Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kalyna napisał(a):
a to każdy Doberman tak ma, że jak dorośnie to mogą się nie akceptować? myślałam, że jak teraz się dobrze dogadują to tak raczej pozostanie.. fakt nie znam charakteru tej rasy, ale może być aż tak źle?


też mnie to zastanawia

Posted

No niestety zazwyczaj tak jest, że doberman nie będzie tolerował innego samca na swoim terytorium. Bierze się to też z tego, że ta rasa jest bardzo dominująca i raczej, żaden osobnik nie będzie chciał się poddać drugiemu... Kończy się to zazwyczaj tak:

[video=youtube;PCGW6-b5x3Y]http://www.youtube.com/watch?v=PCGW6-b5x3Y[/video]

Jari zachowuje się identycznie (no, bez tej agresji, ale nie wiem jak by się zachował do dorosłego samca), to kładzenie łapy na grzbiecie, czy głowy na karku. Czysta dominacja.

Posted

Łoooo Matko jaki filmik.No może, aż tak nie będzie.Mentor jest dominujący, ale nigdy nie użył zębów względem innego psa.Zawsze, że tak powiem "dosiadał".Tylko nie wiem czy w ogóle można to nazwać dominacją, bo on nigdy psa sam z siebie nie zaczepił.To one leciały się do niego "próbować", tylko gdzie wtedy są właściciele :(.Jak jestem z mężem to się nie boję, bo on jakoś tak potrafi wyjść z sytuacji.A ja pierdoła nigdy nie wiem co mam robić :(.

Posted

sator_k_ napisał(a):
Ale one na tym filmiku w kagńcach są o ile dobrze widzę, tak?

Tak dobrze widzisz. Boże jak zobaczyłam te psy to się przeraziłam :crazyeye: A ten dobek to ma ten kaganiec plastikowy czy ja mam taki wzrok? :hmmmm: Jednak stwierdziłam, że dobek to nie pies dla mnie (nawet i za 5 czy 8 lat) chyba bym nie podołała z jego dynamicznym charakterem, wolę molosy (niufy:loveu: ) :evil_lol: mimo, że nie ukrywam, że dobek zostanie na zawsze moją drugą miłością :oops:

Posted

Jak miałam Arsa było podobnie jak u Amber... na poczatku miał super przyjaciela ON-ka Kantora... bawili sie jak chłopaki na zdjeciach :) do czasu... az przyszedł moment kiedy jedne i drugi chcial pokazac kto tu naprawde rzadzi - niestety Ars byl silniejszy charakterem... na szczescie skonczylo sie TYLKO na szyciu psów... potem bylo tak ze nie mogli na siebie patrzec nawet bedac po dwoch roznych stronach ulicy :( Majac samca dobka trzeba zdawac sobie sprawe ze w pewnym wieku nastapi kategroczny STOP w stosunku do innych samcow... ale zdarza sie to nie tylko u psów, mam teraz młoda sukę 15mscy i ona juz dosyc brytalnie stara sie zdominowac starszego /22msce/ wykastrowanego samca ON-a.... :\

Posted

Ja wiem, że Jari potrafi się nieźle gryźć ;). Raz miał kilkusekundową potyczkę z Cane Corso. Oczywiście szybko uspokoiłyśmy psy (bo oba są karne) ale i tak kocioł był niezły :razz: Boję się co będzie jak napotkam na swojej drodze jakiegoś szajbniętego agresora.

Te psy są w kagańcach, dobek ma jakiś dziwny plastikowy, ale to jest film z Tajwanu, więc nie dziwota, że mają inny sprzęt zoologiczny. Ogólnie nie zazdroszczę sytuacji w domu :evil_lol:

Co do reszty mogę się tylko zgodzić z Mutką. Naprawdę chciałam wziąć sukę, ale wiedziałam, że może być różnie, a dobermany mają nieustępliwy charakter i jeden wyskok jamnika za daleko i będę zbierać z podłogi mokrą plamę. Tym bardziej, że jamnikowi wydaje się, że jest wielkości co najmniej bernardyna ;). Możesz mi napisać mniej więcej kiedy psom się znudziła przyjaźń? Ile jeszcze radosnych miesięcy mnie czeka? ;) Jari ma 15 mc, Julek 7.

No, ale dość tych ponurych prognoz, trzeba żyć chwilą ;)









Posted

Czy to zawsze kończy się próbą dominacji w przypadku dobermanów ?
Może przyjaźń Julka i Jariego jest na całe psie życie ? Tak pytam, bo np. w hodowlach psy przebywają ze sobą w większych stadach, różnej płci, jak wówczas rysują psie zachowania? Jak to hodowcy rozwiązują?

Posted

Nie znam obu psów osobiscie, mysle wiekszosc zalezy od chrakteru, ale nie wróże im nietety przyjazni na cale zycie....
Julek ma dopiero 7 mscy wiec okolo roku zacznie mu w glowce switac ze jest cos takiego jak dominacja... po fotach widze ze jak na razie Jari jest góra i to ona ustala zasady w tej przyjazni....Julek poki co nawet nie probuje go zdominowac... chyba ze ma tak fantastyczny, pacyfistowki charakter :D i podda sie bez walki.. :) Czego Wam zycze :)

Posted

Migori napisał(a):
Czy to zawsze kończy się próbą dominacji w przypadku dobermanów ?
Może przyjaźń Julka i Jariego jest na całe psie życie ? Tak pytam, bo np. w hodowlach psy przebywają ze sobą w większych stadach, różnej płci, jak wówczas rysują psie zachowania? Jak to hodowcy rozwiązują?

Hodowcy najczęściej nie trzymają u siebie więcej niż 2 samce po prostu ;). Są wypuszczane osobno.

WATACHA napisał(a):
Szkoda by było jakby zaczęły się spięcia.

No szkoda, ale z naturą ciężko wygrać.

Mutare napisał(a):
Nie znam obu psów osobiscie, mysle wiekszosc zalezy od chrakteru, ale nie wróże im nietety przyjazni na cale zycie....
Julek ma dopiero 7 mscy wiec okolo roku zacznie mu w glowce switac ze jest cos takiego jak dominacja... po fotach widze ze jak na razie Jari jest góra i to ona ustala zasady w tej przyjazni....Julek poki co nawet nie probuje go zdominowac... chyba ze ma tak fantastyczny, pacyfistowki charakter :D i podda sie bez walki.. :) Czego Wam zycze :)

Szczerze wątpię. Julek już próbuje swoich sił, lubi wskoczyć na Jariego i próbuje kopulować, ale Jari odgania go jak natrętną muchę wtedy... Chyba nie czuje jeszcze zagrożenia. Ja to się zawsze śmieje, że wystarczy spojrzeć na wielkość klejnotów obu panów ;). Jari ma normalne, natomiast Julek jak 2 rodzynki, 0 testosteronu jeszcze :evil_lol:

awaria napisał(a):
Generalnie chyba ciężko jest liczyć na przyjaźń między dwoma dorosłymi, jajecznymi, nie mieszkającymi ze sobą samcami. Zwłaszcza wśród ras, powiedzmy, bezkompromisowych :evil_lol:

Batalciowy chwyt :diabloti:
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_4856.jpg

Na forum były 2 zgodne samce, ale właśnie mieszkały z sobą więc ta relacja była zgoła inna. A chwyt Batalciowy jak najbardziej i jak tak Jari zrobił, to nawet pani Urszuli opowiedziałam tę twoją anegdotkę jak cię baba od owczarki pogoniła, gdy Batalia ją przeciągnęła w ten sposób :evil_lol:

FredziaFredzia napisał(a):
Eris jest totalnie wyluzowany jeśli chodzi nawet o dorosłe psy, nic mu nie przeszkadza. I to jest chyba plus - że mogę z nim wyjść i się nie przejmować że się rzuci na jakiegoś psa.

Co pies to obyczaj, ale ja się nie łudzę, że akurat 2 dobermany się pokochają ;)

Na razie jest wspaniale :D







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...