='Ty$ka']Bo metodę dopasowuje się do psa, a nie odwrotnie ;) Każda metoda jest dobra, skoro jest skuteczna :)

Dokładnie ;)
http://images43.fotosik.pl/1686/1b263e5dcc2d294dmed.jpg :loveu:
Uzależniona to swoją drogą, ale są też dwie inne opcje:
-Milka poczuła się odpowiedzialna za edukację swojej pani i postanowiła odciąć jej możliwość robienia tego co najbardziej przeszkada jej pani w nauce :evil_lol:
-lub zastosowała szantaż "Nie dojdziesz do tego, jeśli się ze mną nie pobawisz" :lol:

Posted

[quote name='Ty$ka']
Kogo mnie moje oczy widzą :crazyeye: Jak Ty dawno u nas byłaś :loveu::loveu::loveu:
Na pewno im kibicowanie bardzo się przyda :)

Bo właśnie zaczynałyśmy zabawę "Pirania", która polega na znęcaniu się na mojej ręce, ale na moich warunkach, tzn. na kontrolowanym drapaniu i gryzieniu ;P
I mój duży nos, jak przystało na wiedźmę :evil_lol:




Ta-da! :evil_lol: Nie odzywając się Was odwiedzałyśmy, a później coś mi do głowy strzeliło i zrobiłam sobie przerwę. :lol:
Koty to uwielbiają, a później 'zrysowane' od tycich pazurków dłonie, ale to takie niewinne.
:eviltong:

Duży nos to jakby się nie mieścił w kadrze, przesadzasz :diabloti:
Powodzenia na sprawdzianie z chemii.

Taki jestem uradowany :lol: :loveu: http://imageshack.us/photo/my-images/255/p1080557q.jpg/
[quote name='Ty$ka']




Chcemy więcej Milki. :loveu: A filmik na imageshack wrzuć. :cool3:

Posted

[quote name='Izabela124.']Słodko śpi :)
A jeszcze cudniej mruczy :loveu:

[quote name='maryg22']Dokładnie ;-)
http://images43.fotosik.pl/1686/1b263e5dcc2d294dmed.jpg :loveu:
Uzależniona to swoją drogą, ale są też dwie inne opcje:
-Milka poczuła się odpowiedzialna za edukację swojej pani i postanowiła odciąć jej możliwość robienia tego co najbardziej przeszkada jej pani w nauce :evil_lol:
-lub zastosowała szantaż "Nie dojdziesz do tego, jeśli się ze mną nie pobawisz" :lol:
Ee tam, te dwie opcje odpadają, bo sama Milka lubi zaglądać mi przez ramię co takiego robię :evil_lol: Ona wszędzie zasypia, gdzie stanie, dzisiaj np. byłam w kuchni i wszystkie krzesła byy zajęte, więc położyła się w butach (w zimie mamy buty w kuchni) :evil_lol:

[quote name='phase']http://img255.imageshack.us/img255/6339/p1080557q.jpg nie wiem jak skomentować to zdjęcie, jest po prosto najlepsze. :loveu:
A dziękujemy, w końcu udało mi sę uchwycić Morusowy bieg podczas komendy "do mnie" :P

[quote name='Collie']Ta-da! :evil_lol: Nie odzywając się Was odwiedzałyśmy, a później coś mi do głowy strzeliło i zrobiłam sobie przerwę. :lol:
Koty to uwielbiają, a później 'zrysowane' od tycich pazurków dłonie, ale to takie niewinne.
:eviltong:

Duży nos to jakby się nie mieścił w kadrze, przesadzasz :diabloti:
Powodzenia na sprawdzianie z chemii.

Taki jestem uradowany :lol: :loveu: http://imageshack.us/photo/my-images/255/p1080557q.jpg/


Chcemy więcej Milki. :loveu: A filmik na imageshack wrzuć. :cool3:
To się odzywaj do nas, a za te brak odwiedzin to powinnam Cię palnąć w łeb :diabloti::mad: :P
Taaa, żeby tylko zrysowane. Rany sięgają naprawdę głęboko, choć i tak Milka to pełna kulturka - miałam swego czasu Szamana, który takie rany zadawał, że do dzisiaj mam blizny. :eviltong:

I nie widzisz? Prawie się nie mieści :p
Eh, umiałam wszystko... na 6, nawet dla chętnych zadanko strzeliłam, ale co z tego, skoro mnie ciemnota złapała i schrzaniłam najprostsze zadanie :roll: Jak się gapnęłam, że to nie tak, to już dzwonek zadzwonił na przerwę :roll:

A niektórzy ostatnio coś się tu żalili, że więcej Milki niż Morusa jest :eviltong:

[quote name='Aleksandra95']słodka :loveu:
I duuża :loveu: Dopiero z nami miesiąc i 3 dni jest, a jest 3,5x większa niż do nas przyszła. ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Hej Tyśka :)

Wróciłam, ale zaległości chyba nigdy nie nadrobię :oops:

Hej ;)

Wiesz... u nas wbrew pozorom nie jest dużo. Przeleć się tak pobieżnie, przez ostatni tydzień czy dwa dodawałam kilkakrotnie fotki. Reszta to tylko blablabla, nic aż tak istotnego :lol:

Posted

Ty$ka napisał(a):


To się odzywaj do nas, a za te brak odwiedzin to powinnam Cię palnąć w łeb :diabloti::mad: :P
Taaa, żeby tylko zrysowane. Rany sięgają naprawdę głęboko, choć i tak Milka to pełna kulturka - miałam swego czasu Szamana, który takie rany zadawał, że do dzisiaj mam blizny. :eviltong:

I nie widzisz? Prawie się nie mieści :p
Eh, umiałam wszystko... na 6, nawet dla chętnych zadanko strzeliłam, ale co z tego, skoro mnie ciemnota złapała i schrzaniłam najprostsze zadanie :roll: Jak się gapnęłam, że to nie tak, to już dzwonek zadzwonił na przerwę :roll:

A niektórzy ostatnio coś się tu żalili, że więcej Milki niż Morusa jest :eviltong:




Zasłużona kara by była, ale jesteś łaskawa i nic z tego nie będzie. :lol:
Urok kociaków, ale nie da się ich nie kochać. :loveu: Nie widzę. :razz:
Ale 5 minimum będzie, więc jest bardzo dobrze. E tam, ilość zdjęć można wypośrodkować. :)

Posted

Witam,trochę mnie ominęło, fajne zdjęcia, śliczne zwierzaki ;)
Spacer z Zuzą ? Aby przetrwać trzeba się uzbroić w cierpliwość i opanowanie. Szczyl zachowuję się jak dzieciak ;p
Czekam aż w końcu zrobi się cieplej bo normalnie ręce odmarzają.... ;/
Nie mogę się odczekać tych przecudownych letnich dni ;)

Posted

[quote name='Collie']Zasłużona kara by była, ale jesteś łaskawa i nic z tego nie będzie. :lol:
Urok kociaków, ale nie da się ich nie kochać. :loveu: Nie widzę. :razz:
Ale 5 minimum będzie, więc jest bardzo dobrze. E tam, ilość zdjęć można wypośrodkować. :)
Widzisz, czasem odzywa się we mnie miłosierdzie :eviltong:
Oj to prawda. Załóż lepiej sobie okulary :cool3:
Oj, wątpię, żeby było 5. U nas na chemii to trzeba mieć bezbłędnie wszystko, aby było 5. Za każdy błąd ocena leci w dół :shake:
Hehehe, dlatego to robię nie dodając zdjęć Milki :D

[quote name='roadtonowhere']http://images35.fotosik.pl/1760/ee09a76f9daf9936med.jpg :loveu: - Wyraża więcej niż tysiąc słów. ;-)
Żebyś wiedziała, że tak :loveu:

[quote name='unikatowydiament']głaski zasyłamy:smile:
Dziękujemy i nawzajem :)

[quote name='Sonka95']Witamy się po zawodach :loveu:
A witamy, witamy :loveu: Jak było?

[quote name='paulaa.']Witamy, chyba pierwszy raz tu jesteśmy :smile:
http://images36.fotosik.pl/330/b588e7f7a6a5ada7med.jpg
piękne umaszczenie ma kociak :loveu:

Witamy ciepło nową cioteczkę :loveu:
Też mi się młoda podoba, jeszcze kociaka o takim umaszczeniu nie mieliśmy. Zazwyczaj to były rudasy, szyrletki i tricolorki :loveu: Dziękujemy.

[quote name='Karolajna123']Witam,trochę mnie ominęło, fajne zdjęcia, śliczne zwierzaki ;-)
Spacer z Zuzą ? Aby przetrwać trzeba się uzbroić w cierpliwość i opanowanie. Szczyl zachowuję się jak dzieciak ;p
Czekam aż w końcu zrobi się cieplej bo normalnie ręce odmarzają.... ;/
Nie mogę się odczekać tych przecudownych letnich dni ;-)
Hej, no troszkę ominęło ;)
Cóż, zwierzaki uczą cierpliwości. Ja dopiero teraz widzę jak się uspokoiłam przy swoim nerwusie ;)
Ja też się nie mogę doczekać, dzisiaj znów spadł śnieg i ciśnienie niekorzystne, od wczoraj pęka mi głowa.
Ja lata nie lubię, dla mnie najlepsza temperatura to 20*C i słoneczko :loveu:

Posted

Wy tutaj po za zawodach jesteście i w trakcie cudownego weekendu, ja niestety mam o jedną dobę w plecy :shake:. W nocy z piątku na sobotę męczyło mnie choróbsko, miałam rewolucje żołądkowe i nawet gdy leżałam kręciło mi się bardzo w głowie. Wczoraj cały dzień przespałam, wstając tylko na wzięcie antybiotyku i zmierzeniu temperatury - ciągle 38,8*C. Potem (tzn. o 17) mnie puściło trochę i przy 37,5*C czułam się w miarę OK, więc trochę ogarnęłam pokój i zaczęłam odrabiać lekcje, ale się zmęczyłam i poszłam spać. I już spałam do dzisiaj. Niby już jest OK, noc całą przespałam (swoją drogą miałam dziwny sen :evil_lol:), temperatura w granicach normy - 36,7*C, ale tak mi się chce spać i boli mnie głowa, że nie idzie się na niczym skupić. Biedny Morus od kilku dni nie był na spacerze, więc daje o sobie znać i non stop mi gada, płacze i mruczy pod oknem. :shake: A ja nie mam sił, nie wiem jak usiedzę w kościele przez godzinę. Mam nadzieję, że mi to wszystko przejdzie dzisiaj, bo mam dość. Nie lubię, gdy wszyscy koło mnie się krzątają, czuję się taka wtedy bezużyteczna.

Za to Milka ma nową zabawkę :evil_lol:. Jak to dzieciak, odkryła gdzieś schowane między zabawkami psa i kotów puzzle (skąd one się tam wzięły?) i je sobie wyjęła. Dzisiaj jak weszłam do mego pokoju zobaczyłam rozwalone po podłodze właśnie puzzle. To nic, gdyby nie fakt, że Milci coś nie szło układanie ich, więc sfrustrowana nawaliła klocka na puzzle - właśnie na te, które znajdowały się po środku pokoju. :diabloti: Coś się Milce nie spodobała zabawa w układanie puzzli - cóż, nie wszyscy są ich miłośnikami :evil_lol:

Zdjęcia z innej bajki ;-) Nakryci na wspólnym spaniu. W ogóle ostatnio chętnie ze sobą sypiają i spędzają wspólnie czas ;-)


A tak wczoraj ze mną chorowało towarzystwo - szczególnie Milcia widać, że chora :diabloti: Spała tak podobno cały dzień, ja tam nie wiem, bo też spałam ;P





I to tyle na dzisiaj, jak mi się polepszy to nadrobię zaległości w Waszych galeriach jeszcze dzisiaj, ale nie ma co liczyć na większą moją aktywność. Założę się, że po mszy pójdę dalej spać.
Także... miłej niedzieli każdemu życzę ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...