Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam nadzieję,że będzie szczęśliwa Sonieczka,szkoda tylko,że nie ma ogrodzenia,mogłaby sobie luzem biegać.A może Państwo w przyszłości zrobią ogrodzenie.

Posted

Dom na wsi, który Państwo kupili zaledwie miesiąc temu. Niestety bez ogrodzenia, ponieważ w najbliższym czasie są inne priorytety w związku z domem. W domu jest 5 kotów.

Niestety pojechała bez wizyty PA. Państwo przyjechali po nią ok. 160 km.

Nie ukrywałam przed Państwem, że Sonia musi zmienić miejsce pobytu i to jest ostatni weekend jej pobytu u daśki, która specjalnie z tego powodu zgodziła się jeszcze ją przetrzymać. Potem mogliby pojechać poznać Sonię do hoteliku.
Państwo sami chcieli zaoszczędzić Soni stresu związanego z pobytem w nowym miejscu w hotelu i potem kolejna zmiana.

Jednak pierwszy raz oddałam psa bez wizyty PA i trochę się boję :look3:.

Za tydzień jadę na poadopcyjną. To jest tylko 55 km ode mnie.


Czy widać jest zdjęcie ?






Ps. Daśka mi powiedziała, że nie miała się do czego przyczepić, choć bardzo chciała :cool3:.

I tak się boję :shake:.

Posted

Daśko dzięki za pomoc, Asiu brawo, sunieczka ma domek:):):) Nie martwmy się na zapas, to dużo znaczy, że Państwo przyjechali sami kawałek drogi, że powiedzieli jak jest z ogrodzeniem, pojedziesz na miejsce, lookniesz:) Jak coś, pod pachę i powrót;) Oby sunieczka była szczęśliwa i bezpieczna!

Posted

Byli dzisiaj późno u daśki, całkiem możliwe, że są jeszcze w drodze.


Pani wyszukała Sonię na allegro (dziękuję anett), chciała kupić coś dla kotków, wpisała " koty " i wyskoczyła Jej Sonia. Przeznaczenie ?


Takie będzie miała Sonia towarzystwo:


Posted

Witam wszystkich ja spać nie mogę.....jakiegoś "elementu" mi w domu brakuje:-(
Toyota bądź spokojna ludziki FANTASTYCZNI!!!! Nawet gdybym chciała się doczepić,to nie ma do czego.Sunia w nowym Panu ZAKOCHANA,spacerowali wczoraj razem,naprawdę cudowni ludzie.Sunia nawet bez ogrodzenia będzie miała raj......
niech Ci się psinko szczęści,wreszcie masz swój domek i to jaki:-)

Posted

Koty się Soni boją, uciekają, a Sonia wtedy się cieszy i je gania. Dobry powód co ?
A przecież miała koty kochać.
Pani myślała, że przedstawi sobie zwierzaki i od razu się pokochają.

Nie będzie lepiej, ponieważ zamknęli Sonię w chlewie. Soni nie można zamykać, ona ma traumę. Poprzedni właściciel pod byle pretekstem ciągnął ją jak wieprza za ciasno zapiętą obrożę z drutem wpijającym się w szyję i zamykał ją w komórce.
Daśka też zabroniła jej zamykać, bo Sonia wtedy niszczy.

Posted

Matko z córką czy ten koszmarny żywot suni się kiedyś skończy?
To Pani nie wiedziała, jak koty zareagują na psa? Wk....m się jak nie wiem co:angryy:

Dlaczego nie chcą jej odwieźc? Mówili coś?
Czy to typ jak Pani psa nie zabierze to zrobimy z nią porządek?

Toyota Ty będziesz mogła po nią pojechac? Może od razu do Kasi ją zawieżc?

Posted

Tak się cieszyłam czytając posty o cudownych ludziach a tu nagle BACH!!!!!!!!!:shake:
Przecież wiadomo że zwierzaki muszą się do siebie przyzwyczaić :shake:
Zamknąć psa w chlewie ??? :shake: świetny pomysł!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...