Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Dorot131']niestety nie ma tego duzo ale co bede mogla to co miesiac dorzuce bo strasznie mi drwal w serducho zapadl
Dorot131, nie żartuj, to jest bardzo dużo!!!
Ale powiem Ci, że jak Ci zapadł w serducho dzięki zdjęciom i opisom, to jakbyś go poznała na żywo to przepadłabyś zupełnie :loveu:

Posted

a dawno tu Drwal nie zaglądał :evil_lol:.,..

ale wpierw poskarżę ..bo po kim jak po kim, ale p Drwalu bym sie tego nie spodziewała . Musicie mu jakieś ekstra ubranie kupić :eviltong: bo chłopak w takiej desperacji ze ostatnio próował moje zabrać , a dokładniej moją bluzke :mad: ....
Na srdoku drogi Lednickiej :shake:

Co prawda opstatnio próbował sie zrechabilitowac i Kore ze mną prowadził, chyba zeby mi zbyt cięzko nie było :evil_lol:






AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA





i tulaski :loveu:

Posted

Piękne to nasze Drwalisko:loveu::loveu:
Ostatnio jak byłam z mężem na rybach:evil_lol: nad stawami w Brzegach koło Wieliczki to chodził Pan z piekną labradorką Nesti, którą jak sie okazało podczas rozmowy adoptował z Lednicy.
Może kiedyś nasz Drwal też będzie biegał po takich łąkach nad jeziorkami z własnym Panem :loveu:

Posted

Dzisiaj Drwala wycałowałam, wyprzytulałam, naszeptałam mu mnóstwo czułości... Dzielnie w największym deszczu odbył dłuuugi spacer, przemoczył mi spodnie wtulając się, które sprytnie starałam się osłonić sztormiakiem...
Rozkoszny jest :loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

Specjalnie weszłam na wątek Drwala, żeby sprawdzić, czy ktoś o niego nie pytał.
(Śniło mi się, że Drwal idzie dziś do domu.)

Posted

[quote name='Ank@2']Specjalnie weszłam na wątek Drwala, żeby sprawdzić, czy ktoś o niego nie pytał.
(Śniło mi się, że Drwal idzie dziś do domu.)


Oby to był proroczy sen :p

Posted

[quote name='Ank@2']Specjalnie weszłam na wątek Drwala, żeby sprawdzić, czy ktoś o niego nie pytał.
(Śniło mi się, że Drwal idzie dziś do domu.)
Ja też bym już tak bardzo bardzo chciała, tyle psiego serca się marnuje w hotelu :placz:
Ale nikt Aniu nie pytał od prawie 1,5 roku nie było ani jednego chociazby głupiego telefonu...

Posted

[quote name='Ank@2']Drwal i Apollo mają cały czas robione przeze mnie gumtree i czasem jakieś ogłoszenia na innych stronach.
Aniu, bardzo dziękujemy :iloveyou:
Jakby którykolwiek z nich znalazł dom to byłby cud... a Nam wróciłaby nadzieja.

Posted

[quote name='terra']Macie cioteczki jakiś tekst o Drwalu?
Zrobię mu alegratkę.
terra :loveu:
to jest tekst w wersji rozbudowanej, to na zielono można wyrzucić jak na mój gust :) Ale modyfikowac można dowolnie :)

Drwal ma ok 8 lat, został znaleziony przywiązany do Drzewa przy ruchliwej ulicy (Zakopianka). Spędził trzy lata w schronisku, w tym czasie został bardzo dotkliwie pogryziony w efekcie stracił ucho i przeszedł serię bardzo bolesnych zabiegów... Zniechęciło go to do ludzi, bał się ich, ale nie na tyle, żeby się zupełnie odizolować od relacji z człowiekiem, czasami nieśmiało podchodził do krat i merdał ogonem z zaciekawieniem nasłuchując ludzkiego głosu. Regularne odwiedziny, przekupywanie smakłykami i spacery zrobiły swoje. Aktualnie przebywa od ponad roku w hotelu dla zwierząt gdzie ma stały kontakt z wolontariuszami i regularne spacery. Dzięki temu Drwal znowu ufa ludziom, z cichego, smutnego, nieufnego psa zmieniła się w wielkiego szczeniaka. Jest najradosniejszym psem na świecie!!! Uwielbia spacery, kontakt z ludźmi i uwielbia tez jeść (wchłania smakołyki, kości, gryzaki wszelkiego rodzaju i maści ;)). Wiecznie się uśmiecha i na spacerach podskakuje radośnie. Świetnie chodzi na smyczy, mimo, ze jest dużym psem, nie ciągnie!
Jest wykastrowany, mimo to lepiej żeby został psim jedynakiem. Niedosłyszy i słabo widzi, dlatego cięzko mu jest komunikować się z pobratymcami.
Zdrowie: jest odrobaczony, zaszczepiony na wściekliznę i choroby zakaźne.
Jeżeli chodzi o komendy i egzekwowanie czegokolwiek... to, że Drwal nie widzi i nie słyszy utrudnia nauke... ale nie utrudnia komunikacji. On szuka kontaktu z człowiekiem, pieszczoty, smakołyki ok... żeby nie ciągnął na smyczy się da... szybko łapie o co chodzi, ale nic nie łapie jeżeli chodzi o siad czy daj łapę... leci uchachany i się tuli... :/ To jest Nasza porażka wychowawcza ;) Nie lubi sobie brudzić w boksie... jak tylko ma możliwość to trzyma aż do spaceru.
Jego mankamenty też powodują, że nie nadaję się na stróża, nie przypilnuje, bo albo nie usłyszy, albo przeoczy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...