Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kasia, jeśli Twoje pieski zaganiają koniki, to oznacza, że zaganiają koniki. i koniec. nie ma potrzeby odnosić tego do ras pasterskich, wiadomo, że nie jest to jedno i to samo, ale nadal jest zaganianiem. stróżowanie w inny sposób niż rasy stróżujące też nadal jest stróżowaniem.

Posted

[quote name='motyleqq']Kasia, jeśli Twoje pieski zaganiają koniki, to oznacza, że zaganiają koniki. i koniec. nie ma potrzeby odnosić tego do ras pasterskich, wiadomo, że nie jest to jedno i to samo, ale nadal jest zaganianiem. stróżowanie w inny sposób niż rasy stróżujące też nadal jest stróżowaniem.[/QUOTE]

no ale jak no? Przeciez efekt jest ten sam, tylko inny sposób wykonania zadania :roll: Słowem są pasterskie. ha! :loveu:

Posted

[quote name='asiak_kasia']no ale jak no? Przeciez efekt jest ten sam, tylko inny sposób wykonania zadania :roll: Słowem są pasterskie. ha! :loveu:[/QUOTE]

no skoro tak uważasz, to spoko, można Ci ;)

Posted

[quote name='motyleqq']no nie jest, widocznie nie doczytałaś ;)[/QUOTE]

i vice versa w temacie stróżowania. :roll:


a w ogóle gorąc dzisiaj straszny, duchota i nic tylko połozyć się na leżaczku w cieniu z książeczka. A tu jeszcze do 15 w robocie :shake:

Posted

[quote name='asiak_kasia']i vice versa w temacie stróżowania. :roll:
[/QUOTE]

ja doskonale zrozumiałam, co uważasz za stróżowanie. tyle, że dla mnie jest to co innego, tzn stróżować można na różne sposoby. każdą jedną rzecz można robić na różne sposoby. np rasy, które zostały wyselekcjonowane do aportowania z wody. jak inny pies aportuje z wody, to już to nie jest aportowanie z wody? :cool3:

Posted

[quote name='motyleqq']ja doskonale zrozumiałam, co uważasz za stróżowanie. tyle, że dla mnie jest to co innego, tzn stróżować można na różne sposoby. każdą jedną rzecz można robić na różne sposoby. np rasy, które zostały wyselekcjonowane do aportowania z wody. jak inny pies aportuje z wody, to już to nie jest aportowanie z wody? :cool3:[/QUOTE]

no to z pasieniem jest tak samo. No efekt jest ten sam, a że inną drogą robione, to nieważne :eviltong:

Amberówna przyznaj się, chcesz zyskać w oczach dogomaniaków, po tej aferze z kolcami :evil_lol:

Posted

a w ogóle gorąc dzisiaj straszny, duchota i nic tylko połozyć się na leżaczku w cieniu z książeczka. A tu jeszcze do 15 w robocie :shake:

U mnie w starej kamienicy jeszcze nie jest źle, ale gorzej w samochodzie. Niby jest klima, ale albo wieje jak durna i mrozi np. nogi albo pierś, za to już głowa zaraz się usmaży. A ja się przykręci to robi się nie do wytrzymania. Dlatego już wolę siedzieć w biurze ;) A do tego dziś jest dopiero środa :diabloti:

jak inny pies aportuje z wody, to już to nie jest aportowanie z wody? :cool3:

No piękne porównanie. Uważasz, że np. Duffel aportuje tak samo z wody jak Jari? :eviltong:

Amberówna przyznaj się, chcesz zyskać w oczach dogomaniaków, po tej aferze z kolcami

Kolce będą obok :diabloti: :eviltong:

Posted

[FONT=Verdana]ja doskonale zrozumiałam, co uważasz za stróżowanie. tyle, że dla mnie jest to co innego, tzn stróżować można na różne sposoby. każdą jedną rzecz można robić na różne sposoby. np rasy, które zostały wyselekcjonowane do aportowania z wody. jak inny pies aportuje z wody, to już to nie jest aportowanie z wody? [/FONT]:cool3:


Tylko widzisz, pies aportujący z wody (niezależnie od rasy) tę piłkę ZAAPORTUJE: skoczy, złapie, przypłynie, odda. Jednak w naszym (nazwijmy to tak) pojęciu STRÓŻOWANIA zawiera się nie tylko alarm, ale też samodzielna ocena sytuacji i prawidłowa reakcja w momencie, w którym właściciela nie ma. Pies, który jedynie zaalarmuje, ale nie wykona drugiej części tego zadania NIE JEST STRÓŻEM.

Posted

[quote name='Amber']U mnie w starej kamienicy jeszcze nie jest źle, ale gorzej w samochodzie. Niby jest klima, ale albo wieje jak durna i mrozi np. nogi albo pierś, za to już głowa zaraz się usmaży. A ja się przykręci to robi się nie do wytrzymania. Dlatego już wolę siedzieć w biurze ;) A do tego dziś jest dopiero środa :diabloti:


No piękne porównanie. Uważasz, że np. Duffel aportuje tak samo z wody jak Jari? :eviltong:


Kolce będą obok :diabloti: :eviltong:[/QUOTE]

no ja mam w firmie klimę :loveu: ale jak wychodzę na papierosa, to jest patelnia. A ma być jeszcze gorzej, pod koniec lipca podobno ok. 40 stopni :crazyeye:

[quote name='Instant']Tylko widzisz, pies aportujący z wody (niezależnie od rasy) tę piłkę ZAAPORTUJE: skoczy, złapie, przypłynie, odda. Jednak w naszym (nazwijmy to tak) pojęciu STRÓŻOWANIA zawiera się nie tylko alarm, ale też samodzielna ocena sytuacji i prawidłowa reakcja w momencie, w którym właściciela nie ma. Pies, który jedynie zaalarmuje, ale nie wykona drugiej części tego zadania NIE JEST STRÓŻEM.[/QUOTE]

AMEN. niech Ci Pan Buk w dzieciach wynagrodzi dobra kobieto :diabloti:

[quote name='FredziaFredzia']Eris jest stróżującym psem, dziamga zza płotu i drzwi - a jak ktoś przejdzie przez bramkę czy drzwi to się cieszy. Ideał! ;)[/QUOTE]

Pola to nawet nie dziamga zza płotu, ona od razu sie cieszy, bo idzie człowiek/piesek/traktor/kotek i w ogóle ona ich wszystkich kocha i chce na rączki, to jest dopiero stróż :loveu:

Posted

[quote name='asiak_kasia']Nie, nie kumasz.

Stróżowanie nie kończy się ZAWSZE atakiem, co jest oczywiste dla kogoś kto czyta moje posty, bo wałkuje od dłuższego czasu, ze tym się różnią rasy stróżujące od innych, ze one same oceniają stopień "zagrożenia". Czasami, na alarmie się zakończy, a czasami w ruch idą zęby. W zależności od tego jak pies będąc sam na podwórku ocenił zagrożenie.
Także jeżeli CAO sobie japie pyskiem, a jak ktoś tupnie nogą to spierdziela to owszem-dupa nie stróż.
Dobry pies stróżujący, nie dopuści obcego na swój teren.

Borze sumiący, serio tego nie łapiecie?

I od miłośników psów wymagam jednak ciut większej wiedzy od przeciętnego kowalskiego. Dlatego mało mnie obchodzi czy lękliwy pies swoim warczeniem powstrzymał listonosza, albo ze 3/4 ONków japie ryjem. To nie jest stróżowanie, tak samo jak to, że pies gryzie nie oznacza, że jest miszczem IPO.
A moje pieski zaganiają koniki, czyli rozumiem, że są świetnymi pastuchami tak? Lepszymi niż BC? A że robią to nieudolnie i jakąś dziwną metodą nie ważne, liczy się, że konisie z padoku lądują w stajni. No bo w końcu można wszystko robić na ileś tam dróg. I że u nich działa tylko instynkt pogoni, i maja w głowie moj zakaz, że nie wolno konisio pogryzać, to nie ważne. Szczególik c'nie?
A Pola która jak zobaczy ptaszka to go pogoni jest płochaczem?
Kurde ja tez mam idealne psy :loveu:

i ja wymiękam na takim poziomie absurdu, sorry-za cienka w uszach jestem na takie dysputy :diabloti:


Kasiu, chyba za bardzo serio podchodzisz do tematu;), bo nie zauważyłaś, że moje posty akurat w tym wypadku są z przymrużeniem oka:cool3: i szczerze powiedziawszy to bawi mnie ta dyskusja od samego początku, bo każda strona (jak zwykle na dogo) próbuje udowodnić, że ona ma rację.
Mnie to ni ziębi, ni parzy, czy a_niusi psy są stróżujące, czy Twoje - zaganiające, niech sobie są, co mi do tego...

Odbijam od tematu:)

Posted

[quote name='motyleqq']Kasia, jeśli Twoje pieski zaganiają koniki, to oznacza, że zaganiają koniki. i koniec. nie ma potrzeby odnosić tego do ras pasterskich, wiadomo, że nie jest to jedno i to samo, ale nadal jest zaganianiem. stróżowanie w inny sposób niż rasy stróżujące też nadal jest stróżowaniem.[/QUOTE]

Zaganianie koników = zaganianie koników i koniec, bezsensowne piłowanie ryja = NIE bezsensowne piłowanie ryja, tylko STRÓŻOWANIE. Logika :evil_lol:

Sorry, NMSP, ale ja też jestem z tej frakcji, która uważa, że pieski stróżujące robią coś więcej niż buczenie ze spuszczoną głową na listonosza czy gości (swoją drogą, robi to nawet Zu ale w życiu bym się tym nie chwaliła ani nie jarała, bo staram się to wygaszać ile mogę) i że stoi za tym konkretna psychika, temperament i umiejętność oceny sytuacji i stosownej reakcji.

Posted

[quote name='Amber']
No piękne porównanie. Uważasz, że np. Duffel aportuje tak samo z wody jak Jari? :eviltong:
[/QUOTE]

nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś Jari tak średnio aportował, raz przyniósł, raz nie, liczył się kolejny wyrzut, a nie przyniesienie. więc nie jest to to samo. poza tym cały czas piszę, że jest różnica jak robi coś rasa do tego przeznaczona, a jak nieprzeznaczona, ani razu nie napisałam, że to bez różnicy.

[quote name='Instant']Tylko widzisz, pies aportujący z wody (niezależnie od rasy) tę piłkę ZAAPORTUJE: skoczy, złapie, przypłynie, odda. Jednak w naszym (nazwijmy to tak) pojęciu STRÓŻOWANIA zawiera się nie tylko alarm, ale też samodzielna ocena sytuacji i prawidłowa reakcja w momencie, w którym właściciela nie ma. Pies, który jedynie zaalarmuje, ale nie wykona drugiej części tego zadania NIE JEST STRÓŻEM.[/QUOTE]

no widzisz, a ja uważam, że można stróżować na różne sposoby. aportować też można różnie: można oddać do ręki, rzucić pod nogi, oddać tylko na wymianę... ;)

Posted

[quote name='evel']Zaganianie koników = zaganianie koników i koniec, bezsensowne piłowanie ryja = NIE bezsensowne piłowanie ryja, tylko STRÓŻOWANIE. Logika :evil_lol:
[/QUOTE]

orety, no to jeszcze raz: nie pisałam o bezsensownym piłowaniu ryja :) szczekać można też w różny sposób

Posted

Za bardzo serio podchodzi do tematu? Po prostu pisze jak jest, a nie jak się komuś ubzdurało.


nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś Jari tak średnio aportował, raz przyniósł, raz nie, liczył się kolejny wyrzut, a nie przyniesienie.

Ja pisze raczej o tym, że mój pies ma bardzo ciekawy styl pływania i owszem, przyniesie patyk, ale to jest raczej godne pożałowania. Nazywanie go aporterem z wody jest abstrakcyjne. Abstrakcyjne po grzybach i porostach w dużym stężeniu.

Posted

[quote name='Amber']

Ja pisze raczej o tym, że mój pies ma bardzo ciekawy styl pływania i owszem, przyniesie patyk, ale to jest raczej godne pożałowania. Nazywanie go aporterem z wody jest abstrakcyjne. Abstrakcyjne po grzybach i porostach w dużym stężeniu.[/QUOTE]

ok, za to Etna świetnie aportuje z wody, a jest KUNDELKIEM. jak ona tak może. pływa tak samo jak Duffel, a w zasadzie to zasuwa dwa razy szybciej, bo jak obie wiemy, Duffel jest psem dość powolnym.

Posted

Tak, ale Duffel jest psem dokładnym i to jest cecha u aportera pożądana. Do tego delikatny chwyt by nie zniszczyć zdobyczy. To było dopracowywane przez generacje, a nie na ślepy fart. I myślę, że mimo kolejnego zachwytu w jaki wpadasz nad swoim psem, Duffel biję Etnę na głowę w aportowaniu z wody, bo ma to we krwi.

Posted

[quote name='Amber']Za bardzo serio podchodzi do tematu? Po prostu pisze jak jest, a nie jak się komuś ubzdurało.[/QUOTE]


To chyba nie do mnie z tym ubzduraniem, tak jak pisałam, nie interesują mnie psy stróżujące, więc nie znam tematu, raczej staram się rozluźnić atmosferę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...