togaa Posted July 6, 2011 Posted July 6, 2011 Kochany[B] Paluszek[/B].... Broni swojej milości.Tylko Ciebie ma - [B]feliksiku[/B] Quote
feliksik Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 [quote name='togaa']Kochany[B] Paluszek[/B]... Broni swojej milości.Tylko Ciebie ma - [B]feliksiku[/B][/QUOTE] chyba to prawda, jak tylko kucam, zeby nawet przetrzeć podłogę, to przytula się - on jest kochany strasznie, ach... Quote
Patmol Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 ja mam psa trochę ponad miesiąc, ale już takiego na stałe [URL="http://smajliki.ru/smilie-1066899303.html"][IMG]http://s17.rimg.info/fbbf4f12ce6989bc3391eeaa10c639be.gif[/IMG][/URL], i prawie codziennie chociaz raz muszę mu przypomnieć, ze koty były wcześniej i są ważniejsze od niego -bo on o tym [I]zapomina :evil_lol: [/I] Quote
feliksik Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 Dzisiaj Paluszek będzie mógł się wykazać opiekuńczością - mam teraz dwie kaleki w domu. Moja Berni nie wiadomo skąd rano cała zakrwawiona była. Zalane podwórko, normalnie kałuże stały - pierwszy raz widziałam tyle krwi. Okazało się że łapa, rana głęboka bardzo, krew lała się bez przerwy. Czekałam, że może zaschnie trochę - nic z tego, tgrzeba było do weta - narkoza i szycie łapy. Nie mam pojęcia co ona zrobiła. Nie była na spacerze, nic szklanego się nie rozbiło na podwórku, nikt u nas nie był - muszę całe podwórko przeszukać, może ktoś wrzucił coś z gwoździem. Boże nie mam siły - napłakałam się, bo ciągle u weta siedzę, jak nie z jednym to z drugi. Bernusia nadal jeszcze się cuci, a dopiero co była operowana na guza. Trzymają się mnie te tragedie od początku roku Quote
Nutusia Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 O boziu, jaka bidusia... I Ty i Bernusia :( Musiała może na coś naskoczyć, że aż tak głęboka ta rana... Palunio mam nadzieję będzie grzeczny i pozwoli się zaopiekować siostrzyczką. Quote
__Lara Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 :( to musiałaś się nieźle nastraszyć feliksik :( teraz obydwa psiaki zabandażowane :shake: Quote
Sarunia-Niunia Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Współczuję Ci bardzo Feliksik... Dobrze, że łapka zaszyta i Bernusia powoli wraca do siebie!!! Mizianka i przytulanki dla Pauszka i Berni... i dla Ciebie...:):):).... Quote
feliksik Posted July 7, 2011 Author Posted July 7, 2011 Paluszek dzisiaj chyba przez ten upał nie czuł się najlepiej, bo jakiś osowiały, ale za to cały czas na dworze, a Bernusia już lepiej tzn. w opatrunku, wet powiedział, że dobrze, że przyjechliśmy z nią bo nie można było zatamować krwawienia i byłoby niebezpieczne - naprawdę pierwszy raz widziałam tyle krwi. No ale kaleki już układają się do snu i jutro musi być lepiej już Quote
togaa Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Bardzo mi przykro[B] feliksiku[/B] ...Koszmar jakiś !!! Quote
ania shirley Posted July 7, 2011 Posted July 7, 2011 Czy Bernusia dostaje chemię? Po niej może być krwawienie- kruche naczynia. Paluszku (dalej bywa Tofikiem?)- zdrowiej szybko, nie "sowiej"(od "osowiały")! Quote
Jasza Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 O mamo, Haniu współczuję strasznie.... Teraz masz dwa bidule w domu.... Jak się dzisiaj czuje Bernusia? Quote
Patmol Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 miłego piątku -żeby już wszystko było lepiej [url=http://smajliki.ru/smilie-473831751.html][img]http://s4.rimg.info/43461aea92f36bdd2f789a157a926374.gif[/img][/url] Quote
feliksik Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 [quote name='ania shirley']Czy Bernusia dostaje chemię? Po niej może być krwawienie- kruche naczynia. Paluszku (dalej bywa Tofikiem?)- zdrowiej szybko, nie "sowiej"(od "osowiały")![/QUOTE] nie dostaje chemii. W sumie zakończyło się wcześniej na wycięciu guza. Teraz ma opartunek na nodze - nie ściąga go - tyle dobrze, bo Paluszek to musiałby znowu w kołnierzu chodzić. A faktycznie Paluszek jest Tofikiem, chociaż czasami mi się myli:oops: i wołam różnie.:evil_lol: [quote name='Jasza']O mamo, Haniu współczuję strasznie.... Teraz masz dwa bidule w domu.... Jak się dzisiaj czuje Bernusia?[/QUOTE] wygląda na to, że dobrze, wieczorem już humor dopisywał, dzisiaj rano zjadła, opatrunek cały - odetchnęłam. Ale podwórko wygląda jakbym psa zabiła, pełno weschniętej krwi. koszmar W poniedziałek Paluch pozbywa się gipsu:lol:, to zamiana musiała jakaś być chyba:shake: Quote
Jasza Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Oby tylko sobie nawzajem opatrunków nie pościągali! Ale poważnie - to dobrze, że już poniedziałek niedługo - znowu upały - mały odetchnie jak się pozbędzie tego paskudztwa. Quote
feliksik Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 dokładnie, bo bałam się właśnie kolejnych odparzeń - wydaje się, że jest już tym zmęczony Quote
feliksik Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 kto to pisał na naszych wątkach o Sumińskiej i biografii, bo chętnie bym odkupiła za 25zł w tym przesyłka:cool3:. Przeczytałam o jamnisiu i tak mi się spodobało, że chcę wiecej. chciałam na allegro, ale przegapiłam aukcję:oops: a może przyda się komuś na psiaka kaska Quote
Jasza Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Ja kupiłam mojej mamie na dzień matki. Zamówiłam przez internet na stronie Empik a odebralam sama w Empiku, więc bez kosztów wysyłki i czekania. Książką piękna. Jak Twoje kulawiuszki? Quote
feliksik Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 tak, wiem, że ty kupiłaś, bo ja wtedy kupiłam o psie jamniku, ale wcześniej ktoś nam o tych książakch powiedział - nie ty Nutusiu? Kaleki obie w porządku - tak myślę. Opatrunek się trzyma u Berni a Paluszek już zdecydowanie ma dosyć gipsu - widać po jego minie. za 3 dni zdejmujemy Quote
feliksik Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 a dzisiaj Paluszek wakacyjnie: Paluszek obrazony, bo zmoczony został w ten upał i nie chciał potem nawet spojrzec na mnie - schował siępod huśtawką: Quote
togaa Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Ale ma chłopak wygody...Na łóżeczku i... pod... .;).Do wyboru ! Swietne to pierwsze zdjęcie z dzieciaczkami.... Quote
Nutusia Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 O matko święta! Przez ten gips opalenizna Paluszka będzie "niekompletna"! :) Quote
feliksik Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 Nutusia napisał(a):O matko święta! Przez ten gips opalenizna Paluszka będzie "niekompletna"! :) :evil_lol: dobrze że upały dopiero się zaczęły, to jeszcze zdazymy doopalać:evil_lol:. Jutro mam nadzieję, że zdjęcie gipsu i umówimy się na kolejny z tyłu, więc opalenizna będzie wyrównana w tydzień:cool3:. A Paluszek jak tylko rozłożyłam koc i dzieciaki usiadły to centralne miejsce zajął wśród młodzieży - normalnie egocentryk;) Quote
ania shirley Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Na dwóch ostatnich zdjęciach to taki poważny,dostojny pies. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.