Sonka95 Posted September 4, 2013 Posted September 4, 2013 40 osób to sporo :diabloti: u mnie teraz w 3 klasie jest 28 osób a na początku pierwszej było 35 :evil_lol: Jak ja bym chciała znowu kończyć tak jak w pierwszej klasie o 12 ;) Quote
Molowe Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Faktycznie dużo osób w klasie,u mnie jest równo 30,na plan nie narzekaj bo serio jest nieźle :) http://img821.imageshack.us/img821/7489/jxo5.jpg jaki Pysiaczek :loveu: Quote
Sonka95 Posted September 6, 2013 Posted September 6, 2013 Witamy się w piątek ... nareszcie weekend :multi: Quote
betty_labrador Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Nie wszyscy maja weekend :/ mnie dzis tak irytuje ze musze siedziec w tym sklepie ze nie macie pojęcia :roll: :/ Widzę że rozmowy o szkole się zaczęły :cool3: i chłopcach :D Quote
Ty$ka Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 Hej. Tak jak przypuszczałam, tak zawlisty plan nam zamienili na jakieś... no nie powiem na co. I tak pięknie już nie jest. Najwcześniej wracam o 14... Jeszcze mam od chemii taką babę, że mi się skojarzyła ze Snejpem, natomiast starsi nazywają ją królewną. Ona prowadzi tylko klasy, gdzie jest chemia podstawowa, a mimo to uważa swój przedmiot za najważniejszy. To nic, że na maturze go nie będziemy zdawać. Tłumaczyć w ogóle nie umie, wymaga Bóg wie czego i wiem od znajomych, że jak zdamy u niej to będzie dobrze... Tak wszystkich wystraszyła na pierwszej lekcji, że ponad połowa klasy chce się przepisać do klasy bio-chem :/. Wszyscy w takim stresie, że mamy dość chemii! Głupi Snape! (nawet tak wygląda jak Snape, tylko płeć nie ta...). Eh, zapiernicz zapowiada się ostry, bo jak podkreślają jesteśmy w elitarnej szkole (tak mówi Snape, gość od historii i biologii). Taaa, w elitarnej i co jeszcze... Przynajmniej babki od religii, wosu, fizyki i łaciny mamy normalne, ludzkie :loveu: już je kocham :lol: A moja klasa zawalista :loveu: No, ale i tak czas na dogo mieć nie będę, nie dość że szkoła i ta chemia ;/ to jeszcze w harcerstwie trace kontrole nad tym wszystkim i w życiu rodzinnym się sypie. Trzymajcie kciuki, by się po układało, bo inaczej będziemy musieli w życiu zrezygnować: ja ze swojej szkoły., harcerstwa, psa (Boże, nigdy go nie oddam! nie chcę tego), moja rodzina też ze wszystkiego. Więc trzymajcie kciuki za nas, by się poukładało wszystko. Trzymajcie się. Pozdrówka. PS: Jestem jeszcze na fejsie, więc tam mnie łapcie. Ewentualnie jest jeszcze YT, bo bloga usunę dzisiaj. Quote
taxelina Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 ojejku co sie porobilo? trzymam mocno kciuki! Quote
betty_labrador Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Kciuki do góry! :kciuki: bedzie dobrze :D Nie usuwaj bloga.. po prostu nie wchodz tu... Quote
rashelek Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Super, że klase masz fajną :D Z godzinami gorzej, no ale dasz sobie radę ;) A co do reszty to trzymam kciuki bardzo mocno, będzie dobrze! :D Quote
Ty$ka Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 Dziękuję Wam. OK, po protestach blog zostaje, ale jak widzicie - jest zapuszczony. Dopiero dzisiaj napisałam nową mini-notkę ;). Nasze życie po prostu jest nudne, a przynajmniej nie do opisywania ciekawe. Powoli widzę światełko w tunelu, może się wszystko poukłada. Oby. Quote
Ty$ka Posted September 7, 2013 Author Posted September 7, 2013 http://tacyjedni.blogspot.com/ Idę uczyć się chemii, mam już jej dość... Przepraszam, że tak po chamsku Was zostawiam... :( Quote
taxelina Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Dzieki! :loveu: jak dasz rade trzymaj jutro kciuki :loveu: Quote
betty_labrador Posted September 7, 2013 Posted September 7, 2013 Kochamy to poczekamy :diabloti: nie przejmuj sie niczym :) rób co teraz ważne! :) Quote
Oscar Patric Posted September 10, 2013 Posted September 10, 2013 wiadomo że są ważne i ważniejsze sprawy,kciuki trzymamy:) Quote
zmierzchnica Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 Będzie dobrze, nieraz w życiu przychodzą paskudne chwile (i to zwykle sypie się wszystko naraz), ale powolutku, powolutku wszystko idzie do przodu... Szkołą najmniej się przejmuj, byle jakoś zdawać :) Ucz się tego, co Cię pasjonuje i interesuje, bo to tylko jest istotne. Ja pamiętam jak zakuwałam do sprawdzianów z WOSu, historii - nienawidziłam tego nad życie. Nawet mi się udało na 4 i 5 zdać, ale co z tego? Studiuję biologię, a te przedmioty (nudne i źle prowadzone) spokojnie mogłam zdać na 2 czy 3 i nie przejmować się ocenami. Nauczyciele (szczególnie tacy nawiedzeni) lubią, jak ktoś się interesuje przedmiotem - zainteresowany uczeń, który pyta o wszystko, zawsze ma łatwiej. Nawet jeśli ma złe oceny. Możesz spróbować :diabloti: Quote
betty_labrador Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 wyjdzie na dobre dla Ciebie wszystko nawet jak nie wierzysz w to teraz :) Czekamy na wieści od Ciebie :) Quote
Kirinna Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 [quote name='Ty$ka']Hej. Tak jak przypuszczałam, tak zawlisty plan nam zamienili na jakieś... no nie powiem na co. I tak pięknie już nie jest. Najwcześniej wracam o 14... Jeszcze mam od chemii taką babę, że mi się skojarzyła ze Snejpem, natomiast starsi nazywają ją królewną. Ona prowadzi tylko klasy, gdzie jest chemia podstawowa, a mimo to uważa swój przedmiot za najważniejszy. To nic, że na maturze go nie będziemy zdawać. Tłumaczyć w ogóle nie umie, wymaga Bóg wie czego i wiem od znajomych, że jak zdamy u niej to będzie dobrze... Tak wszystkich wystraszyła na pierwszej lekcji, że ponad połowa klasy chce się przepisać do klasy bio-chem :/. Wszyscy w takim stresie, że mamy dość chemii! Głupi Snape! (nawet tak wygląda jak Snape, tylko płeć nie ta...). Eh, zapiernicz zapowiada się ostry, bo jak podkreślają jesteśmy w elitarnej szkole (tak mówi Snape, gość od historii i biologii). Taaa, w elitarnej i co jeszcze... Przynajmniej babki od religii, wosu, fizyki i łaciny mamy normalne, ludzkie :loveu: już je kocham :lol: A moja klasa zawalista :loveu: No, ale i tak czas na dogo mieć nie będę, nie dość że szkoła i ta chemia ;/ to jeszcze w harcerstwie trace kontrole nad tym wszystkim i w życiu rodzinnym się sypie. Trzymajcie kciuki, by się po układało, bo inaczej będziemy musieli w życiu zrezygnować: ja ze swojej szkoły., harcerstwa, psa (Boże, nigdy go nie oddam! nie chcę tego), moja rodzina też ze wszystkiego. Więc trzymajcie kciuki za nas, by się poukładało wszystko. Trzymajcie się. Pozdrówka. PS: Jestem jeszcze na fejsie, więc tam mnie łapcie. Ewentualnie jest jeszcze YT, bo bloga usunę dzisiaj.[/QUOTE] hahaha;) jakbym czytała o swojej szkole nam jeszcze powtarzali ze jak nie chcemy do tej szkoły chodzić to droga wolna, mozna si wypisać a na każde jedno miejsce w tej szkole jest taaaaaaaaaaka kupka podan;) nie załamuj się bedzie dobrze:) każdy tam mówi ale co by się nie stało przeżyjesz;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.