Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Historia jak tysiące innych,wiosna nowe mioty przychodzą na świat... w nich znalazł się Diego.
Poznałam go dziś na polanie w parku,jakaś małolatka chodziła z psem,przysiadła się i mówi że kupiła koledze psa.
Psiak słodki,widać wymęczony upałem bo kruszek jeszcze z niego.
Dziewczę nieskładnie coś opowiada mi się zapala lampka w głowie i sto pytań do-co będzie z psem jak chłopak nie weźmie,czy będzie mogła wziąć malca do siebie a jak nie to co z nim dalej będzie.
Coś mi nie grało więc na odchodne podaję swój nr tel.
Mijają dwie godz i dzwoni dziewczę że nie może zatrzymać psa.
Kruszek ląduje u mnie.
Niestety nie mogę go zatrzymać ,mogę dać mu Dt nic więcej zatem szukamy domku.
Kto pokocha Diego?
To mądre dziecko,jak mu kocyk dałam od razu wiedział gdzie jego miejsce,malec ma może 6 tygodni nie więcej .
Chętnych którzy chcą Diego proszę o kontakt :668194519 lub [email protected]

  • Replies 132
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nikaragua napisał(a):
zapisuje się u maluszka, popytam tu i tam....

dzięki kochana bo nie mam pomysłu co z malcem robić
mój warczy ,mały śpi póki co :)
ale jutro na 8 h idę do pracy a dzieciak sam zostanie :(
zamknę osobno ich coby mój chłopak nie szalał

Posted

Nikaragua napisał(a):
Kliknęłam na zdjęcia, żeby powiększyć. Matko, jaki on maciupki...


strasznie ,wiesz jaki to okruszek?
moje koty to potwory przy nim!
ale zęby mu się rozchodzą ,zahaczyłam wetkę i pytałam ile może mieć no i tak oszacowała na max 6 tygodni albo i mniej
dzieciak mały od co i słodki do tego ,najedzony śpi sobie smacznie

Posted

Nikaragua napisał(a):
ludzie bez serca, taka maliznę od matki zabierać


dokładnie! Mi się nóż w kieszeni otworzył jak tego okruszka w parku zobaczyłam
do tego ta pannica co z nim spacerowała w tym upale!
szczęście w nieszczęściu że piesio u mnie w domu jest,bo nie chcę myśleć co by z nim było gdybym jej nie podała nr tel do siebie
na ulicy by wylądował na bank

Posted

mala_czarna napisał(a):
Fochu, potrzeba coś dla maluszka?? Oprócz domu oczywiście.


dziękuję za odwiedzinki :)
malec wszystko ma,jutro wetka jedzonko nam da :)
domeczek tylko potrzebny ,ale dziękuję za samą obecność

Posted

Strasznie słodki jest. Nigdy nie oddawałam szczeniaków do adopcji; miałabym straszną traumę, że ludzie zwrócą jak maluch podrośnie. Gdyby coś trzeba było dołożyć do szczepień to krzycz!! :)

Posted

Nikaragua napisał(a):
jeśli jakoś bym mogła pomóc to daj znać...


zaraz mu ogłoszenia zrobię
a jak inaczej pomóc sama za cholerę nie wiem :/
no chyba że chcesz kluskę na dt ;)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Strasznie słodki jest. Nigdy nie oddawałam szczeniaków do adopcji; miałabym straszną traumę, że ludzie zwrócą jak maluch podrośnie. Gdyby coś trzeba było dołożyć do szczepień to krzycz!! :)


damy radę ;)
mam tu nad sobą panią wet myślę że zaszczepi dzieciaka a ja się z nią rozliczę później ;)

Posted

necianeta89 napisał(a):
maluch jest w dobrych rękach :)


byleby zbyt długo tu nie został :P
bo jak serce mi rozmiękczy to katastrofa ,rozum może przegrać a taka opcja nie wchodzi w grę

Posted

jak się układa psie dziecko jak drze mordkę w niebogłosy???
oj nocka nas ciekawa czeka ...
Eliś poddenerwowany i wrzeszczące psie dziecko
cholera do łóżka nie wezmę!

Posted

fochu napisał(a):

no chyba że chcesz kluskę na dt ;)
niestety ta opcja odpada :( moja rodzina nie jest za bardzo [pro-psia, moja Niak jest zadziora jakich mało, a ja nigdy nie miałam do czynienia ze szczeniakiem.... ale popytam w pracy....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...