Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zdam zdam... jezeli chodzi o Nasze bycie tam... bo to co po Naszym wyjsciu dowiemy sie wieczorem, zeby Aski zbyt nie molestowac ;)
No wiec Drwal dzisiaj byl wyjatkowo niespokojny, jakis taki pobudzony... podejrzewamy, ze z powodu braku sniadania (Pan Tomek nie chcial ryzykowac wymiotow), ale dodatkowo zatarl sobie oko chyba, bo mial zaczerwienione i mu lzawilo.
W drodze troche poszczekal, troche sie powiercil, ale dotarlismy... i teraz sie zaczyna popis.
Mieszkanie sobie spokojnie obszedl, obwachal, poobijal sie o rozne przedmioty... w kazdym razie caly czas lazil, najpierw warknal jak go glaskalam, a potem jak go glaskala Aska to odwiná sié z warkotem i klapnál...
Aska sié odsunéla, ale nie wpadla w histerie, tylko zachowala zimná krew!!! My z karusiap zbladlysmy...

Potem zaczély Drwala chwalic, ze nie obsikuje, no to poszedl i obsikal szafke w kuchni, wspindrajac sie po chleb wylal wode z miski, zaczal sie szamotac z chlebem i folijká, pochlaniajác suchy chleb... odwrocilysmy z Aska jego uwagé... chleb zostal zabrany na co Drwal wskoczyl lapami na kuchenké gazowá robiác sajgon z tymi stalowymi elementami, gaznikami czy czym tam, bo mu sie lapa zachaczyla... cyrk na kólkach... bo oczywiscie szamoczác sie z nim siki rozdeptalysmy na pól kuchni... Aska wciáz zachowywala zimna krew :) Mi juz bylo slabo...

Nastepnie zaliczylismy spacer i po powrocie bylo duzo lepiej, zignorowalysmy go wiec poszed spac do sypialni, gdzie ma poslanie...

Jak cos pominelam to przepraszam, ale stres ogromny no i ten wdech....

Posted

jak dla mnie to on się zupełnie w porządku zachowywał :evil_lol:
jakbym była ślepa, głucha, głodna, w nieznanym mieszkaniu z obcymi zapachami to też bym się tak zachowywała
i jeszcze te sadystki co mnie przesiedliły z łapami się pchają - nic tylko kłapać :diabloti:

BĘDZIE DOBRZE !

Posted

drwal poszedł do domuuuu ?? o jak dobrze tylko to jego zachowanie a fe, no ale stres też robi swoje. Jak się przyzwyczai to będzie super. A karmę to gdzie wysłac, bo jeszcze mogę zmienić adres dostawy, chyba że karma pojedzie do hotelu i będzie dla Apolla dajcie ciocie znać

Posted

[quote name='wilczyca']drwal poszedł do domuuuu ?? o jak dobrze tylko to jego zachowanie a fe, no ale stres też robi swoje. Jak się przyzwyczai to będzie super. A karmę to gdzie wysłac, bo jeszcze mogę zmienić adres dostawy, chyba że karma pojedzie do hotelu i będzie dla Apolla dajcie ciocie znać[/QUOTE]
Moze lepiej do hotelu... Tak na wszelki wypadek jeszcze sié nie cieszmy :)

Po Naszym wyjsciu wczoraj chwile byl spokój, ale potem Drwal sié pobudzil... zagarnál buty i ich bronil warczác i szczekajác... potem "gwalcil" namiétnie swojá zabawké... Idác na spacer na drugim piétrze juz nie chcial schodzic, ale dali sobie jakos radé...

Potem sié uspokoil i lezal sobie grzecznie ok 19 jak rozmawialam z Aská...

Posted

Oj Drwaliś, Drwaliś- bo skasuję Ci za karę wszystkie wierszyki,które dla Ciebie napisałam.
Masz być grzeczny.!!
Swoją drogą biedak znalazł się przecież w całkiem nieznanym sobie otoczeniu, u praktycznie nieznanej osoby. To - mam nadzieję - kwestia czasu, żeby Drwaliś się poczuł jak u siebie

Posted

Tez mamy taká nadziejé, ale zobaczymy jak bédzie.
Aska napisala do karusiap smsa, ze jest ciézko, ze walczy z niá o "wladzé", ze pokazuje charakter i wczoraj sié troché bala, oprócz tego siura wszédzie... ale dzisiaj póki co jest lepiej...
Ten tydzien bédzie decydujácy...

Posted

Noc faktycznie byla ciezka.....
Teraz Asia napisala,ze aniolek odsypia noc.....lepiej zeby ona tez odespala,bo jak sie ten aniolek obudzi......

Matko,niech on zrozumie co dostal od losu.....

Posted

[quote name='AMIGA']Oj Drwaliś, Drwaliś- bo skasuję Ci za karę wszystkie wierszyki,które dla Ciebie napisałam.
Masz być grzeczny.!!
Swoją drogą biedak znalazł się przecież w całkiem nieznanym sobie otoczeniu, u praktycznie nieznanej osoby. To - mam nadzieję - kwestia czasu, żeby Drwaliś się poczuł jak u siebie[/QUOTE]

no rok musi minąc zeby było oki.

Posted

Jestem bardzo ciekawa co jutro zastanie Asia w domu po powrocie z pracy...podziwiam ja naprawde.My drwala kochamy,ale wiedzac jaki jest niewiele sie od niego wymagalo w hotelu....
teraz wszystko spadlo na Jej barki....

Posted

No dokładnie, ale w warunkach hoteliku tez nie można było uczyć Drwala zachowań domowych. Ja mam nadzieje, że będzie wszystko dobrze i ten "łobuz";) niedobry się przystosuje.

Posted

No to zdjecia,zeby troche oczy pocieszyc:)
Data zle ustawiona:oops:
Jeszcze w hotelu:


pierwsze chwile w domu-trafiony zatopiony-kuchnia:evil_lol:






A to moje poslanko, a ja mam kosc wiec podziwiajcie....moje plecy:eviltong:

Posted

Zamurowało mnie dokładnie! Dom dla Drwalika,to było dla mnie takie marzenie,jak wygrać w lotto:evil_lol:
Drwaliku! Rozwój polega na ciągłej nauce - nawet w starszym wieku trzeba się uczyć;)
Koniec lenistwa hotelowego - masz zostać psem domowym,a to napewno ci się opłaci:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...