anica Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Zaglądam, Pozdrawiam,Ciepłe myśli przynoszę:loveu:... w ten zimny dzionek.... Quote
Celina12 Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Ale tu cicho.......jak w kościole..... Gdzie foty????????? Berniiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Koruuuuuuuniaaaaaaaaaa Neeeeeruuuuśśśśśś Maxiooooooooooooooo Kileeeeeeeeeeeeeeeer Quote
piechcia15 Posted January 20, 2013 Author Posted January 20, 2013 zapraszam wszystkie ciociunie na II edycję mega wielkiego bazarku:) może na wasze jamniorki też się coś znajdzie?:) link w podpisie:) Quote
JamniczaRodzina. Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Berni gdzie jesteś:roll:?Bazarki dla jamnisiów trzeba hopsać.:lol: Quote
anica Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 [quote name='piechcia15']zapraszam wszystkie ciociunie na II edycję mega wielkiego bazarku:) może na wasze jamniorki też się coś znajdzie?:) link w podpisie:) .....leeeeecimy Quote
b-b Posted January 21, 2013 Posted January 21, 2013 Wleciałam z pozdrowieniami :)....a tu Pani Domu nie ma :roll: Quote
phase Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Przyszłam wymiziać wszystkie słoneczka. :):):) Quote
Isadora7 Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 [quote name='b-b']Co się dzieje z naszą cioteczką ? :roll:[/QUOTE] Nie może trafić na swój wątek a my czekamy. Pewnie zasypało. Neeeeeeeeeeeeero!!!!!!!!!! Quote
JamniczaRodzina. Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Jamniczki Koteczku Berni gdzie się podziewacie?:roll: Quote
Sarunia-Niunia Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Witajcie kochane Ciocie:) U nas niestety źle zaczął się rok, był czas (po 5 stycznia), że w ogóle nie było mnie przy kompie... Teraz zaglądam częściej, zwłaszcza na wątki znajome, ale tylko tak z tęsknoty za dogo, z ciekawości, czy u innych wszystko dobrze... bo nawet czasami nie mam ochoty pisać... Nie będę się rozpisywać i zanudzać, ale powiem tylko, że Rafał dosłownie w ciągu godziny... przestał chodzić:(:(:(.... Boże, ile nerwów, strachu, niepokoju, paniki.... Lekarze, szpital, specjaliści, prześwietlenia, rezonans... na dzisiaj sytuacja jest no powiedzmy opanowana, ale ile przeżyliśmy to nasze... Teraz jeszcze kilka konsultacji, ale wychodzimy na prostą... uff... Zima u nas mroźna i biała... jamniki chętnie buszują w puszystym śniegu - to takie nietypowe jamniory - uwielbiają śnieg i to bez żadnych kubraczków... To chyba taka "podwórkowa" odmiana, choć jak wracają ze spaceru szybko na kanapę, albo jeszcze lepiej od razu do sypialni pod kołderkę;) Dzięki wam kochane za odwiedziny i troskę - jesteście naprawdę kochane:loveu:!!! Quote
Gruba Berta Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Bernardko - cale szczescie ze z Rafalem sytuacja opanowana !!! zeby juz wszystko bylo w porzadku. W Poznaniu tez bialo - sporo sniegu spadlo. Quote
Isadora7 Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Bernadko dobrze, że już lepiej. Wolałabym żebyś się na nas obraziła i dlatego nie zaglądała niż z takich powodów. Przytulam i śle ciepłe myśli. Quote
Sarunia-Niunia Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Dzięki Basiu, dzięki Dorotka... nie mam powodów, żeby się obrażać, tym bardziej, że jak widać jesteście, zaglądacie... ech, dobrze, że jesteście... Bardzo Wam dziękuję za słowa wsparcia - mam nadzieję, że wychodzimy na prostą... Przed nami jeszcze kilka konsultacji, ale teraz staram się już myśleć pozytywnie, bo wcześniej świat mi się zawalił i wszystko widziałam w najczarniejszych barwach... E, wierzę, że będzie dobrze... Quote
Celina12 Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 .no i najgorzej patrzeć jak własne Dziecko cierpi....:shake:...przesyłamy ciepłe myśli,dużo sił,zdrowia.... Mocno ściskamy Rafała-moje jamniki najbardziej.... Quote
JamniczaRodzina. Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Berni przytulamy:calus: mocno i ślemy ciepłe mysli . Quote
anica Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 [quote name='Sarunia-Niunia']Dzięki Basiu, dzięki Dorotka... nie mam powodów, żeby się obrażać, tym bardziej, że jak widać jesteście, zaglądacie... ech, dobrze, że jesteście... Bardzo Wam dziękuję za słowa wsparcia - mam nadzieję, że wychodzimy na prostą... Przed nami jeszcze kilka konsultacji, ale teraz staram się już myśleć pozytywnie, bo wcześniej świat mi się zawalił i wszystko widziałam w najczarniejszych barwach... E, wierzę, że będzie dobrze...... Berni, kochana... Przytulam.... widzę ,że jakoś?.... podobnie u nas... ten rok się zaczął:puppydog:.. nie było tak naprawdę dnia... od świąt chyba?... żebym nie myślała o Tobie:roll:.... tak mi się ,jakoś cały czas pojawiałaś:roll:... nie wiem, czemu?... bywają te złe chwile(może to lekcje pokory?).... ale jestem naprawdę pewna,że wszystko skończy się dobrze u Ciebie:glaszcze: :angel:Aniele, nasz nie możesz nawet przez chwilkę pomyśleć, że będzie inaczej!... WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE!!! ... ja sobie tak pomyślałam.... co się źle zaczęło! to się dobrze skończy!:p... Buziaki dla Was, mizianka dla futerek:loveu: Quote
b-b Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Niech Rafał wraca do zdrowia za co trzymam kciuki!:) Quote
Isadora7 Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 I sie odzywaj choć słowem bo się martwimy. Wpadnij napisz JESTEM i leć. Quote
Sarunia-Niunia Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Jeszcze raz dzięki Wam wszystkim... Sprężę się trochę, muszę ponadrabiać zaległości na innych wątkach (choć starałam się zaglądać), u nas wrzucić jakieś fotki... Mam nadzieję, że będzie już dobrze, choć dzisiaj znowu jakiś kryzys... może i te zmiany pogody i ciśnienia robią swoje???... Staram się sama sobie jakoś to tłumaczyć i mimo wszystko patrzeć optymistycznie:) Całuski dla wszystkich nam życzliwych od człowieków, jamniorków i kciusia:) Quote
anica Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Berni, kochamy Ciebie, nawet jak jesteś daleko:iloveyou:... wszystkie nasze ciepłe myśli są z Wami! i zobaczysz że Wszystko będzie dobrze, Musi być!!! SPECJALNIE DLA CIEBIE!!!!:iloveyou: ale.... tego stresu to naprawdę teraz współczujemy... Mamy tak po prostu mają:roll:.... Quote
Gruba Berta Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Bernardko razem z Maszką Ciebie i Twoja Cala Rodzine :calus: Quote
yunona Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Ja też ostatnio zabiegana, wpadałam ale nic nie pisałam. Wiesz , że jesteśmy z Tobą i mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej. :loveu: Wiem jakie to nerwy i bardzo Ci współczuję. Ale w końcu wyjdzie słonko i będzie super :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.