Kociabanda2 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Ellig napisał(a):Martyna R. z TVP jest chora i jezeli nie wydobrzeje do 25 to przysle kogos z Redakcji, beda dzwonic. Pani Martyna zdaje się wyzdrowiała, bo rozmawiałyśmy dziś przez telefon :) Jako jednak najmniej z Was zorientowana w temacie (ja Lupiego nie widziałam jeszcze, nie wiem, w którym hoteliku się znajduje, nie byłam na wątku od początku i w ogóle jednak mniej wiem o nim niż Nutusia, Ellig czy Njangu) odesłałam Panią Martynę do Njangu i Nutusi. Z tego co wiem Pani Martyna rozmawiała już z Nutusią i wszystko umówione :) Lupusek i Njangu będzie w TVP :) O stan zawałowy mnie ten telefon przyprawił, bo akurat ja się go kompletnie nie spodziewałam :D Quote
njangu Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Dzięki Ewa Marta I jeszcze tu: http://www.facebook.com/Vegavani o nas głośno :cool3: Jak nic, musi się udać :multi: Quote
Kociabanda2 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 njangu napisał(a):Dzięki Ewa Marta I jeszcze tu: http://www.facebook.com/Vegavani o nas głośno :cool3: Jak nic, musi się udać :multi: super :) :) Quote
Ellig Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Kociabanda2 napisał(a):Pani Martyna zdaje się wyzdrowiała, bo rozmawiałyśmy dziś przez telefon :) Jako jednak najmniej z Was zorientowana w temacie (ja Lupiego nie widziałam jeszcze, nie wiem, w którym hoteliku się znajduje, nie byłam na wątku od początku i w ogóle jednak mniej wiem o nim niż Nutusia, Ellig czy Njangu) odesłałam Panią Martynę do Njangu i Nutusi. Z tego co wiem Pani Martyna rozmawiała już z Nutusią i wszystko umówione :) Lupusek i Njangu będzie w TVP :) O stan zawałowy mnie ten telefon przyprawił, bo akurat ja się go kompletnie nie spodziewałam :D Przeciez napisalam ,ze jak nie wyzdrowieje ale wyzdrowiala i wczoraj z Nia rozmawialam, i stad ten dzisiajszy telefon. Quote
Kociabanda2 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 O jesssusie! Przez tego Lupuska to ja już własnego męża nie poznaję :D Nie będę się rozpisywać, ale to same zmiany na lepsze (i tak był kochany, a teraz to już prawie ideał :loveu: jeszcze niech tylko bałaganu nie robi i będzie IDEALNY :D - no ale taki stan to chyba w naturze nie występuje, więc zniosę to bałaganiarstwo w imię zdrowej równowagi w przyrodzie :eviltong:) Lupus rządzisz!!! :D ;) :D Quote
Kociabanda2 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Ellig napisał(a):Przeciez napisalam ,ze jak nie wyzdrowieje ale wyzdrowiala i wczoraj z Nia rozmawialam, i stad ten dzisiajszy telefon. super :) Bardzo się cieszę, że Lupino będzie miał taką reklamę :) Quote
Ellig Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Beda dwa programy TVP Kurier Warszawski i TVP "Mój pies i inne zwierzaki"Emisja: sobota o godz. 17.15. Powtórka w niedzielę o 8.45. Quote
Kociabanda2 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Ellig napisał(a):Beda dwa programy TVP Kurier Warszawski i TVP "Mój pies i inne zwierzaki"Emisja: sobota o godz. 17.15. Powtórka w niedzielę o 8.45. bieg jest w niedzielę, więc jak sądzę załapiemy się na program za tydzień :) Quote
Nutusia Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Z Panią Martyną wszystko ustaliłam. Mamy się stawić na starcie o 8.00 - nikt się nie wyśpi i uważam, że to bardzo... sprawiedliwe:evil_lol: No, może z wyjątkiem Lupusa, bo on się prześpi w samochodzie, jako że to jest anioł nie pies w podróży! Pani Martyna chciała pojechać zrobić kilka zdjęć w hoteliku rano, ale to za daleko - nie ma sensu. Tak więc nakręcą Lupusa z Dominikiem na rozgrzewce i potem - jeśli się uda i Lupus się nie wystraszy, chciałybyśmy, żeby wystartowali razem i przebiegli przynajmniej z 50-100 metrów. A dlaczego? A dlatego, że wtedy rzucą się w oczy również ekipom innych telewizji! Czy się uda - zobaczymy, bo ja nie mam pojęcia czy Lupus nie będzie zbyt skołowany, czy np. nie zacznie skakać na Dominika. Ale myślę, że to się uda sprawdzić na rozgrzewce. Któraś z nas (nie ja, niestety, bo z moim biodrem to ja ledwo chodzę i bieganie odpada) musiałaby wtedy "odebrać" Lupusa od Dominika po tych kilkudziesięciu metrach. Ja mam opowiedzieć historię Lupusa, a Dominik ma powiedzieć o swej nim fascynacji i jak się zrodził pomysł takiej, a nie innej formy szukania mu domu:razz: O matko, co za tydzień! Mam taki poziom adrenaliny, że chyba już dawno powinna się była zaświecić lampka alarmowa... Ewa, dałabyś radę podjechać do nas na 8 rano? Chciałabym, żeby wszystkie koszulki zostały wykorzystane, bo to też jest godne rozpropagowania. Będę ja, Kamila, mam nadzieję, że Ula... Kama, Aneczka też będzie? Potwierdziła?... Quote
njangu Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Nutusia napisał(a):potem - jeśli się uda i Lupus się nie wystraszy, chciałybyśmy, żeby wystartowali razem i przebiegli przynajmniej z 50-100 metrów. Będzie problem. Organizatorzy wydzielili specjalne strefy startowe. Wpuszczani są zawodnicy na podstawie numerów startowych z chipem komputerowym. Z ubiegłych lat pamiętam że mysz by się nie prześlizgnęła. Ochroniarze itp. Quote
Nutusia Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Może magia telewizji zadziała?... ;) A jak nie - trudno - same wleziemy kamerom w obiektywy :) Quote
Kociabanda2 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Nutusia napisał(a): Ewa, dałabyś radę podjechać do nas na 8 rano? Chciałabym, żeby wszystkie koszulki zostały wykorzystane, bo to też jest godne rozpropagowania. Będę ja, Kamila, mam nadzieję, że Ula... Kama, Aneczka też będzie? Potwierdziła?... Tak tak. Aneczka już potwierdzała :) Pisałam przy koszulkach :) Quote
Kociabanda2 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 jeśli chodzi o start z Lupusem to moim zdaniem odpada ten pomysł. Tam na starcie będą tysiące ludzi. Stratują Lupusa :( Moim zdaniem nie ma takiej opcji. Można by ewentualnie pomyśleć o podaniu go przed metą, albo gdzieś na trasie, ale start w żadnym wypadku. Na trasie tłumu już takiego nie ma, bo część zawodników gna szybko, a część znacznie wolniej... aż do takich co biegną raczej marszobiegiem. No rozciąga się to bardzo już na trasie, ale na starcie tłum jest straszny. No i na starcie hałas (bojowe okrzyki i trąbki) i strzał na rozpoczęcie biegu. Nie wiemy jak to na Lupiego wpłynie :( Nie ryzykowałabym. To bardzo kochany, ale jednak pies. Może nie zrozumieć co się dzieje, no i miałby pełne prawo zareagować nerwowo. Do tego nie wszyscy biegacze patrzą pod nogi tak nisko i mogliby go podeptać w takim tłumie :( Quote
Nutusia Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Co my się martwimy? Telewizja to magia - zrobią jakiś zgrabny montaż i po sprawie ;) Quote
Donka5 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Lupusowi szepnełam na uszko o biegu....obiecał,że ma być grzeczny:-) Quote
Kociabanda2 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 hmmm... a może uda się znajomych biegaczy z klubu Dominika (Entre) zmobilizować, by zasymulowali z Lupuskiem i z Dominikem kawałek biegu jeszcze przed prawdziwym startem??? ;) Zobaczymy jak to będzie. Quote
njangu Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Będzie komu oglądać Lupusa. Zgłoszonych jest 5,5 tys osób:crazyeye:. Numery są przyznane 4,5 tys. osobom (oni zapłacili i na bank wystartują). Nigdy w Polsce, w żadnym maratonie nie pobiegło tyle osób. Lupinek dobrze trafił :evil_lol: Quote
njangu Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Jeszcze jedno. Większość ulic w obrębie trasy będzie zamknięta. Tu: http://maratonwarszawski.com/files/informator_drogowy_1.pdf Informacja co i gdzie będzie zatkane. Quote
Donka5 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Nutusia napisał(a):Z Panią Martyną wszystko ustaliłam. Mamy się stawić na starcie o 8.00 - nikt się nie wyśpi i uważam, że to bardzo... sprawiedliwe:evil_lol: No, może z wyjątkiem Lupusa, bo on się prześpi w samochodzie, jako że to jest anioł nie pies w podróży! Pani Martyna chciała pojechać zrobić kilka zdjęć w hoteliku rano, ale to za daleko - nie ma sensu. Tak więc nakręcą Lupusa z Dominikiem na rozgrzewce i potem - jeśli się uda i Lupus się nie wystraszy, chciałybyśmy, żeby wystartowali razem i przebiegli przynajmniej z 50-100 metrów. A dlaczego? A dlatego, że wtedy rzucą się w oczy również ekipom innych telewizji! Czy się uda - zobaczymy, bo ja nie mam pojęcia czy Lupus nie będzie zbyt skołowany, czy np. nie zacznie skakać na Dominika. Ale myślę, że to się uda sprawdzić na rozgrzewce. Któraś z nas (nie ja, niestety, bo z moim biodrem to ja ledwo chodzę i bieganie odpada) musiałaby wtedy "odebrać" Lupusa od Dominika po tych kilkudziesięciu metrach. Ja mam opowiedzieć historię Lupusa, a Dominik ma powiedzieć o swej nim fascynacji i jak się zrodził pomysł takiej, a nie innej formy szukania mu domu:razz: O matko, co za tydzień! Mam taki poziom adrenaliny, że chyba już dawno powinna się była zaświecić lampka alarmowa... Ewa, dałabyś radę podjechać do nas na 8 rano? Chciałabym, żeby wszystkie koszulki zostały wykorzystane, bo to też jest godne rozpropagowania. Będę ja, Kamila, mam nadzieję, że Ula... Kama, Aneczka też będzie? Potwierdziła?... To zapraszam dzień wcześniej:-) Quote
Ewa Marta Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Bieg Lupusa na starcie, to nie jest dobry pomysł. Nie ma takiej praktyki i ochroniarze rzeczywiście nie wpuszczą. Natomiast kilkadziesiąt, czy kilkaset metrów przed metą do biegnących dobiegaja puszczone przez rodziców dzieciaki, widziałam też faceta, który biegl z wózkiem z niemowlakiem rok temu:-) Cudownie byłoby, gdyby ktoś podal Lupusa przed metą Dominikowi. Nutusiu, mogę nie dać rady być na 8, bo muszę wyjść z moimi psami i dać im śniadanie. Do tego muszę obmyśłić jak dojechać bo samochodem zdaje się będzie problem. Mogę się bardzo postarać dotrzeć jak najbliżej ósmej, ale nie mogę obiecać punktualnego przyjścia. Czy mam coś wydrukować na biało-czarno? Mam koszmarny stan zapalny i umieram z bólu zęba. Od dzisiaj biorę antybiotyk przepisamy przez dentystę, w piątek być może będą mi rwać to, co z zęba zostało. Ale do niedzieli będzie dobrze, musi być:-) Quote
njangu Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Ewa Marta napisał(a):Cudownie byłoby, gdyby ktoś podal Lupusa przed metą Dominikowi. Pomysł jak najbardziej ok. A jak nas ochrona nie wpuści na metę.... to: -Lupus rozerwij się trochę chłopaku:mad::evil_lol: Dziś odbiorę numer startowy. Zapytam się M.Troniny czy takie rozwiązanie wchodzi w grę. Ewa Marta napisał(a):Mam koszmarny stan zapalny i umieram z bólu zęba. Od dzisiaj biorę antybiotyk przepisamy przez dentystę, w piątek być może będą mi rwać to, co z zęba zostało Auuuu :-o wyrazy współczucia. Dentysta to jedyne przed czym odczuwam - paniczny wręcz lęk. Zdrówka życzę Quote
Ellig Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Znam Marka Tronine ale ten swiat maly:) Uczyl moich synow w-f:)Juz wtedy mial "fisia" na punkcie biegania:) Ewa Marta, nie martw sie z Fundacji jak powiedziala wczoraj I. , ktora zostawila u mnie ulotki beda 2 osoby.Wiec moze lepiej chora nie wybieraj sie na maraton. Niestety o szelkach zapomniala, wiec nie wiem co robimy? Przywiezie szelki na start.Moze jednak jakies kupimy? Quote
njangu Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Ellig napisał(a):Znam Marka Tronine ale ten swiat maly:) Fakt :-P Ja go znam z pewnego kameralnego maratonu w Starej Miłosnej, gdzie biegłem w czasach gdy byłem jeszcze piękny, młody i szybki http://www.maratonypolskie.pl/wyniki/2006/milosna6.xls Co by nie być gołosłownym.....:evil_lol: Robek Celiński, który obiegł mnie wtedy jak dziecko, na mecie zapragnął napić się piwa, które zresztą było w pakiecie startowym. Akurat obok, zdarzyło się, że przejechała Policja, która poczuła się w obowiązku, zgarnąć przestępce winnego wykroczenia picia piwa w miejscu publicznym. Do obrony Roberta poczuł się z kolei Pan Marek Tronina, który jako organizator, sam pakował piwo do pakietu startowego, jednak na pytanie o zgodę na przeprowadzenie imprezy masowej (na całe 23 osoby:evil_lol:)musiał skapitulować. Tak więc stali tam we dwójkę i przez dobrą godzinę dyskutowali, czasem dość wybuchowo z polskimi policjantami z Miami (znaczy ze Starej Miłosnej). Cała sytuacja była dość śmieszna, lecz nieprzejednani stróże prawa podeszli do sprawy bardzo poważnie i obaj bohaterowie omal nie wylądowali na dołku. Bieg miał dużo uroku, a całe zamieszanie rozeszło się "po kościach" Quote
Nutusia Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Ewuś - dzięki, ale może rzeczywiście daj sobie spokój... Mamy 5 koszulek, a i tak będzie nas więcej ;) Cholerka, niedobrze z tymi szelkami... Ale jeśli Iza będzie na starcie, to damy radę. Byłabym pewniejsza, gdyby w takim tłumie był w szelkach. Adresówkę też oczywiście zamierzam mu przypiąć! Donka - dzięki za propozycję, ale nie będę Ci zawracać głowy. I tak już mam taką adrenalinę, że raczej nie zaśpię ;) Dobry pomysł z tym "podaniem Lupusa" przed metą. Może wtedy też będzie gdzieś w okolicy jakaś ekipa TV. Ja proponowałam p. Martynie, żeby to wszystko nakręcić po biegu, ale - jak słusznie zauważyła - trudno byłoby określić godzinę:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.