Marycha35 Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 Czy ktoś wie co się stało z sunią, gdzie jest, nadal u tych ludzi, w schronie, na ulicy???? Quote
xxxx52 Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 czy osoby adoptujace psa i podpisujace umowe adopcyjna wiedza co sie dzieje z psem czy zrobily kontrole bez zapowiedzi jezeli wiem to DS nie moze oddawac,czy szukac innego DS ,czyli nie moze przekazywac psa w trzecie rece. Organizacja czy osoby prawne powinny psa zabrac jak DS nie chce psa ,albo szukac jej nowego domu stalego Quote
bela51 Posted August 11, 2013 Posted August 11, 2013 Toyota, moze mogłabys dowiedziec sie o Sonie przez osoby trzecie ? Quote
toyota Posted August 12, 2013 Author Posted August 12, 2013 Sonia nie była pod opieką żadnej fundacji. Była zaczipowana przez schronisko na poprzedniego właściciela (tego zamieszkującego na działce) i została przepisana na nowych obecnych właścicieli. Ja mieszkam 300 km od miejsca pobytu Soni i nie mam dla niej alternatywy w postaci DT czy innego DS. Nie mam kontaktu z państwem. Mam podd nosem kilkaset psów w schronisku w o wiele gorszym położeniu niż Sonia i nie jestem w stanie badać jakie nastroje są w danej chwili u właścicieli Soni, czy może dzisiaj są na tak czy na nie. Quote
bela51 Posted August 13, 2013 Posted August 13, 2013 Toyota, ja rozumiem, ze trudno abys caly czas zajmowała sie tylko Sonia. Ale suczka ma swój wątek i po tych wszystkich hustawkach jakie serwował jej dom, po prostu jestesmy ciekawi jakie sa jej losy.I zwyczajnie martwimy sie. Czy dalej jest w tym ds-ie ? Moze jednak spróbujesz sie dowiedziec. Quote
toyota Posted August 13, 2013 Author Posted August 13, 2013 Nie mam do nich nr tel. Daśka się z nimi kontaktowała jak Sonia była u Jamora, obdzwoniła pół Polski w poszukiwaniu DT i kiedy był już DT, to państwo jednak chcieli Sonię zostawić. Daśka już nie chce się więcej angażować. Quote
Marycha35 Posted August 13, 2013 Posted August 13, 2013 Czyli nic nie wiemy:( Soniu, trzymaj się więc:( Quote
bela51 Posted August 13, 2013 Posted August 13, 2013 [quote name='toyota']Nie mam do nich nr tel. Daśka się z nimi kontaktowała jak Sonia była u Jamora, obdzwoniła pół Polski w poszukiwaniu DT i kiedy był już DT, to państwo jednak chcieli Sonię zostawić. Daśka już nie chce się więcej angażować.[/QUOTE] Matko, to takiego niezdecydowanego towarzystwa jeszcze nie widzałam. Quote
xxxx52 Posted August 13, 2013 Posted August 13, 2013 jezeli nie chca psa nalezy im ja jak najszybciej zabrac ,bo moze sie stac tragedia ,co wtedy? Quote
jamor Posted August 15, 2013 Posted August 15, 2013 Sonia po raz trzeci jest u mnie na wczasach. Jest zadbana, zdrowa i pewna siebie. Nie znam jej sytuacji domowej i o to nie dopytuje właścicieli, bo nie takie moje zadanie. Patrzac z boku nic nie wskazuje na to ze jest dla nich kulą u nogi. Tu swieze zdjecia http://www.fotosik.pl/u/jamor/album/1435757/3 Quote
Marycha35 Posted August 16, 2013 Posted August 16, 2013 Dzięki za info, to może nie jest tak źle jednak:) Najgorsza niewiedza, zaczynamy wtedy wymyślać, denerwować się, a tu proszę:) Foty pycha, sunia wygląda rewelacyjnie! Quote
bela51 Posted August 17, 2013 Posted August 17, 2013 Bardzo sie ciesze i dziekuje jamorowi za wiadomosci.:lol: Quote
bela51 Posted September 9, 2013 Posted September 9, 2013 Sliczna Sonia na wczasach. To chyba nie jest tak źle? :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.