__Lara Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Ah ten Paluszek, ciągle jakieś przygody :) to jakieś manewry, to teraz jazda czołgiem :shake: :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: feliksik, masz z łobuzem niezły kabaret :diabloti: Quote
Jasza Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 A to Ty czołgiem jechałaś Haniu?? Matko, Paluszku, jak tak dalej "pójdzie" to Feliksik odwoła, że ty jesteś taki grzeczniutki, spokojny, kochany i w ogóle bezproblemowy..;-) Quote
feliksik Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 [quote name='Jasza']A to Ty czołgiem jechałaś Haniu?? Matko, Paluszku, jak tak dalej "pójdzie" to Feliksik odwoła, że ty jesteś taki grzeczniutki, spokojny, kochany i w ogóle bezproblemowy..;-)[/QUOTE] no ja tak czułam,że Paluszek myśli, że w czołgu:roll: i wszystkie przeszkody pokonamy chyba, bo tak się pchał na przednie siedzenia:mad: a znając jego pasje bojowe to chyba w dobrą stronę z moimi myślami szłam:evil_lol: Quote
Jasza Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Mojemu mężowi by sie spodobał taki pies, bo był w wojsku dowódcą czołgu ;-) A poważnie - to nasz Reksio też się pcha na przednie siedzenie, i bardzo lubi, jak ja z Miśką siedzę z tyłu, a on na siedzeniu z przodu, koło Damiana :-) Quote
Nutusia Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Janek Kos nam z Palunia rośnie! :) A pomysł pani wet baaardzo dobry, ale niech weźmie pod uwagę, że Paluszek domek cudny znajdzie, a kolejna bieda u Feliksik na DT się pojawi i też szanse na super domek będzie miała, jak już wyjdzie na prostą... Mi każdy zawsze powtarza ze znajomych "jakie cudo, ja bym nie oddała". A ja odpowiadam "kolejne bidy już czekają w kolejce, żebym je na takie cuda przerobiła" :) Quote
feliksik Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 [quote name='Nutusia']Janek Kos nam z Palunia rośnie! :)[/QUOTE] bardziej Szarik od Janka:cool3: Quote
Jasza Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 [quote name='feliksik']bardziej Szarik od Janka:cool3:[/QUOTE] Ano :p:p:p Quote
Nutusia Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Nie no - przepraszam - dowódcą czołgu był Janek Kos! :eviltong: A Szarik był tylko dzwońcem, co takiemu bohaterowi jak Paluszek nijak nie uchodzi!:razz: Quote
feliksik Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 [quote name='Nutusia']Nie no - przepraszam - dowódcą czołgu był Janek Kos! :eviltong: A Szarik był tylko dzwońcem, co takiemu bohaterowi jak Paluszek nijak nie uchodzi!:razz: aaa, to rozumiem, Paluszek jako dowódca KOS:obrazic:, a ja jako pomagier SZARIK:candle: Quote
__Lara Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Jasza, Twój mąż był dowódcą czołgu?? :o wow :D To może przeszkoli Palucha naszego :diabloti: Quote
feliksik Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 [quote name='__Lara']Jasza, Twój mąż był dowódcą czołgu?? :o wow :D To może przeszkoli Palucha naszego :diabloti:[/QUOTE] może współny poligon:cool3: Ja byłam z moim synkiem pare dni temu na poligonie, jechaliśmy gazikami po muldach:roll: - wytrzepało nas jak trza i pokaz był jak czołg przejeżdża przez auto osobowe:crazyeye:. To ja już wiem czemu Paluszek taki niespokojny był - pewnie wyczuł że ja z jego kompanami;) Quote
Nutusia Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 I wszystko jasne! Pchał się do przodu, bo się bał, że czołg po Was przejedzie! Boziu, na taki stres psina biedna narażona :) Quote
__Lara Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 I wyście Palucha ze sobą nie zabrali :shake::diabloti: Quote
Nutusia Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 No właśnie! Już sobie wyobrażam jakby mu było do mordki w hełmofonie! :) Wystawałby sobie przez właz i śpiewał "deszcze niespokojne"... Quote
feliksik Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 [quote name='Nutusia']No właśnie! Już sobie wyobrażam jakby mu było do mordki w hełmofonie! :) Wystawałby sobie przez właz i śpiewał "deszcze niespokojne"...[/QUOTE] oj deszcze z pewnością bo lało:evil_lol: wcześniej i błoto było jak na froncie wojennym Quote
ania shirley Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 A ja , czytając Dogomanię albo płaczę albo wyję ze śmiechu... Nutusia- przez "deszcze niespokojne" oplułam monitor. W pracy. Quote
Nutusia Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 To co będzie jak Paluszek dośpiewa "potargały sad"?!?!?!?! :) Quote
ania shirley Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Przecież to malutki psiak, a nie żołnierz!! Pogłaskać , podrapać za uszkami trzeba, a nie do boju wysyłać. I to w deszcze niespokojne... Quote
feliksik Posted July 1, 2011 Author Posted July 1, 2011 [quote name='ania shirley']Przecież to malutki psiak, a nie żołnierz!! Pogłaskać , podrapać za uszkami trzeba, a nie do boju wysyłać. I to w deszcze niespokojne...[/QUOTE] oj a wczoraj to miał przedboje już, bo deszcze były faktycznie niespokojne - takich ulew już dawno nie było.:crazyeye: I tak jeszcze wczoraj wchodzę do pokoju a on leży sobie z główką na mojej torebce - kochane maleństwo:calus:, chyba tylko aby czuć że to moje i tam się położył. Mój Feliks to spał na moich papciach jak wychodziłam, a Paluszek widocznie woli torebki, no ale tak milutko mi się zrobiło, że jednak ma do mnie zaufanie. Jak go opatruję, to też widzę, że go boli - chwyta mnie ząbkami, ale tak żeby mnie nie ugryźć tylko żeby delikatnie powiedzieć, że już boli i mam delikatniej to robić, choć staram się jak mogę żeby nie bolało. Zaraz wkleję zdjęcia Quote
feliksik Posted July 1, 2011 Author Posted July 1, 2011 to jest ranka z odparzenia - teraz już jest ładniejsza po paru dniach się zarasta i nie ropieje: Quote
feliksik Posted July 1, 2011 Author Posted July 1, 2011 a tu kochany psiaczek - dziękuje już, że go nie smaruję maściami i ogólnie dałam mu już spokój: Quote
Jasza Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 O mamo...brzydko to wygląda...ja tu sobie żartuję, a Paluszek nie dość, że w gipsie, to jeszcze takie coś.... Biduś mały.....:shake::shake: Quote
feliksik Posted July 1, 2011 Author Posted July 1, 2011 jak tylko skaner zaczeni mi działać to wkleję rachunek ostatni Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.