kora78 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 nie na ten tymczas, moi drodzy. bylam na watkach, gdzie mi sie pae rzeczy na tym platnym dt nie podobalo. zaufajcie mi, obym nie musiala tutaj pisac co i jak. jak domowy platny tymczas, to inny. Quote
olalolaa Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Na pewno nie byłoby fajnie gdyby Denis miał spędzić zimę w kojcu, ale z drugiej strony podejrzewam że dla niego to żadna różnica- tyle lat był w schronisku, jest przyzwyczajony do takich warunków.. Jedynie ta sprawa z uszkami mnie martwi, żeby to nie wracało przez zimę. Quote
Bogusik Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='kora78']nie na ten tymczas, moi drodzy. bylam na watkach, gdzie mi sie pae rzeczy na tym platnym dt nie podobalo. zaufajcie mi, obym nie musiala tutaj pisac co i jak. jak domowy platny tymczas, to inny.[/QUOTE] Dzięki,cioteczko kora78 za twoje uwagi.O to właśnie chodzi,by nie popełnić jakiegoś błędu! Quote
DZIR Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Na pewno masz rację, że jest przyzwyczajony, ale nie zapominaj.że jest osłabiony przez chorobę. . Ja po prostu uważam,że jeśli płacimy-to poszukajmy lepszych warunków.. Czytałam np: ocieplane budy z dwoma pomieszczeniami itp. Są też kojce z wejściem do ocieplanych pomieszczeń. Quote
kora78 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 ale wtedy kosztuja juz minimum 100zl drozej, plus kilkaset zl na transport. i znow stres dla psa ze zmiana, a za chwile znow zmiana- jak na ds pojedzie. czekajcie chwile, zimy nie ma. Denis mial dopiero 1 serie ogloszen, to tyle, co nic. Quote
Bogusik Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='olalolaa']Na pewno nie byłoby fajnie gdyby Denis miał spędzić zimę w kojcu, ale z drugiej strony podejrzewam że dla niego to żadna różnica- tyle lat był w schronisku, jest przyzwyczajony do takich warunków.. Jedynie ta sprawa z uszkami mnie martwi, żeby to nie wracało przez zimę.[/QUOTE] Kochana cioteczko,pewnie że jakoś tą zimę przetrwa,bo jakie ma wyjście?Już ma i tak super warunki,ze schronu do hoteliku...ale nie wyobrażam sobie tego,żeby taki śliczny pies,miał przesiedzieć w kojcu...oby go nie zastała jeszcze następna...?!Trudno,co sobie myślicie,ale naprawdę szkoda Deniska... Quote
Bogusik Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Już,dodaję,to nie ma nic wspólnego z propozycją DZIR Quote
olalolaa Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Moim zdaniem też nie ma co na siłę szukać innego DT, za taka cenę domowego z tak dobra opieką się nie znajdzie.. Myślę że Denis z tego co ZuizaM pisze ma się świetnie, miał mieć robione te badania chyba? Wtedy bylibyśmy spokojniejsi o jego zdrowie. No i powtórka wymazu by się przydała, jakoś mam wrażenie że zaniechalismy te sprawy a trzeba to wyleczyć na maxa. Quote
DZIR Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 No to może kupić mu do budy kołderkę . Są na allegro niedrogie . Można wymościć budę i zrobić też zasłonkę. Quote
holmina Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 nie wiem czy dobrzez zrozumialam,ale polecany tu dt w mieszkaniu ma tez inne zwierzaki...a denis nie toleruje innych samcow....wiec byloby niezle pieklo poza tym faktycznie zaniedbalysmy Deniska,nie kontrolujemy jego stanu zdrowia!!!! i za malo oglaszamy! moze to jakos zmienimy/zima idzie/ moze na tym sie skupmy.....intensywnie moze podejmijmy jakies decyzje ustalmy koszty,sprawdzmy czy ma wystarczajaco w skarpecie..... kurcze on powinnien wyniesc sie juz do domku!!!!a my zabrac za nowa bide na jego miejsce ....echhhhhhhh Quote
Bogusik Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='holmina']nie wiem czy dobrzez zrozumialam,ale polecany tu dt w mieszkaniu ma tez inne zwierzaki...a denis nie toleruje innych samcow....wiec byloby niezle pieklo poza tym faktycznie zaniedbalysmy Deniska,nie kontrolujemy jego stanu zdrowia!!!! i za malo oglaszamy! moze to jakos zmienimy/zima idzie/ moze na tym sie skupmy.....intensywnie moze podejmijmy jakies decyzje ustalmy koszty,sprawdzmy czy ma wystarczajaco w skarpecie..... kurcze on powinnien wyniesc sie juz do domku!!!!a my zabrac za nowa bide na jego miejsce ....echhhhhhhh[/QUOTE] Holminko,dopuki się nikt nie upomni to Denisek będzie siedział i nawet dożywotnio w hoteliku...stałe deklaracje są,mało kto się dopytuje o jego zdrowie,zdjęć jak na lekarstwo,i info też,bo jak nikt nie pyta,to po co się "gimnastykować"?Szkoda tylko tego ślicznego pieska! Quote
asia-s Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 [quote name='DZIR']No to może kupić mu do budy kołderkę . Są na allegro niedrogie . Można wymościć budę i zrobić też zasłonkę. U Zuzi na zime sa i kolderki i zaslony przy wejsciu do budy (i sloma jesli sie nie myle ), koldra w zime nie ogrzeje Denisa poniewaz w mroz bedzie zmarznieta, musi byc rowniez sloma a koldra moze byc pod sloma, koldre mozna kupic w second hand i przeslac - bedzie o wiele taniej niz kupic na allegro lub ewentulnie ktos moglby podarowac jakas na "zbyciu" Jesli chodzi o ogloszenia, Denisek jest aktualnie oglaszany: wykupiny pakiet 45 ogloszen ( ogloszenia post 1192 ) + kolejne wyroznione allegro + kilka dublowanych ogloszen na portalach ogloszeniowych ( post 1183 ) ktore robilam mimo ogloszen wykupionych na bazarku + tablica mazowieckie, wroclaw ect + dodatkowo Bogusik wykupila pakiet na innym bazarku 20 ogloszen - juz przeslalam dane i opis i czekamy na wykonanie ogloszen przez osobe robiaca bazarek + FB + bedzie mial Metro, nie wiem gdzie jeszcze mozna by go umiescic? lub intensywnie oglaszac? Moze macie jeszcze jakies pomysly jesli chodzi o ogloszenia? To piekny pies - tyle lat siedzial w schronie - niepojete..., czasto inne "mniej urodziwe" znajduja szybko domy a tu cisza - telefon milczy, do nowych ogloszen poszedl z nowymi zdjeciami, tymi od Zuzi i od Dagi, moze odstrasza wiek, agresja do psow, czy info o uszach?, zerknijcie w ogloszenia lub allegro- moze trzeba cos zmienic, wszystkie sugestie mile widziane Zostaje sprawa kastracji - oczywiscie tej realnej, bo wirtualna juz sie odbyla w schronie w 2008...., moze kastracja obnizy u Denisa agresje do innych psow Wymaz trzeba zrobic jeszcze raz i jesli jest wszystko ok, przestac informowac w ogloszeniach o jego problemach z uszami - ludzie jak czytaja ogloszenia to nie wiadomo co sobie wyobrazaja o tych uszach i to tez moze zniechecac, o problemach, mam nadzieje "bylych" z uszami trzeba informowac jesli ktos zadzwoni jako info wsrod wielu innych na temat Denisa Wypowiedzcie sie prosze jeszcze na temat Metra - jakie miasto?- Krakow? Warszawa? czy Wroclaw? Quote
holmina Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 a to nie doczytalam,,,,,ze ma tyle ogloszen no to moze jeszcze w jakiejs lokalnej/z okolicy w ktorej przebywa/ gazecie sobotnio-niedzielnej Quote
Anula Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Z tego co wiem to się sprawdzają krótkie opisy w ogłoszeniach.Ludziom nie chce się czytać długich elaboratów.Ja bym osobiście wyrzuciła opis,że ma chore uszy,bo przecież one są leczone i do wyleczenia,jedynie bym zaznaczyła,że domek bez innych rezydentów.Jeżeli byłby jakiś telefon to wtedy można powiedzieć o tych przypadłościach Deniska.Moim zdaniem kontakt powinien być na osobę,która zakładała wątek i która wyciągała Denisa ze schronu.ZuziaM ma kupę pracy przy psach w hotelu i jeszcze swoje domowe obowiązki i może niekiedy nie odebrać telefonu a więc bym była za zmianą kontaktu.To by też nam dało większe spojrzenie jakie jest zainteresowanie ludzi adopcją Denisa.Prosiłam aby zuziaM oddzwoniła do Pani z Mysłowic ale to pozostało bez echa.Rzeczowa rozmowa przez telefon daje bardzo dobre efekty w adopcji.Oczywiście nie chcę w żadnym wypadku urazić zuziM ale dziewczyna naprawdę nie ma czasu aby poświęcić na solidną rozmowę z przyszłym adoptującym,przecież Ona nie ma tylko jednego Denisa pod swoją opieką. Quote
Onaa Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Dziewczyny to nie jest tak. Ja sama mam pierwszy raz na tymczasie pieska , i chociaż to mała w miarę młoda, bezproblemowa łagodna super sunia, no pies ideał, to nikt jej nie chce, i to od wielu miesięcy. No z fb jest jakiś potencjalny ds zainteresowany ale to narazie nic pewnego. Ale to i tak mało, ja myślałam że taki piesek to może w domkach przebierać. Więc nie ma się co dziwić że Denisek jeszcze nie znalazł swojego odpowiedniego domu. Z tego co wiem to ZuziaM zwykle podaje na siebie kontakt w ogłoszeniach swoich psiaków tymczasów, bo tak jest łatwiej, ona zna te psy i może na ich temat rozmawiać. Wątek Deniska inna osoba zakładała, inna go wyciągała, dwie osoby oprócz ZuziM widziały go na żywo. Można w ogłoszeniach podawać dwa nr tel. jeden na nie wiem kogo, a drugi na ZuzieM. To czyj nr tel. ? Fizi ? Olalala ? Może być nawet mój, ogólnie znam historię Deniska i to ja poprosiłam fizie aby mu założyła wątek. Niestety, nie znam psiaczka osobiście, i trudno mi tutaj powiedzieć o nim coś bliżej. ZuziaM, a może byś jakiś filmik nakręciła z Deniskiem w roli głównej ? Bardzo by się przydało. Jeśli chodzi o ogłoszenia to ja zawsze uważałam że Małopolska a zwłaszcza Kraków jest bardzo lubiący psiaki. Już kilka piesków z Dolnego Śląska pojechało do Krakowa na ds. Może więc spróbować na Małopolskę ogłaszać, i ewentualnie na Śląsk. Rozumiem też że obecnie tematy związane ze zdrowiem Deniska to: kontrola uszków (wymaz) ogólny stan zdrowia (badanie krwi) i kastracja ? Quote
holmina Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 oby facet znalazla domek przed zima !!!!! Quote
zuziaM Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Renatko, kilka dni temu wkleilam nowe zdjecia Deniska. Jesli chodzi o filmik, to nakrecic moge, ale moge jedynie przeslac komus na telefon, bo ja nie umiem filmow wklejac. Deniska uszka ... Wlasciwie sa juz zdrowe..... jesli mozna powiedziec o zdrowiu w przypadku gronkowca ... raczej zaleczone i mam nadzieje, ze na dluzszy czas. Juz awno Denis nie dostaje zadnych lekow ani masci czy kropli, a jedynie olejek Aurecon, ktory teraz juz zakrapiam 2 - 3 x w tygodniu. Malzowinki sa moze bardziej rozowe niz u innych psiakow, ale to moze wynik tego olejku, ktory pachnie mocno mieta i moze nieco podraznia ... ja tego nie wiem. Ale w srodku uszka sa suche i nie pachna brzydko. Z wynikami krwi u mnie nie bedzie problemu, bo to robie czasami u swojej pani doktor, jesli jest potrzeba ... koszt to ok. 80-90 zl za wszystkie badania podstawowe na nerki, watrtobe, trzustke, cukier, hemoglobine. Kastracja ... Z tym jest gorzej, bo ja nie mam gdzie psiaka po zabiegu umiescic. Szczegolnie wlasnie teraz, kiedy jest juz zimno i kilka psow juz mieszka w pomieszczeniach domowych ( garaz, pom. gospodarcze, wiatrolap .... mam wszystkie zajete ). Ogloszenia .... Mialam drugi telefon w sprawie Denisa, ale pan byl z Kielc. Poopowiadalam wszystko o psiaku, pan powiedzial, ze mial juz duzo psow i choroby tez rozne u nich. Inaczej zaczal rozmawiac, kiedy temat zszedl na warunki adopcji .... wizyta p.adopcyjna, umowa, kastracja .... itd co zwykle jest wymagane. Pan powiedzial, ze w takim razie sie odezwie, jak znajdzie jakis transport. I tu moja prosba ...... Czy mozecie w ogloszeniach podawac tez jako pierwszy numer telefonu do osoby, ktora bedzie informowala o warunkach adopcji, a potem kierowala do mnie, zebym szczegolowo informowala o samym Denisku. Ja mysle, ze jesli ktos juz zaakceptuje wszystkie warunki i sie nie rozmysli, to chetnie zadzwoni do mnie, zeby wysluchac o samym psiaku. A tak, ja sie nagadam przez pol godziny, jak jest nasz Denisek, a potem kiedy zaczynam o warunkach, to okazuje sie, ze to za duzy problem ..... Wyadoptowalam sporo psiakow tu w swojej okolicy i jestem w stalym kontakcie ze wszystkimi opiekunami. Zawsze moge sama zadzwonic, nawet sie wprosic w odwiedziny, ale adopce na duza odleglosc wole zeby dogadywal jeszcze ktos oprocz mnie. Wiecie, ze czasami , a szczegolnie w przypadku kiedy psiak jest problemowy ( tu np uszka Deniska ) lepiej, jesli czujnosc zachowa kilka osob niz pomyli sie w ocenie jedna. Co o tym myslicie ?????? Ja bardzo chetnie zawsze porozmawiam o kazdym psiaku. Telefon nosze przy sobie i odbieram zawsze. Quote
olalolaa Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Jeśli chcecie mogę w tym uczestniczyć, nie ma problemu. Ja zawsze na początku rozmowy informuje ze psiak jest do adopcji i jak to wszystko wygląda, żeby właśnie nie było takich sytuacji o jakiej Zuziu piszesz. A na TEN domek po prostu musimy czekać, Denis ma dużo ogłoszeń, to niestety zazwyczaj nie jest tak hop-siup. Miałam też na tymczasie czy pod opieką w hotelu nie jednego młodego i zdrowego psa, np taki jeden Olek szczeniak.. czekał na dom jakieś 8 miesięcy. Jak w końcu zadzwoniła Pani konkretna i zdecydowana w 100%tach to wiadomo było że to będzie jego dom. Załatwianie transportu trwało chyba z miesiąc bo musiał jechać z Mielca do Poznania.. ale udało się, rodzinka czekała i dzwonili co kilka dni. Wierzę że w końcu ktoś taki zadzwoni o Deniska, a on wcale tak długo tych ogłoszeń nie ma, tyle co w sumie zaczęliśmy, nie ma co panikować ;) Uważam że teraz sprawą priorytetową powinien być wymaz i badanie krwi. Uszka moga wyglądać ok i byc suche ale tylko wymaz pokaże czy jeszcze jakieś pojedyncze przypadkiem bakterie nie zostały, które w przyszłości mogłyby spowodować nawrót choroby. Myślę że trzeba by te uszy zostawić na kilka dni w spokoju i potem dokładnie pobrać wymaz z jednego i drugiego ucha. Zuziu jeśli kiedys będziesz miała możliwość zrobić ostre zdjęcie takie zbliżenie jego uszka w środku oczywiście to ja chętnie to zobacze :) Nie mogę sobie wyobrazić Deniska z takimi ładnymi uszkami :) Quote
zuziaM Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 OK, postaram sie jakos to zrobic. Moze w niedziele bede miala pomoc przy psiakach, to wtedy we dwie jakos sprobujemy zrobic zdjecie uszu Deniska. Quote
olalolaa Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Zuziu zdjęcia to tak przy okazji, proszę zajmij się tym wymazem, jak będziesz miała kontakt ze swoją wetką to może załatwisz ten sprzęcik do wymazu, ja myślę że to na prawdę ważne.. Quote
DZIR Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Wszystkie cioteczki mają racje. Pozwólcie przedstawię trochę statystyki. Ogłoszenia Deniska to internet. Otóż 55% społeczeństwa korzysta z internetu w tym: 25-39 lat -39%, 40-59 lat 28% 60i powyżej 60 lat - 5%. Umyka nam najbardziej mobilna- jeśli chodzi o adopcje- grupa ludzi na emeryturach. Aby to wykorzystać trzeba dawać ogłoszenia w prasie w tym kolorowej tzw :groszowej Ogłoszenia muszą być różne dla jednych krótkie - dla innych długie- czyli różne dla różnych odbiorców.. Trzeba tęż zróżnicować gusta odbiorców. Jedni chcą psa kudłtego i małego inni wolą mieć psa określonej rasy. Jęśli ktoś dzwoni z takiego ogłoszenia to osoba prezentująca psa musi podkreślić zalety rasy, jej rzadkość w Polsce itp Dlatego tez można podawać dane kontaktowe różnych osób Znam rasę i mogę być kontaktem dla takich ogłoszeń Druga sprawa to wygląd psa. Śledzę wątek sznaucerów / to też terriery/. Malawaszka ekspert w adopcji sznaucerów twierdzi ,że najważniejsza sprawa to to dobre strzyżenie.. Psy nieadopcyjne/ np stare/ stają się adopcyjne w nowej fryzurze terriera. Przykład z przed paru dni Goran starszy sznaucer z chorymi uszami Pół roku go ogłaszali. Po strzyżeniu- super nowe zdjęcia w ogłoszeniach i staruszek ma dom . Ciąg dalszy tematu w następnym poście. Quote
Onaa Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Przepraszam ale ja nie widzę zdjęć Deniska :roll:. Edit. Już zobaczyłam, psiaczek jest śliczny ! Tak w ogóle to dziękuję za odpowiedź ZuziuM :). Quote
DZIR Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Usiłowałam przesłać zdjęcie poglądowe terriera pszenicznego ale się nie udaje. Wyświetla się " za dużo słow". Powracając do tematu: wystarczy trochę skorygować włosy na łebku i mordce. żeby nabrał wyglądu terriera. Zrobić zdjęcia do ogłoszenia tematycznego. Quote
DZIR Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Jeszcze jedna rzecz. Koniecznie trzeba kupić grzebień metalowy dla Denisa do czesania mordki i brody. Wystarczy czesać dwa razy w tygodniu i nie będzie kołtunów a mordka nabiera właściwego wyglądu. Quote
zuziaM Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Wczoraj wieczorem dzwonila w sprawie Deniska pani z G.Slaska - z Rudy Slaskiej. Interesowala sie Deniskiem jeszcze kiedy byl w schronisku. Bardzo jej sie podoba , wypytala o wszystko zwiazane z uszkami i w ogole zachowaniem Deniska. Miala zawsze psiaki od szczeniaka, wiec nieco sie obawia doroslego psiaka. Wyjasnilam, ze Denisek z pewnoscia kiedys mieszkal w mieszkaniu, wiec na zasadzie skojarzen szybko sobie przypomni, jak sie nalezy zachowywac. Jest czysty w kojcu, nic nie niszczy wiec i w domu z pewnoscia tak bedzie. Pani ma porozmawiac z mezem i przyjechac poznac najpierw Deniska. Ma sie oczywiscie odezwac. Poczekajmy ..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.