njangu Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Określenie czasu nie będzie takie trudne. Zrobię wszystko by złamać 3 godziny. Start jest o 9-tej Quote
Ellig Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 njangu napisał(a):Fakt :-P Ja go znam z pewnego kameralnego maratonu w Starej Miłosnej, gdzie biegłem w czasach gdy byłem jeszcze piękny, młody i szybki http://www.maratonypolskie.pl/wyniki/2006/milosna6.xls Co by nie być gołosłownym.....:evil_lol: Robek Celiński, który obiegł mnie wtedy jak dziecko, na mecie zapragnął napić się piwa, które zresztą było w pakiecie startowym. Akurat obok, zdarzyło się, że przejechała Policja, która poczuła się w obowiązku, zgarnąć przestępce winnego wykroczenia picia piwa w miejscu publicznym. Do obrony Roberta poczuł się z kolei Pan Marek Tronina, który jako organizator, sam pakował piwo do pakietu startowego, jednak na pytanie o zgodę na przeprowadzenie imprezy masowej (na całe 23 osoby:evil_lol:)musiał skapitulować. Tak więc stali tam we dwójkę i przez dobrą godzinę dyskutowali, czasem dość wybuchowo z polskimi policjantami z Miami (znaczy ze Starej Miłosnej). Cała sytuacja była dość śmieszna, lecz nieprzejednani stróże prawa podeszli do sprawy bardzo poważnie i obaj bohaterowie omal nie wylądowali na dołku. Bieg miał dużo uroku, a całe zamieszanie rozeszło się "po kościach" Dobre !!!!!!!!!!:):):) Quote
Nutusia Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 njangu napisał(a):Określenie czasu nie będzie takie trudne. Zrobię wszystko by złamać 3 godziny. Start jest o 9-tej Hmmm... czyli w południe Lupek będzie już miał domek! ;) Jak zadzwoni do mnie ta pani, która ma być na miejscu z ekipą, jeszcze spróbuję porozmawiać o spotkaniu na mecie - zobaczymy :) Quote
njangu Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Więc jest tak. Rozmawiałem z Markiem Troniną (Dyr. Maratonu Warszawskiego). Start z psem jest absolutnie nie do przyjęcia. Pozwolić na wbiegnięcie na metę z Lupusem mi oficjalnie nie może, ale ochroną mnie szczuł nie będzie :) Co zrobię zależy ode mnie. No więc jeśli o mnie chodzi - róbmy to!!! Quote
Kociabanda2 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 wiecie co? Czym dłużej myślę o tym biegnięciu kawałka maratonu z Lupkiem tym bardziej mi się ten pomysł nie podoba. Start z pewnością odpada. Meta - no może, ale też mi się to w 100% bezpieczne dla Lupka nie wydaje. Za linią mety nie będziemy miały jak dojść do Dominika (bo nas nie wpuszczą). Najsensowniejsza wydaje mi się opcja podania Lupiego na trasie i odebranie kawałek dalej. Tylko zastanawiam się czy to w ogóle trafiony pomysł. W tv będzie wyglądało jakby Dominik całą drogę biegł z psem i tylko my będziemy wiedzieli, że tak nie było. Żeby zaraz 500 osób nie wpadło na pomysł, żeby swoje psy zabierać na każdy bieg i to bez przygotowania i bez wody. Naprawdę nie wiem. Wydaje mi się, że tak jak jesteśmy umówione z Panią Martyną na 8.00 jest ok. Będzie dość czasu by nakręcić Lupuska "jak pomaga Dominikowi się rozgrzewać przed biegiem" i na tym bym poprzestała, jeśli chodzi o bieganie Lupiego na maratonie. To też będzie uroczy obrazek. Dominik zawsze przed startem musi trochę potruchtać i się porozciągać. Lupi może mu pomagać :) No a jeśli okaże się, że ładnie biega przy nodze (nie skacze), a bardzo Wam zależy na tym obrazku z trasy maratonu, to wtedy ewentualnie możnaby pomyśleć nad podaniem Lupiego i odebraniem kawałek dalej na trasie. Trasa jest kręta i spokojnie można się tak umówić, np. podać przed 10 km a odebrać na rogu Gagarina i Belwederskiej http://www.maratonwarszawski.com/files/trasa_ultra_0.pdf Quote
Nutusia Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 O matko - przeczytałam o ograniczeniach w ruchu i parkowaniu - królestwo za wskazanie odpowiedniego miejsca, gdzie będę mogła dojechać z Lupusem i gdzie będziemy się mogli spotkać! Coś czuję, że w związku z tym muszę do czasu podróży doliczyć kolejne pół godziny i nocleg u gościnnej Donki staje się coraz lepszym pomysłem... Inaczej chyba będę musiała wyruszyć od siebie wieczorem, zabrać Lupka o północy z hotelu, dojechać do Wwy i przenocować w samochodzie:evil_lol: Quote
njangu Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Nutusia napisał(a):Coś czuję, że w związku z tym muszę do czasu podróży doliczyć kolejne pół godziny i nocleg u gościnnej Donki staje się coraz lepszym pomysłem... Ja nie wątpię że to świetny pomysł :evil_lol: tylko tam grzecznie :eviltong: Żebyś przed maratonem, nie była bardziej zmęczona, niż ja po.....:evil_lol: Quote
Nutusia Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 No coś Ty - na kacu bym miała wieźć Księciunia?!?!?! W życiu! ;) To gdzie się umawiamy o 7.45?... Quote
Donka5 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Nutusia napisał(a):O matko - przeczytałam o ograniczeniach w ruchu i parkowaniu - królestwo za wskazanie odpowiedniego miejsca, gdzie będę mogła dojechać z Lupusem i gdzie będziemy się mogli spotkać! Coś czuję, że w związku z tym muszę do czasu podróży doliczyć kolejne pół godziny i nocleg u gościnnej Donki staje się coraz lepszym pomysłem... Inaczej chyba będę musiała wyruszyć od siebie wieczorem, zabrać Lupka o północy z hotelu, dojechać do Wwy i przenocować w samochodzie:evil_lol: Zapraszam:-) Quote
Nutusia Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Iwonka - DZIĘKI! Jakoś się ogarnę organizacyjnie i zadzwonię do Ciebie dziś wieczorem albo jutro przed południem, dobra? Właśnie rozmawiałam z p. Martą z TVP3 - kamerę ma od 8 do 11-tej, więc musimy nakręcić przebitki z Dominikiem najpierw i niech sobie potem SKUTECZNIE leci po Lupusowy domek;), a my w tym czasie będziemy kręcić naszego Gwiazdora w ujęciach przeróżnych :) Dominik - p. Marta zaraz do Ciebie zadzwoni, żeby się umówić gdzie będziesz i jak to ma wyglądać... Quote
njangu Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 No własnie rozmawiałem z P. Martą. Zapytała o miejsce. Ustawiłem nas z nią o 8-mej w kawiarni/przed kawiarnią na rogu al. Ujazdowskich i ul.Agrykola. To może my się spotkamy też tam, tylko 7:45? Quote
Nutusia Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Jestem "za" - gdzie tam będzie można zaparkować najbliżej i jak się nazywa ta kawiarnia?... Quote
njangu Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Nutusia napisał(a):Jestem "za" - gdzie tam będzie można zaparkować najbliżej i jak się nazywa ta kawiarnia?... Cholernie dobre pytanie :roll: Tym bardziej że zaparkowanie najbliżej jak się da może oznaczać że później się nie wyjedzie.... Co do nazwy, to się to nazywa [FONT=Verdana]Restauracja & Cafe oraz Pub "ROZDROŻE" [/FONT]-bardzo oryginalnie :evil_lol: adres: Pl. Na rozdrożu 6 Quote
Nutusia Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Jestem w rozpaczy z tym parkowaniem... :( Gdybym była sama, wcale bym do miasta nie wjeżdżała i przyjechała metrem, a tak?... Jak sądzicie - jeśli zaparkuję na pl. Konstytucji, to chyba przelecę Koszykową na pl. Na Rozdrożu w kilka minut, co?... To jest ta knajpa "Na Rozdrożu" taka jakby prawie na wiadukcie nad trasą, która jest tam od zawsze, tak?... Quote
njangu Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Nutusia napisał(a):Jestem w rozpaczy z tym parkowaniem... :( Gdybym była sama, wcale bym do miasta nie wjeżdżała i przyjechała metrem, a tak?... Jak sądzicie - jeśli zaparkuję na pl. Konstytucji, to chyba przelecę Koszykową na pl. Na Rozdrożu w kilka minut, co?... To jest ta knajpa "Na Rozdrożu" taka jakby prawie na wiadukcie nad trasą, która jest tam od zawsze, tak?... Tak to dokładnie ta knajpa. Co do parkowania to bez paniki. Usiądziemy w domu i na spokojnie pomyślimy gdzie wehikuły pozostawiać. Spokojnie. Damy radę, na pewno nie będziesz z Wilkiem na pokładzie się tułała w poszukiwaniu za miejscami parkingowymi. Quote
mmd Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 To już za momencik :) Oby pogoda dopisała. Quote
bros Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 i sie zaczyna reisefieber :cool3::evil_lol: mnie się udziela choc tak daleko od Was Quote
Ewa Marta Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Trzymam kciuki i jak dam radę, to przyjadę. Nutusiu, cały czas myślę jak Ci pomóc z tym transportem... A może spróbuję namówić syna, żeby podjechał tam, gdzie postawisz samochód i żeby zabrał Cię z Lupusem gdzieś bliżej? Może rano będzie można jeszcze podjechać pod kawiarnię? Ja niestety kierowcą być nie mogę, bo nadal jestem na lekach, po których nie mogę prowadzić:-( MIałam się jeszcze zapytać, czy masz dla Lupusa taką butelkę z wodą, która ma od razu miseczkę do wlewania? Warto w razie czego zabrać jakąś plastikową miskę i zwykłą butelkę z wodą. Quote
Ellig Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 bros napisał(a):i sie zaczyna reisefieber :cool3::evil_lol: mnie się udziela choc tak daleko od Was Dokladnie tak:):):):):) Quote
Ellig Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Kociabanda2 napisał(a):rety! To już niedługo :) Juz jutro!!!!!!!!!!!!!!:) Quote
njangu Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Co do parkowania. Spróbuję być odrobinkę wcześniej i wyczaić miejsca w obrębie ulic: Al. Wyzwolenia, Służewska, Natolińska itd. Tam z tego co się orientuje nie powinno być poblokowane i w miarę dobrze powinno się stamtąd potem wyjechać. Co do pogody. Wygląda na to że Lupino będzie miał idealną pogodę. Jak będzie ciepło - będzie więcej potencjalnych oglądaczy. I bardzo dobrze. Dla mnie, im cieplej - tym ciężej :roll: Quote
Nutusia Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 Wpadam na momencik, bo dziś muszę zrobić wszystko, co normalnie rozłożyłabym na dziś i jutro ;) Butelki specjalnej nie mam, ale mam taką z "dynksem" do picia. Miskę też wezmę. I ponieważ mój Małż musi dziś pojechać do mojej Mamy i wróci późno, nie będę już zawracać głowy Donce z nocowaniem. Pójdę po prostu spać z kurami i wstanę - a co tam - Dominik może się poświęcić i lecieć tyle kilometrów po dom dla niego, to mi korona z głowy nie spadnie jeśli pośpię te parę godzin mniej ;) Jutro będziemy się zdzwaniać. Wszyscy, którzy są daleko będą za nas trzymać kciuki - ci, co są blisko, ale nie mogą być z nami też! :) Fajnie będzie!!! DO ZOBACZENIA! Quote
Ellig Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Apartaty fotograficzne prosze zabrac, trzeba bedzie uwiecznic te wspaniale chwile:) Quote
Nutusia Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 O widzisz - zaraz dopiszę do listy rzeczy, które muszą spakować! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.