Sarunia-Niunia Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Oj źle znosi Maxiula ten zabieg... Jest słabiusi i mocno obolały... z tego bólu kłapie zębami na prawo i lewo... Jak tylko chcemy cokolwiek zrobić przy Nim nie patrzy kto, tylko kłapie bez ostrzeżenia... ech bidny, pewnie cierpi... Pół godziny temu dzwoniłam do lekarza, bo Maxio aż popiskiwał z bólu... Dostał pół kapsułki Tramalu i mam nadzieję, że będzie mógł zasnąć bez bólu i... pozwoli sobie na noc założyć "piżamkę", bo bardzo interesuje Go co się TAM stało, cały czas musimy być przy Nim, bo jak tylko spuści się Go z oka zaraz namiętnie się liże... Kołnierz "ludzki" nie zdaje egzaminu - Maxio dostaje się do rany bez problemu... a poza tym udało Mu się ten kołnierz... ściągnąć... Piżamkę popołudniu założyłam Mu właściwie bez problemu, teraz dwa razy musiałam uciekać z łapami, bo chyba... oberwałabym... Ech, bidny Psinek... źle znosi to wszystko.... Porównując Nera po kastracji i Maxia to dwa różne obrazy... Myślę, że głównym powodem tej różnicy jest jednak wiek... Coby nie mówić, Maxio to nie jest już młodziak.... I tak naprawdę, to gdyby nie ten zbyt duuuży przerost prostaty i to, że trzech wetów wypowiedziało się jasno, że kastracja w przypadku Maxia nie jest alternatywą, a wręcz koniecznością, to pewnie odpuścilibyśmy Maxiulkowi tę "przyjemność"... Mam nadzieję, że mimo wszystko będzie dobrze!!! Maxio w drodze na zabieg [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/310/25022013136.jpg[/IMG] Po tzw "głupim Jasiu" na swoim kocyku w poczekalni... [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/8374/25022013137.jpg[/IMG] ... i już po wszystkim... w gabinecie... [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/6060/25022013138.jpg[/IMG] Wracamy do domu - w drodze... [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/5039/25022013140.jpg[/IMG] Quote
Sarunia-Niunia Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Już w domu... na kanapie [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/1900/25022013141.jpg[/IMG] Zatroskany Nercio wspiera Przyjaciela [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/9804/25022013142.jpg[/IMG] Korcia też zagląda do Kumpla... [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/2493/25022013143.jpg[/IMG] I Maxiulek, po jakimś czasie, jeszcze na kanapie... [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/4480/25022013144.jpg[/IMG] Pierwsze nieporadne kroki powiodły Maxiulka do... sypialni:) [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/8346/25022013145.jpg[/IMG] Quote
Sarunia-Niunia Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 A tutaj już wieczorem w wersji piżamkowej... [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/9140/25022013147.jpg[/IMG] Nero "asystujący" ;) [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/9685/25022013148.jpg[/IMG] Na kanapie... jeszcze wtedy tak bardzo Go chyba nie bolało... [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/219/25022013151.jpg[/IMG] Nawet "pogadał" z tatusiem przez skypa, powiedział dobranoc i... mamy pamiątkę z tej rozmowy;)... [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/7416/videocallsnapshot7u.png[/IMG] Quote
Isadora7 Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Piżamka urocza. Maxio trzymaj sie chopie będzie git. Rambo jajeczny Quote
pajda67 Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Maxiu trzymaj się!!!! Będzie już tylko lepiej. Piżamkę masz przeuroczą:loveu: Quote
piechcia15 Posted February 26, 2013 Author Posted February 26, 2013 wow ale macie cudowną pidżamkę:) ja mam same takie paskudne:( a skąd się bierze takie ładne?:) u weta? Quote
Gruba Berta Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 biedny Maxio - napewno bardzo boli :( ale srodki przeciwbolowe powinny przyniesc ulge Quote
werenn Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 trzymaj się Maxio Marcel przy okazji swoich problemow z nerkami miał sprawdzaną prostatę, ale nie jest najgorzej więc nadal ma jajka zresztą już chyba za stary jest na takie przygody Quote
JamniczaRodzina. Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Maxiu biedaku.Berni my ostatnio musieliśmy wykastrować Amika z powodu prostaty a nierobiliśmy tego ze wzgledu na jego wiek nawet wet śmiał się ,że boi sie do niego dotykać.A on bardzo dobrze zniósł zabieg czuje się bardzo dobrze i nawet tak jakby odmłodniał.:evil_lol: Quote
anica Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Maksiuniu to dzielny chłopczyk! a jeszcze pod opieką mamusi Berni, za parę dni zapomni że .... w ogóle miał operację;) Przytulaski, głaski Maksiuniu i reszta:glaszcze: ... trzeba przyznać, że Amik naprawdę wyjątkowo.... dobrze zniósł zabieg, to fakt:loveu: Quote
Sarunia-Niunia Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Dzięki za wszystkie słowa otuchy:) dla b-b, Isadory, pajdy, piechci, Grubej Berty, werenn - witamy u nas Cioteczkę i Marcelka, Jamniczej Rodziny, anici... Maxiu już trochę lepiej. Wczoraj jeszcze byliśmy u lekarza, dostał 2 zastrzyki i ponownie miał "opatrywane" miejsce po zabiegu. Problem teraz mamy taki, że Max namiętnie liże chore miejsce (a przecież nie wolno Mu tego robić), a jak cokolwiek chcę Mu zalożyć, żeby Go choc trochę unieruchomić zaraz w ruch idą... zęby... No normalnie Maxiulina do mnie dymi:angryy:... Mówiłam nawet dzisiaj, że to pierwszy pies, który z nami mieszka i przed którym czuję... chyba respekt (delikatnie ujmując). Poza tym jest i mnie już lepiej, bo widzę, że chłopak nie cierpi, jest spokojniejszy i już asystuje w kuchni... Jednak jak sobie przypomnę Go przedwczoraj wieczorem, potem w nocy... Boziu, jakie ja miałam wyrzuty sumienia, jak okrutnie się o Niego martwiłam... A piżamkę mamy tzw "przechodnią", zakupioną u weta jak Korcia miała operację guzka w czerwcu 2011, potem piżamkę użytkował Nercio, teraz Maxiulinek;) Jeszcze raz dzięki za słowa otuchy - ściskajcie Ciocie od nas swoje Pociechy:loveu:!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Gruba Berta Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 cale szczescie ze Maxio juz nie nie cierpi :) to wydalo sie ze chlopcy zwineli pizamke Koruni :diabloti: pizamka jest sliczna - tylko zeby nikt juz nie musial jej ubierac :mad: Quote
b-b Posted February 28, 2013 Posted February 28, 2013 U nas było już lepiej na 5 dobę. Mała wróciła do życia czego i Maxiowi życzę!:) Maxiu ząbki masz śliczne...ale już przestań je tak pokazywać na lewo i prawo ;) Quote
yunona Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Cierpiał biedulek to i ząbki pokazywał. Będzie ok. Teraz to już z górki. Piżamka sexy :diabloti::evil_lol: Quote
anica Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Dzisiaj już pewnie dużo lepiej:loveu: Maksiu jesteś Cuuudny:loveu:.... zostawiam całuski:loveu:mizianka:loveu:buziaki:loveu:głaski:loveu:pozdrowionka:loveu: Quote
Sarunia-Niunia Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 [quote name='Gruba Berta']cale szczescie ze Maxio juz nie nie cierpi :) to wydalo sie ze chlopcy zwineli pizamke Koruni :diabloti: pizamka jest sliczna - tylko zeby nikt juz nie musial jej ubierac :mad: No tak, chłopaki poniekąd "odziedziczyli" piżamkę... też mam nadzieję, że teraz schowamy ją głęboko do szuflady i zostanie tam na długo... zapomniana.... [quote name='b-b']U nas było już lepiej na 5 dobę. Mała wróciła do życia czego i Maxiowi życzę!:smile: Maxiu ząbki masz śliczne...ale już przestań je tak pokazywać na lewo i prawo ;-) U nas też jest lepiej, choć Maxiulinek namiętnie się liże, upilnować Go nie sposób:shake:... b-b, teraz to Maxiu ząbki ma śliczne;): http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/326747_290988434343861_1498332022_o.jpg , ale jak do nas trafił, ząbki wyglądały tak: http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/665000_290988277677210_494347621_o.jpg [quote name='yunona']Cierpiał biedulek to i ząbki pokazywał. Będzie ok. Teraz to już z górki. Piżamka sexy :diabloti::evil_lol: Tak, ja to doskonale rozumiałam i dlatego jak kłapał tymi zębolami, to było mi Go najzwyczajniej żal (ale bałam się też, nie powiem).... Dzisiaj już pewnie dużo lepiej:loveu: Maksiu jesteś Cuuudny:loveu:.... zostawiam całuski:loveu:mizianka:loveu:buziaki:loveu:głaski:loveu:pozdrowionka:loveu: Tak dzisiaj już lepiej, choc popoludniu znów czeka nas wizyta u weta... trzeba tam zerknąć fachowym okiem, bo Max uparcie uprawia "toaletę", a wszelkie sposoby coby temu zapobiec zawodzą... jak już wcześniej pisałam, potrafi się nawet "wyprzągnąć" z piżamki... Anusiu, i my przesyłamy całuski:loveu:mizianka:loveu:buziaki:loveu:głaski:loveu:pozdrowionka:loveu: dla Kochanej Jasieńki!!!!!!!!!!!!!! Quote
b-b Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 Faktycznie Max teraz może do reklamy zębów iść :D U nas zamiast tradycyjnych pooperacyjnych ubranek sprawdziły się dziecięce śpioszki. Zapinane na napy z obciętymi nogawkami. Psiak się z tego nie oswobodzi a w sklepach z tanią odzieżą za grosze można je kupić ;) Niestety tylko dla mniejszych psiaków można je stosować. Quote
Celina12 Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 Piękna Amelka.....urosła,nie wiem jak to możliwe ale ma jeszcze większe oczka....:loveu: Maxiu-najgorsze za Tobą....no i nie strasz już Berni ząbkami ok???? Przepraszam za moja nieobecność......odejście mego Ukochanego Króla wybiło mnie całkowicie z życia.... Quote
Sarunia-Niunia Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 [quote name='b-b']Faktycznie Max teraz może do reklamy zębów iść :D U nas zamiast tradycyjnych pooperacyjnych ubranek sprawdziły się dziecięce śpioszki. Zapinane na napy z obciętymi nogawkami. Psiak się z tego nie oswobodzi a w sklepach z tanią odzieżą za grosze można je kupić ;) Niestety tylko dla mniejszych psiaków można je stosować. Próbowałam założyć Maxiulinie body po Amelce, ale gdzie tam... oberwałam tymi pięknymi zębolami i... odpuściłam, bo ktoś musiał odpuścić a Max nie brał tego w ogóle pod uwagę;) [quote name='Celina12']Piękna Amelka.....urosła,nie wiem jak to możliwe ale ma jeszcze większe oczka....:loveu: Maxiu-najgorsze za Tobą....no i nie strasz już Berni ząbkami ok???? Przepraszam za moja nieobecność......odejście mego Ukochanego Króla wybiło mnie całkowicie z życia.... Tak Celinko, Amelka rośnie niemal w oczach... Maxiusiu już odpuścił kłapanie, ale i ja odpuściłam "ubieranie' Go... staramy się Go pilnować, ale różnie to bywa;)... Celinko, wiem, naprawdę wiem, jak jest ciężko po odejściu PRZYJACIELA...odwiedzam Sopelusia ... Nieobecność to w takim przypadku zupełnie naturalne, przecież... każdy ma swoje życie osobiste, radości i smutki, rozterki i tragedie... no i.... "nie samym dogo człowiek żyje":) Quote
anica Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 ... i jak zwykle Berni masz rację!!! ... zaglądam z ciepłymi myślami dla całej Rodzinki:calus::loveu: Quote
Sarunia-Niunia Posted March 5, 2013 Posted March 5, 2013 Bardzo serdecznie i ciepło dziękuję za odwiedzinki Anusiu:loveu:... A my już psychicznie szykujemy się na ściąganie szwów u Maxia... chyba "lekko" to przeżywam, bo ostatniej nocy, już mi się śniła "ta akcja"... Mam nadzieję, że w realu będzie lżej, niż we śnie... choć Maxiulina jest waleczny i tak szybko się nie poddaje;).... Quote
Sarunia-Niunia Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 No i byliśmy dzisiaj na wizycie... Maxiuliński jak zwykle walczył, jak lew;) jednak wyciąganie szwów odbędzie się w poniedziałek... No to do poniedziałku - uff... Quote
Gruba Berta Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 dzisiaj juz 11 miesiecy minelo jak Bonulek pobiegl :( do Saruni Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.