*Magda* Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Ty$ka napisał(a):Ale nie TEN konkretny 8) A co za różnica? Wtorek, to wtorek :eviltong: Quote
rashelek Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Znaj moją dobroć :loveu: To Ci stary piernik!!! Myślałam, że oni z Miką-bliźniakiem w jednym wieku są. Ona w marcu skończy 3. Quote
Ty$ka Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 magdabroy napisał(a):A co za różnica? Wtorek, to wtorek :eviltong: Nie denerwuj :diabloti: Wtorek to wtorek, ale 15ego to urodzinowy wtorek. Taka to różnica. :p Pomijając fakt, że ja jeszcze tego filmiku nie mam :oops: rashelek napisał(a):Znaj moją dobroć :loveu: To Ci stary piernik!!! Myślałam, że oni z Miką-bliźniakiem w jednym wieku są. Ona w marcu skończy 3. Nie martw się, na pewno ją kiedyś wykorzystam :evil_lol: A to klops. Cóż, bliźniaki ale Mika się długo rodziła i tyle :eviltong::eviltong::eviltong: Rok i 2miesiące, co to jest? :cool3: Quote
PannaAnna Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Hejo :) nazw ras to BOS, gronek (sentyment do Bosmana pozostał; fakt to belg, ale moim zdaniem najłatwiejszy wśród nich, bo nie ma jakiś większych schiz jak maliniak czy tervik) owczarek szkocki smith i uwaga, szpic wilczy ;-). Ja parę lat temu jak jeszcze żył mój poprzedni pies i nie miałam Etny, a miałam zupełnie inne typy co do tego jakiego drugiego psa bym chciała to wybierałam z podobnych ras ;). Ba, prawie sprowadziłam collie smooth z Finlandii :diabloti:. Ale później były różne życiowe wyboje i Etnusia, która wywróciła moje upodobania do góry nogami :loveu: :diabloti:. Quote
Ty$ka Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 PannaAnna napisał(a):Hejo :) Ja parę lat temu jak jeszcze żył mój poprzedni pies i nie miałam Etny, a miałam zupełnie inne typy co do tego jakiego drugiego psa bym chciała to wybierałam z podobnych ras ;). Ba, prawie sprowadziłam collie smooth z Finlandii :diabloti:. Ale później były różne życiowe wyboje i Etnusia, która wywróciła moje upodobania do góry nogami :loveu: :diabloti:. Hej ;) Ja też mam niezłą historię rasową ;P Obracałam się w skrajnie innej grupie, bo lubowałam się w haszczakach (pełne 8lat miłości - dzisiaj rocznica właśnie :loveu: ) oraz w gronkach. O innym psie nie chciałam słyszeć ;P. Jednak u mnie tak samo, pies zweryfikował moje upodobania i przeniosłam się z "piątki" na "jedynkę" 8). --------------------- Swoją drogą przed chwilą aż sobie przysiadłam. Czego to człowiek nie wymyśli, chcąc pozbyć się psa :mdleje: Znalazłam ogłoszenie, że dziewczyna chce oddać swojego psa (co prawda z IX grupy, ale nadal psa!), bo jej TŻ wygonił pieska z łóżka i sypialni w ogóle, i piesek z tego powodu jest smutny. :mdleje: A że chce kobitka szczęścia własnego psa to chce go oddać tam, gdzie będzie kochany. :mdleje: Nie wiedziałam, że osoby, które z psami nie śpią, nie kochają swoich pupili. O mój Boże, to ja nie powinnam mieć psa, bo nie dość, że ma zakaz na łóżko (tyy... on na pewno jest w depresji z tego powodu, a ja tego nie zauważyłam :shake: no jaaaak mogłam?! :mad:), to jeszcze mieszka w budzie. :mad::angryy: Z takimi jak jak to tylko pod ścianę chyba :angryy::shake: Quote
PannaAnna Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Hehe, no to u mnie potoczyło się odwrotnie, od grupy pierwszej do dziesiątej i piątej :lol: Od psów wpatrzonych w człowieka i gotowych na każde jego polecenie, do tych bardziej niezależnych, "pierwotniaczków" :D. A tego ogłoszenia to nawet nie skomentuję :-? Quote
Ty$ka Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 PannaAnna napisał(a):Hehe, no to u mnie potoczyło się odwrotnie, od grupy pierwszej do dziesiątej i piątej :lol: Od psów wpatrzonych w człowieka i gotowych na każde jego polecenie, do tych bardziej niezależnych, "pierwotniaczków" :D. A tego ogłoszenia to nawet nie skomentuję :-? Los lubi płatać figle :lol: Nie zawsze dostajemy psa, o których początkowo marzyliśmy, a potem okazuje się, że to jest to :D Ja aż kilka razy go przeczytałam, bo myślałam, że: a). oczy płatają mi figla b). ktoś zrobił se jaja A gdy doszłam do wniosku, że to jednak ogłoszenie autentyczne (napisane bardzo emocjonalnie) to wgniotło mnie w fotel. Quote
PannaAnna Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Swoją drogą,collak trochę smooth trochę rough do adopcji :loveu: :shake: : http://www.facebook.com/photo.php?fbid=554872224541078&set=a.554871984541102.139327.165681383460166&type=1&theater Quote
Ty$ka Posted January 9, 2013 Author Posted January 9, 2013 [quote name='PannaAnna']Swoją drogą, prawie-collak smooth do adopcji :loveu: :shake: : http://www.facebook.com/photo.php?fbid=554872224541078&set=a.554871984541102.139327.165681383460166&type=1&theater O Boże, o Boże, o Bożeeeeeeeee :loveu: :loveu: :loveu: Co za cuuuuuudo.... :loveu: Quote
dagg Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 A propos powodów pozbywania się zwierząt, to kiedy czytałam taki artykuł o psach oddawanych do schroniska i chyba jednak nic nie przebije argumentu, że pies nie pasuje do wystroju mieszkania ... Quote
Sonka95 Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Mi się podobają collie , ale na pielęgnację trzeba poświęcić dużo czasu ;) Quote
Qeeriefire Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 (edited) Ty$ka napisał(a): Takie metamorfozy są budujące to fakt, mogłabym tutaj przytoczyć też przykład Corsy z owego schrona kiedyś i dziś i człowiek aż płacze ze szczęścia. ;) Niemniej jednak nie wszystkie mają taaakie szczęście. LSOZ psy często ogłasza, ale ciężko wziąć odpowiedzialność za adopcję psa, o którym nic nie wiemy - a co będzie gdy kogoś pogryzie? Albo trafi do domu, szukającego innego psa? Szkoły nic tu się nie zdają, może w większych miastach to tak, ale na wsi? Tam, gdzie wszystkie psy są przykute do budy i 1/5 z nich to chodzące szkielety? Tutaj na pewno potrzebna jest jakaś pomoc, nie wiem jeszcze jaka, ale ciągle myślę. Może TVN Uwaga? Ale czy wtedy psy nie znikną nagle? Tak samo sprawa ma się z pewnym mocnym pseudo z naszego miasteczka. "Hoduje" ONki i labki, ma ich kilkadziesiąt, to co robi to najgorsze pseudo jakie słyszałam. Ale nikt nie reaguje, wszyscy czują się bezradni, najbliższe fundacje, któe powinny działać rozkładają ręce... a przecież wszystko mają podane na tacy, pod nos podsunęłam parę paragrafów, które bez problemów ten pseudol :angryy: łamie non stop. No idzie się załamać, ja sama nie dam rady zakończyć ten proceder :angryy: A jeszcze debil się śmieje prosto w twarz tym, którzy chcą zakończyć to wszystko - najgorsze, że on jest pod szyldem ZKwP, a związek też umywa ręce :angryy::angryy: I jak tu prości ludzie mają wierzyć idei r=r? Nie dziwię się, że biorą psy bez rodka. Ufff, wygadałam się. Niestety, teoretycznie schronisko powinno być chwilowym miejscem pobytu zwierząt, a nie jedno z nich spędza tam całe życie czy po prostu do końca swojego życia. :-( Na wsiach jest inna mentalność, kurde, ale człowiek by chciał, aby każdy, każdą żywą istotę szanował :roll: Na pewno lepiej znasz sprawę schroniska, coś czuję, że w tej sprawie trzeba byłoby podejść delikatnie, najlepiej jakby nawet na dogo znalazły się osoby, które byłyby w stanie pomóc poprzez nawet zwykłe przyjeżdżanie tam, dowożenie darów (karmy, koce itd.), oczywiście wszystko za porozumieniem z właścicielami, aby nie było niepotrzebnych sporów czy jak napisałaś, aby nie odbyło się nic kosztem psiaków. Tak samo potrzebne byłyby osoby, które poznawałyby psiaki, przekazywały informacje o ich charakterze, stanie psychicznym czy zdrowotnym... zdaje się, że to dużo zachodu, ale z drugiej strony lepiej próbować :/ Szkoda słów, no tak, związek się nie będzie wplątywał w swoje śmieci :shake: Niestety dzisiaj ciężko jest samemu coś zdziałać, walcząc z kimś kto był i czuje się bezkarny, a fundacje i ZK poniekąd dają na to przyzwolenie. --- Także czekamy z niecierpliwością na filmik. :loveu: Milka pięknie wyrosła.:) A kiedy planujecie tego psiaka? Edited January 10, 2013 by Collie Quote
*Magda* Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 To ja chyba nie kocham ani swojego psa ani kota :hmmmm: Żadne z nich nie ma wstępu do łóżka, a nawet do sypialni. Wręcz na noc są zamykane w kuchni i tam muszą spać ;) Quote
Ty$ka Posted January 10, 2013 Author Posted January 10, 2013 [quote name='daguerrotype']A propos powodów pozbywania się zwierząt, to kiedy czytałam taki artykuł o psach oddawanych do schroniska i chyba jednak nic nie przebije argumentu, że pies nie pasuje do wystroju mieszkania ... Chyba ten sam artykuł czytałyśmy ;) Argumenty są powalające... Niektóre są takie, że wszystko opada. [quote name='Sonka95']Mi się podobają collie , ale na pielęgnację trzeba poświęcić dużo czasu ;-) Hola, hola - pisałam, że ja chcę owczarka szkockiego, ale smooth - czyli krótkowłosego. Długowłose Lessi nie wchodzą w grę, bo są fuj fuj :eviltong::eviltong::eviltong: [quote name='Collie']Niestety, teoretycznie schronisko powinno być chwilowym miejscem pobytu zwierząt, a nie jedno z nich spędza tam całe życie czy po prostu do końca swojego życia. :-( Na wsiach jest inna mentalność, kurde, ale człowiek by chciał, aby każdy, każdą żywą istotę szanował :roll: Na pewno lepiej znasz sprawę schroniska, coś czuję, że w tej sprawie trzeba byłoby podejść delikatnie, najlepiej jakby nawet na dogo znalazły się osoby, które byłyby w stanie pomóc poprzez nawet zwykłe przyjeżdżanie tam, dowożenie darów (karmy, koce itd.), oczywiście wszystko za porozumieniem z właścicielami, aby nie było niepotrzebnych sporów czy jak napisałaś, aby nie odbyło się nic kosztem psiaków. Tak samo potrzebne byłyby osoby, które poznawałyby psiaki, przekazywały informacje o ich charakterze, stanie psychicznym czy zdrowotnym... zdaje się, że to dużo zachodu, ale z drugiej strony lepiej próbować :/ Szkoda słów, no tak, związek się nie będzie wplątywał w swoje śmieci :shake: Niestety dzisiaj ciężko jest samemu coś zdziałać, walcząc z kimś kto był i czuje się bezkarny, a fundacje i ZK poniekąd dają na to przyzwolenie. --- Także czekamy z niecierpliwością na filmik. :loveu: Milka pięknie wyrosła.:smile: A kiedy planujecie tego psiaka? Masz jak najbardziej rację i z Tobą jak najbardziej się zgadzam. Do schroniska jeździ stała grupka osób, aczkolwiek schron jest kawałek (ode mnie to mniej więcej 2,5h jazdy), więc jest to raz na jakiś czas, zazwyczaj co kilka miesięcy, 5-6, rzadziej jest tak, że częściej. No niestety, to jest właśnie smutne, że ZK ma gdzieś takie hodofffle, po prostu umywa ręce. I szczerze mówiąc sam sobie nakłada stryczek, bo zgodnie z ideą jego istnienia jest kontrola hodowli, w razie czego interwencje, czego oczywiście nie robi. Pomijając fakt, że nierzadko pod szyldem Związku rozmnażane są chore, nienormalne psychicznie psy. I jak ludzie mają tu zgadzać się z ideą r=r? Ja sama jestem do tego tak trochę sceptycznie nastawiona, tzn. nie popadam w zachwyt, bo nie popieram coś, co chce przed czymś chronić, a sam to robi. Naprawdę teraz szukając dla siebie psa trzeba bardzo wgłębić się w działanie hodowców, by mówiąc kolokwialnie "się nie nadziać". A przecież zwykły laik jest naiwny i często tego nie robi w myśl, że wszystkie hodowle związkowe są ok, więc czego się tu obawiać? No i niestety może się nieźle zdziwić :diabloti: Skoro potępia się wszystkie psy bez rodo (choć co to teraz znaczy skoro powstają nowe związki jak grzyby po deszczu? :diabloti:), nawet te, które naprawdę są dość fajne, bo hodują zdrowe i zrównoważone psy (oczywiście żeby nie było nieporozumień: ja tego nie popieram!), to dlaczego nie tępi się "zarazków" w ZK? No paranoja. I żeby nie było - nie popieram pseudo, ale też nie popieram bezmyślnego rozmnażania pod szyldem związku. Zresztą, sama idea r=r teraz się zaciera. Czy to dobrze, czy też źle tego nie wiem. Bo i tak kontrola na chwilę obecną jest tylko pozorna. I szczerze mówiąc, możecie mnie za to potępiać, ale trudno, szczerze rozmyślam nad tym, by wziąć psa spoza ZKwP, np by wziąć KC. Oczywiście jest kilka (!) hodowli, które są naprawdę super (mówię tutaj akurat o haszczakach i szpicach wilczych, bo tu najgłębiej siedzę) i bez wahania wzięłabym z nich psa, ale czy to nie jest trochę śmieszne, że na kilkadziesiąt hodowli tylko kilka (mogę wyliczyć je na palcach jednej ręki), moim zdaniem, robi to, co hodowca powinien? :roll: I z tego, co się orientuję (na tyle, na ile rozmawiałam na ten temat z innymi) to jest przypadłość nie tylko haszczaków, ale większości (dodajmy - zazwyczaj popularnych) ras. Trochę to smutne i tragiczne. Szkoda tylko, że nikt głośno tego nie powie, bo boi się linczu ze strony hodowców i ich "kółka adoracji". A problem na pewno jest. Jednak to tak na marginesie ;). I młoda rośnie, rośnie :) Coraz ładniejsza jest, muszę przyznać. Ma jeszcze szansę z brzydkiego kocięcia przekształcić się w piękną łamaczkę serc :eviltong: Pies... na pewno nie teraz, bo nasz zwierzyniec jest już na maxa wykorzystany. Najszybciej będzie, gdy królik trafi do zaświatów, czyli za jakieś minimum... hmm... 2-4lata, a to oznacza, że najprawdopodobniej będę już na studiach, a na pewno (przynajmniej na pierwszym roku studiów) nie podejmę decyzji o szczeniaku ;). Aczkolwiek gdyby był to owczarek (a będzie), to możliwe, że decyzja o psie się przyspieszy, bo moja rodzina to fani tejże grupy ;). Także u nas nic nie wiadomo jeszcze dokładnie. [quote name='magdabroy']To ja chyba nie kocham ani swojego psa ani kota Żadne z nich nie ma wstępu do łóżka, a nawet do sypialni. Wręcz na noc są zamykane w kuchni i tam muszą spać To musisz je na oddać, bo na bank mają depresję Quote
*Magda* Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Ty$ka napisał(a): To musisz je na oddać, bo na bank mają depresję :diabloti: O matko, co ja narobiłam :mdleje: A może psiego psychologa im załatwię?! :hmmmm: Quote
Ty$ka Posted January 10, 2013 Author Posted January 10, 2013 magdabroy napisał(a):O matko, co ja narobiłam :mdleje: A może psiego psychologa im załatwię?! :hmmmm: Mój to na pewno by się już powiesił, gdyby miał sznurek 8) Myślisz, że pomoże? Chyba, że ten psi psycholog przyjdzie na konsultacje do Ciebie, a nie do Torci, bo ona jest w porządku, to Twoje zachowanie jest karygodne! Quote
*Magda* Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Ty$ka napisał(a):Mój to na pewno by się już powiesił, gdyby miał sznurek 8) Myślisz, że pomoże? Chyba, że ten psi psycholog przyjdzie na konsultacje do Ciebie, a nie do Torci, bo ona jest w porządku, to Twoje zachowanie jest karygodne! A jak mnie będzie chciał zamknąć w pokoju bez klamek? :nerwy: Quote
Ty$ka Posted January 10, 2013 Author Posted January 10, 2013 magdabroy napisał(a):A jak mnie będzie chciał zamknąć w pokoju bez klamek? :nerwy: Widocznie, jej zdaniem, trafisz do swoich 8) Quote
*Magda* Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Ty$ka napisał(a):Widocznie, jej zdaniem, trafisz do swoich 8) Dzięki :eviltong: Quote
Ty$ka Posted January 10, 2013 Author Posted January 10, 2013 [quote name='phase']Ty$ka a jest może możliwość, by mieć parę słów o piesku, ja bym go nawet poogłaszała.. To dasz radę poogłaszać małą zołzę? ;) Oto więcej info o niej: Nikt jej nie ocenił "dokładnie", ale po zębach wygląda na jakieś 5 lat.Nie ma imienia.Dosyć kontaktowa, ale ze względu na "wzrost" to jest z tych, co "chciałaby a boi się"; i ogonek chodzi jak wahadełko, i troszkę kuli się, i znów się cieszy, i znów jest czujna, czy nikt jej nie chce tam z tyłu gdzieś podgryźć .... Daje się wziąć w jedną rękę. W boksie, po powrocie do budy, inne próbowały sprowadzić jej radość bycia z człowiekiem do parteru, ale mała zajęła pozycję w okienku budy i cudnie wyszczerzyła wszystkie swoje zębiska ,i wydawała się, naprawdę groźna.Szybko znalazła spokój. Quote
Aleksa. Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 Cześć kochani :loveu: głaski dla zwierzyńca :) Quote
Ty$ka Posted January 10, 2013 Author Posted January 10, 2013 magdabroy napisał(a):Dzięki :eviltong: Ale ja tak nie powiedziałam, ja tylko ostrzegam przed tym, co Ci powie pani psi psycholog :diabloti: Quote
Ty$ka Posted January 10, 2013 Author Posted January 10, 2013 Aleksandra95 napisał(a):Cześć kochani :loveu: głaski dla zwierzyńca :) Cześć :loveu: (czym zasłużyliśmy sobie na to miano 8) ) Dziękujemy i nawzajem. Quote
*Magda* Posted January 10, 2013 Posted January 10, 2013 [quote name='Ty$ka']Ale ja tak nie powiedziałam, ja tylko ostrzegam przed tym, co Ci powie pani psi psycholog :diabloti: A jak to będzie pan psycholog?? Quote
Ty$ka Posted January 10, 2013 Author Posted January 10, 2013 [quote name='magdabroy']A jak to będzie pan psycholog?? To d. a nie psi psycholog :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.