Jump to content
Dogomania

Pabianice - jamnik Nero znaleziony na ulicy JUŻ JEST W DS z Korunią i Killerkiem :)


Recommended Posts

Posted

Bardzo dziękuję, że zaglądacie do nas na wątek, dziękuję też Wam wszystkim za pozdrowionka i uściski, jak też za mizianka dla piesów i kocia...
Od kilku dni Amelka pomieszkuje nieco więcej u "baci", a wczoraj po powrocie z dłuuugiego, ponad godzinnego spaceru nagrałam filmik z Amelunią w roli głównej;)
Ma dziecina w sobie tyle energii, że aż mnie czasami zadziwia, za to potem długa popołudniowa drzemka i nabranie sił na wieczorne szaleństwa...
Popatrzcie, jak chcecie... Amelusia to w ostatnim czasie cała moja radość i lek na wszystko... tak baaardzo Ją kocham!!!

http://www.youtube.com/watch?v=6pmuk1TQLUo

Zostawiam filmik, a i zdjęcia z czasem wrzucę... i napiszę więcej też...

Posted (edited)

[quote name='yunona']Dzielna dziewczynka, jak sobie świetnie radzi mimo puchowych spodni i kurteczki, to zawsze trochę krępuje ruchy. A w psiej czapeczce - wymiata, super :multi:
Tak, Amelunia naprawdę dzielnie sobie radzi, no i dodać trzeba, że tutaj na ogrodzie jest już mocno zmęczona (choć kompletnie tego nie widać) po długim spacerku, właściwie tuż przed spankiem (a spała później snem sprawiedliwego:sleep2:)
Nawet w trakcie kręcenia nie widziałam jak dzielnie sobie radziła z tymi sankami:hmmmm:, dopiero jak obejrzałam ten filmik to widzę, że Niunia naprawdę zaradna:happy1:
Czapule ma fajną, to od Kasi, która też kocha jamniorki, i też ma w domu adoptowaną Parę sierotek, w tym Karlunia chorego na padaczkę...

[quote name='Isadora7']O rety jaka to już duża i śliczna pannica
O, i tu się z Tobą zgadzam - żartuję, ale dla mnie Amelunia jest naprawdę NAJpiękniejsza, NAJśliczniejsza, Naj... Naj... Naj...
Taka już ze mnie "kopnięta babka":stupid::stupid::stupid:

[quote name='JamniczaRodzina']Z przyjemniścią obejrzałam poczynania młodej damy :loveu:Gaja chyba bardzo opiekuje się Amelką prawie cały czas za nią podąża .
Tak Elu, masz rację - Gaja to niemal jak Niania, uwielbia Amelkę, prawie cały czas chce być blisko Niej, mało tego, jak tylko Amelka zawoła na Nią, Gaja zaraz przybiega
(co nawet widać w 1.25-1.29 minucie na tym filmiku):roll:;)

Edited by Sarunia-Niunia
Posted

Nie bywałam przez jakiś czas na dogo w ogóle, potem tylko tak na chwilkę, bo duuużo się u nas działo, niestety nie za dobrego…
W sobotę, 18 stycznia Ameluni urodziła się siostrzyczka, ale... w 26 tygodniu ciąży[FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]L[/FONT][/FONT]
Cały świat w jednej chwili przewrócił się nam do góry nogami...
Kruszynka urodziła się z wagą 1 kg... mierzyła 39cm…
I tak zamiast radości z narodzin małej Karolinki, przeżywaliśmy prawdziwy dramat…
Lekarze w Tarnowie byli mocno zdziwieni, bo (co się ponoć właściwie nie zdarza) Malutka w momencie przyjścia na świat od razu samodzielnie podjęła oddech (moja dzielna Kruszyneczka).
I to, czym jeszcze bardziej Pani Doktor była zdziwiona - zamknęła się też tchawica; ponoć u takich wcześniaków stan "otwartej" tchawicy czasami trwa tak długo, że konieczny jest zabieg.
Jednak Malutka musiała zostać zaintubowana i tak została przewieziona do Krakowa.

Malutka Karolinka od pierwszych godzin na tym świecie dzielnie walczy o życie w szpitalu w Prokocimiu...

Pierwszy raz byliśmy u Niej w Krakowie ok 16-tej, Karolinka miała wtedy jakieś 12 godzin i Pani Doktor powiedziała, że Mała dzielnie sobie radzi oddechowo i podejmą próbę odpięcia Jej od respiratora.
Tak też zrobili i już w 1 dobie Mała oddychała samodzielnie!!!

Tutaj Maleńka w pierwszej dobie życia, na tym zdjęciu ma 12 godzin...




Po ostatnich wiadomościach z Krakowa wstąpiły w nas pokłady nadziei...

Malutka oddycha samodzielnie, w inkubatorze dotleniana jest na 21%, w ub. piątek miała badania główki i serduszka - wszystko jest dobrze, no i najważniejsze, że tchawica jest cały czas zamknięta co gwarantuje samodzielny oddech i bardzo dobrze rokuje!!!
Robione systematycznie badania krwi są dobre, wszystkie wyniki są w normie.

Mała dostaje już po 17 gram pokarmu, zaczynała w poniedziałek 20 stycznia od 1 grama…
Rośnie, przybywa na wadze, dzisiaj już 1,095kg...
Najniższa waga po urodzeniowa była w piątek 24 stycznia 960gram…

Wczoraj, jak Młodzi zajechali Karolinka zaprezentowała się Im w... bodziaku ,a nawet lekarze pozwolili Rodzicom włożyć ręce do inkubatora i przewinąć Karolinkę?!

Taka dzielna z Niej Malizna, podziwiam to dziewczątko naprawdę bardzo, bardzo mocno.
Pan Bóg chyba nad Nią i nad nami jednak czuwa.
Malutka jest dzielna, sama się zastanawiam skąd ma tyle sił???
Cieszę się, że wieści od Malutkiej są dobre, no i mam świadomość, że Mała jest naprawdę we wspaniałych rękach!!!

Lekarze wciąż są ostrożni i podkreślają, że oceniają stan NA DZISIAJ, bo w tak skrajnym wcześniactwie wszystko się może zmienić dosłownie z godziny na godzinę...
Na dzisiaj wciąż określają stan, jako stabilny…

Jednak we mnie coraz więcej dobrych myśli i coraz więcej nadziei, że będzie dobrze!!!

Wklejam kilka fotek Inki (jak nazywa Ja Amelka)
Zdjęcia są średniej jakości, gdyż nie można używać lampy.


Mała żabka;-)


Tak trzymają się z Tatusiem za łapki ;-)


Pierwsza kreacja (jak niedziela, to niedziela) ;-)


Uśmiech dla tych, którzy trzymają kciuki za Karolinkę:loveu:

Posted

Kurczątko Malusie i bardzo dzielne.Przesyłamy wszystkie moce dla Malusiej Karolinki.

Amelusia śliczna a ile śniegu mieliście.U nas było tylko troszkę w ubiegłym tygodniu ale nawet trawki nie przykrył

Posted

Trzymamy kciukole mocno, Karolinka da sobie radę , właśnie ponoć dziewczynki są mocniejsze :). Pozdrawia też mój Michał , też wcześniak -ale ważył 2 razy więcej, choć też było niewesoło. Teraz chłop jak tur, dziewczyny za nim oglądają się :). Karolinka będzie piekną , zdrową dziewczynką , przesyłamy najlepsze moce :loveu::iloveyou::iloveyou::iloveyou:

Posted

Saruniu, maleńka królewna jest taka śliczna:loveu::loveu:
Jej drobniutka rączka w ręku taty wymiata- zdjęcie na wystawę światową!!!
Życzę Wam wytrwałości, a Maleńkiej Karolince sił i dużo zdrówka.
Nabieraj ciałka maleńka Królewno:multi::loveu::multi:
Rodzicom, Amelci i babci GRATULACJE z powodu malusieńkiego CUDU!!!!!

Posted

Boże, jakie maleństwo. Bernadko to cud że mała żyje i jest w dobrym stanie. Trzymamy kciuki całą rodziną, oby stan Karolinki przeszedł z cudu w normalność :kciuki:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...