Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Jamnice maja fajne brzuszki :D

Te wszystkie zdjęcia robiłaś na sportowym? Pytam bo mi nigdy by na sportowym takie nie wyszły :( się muszę męczyć z manualem :D

Edited by Tyna21
Posted

Vectra napisał(a):
http://i42.tinypic.com/sd37n9.jpg
Emila tak wyglądała , zeszłego lata , jak dostała w zadek od osy.
Dostała wapno , lek antyhistaminowy i po bólu.

Sterydy ? wow , ostatnio to jest jakiś jeden cudowny lek widzę na wszystko. Mam bardzo złe doświadczenia ... dlatego ostateczność to steryd.

U mnie też były sterydy, a jak zapytałam o inną możliwość to wet z obrażoną miną stwierdził że nic innego nie pomoże, a jak mi nie odpowiada to nie muszę się zgadzać na leczenie :angryy:.

Posted

Kaaasia napisał(a):
U mnie też były sterydy, a jak zapytałam o inną możliwość to wet z obrażoną miną stwierdził że nic innego nie pomoże, a jak mi nie odpowiada to nie muszę się zgadzać na leczenie :angryy:.

wyszła bym z takim hukiem , żeby futryna ze ściany wyleciała :angryy:
było powiedzieć , że jak się nie umie leczyć zwierząt , to się idzie kopać rowy.

Posted

Tyna21 napisał(a):
Jamnice maja fajne brzuszki :D

Te wszystkie zdjęcia robiłaś na sportowym? Pytam bo mi nigdy by na sportowym takie nie wyszły :( się muszę męczyć z manualem :D

Na sportowym jak najbardziej :). Przywróciłaś ustawienia fabryczne aparatu?

Onomato-Peja napisał(a):
http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 3/DSC_9863.jpg - co za potwór. :loveu:

Chciałabym mieć Dobka w towarzystwie spacerowym, kiedyś były nawet szanse, ale prysły.

Dobki są różne, ale wierz mi, że Jariego byś nie chciała. Samce zjada, suki maltretuje, a ludziom miażdży kolana :evil_lol:

Vailet napisał(a):
śliczne masz te psiury :loveu: a jaką Jari ma śliczną obrożę :loveu: po ile ją kupiłaś?

Nie wiem po ile, bo to był prezent od Julka. Ale takie łańcuchy nie są z reguły drogie.

Ech... A u nas walki ciąg dalszy. W ciągu 2 dni opuchlizna przekształciła się w ropień/ropowicę i dziś udało się go naciąć i wypuścić cały syf. Trwało to z jakieś pół godziny. Podłoga u weta wyglądała jak w rzeźni. Jari ani razu nie pisnął :crazyeye: podziwiam tego psa, zresztą wet też się dziwił, że jeszcze nie został zjedzony ;). Antybiogram pobranej ropy będzie dopiero pod koniec tyg. niestety, na razie dostaje antybiotyk ogólny. Jutro jeszcze przed wizytą u weta mam mu sama zrobić płukanko tej rany :mdleje: Wygląda to tak, że bierze się strzykawkę napełnioną nadmanganianem potasu, wtłacza się do rany i potem wyciska... Wszystko fajnie, ja zawsze chciałam być wetem, ale co innego cudze psy, a swój własny :p

Szczerze, nie mam pojęcia czy mu to zejdzie do wystawy, zależy jak się będzie goić. Oczywiście to nie jest najważniejsze, jednak, kurczę, chciałabym pojechać... :roll:

A tak wygląda dziś mój bidulek...



Posted

Kiepsko wygląda :( I nie wiadomo od czego toto...
Kiedyś Kaja miała spuchniętą jedną połowę pyska, okazało się że to od zęba było, jeśli dobrze pamiętam.

Foty fantastyczne :)))))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...