Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ah ten Paluszek, ciągle jakieś przygody :) to jakieś manewry, to teraz jazda czołgiem :shake: :diabloti: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

feliksik, masz z łobuzem niezły kabaret :diabloti:

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A to Ty czołgiem jechałaś Haniu??
Matko, Paluszku, jak tak dalej "pójdzie" to Feliksik odwoła, że ty jesteś taki grzeczniutki, spokojny, kochany i w ogóle bezproblemowy..;-)

Posted

[quote name='Jasza']A to Ty czołgiem jechałaś Haniu??
Matko, Paluszku, jak tak dalej "pójdzie" to Feliksik odwoła, że ty jesteś taki grzeczniutki, spokojny, kochany i w ogóle bezproblemowy..;-)[/QUOTE]

no ja tak czułam,że Paluszek myśli, że w czołgu:roll: i wszystkie przeszkody pokonamy chyba, bo tak się pchał na przednie siedzenia:mad: a znając jego pasje bojowe to chyba w dobrą stronę z moimi myślami szłam:evil_lol:

Posted

Mojemu mężowi by sie spodobał taki pies, bo był w wojsku dowódcą czołgu ;-)
A poważnie - to nasz Reksio też się pcha na przednie siedzenie, i bardzo lubi, jak ja z Miśką siedzę z tyłu, a on na siedzeniu z przodu, koło Damiana :-)

Posted

Janek Kos nam z Palunia rośnie! :) A pomysł pani wet baaardzo dobry, ale niech weźmie pod uwagę, że Paluszek domek cudny znajdzie, a kolejna bieda u Feliksik na DT się pojawi i też szanse na super domek będzie miała, jak już wyjdzie na prostą... Mi każdy zawsze powtarza ze znajomych "jakie cudo, ja bym nie oddała". A ja odpowiadam "kolejne bidy już czekają w kolejce, żebym je na takie cuda przerobiła" :)

Posted

[quote name='Nutusia']Nie no - przepraszam - dowódcą czołgu był Janek Kos! :eviltong:
A Szarik był tylko dzwońcem, co takiemu bohaterowi jak Paluszek nijak nie uchodzi!:razz:

aaa, to rozumiem, Paluszek jako dowódca KOS:obrazic:, a ja jako pomagier SZARIK:candle:

Posted

[quote name='__Lara']Jasza, Twój mąż był dowódcą czołgu?? :o wow :D

To może przeszkoli Palucha naszego :diabloti:[/QUOTE]

może współny poligon:cool3:
Ja byłam z moim synkiem pare dni temu na poligonie, jechaliśmy gazikami po muldach:roll: - wytrzepało nas jak trza i pokaz był jak czołg przejeżdża przez auto osobowe:crazyeye:.
To ja już wiem czemu Paluszek taki niespokojny był - pewnie wyczuł że ja z jego kompanami;)

Posted

[quote name='Nutusia']No właśnie! Już sobie wyobrażam jakby mu było do mordki w hełmofonie! :) Wystawałby sobie przez właz i śpiewał "deszcze niespokojne"...[/QUOTE]


oj deszcze z pewnością bo lało:evil_lol: wcześniej i błoto było jak na froncie wojennym

Posted

[quote name='ania shirley']Przecież to malutki psiak, a nie żołnierz!! Pogłaskać , podrapać za uszkami trzeba, a nie do boju wysyłać. I to w deszcze niespokojne...[/QUOTE]

oj a wczoraj to miał przedboje już, bo deszcze były faktycznie niespokojne - takich ulew już dawno nie było.:crazyeye:
I tak jeszcze wczoraj wchodzę do pokoju a on leży sobie z główką na mojej torebce - kochane maleństwo:calus:, chyba tylko aby czuć że to moje i tam się położył.
Mój Feliks to spał na moich papciach jak wychodziłam, a Paluszek widocznie woli torebki, no ale tak milutko mi się zrobiło, że jednak ma do mnie zaufanie.
Jak go opatruję, to też widzę, że go boli - chwyta mnie ząbkami, ale tak żeby mnie nie ugryźć tylko żeby delikatnie powiedzieć, że już boli i mam delikatniej to robić, choć staram się jak mogę żeby nie bolało.
Zaraz wkleję zdjęcia

Posted

O mamo...brzydko to wygląda...ja tu sobie żartuję, a Paluszek nie dość, że w gipsie, to jeszcze takie coś....
Biduś mały.....:shake::shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...