Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

fochu napisał(a):
jak się układa psie dziecko jak drze mordkę w niebogłosy???
oj nocka nas ciekawa czeka ...
Eliś poddenerwowany i wrzeszczące psie dziecko
cholera do łóżka nie wezmę!


Najlepiej do łóżka :evil_lol:
A Elisiowi wiesz całkiem dobrze może maluch zrobić w domu ;)
Trzymam kciuki za domek - na szczęście niewielki gabarytowo taki "kropcio" to zawsze łatwiej:)
Trzymaj się Ciotka :evil_lol:

  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pierwsza noc za nami
chcąc czy nie chcąc dzieciak w łóżku spał
bardziej boję się o te 8 h w pracy
mały jak tylko się oddale drze japę ,chce być cały czas przy mnie.
Cóż będzie musiał dać radę ,wolnego z pracy nie wezmę

Posted

fochu napisał(a):
pierwsza noc za nami
chcąc czy nie chcąc dzieciak w łóżku spał
bardziej boję się o te 8 h w pracy
mały jak tylko się oddale drze japę ,chce być cały czas przy mnie.
Cóż będzie musiał dać radę ,wolnego z pracy nie wezmę


Jak tylko sąsiedzi wytrzymają to maluch też da radę.
No za Mamusią swoją musi popłakać - przecie takie dziecko bez wątpienia Cię tak postrzega:)

Posted

Czesc Gosiu, Aniele w ludzkiej skórze :loveu:
Daj mu troszke czasu, to maluszek i teskno mu za mamką, chocby ludzką -ale przyzwyczai sie. A kitki nie chcialyby troszke pomóc w opiece, jak one reagują na psie dziecko? No i jak szacowny Elik, juz sie pogodzil z myslą, że założylas żlobek?

Posted

dziękuję bardzo za allegro
ja wieczorem zrobię mu kilka ogłoszeń
Elikowi opcja opiekowania się dzieckiem niezbyt się podoba ,nadal powarkuje na małego a kluska szuka z nim kontaktu.
Serce mi się kraje na myśl że dzieciaka samego będę musiała zostawić :(
Jutro idziemy do weta zapytać o szczepienia i może odrobaczyć kluskę ,a przy okazji już całą resztę gromadki

Posted

Jutro zjawię się u Gosi naszej kochanej i jej pomogę, zostanę z maluchem jak Gosia będzie dreptać do pracy, swojego psiaka wychowałam od szczeniaka, więc damy radę :) a z tego co wiem to maluch strasznie płakał jak Gosia wychodziła z domku, ale się nie dziwię... to taka kruszynka...

P.s. Gosia go chyba jednak ochrzciła imieniem Glutek :P

Posted

necianeta89 napisał(a):
Jutro zjawię się u Gosi naszej kochanej i jej pomogę, zostanę z maluchem jak Gosia będzie dreptać do pracy, swojego psiaka wychowałam od szczeniaka, więc damy radę :) a z tego co wiem to maluch strasznie płakał jak Gosia wychodziła z domku, ale się nie dziwię... to taka kruszynka...
wiadomo jak dziś wieczorem się miewa?


necianeta89 napisał(a):
Gosia go chyba jednak ochrzciła imieniem Glutek :P
też fajnie :)

Posted

necianeta89 napisał(a):
Jutro zjawię się u Gosi naszej kochanej i jej pomogę, zostanę z maluchem jak Gosia będzie dreptać do pracy, swojego psiaka wychowałam od szczeniaka, więc damy radę :)


Jak sobie przypomnę te zasiusiane gazety, początkowo nieprzespane noce, piski, to mi ciarki po plecach przebiegają ;) Ale nigdy nie zamieniłabym tego na nic. To są wbrew pozorom piękne i rozczulające wspomnienia. Też moją sznupkę wzięłam po 2 dniach do łóżka chociaż solennie obiecałam sobie, że tego nie zrobię. Mam nadzieję, że Diego vel Glutek szybciutko znajdzie nowy domek!

Posted

mala_czarna napisał(a):
Jak sobie przypomnę te zasiusiane gazety, początkowo nieprzespane noce, piski, to mi ciarki po plecach przebiegają ;) Ale nigdy nie zamieniłabym tego na nic. To są wbrew pozorom piękne i rozczulające wspomnienia. Też moją sznupkę wzięłam po 2 dniach do łóżka chociaż solennie obiecałam sobie, że tego nie zrobię. Mam nadzieję, że Diego vel Glutek szybciutko znajdzie nowy domek!


Mój bały brzdąc od początku w łóżku spał ;) Teraz tylko zimą pcha się mi na poduszkę bo w leci na panelach, bo zimniejsze ;)
Chociaż mój maluch był większy niż ten tutaj ;)

Ale będzie dobrze :) Mam nadzieję, że szybko znajdzie domek :)

Posted

Do malucha przyszli znajomi gdy ja byłam w pracy,został nakarmiony i jakoś pierwszy dzień za nami.
Teraz też brzusio pełny ma i smacznie śpi.
Najbardziej martwi mnie reakcja Elika ,warczy i szczeka jak Diego vel Glutek vel Gapcio :P podchodzi do niego.
Muszę pilnować ich bardzo aby jakoś nie wchodzili sobie w paradę.
No i do tego nie dać Elikowi odczuć że zszedł na drugi plan

Posted

Nikaragua napisał(a):
to masz niełatwe zadanie... żeby nie ugryzł malucha, skoro warczy i szczeka na niego....


no oczy muszę mieć dookoła głowy.
Ja wychodzę do pracy to zamykam w oddzielnych pokojach,a tak nie pozwalam podchodzić maluchowi do Elika
zaraz się biorę za ogłoszenia

Posted

Gosiu, jakos sie ulożą relację. Moja Nuka zawsze tak reaguje na nowego gościa, i zazwyczaj nigdy nie dopuszcza do siebie - owszem toleruje obecność ale na odleglosc. Druga strona po paru dniach akceptuje warunki i jest ok. Najwazniejsze, że Elik go jeszcze nie zjadł. Mysle, że jakby mial taki zamiar to zrobilby to wczoraj wieczorem.

Posted

fiorsteinbock napisał(a):
Gosiu, jakos sie ulożą relację. Moja Nuka zawsze tak reaguje na nowego gościa, i zazwyczaj nigdy nie dopuszcza do siebie - owszem toleruje obecność ale na odleglosc. Druga strona po paru dniach akceptuje warunki i jest ok. Najwazniejsze, że Elik go jeszcze nie zjadł. Mysle, że jakby mial taki zamiar to zrobilby to wczoraj wieczorem.


pewnie masz rację Edytko ,Elik warczy na niego jak malec podchodzi a tak stara się go omijać
Teraz chyba ma focha na mnie :P że dzieciak w łóżku śpi i się wyniósł od nas z sypialni :(
normalnie mi przykro :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...