Jump to content
Dogomania

Pabianice - jamnik Nero znaleziony na ulicy JUŻ JEST W DS z Korunią i Killerkiem :)


Recommended Posts

Posted

Jeszcze raz bardzo ciepło dziękujemy za wszystkie życzenia i pamięć...
U nas, pewnie jak w większości kraju Święta były "prawie" białe...
W sobotę i niedzielę z rana nas zasypało, ale już popołudnie i poniedziałek nieco odpuściło...
We wtorek krajobraz zrobił się "wiosenny" (powiedzmy;)), no więc czym prędzej wyjechaliśmy z jamnikami za miasto - nad jezioro, do lasu...
Jamniorki szalały, poznawały Nowy teren, zapachy - ależ było radości!!!

Wtorkowy spacerek ( w wielkim skrócie).... dwaj Przyjaciele z podwórka;)




A już dzisiaj, jak wstaliśmy świat ponownie znalazł się pod kołdrą ze śniegu;)
I dzisiejszy spacer wyglądał tak - a miało być wiosennie;)

Maxiulinek:loveu:


Korciunia:loveu:


Neruś:loveu:


Pozdrawiamy wszystkich z kwietniowego i zaśnieżonego "wybiegu";)

Posted

Jakie szczęśliwe, szalejące w śniegu Jamolki:crazyeye:... tak mało radości u nas jest z tego śniegu(czyt.przedłużającej się zimy) że z przyjemnością
oglądam jak biegają z radością Twoje dzieciaczki:loveu:
Jasieńka, tak po 10-15min już ma zjeżone futerko... nie pasuje jej!... Oj nie pasuje, ta zima:roll:
... i mi też:shake:!...

Posted

A na co Korunia się tak wnerwiła????

O ile pamiętaj to byli trzej przyjaciele z podwórka.....w takim razie brak :diabloti:.....Przyjaciółka się nie liczy w tej piosence....:evil_lol:

Posted



[FONT=comic sans ms]Bonusiu, kochany nasz!!!
... dzisiaj mija rok, od Twojego odejścia za Tęczowy Most...
Strasznie tęsknimy, okrutnie nam Ciebie brakuje...
[/FONT]







[FONT=comic sans ms]Bonulku, rok temu wyszedłeś na spacer...
jak się później okazało - Twój ostatni...
to tak, jak w tym wierszu...
[/FONT]



[FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Wieczny Spacer[/FONT][FONT=Comic Sans MS]

[/FONT][FONT=Comic Sans MS]Dziś na ostatni, wieczny spacer
(tak to niestety w życiu jest)
Odszedł najbliższy mój przyjaciel:
nasz ukochany, wierny pies.

Odszedł po cichu, przytulony,
szczęśliwy, że ktoś się nim zajął.
Umierał, czując się bezpiecznie.
Wiedział, że wszyscy go kochają.

Bądź pewny, Psino, że gdy staniesz
u drzwi Krainy Wiecznych Snów,
Nie będzie nigdzie napisane
„Prosimy nie wprowadzać psów!”

Tam będzie cisza, ciepło, spokój
kości, piłeczka i poduszka
Tam będziesz miała własny pokój
i nikt cię [/FONT][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]nie wygoni z łóżka.

Lecz w tej Krainie Psiego szczęścia
nikt Cię nie weźmie na kolana,
Nikt otwierając drzwi od domu nie krzyknie
„... - chodź, kochany”.
Nikt na dobranoc nie pogłaszcze,
nikt na śniadanie nie obudzi…
Bo na tych drzwiach jest wielki napis:
”PROSIMY NIE WPROWADZAĆ LUDZI!”[/FONT][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS]
[/FONT]

[FONT=comic sans ms]Dydusiu nasz...
Minął rok i wcale nie boli mniej...
Nieustannie mówimy o Tobie w domu, wśród znajomych... wspominamy...
jakim byłeś cudownym, ułożonym, mądrym Psiakiem...
jak kochałeś wszystkich ludzi, inne zwierzaki...
jak to było, gdy z nami zamieszkałeś...
jak Sarunia(*) Cię chciała "wychowywać" i pozwalała na jedne rzeczy, a na inne nie...
... teraz pewnie patrzycie na nas oboje zza Tęczowego Mostu i widzicie i wiecie, jak bardzo za Wami tęsknimy...
jak zamieszkał z nami Killerek - Twój najlepszy kolega, którego zaakceptowałeś i od razu pokochałeś...

Bonuleczku(*)
odszedłeś tak nagle, niespodziewanie, tak szybko - zdecydowanie zbyt szybko...
nie zdążyłeś obejść z nami swoich czwartych urodzinek... zabrakło sześciu dni...
my zostaliśmy z pytaniem: dlaczego???
od roku wciąż się o to nawzajem pytamy i... nadal tego nie wiemy...

ten ostatni spacer...
to była sobota, Wielka Sobota...
jak wychodziliście z Rafałem pięknie świeciło słońce...
i dosłownie po kilku minutach rozpaczliwy telefon o pomoc dla Ciebie...

*****
szedłeś sobie grzecznie (jak zawsze) na smyczy...
później zadowolony i wolny pobiegłeś za patyczkiem, usiadłeś przy nim i...
osunąłeś się na ziemię...
szok, ogromny szok dla nas wszystkich...
biegliśmy do Was, Rafał robił Ci sztuczne oddychanie, Artur masaż serduszka...
i tylko te Twoje szeroko otwarte oczęta i ten siny jęzorek...
ten obraz będę miała przed sobą do końca moich dni...
a potem szaleńcza jazda samochodem,
gabinet weterynaryjny, adrenalina, reanimacja - wszystko na nic...
Ty postanowiłeś odejść, nie wróciliśmy w Ciebie tchnienia...
już nie żyłeś...
[/FONT]


[FONT=comic sans ms][SIZE=7]Pamiętaj Dydulku -
dla nas byłeś, jesteś i będziesz...
NA ZAWSZE!!!
***KOCHAMY CIĘ BONUSIU***
[/FONT]
[FONT=comic sans ms]
[/FONT]
[FONT=comic sans ms]
[/FONT]

Posted

Saruniu, tak pięknie wspominasz swego przyjaciela.:-(
Bonusiu, bądź szczęśliwy za TM i opiekuj się swoją Pańcia!!!!:-(
On zawsze zostanie w Twoim serduszku Saruniu!!!!

Posted

Pajduniu, Bertuś, Eluniu, Anusiu, Phase - bardzo dziękuję Wam za każde dobre, ciepłe słowo...
Minął rok.... aż wierzyć się nie chce...
Cały tamten dzień przewijał się jak film... zwłaszcza od 15.49.... wciąż boli, bardzo, bardzo boli:(:(:(....

Posted

[quote name='Sarunia-Niunia']Pajduniu, Bertuś, Eluniu, Anusiu, Phase - bardzo dziękuję Wam za każde dobre, ciepłe słowo...
Minął rok.... aż wierzyć się nie chce...
Cały tamten dzień przewijał się jak film... zwłaszcza od 15.49.... wciąż boli, bardzo, bardzo boli:(:(:(....[/QUOTE]

i zawsze się tęskni nieistotne ile lat

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...