bira Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Ulaa napisał(a):oj bira :roll: to była jedyna możliwa decyzja... W sumie nie tylko moja, bo nie mieszkam sama. Ale wyobrażenie sobie Sońci w obcym miejscu, z obcymi ludźmi, choćby najlepszymi było straszne! Widziałam jak biega, piszczy, szuka, wypatruje, próbuje uciekać... Byłaby przerażona :placz: Tak jak Asior pisała "znów oddali, bo nie kochali". Jak ona wtedy by się czuła? Poza tym wniosła do naszego domu to, czego w nim brakowało :loveu: a sami o tym nie wiedzieliśmy... Ula to tak jakbym czytała o sobie i mojej Ambie. Też miała być u nas tylko chwilkę (tylko dlatego mąż zgodził się ją zabrać), ale później się pochorowała, dostała cieczkę, wiec musieliśmy odłożyć na chwilę szukanie domu a kiedy już się znalazł nie mogliśmy psa oddać. Żadne z nas nie chciało nawet słyszeć o tym, że nasza wariatka miała by mieszkać gdzieś indziej. Teraz nie wyobrażam sobie domu bez tego szałaputa;) A ten kwas nazywa się bonharen. Można dostać go w Czechach. Quote
Ulaa Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 kasiulka napisał(a):Ulka dupsko Ci spiore - pisałam Ci o tym odnosnie Boss'a. Abrą sie nie martw (fajnie się mówi) - jak pisała Saganka - zginac Wam nie damy. Wogóle bebok jesteś ze z opisu gg muszę sie takich rzeczy dowiadywać babo niedobra :mad: wycałuj Abrusie Kasiula Bossowa Ło kurde to było to :-o Jakoś nie zajarzyłam, albo skleroza (starośc nie radość) :eviltong::eviltong::eviltong: Hehe, a na drugi raz jak znowu zostawię jakiegoś szkarada schroniskowego to zaraz Ci o tym napiszę - aj promis :p Kasia skąd wzięłaś ten hialuronowy dla Bossa? Quote
V.Wrocław Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Super ,dopiero dzisiaj weszłam tutaj,bo moja Sońcia była i jest jeszcze b.chora.Juz mysłalm,że ja strace,ale sie udało,ale cieszymy sie,ze druga Sońcia zostaje z Wami buziaczki. Quote
Ulaa Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 V.Wrocław napisał(a):Super ,dopiero dzisiaj weszłam tutaj,bo moja Sońcia była i jest jeszcze b.chora.Juz mysłalm,że ja strace,ale sie udało,ale cieszymy sie,ze druga Sońcia zostaje z Wami buziaczki. ojejku a co się działo :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
V.Wrocław Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Ula moja Sońcia była leczona na zatrucie a okazało się,ze ma obce cialo w zoładku i na dodatek bardzo zaawansowane ropomacicze,gdyby nie b.dobry lekarz to Sońci nie byłoby z nami,dzisiaj jest 4 dzien po zabiegu,ale w poniedziałek nasz pan wet.powiedział.ze Sonia była juz trzema łapkami za tęczowym mostem.Wg dośc slynnego u nas p.specjalizującego się w usg i trg zwierząt Soni zostały tylko dwa dni życia,wiec darliśmy do swjego dobrego wet.(zawiadomiliśmy telefonicznie aby byl przygotowany na zabieg) i w ten sam dzien była operowana.Rzeczywiście miała na żoładku obce ciało,a cała jama brzuszna była wypełniona macica rozrośnięta do olbrzymich rozmiarów ropa,tak wiec nawet pan od usg bal sie mocniej nacisnac przy usg,aby nic nie pękło.Piszę haotycznie,ale tez mam haos w głowie i domu.Jest juz lepiej,zaczynamy wode i papki. Quote
V.Wrocław Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Nasz pan wet. bal sie czy Sońcia przezyje te dewa ciężkie zabiegi na stole. Quote
V.Wrocław Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Sami robimy kroplówki w domku,Sonia na widok kroplówki szczela zębami,wiem,że to dla niej juz jest b.męczące,ale nie mamy innego wyjścia to dla jej dobra Quote
bira Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Ulaa napisał(a):bira --> a skąd jest Amba? Z tego samego "cudownego" schroniska co Sońka. Quote
majafaja Posted December 16, 2006 Author Posted December 16, 2006 a ja sie ciesze :):multi::multi::loveu::loveu::evil_lol: Quote
Dobermania Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 A ja też mam schorowanego dobka ze schroniska:) Quote
Ulaa Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Dobermania napisał(a):A ja też mam schorowanego dobka ze schroniska:) Wieeem :p już Was odwiedziłam :cool3: Widzę, że też większość sesji zdjęciowych ma na śpiąco, w łózkach albo na kanapach :evil_lol: Hehe fajne te dobki, łóżko to jakby ich środowisko naturalne, a podłoga - zniewaga! Quote
Ulaa Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 V.Wrocław napisał(a):Sami robimy kroplówki w domku,Sonia na widok kroplówki szczela zębami,wiem,że to dla niej juz jest b.męczące,ale nie mamy innego wyjścia to dla jej dobra biedactwo :-( Jesteście bardzo, bardzo dzielne!!! Quote
Ulaa Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 bira napisał(a):Z tego samego "cudownego" schroniska co Sońka. A gdzie można podziwiać Twoje cudo? :cool3: Quote
Dobermania Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Trzymamy kciuki za suńkę. Wiem, bo wtedy najłatwiej go uchwycić, inaczej śmiga i jest rozmazany. Ale zaraz, zaraz, ma dwie sesje z koleżankami i mnóstwo zdjęć z pleneru:) A że na leżąco... cóż, przywilej starszego pana;) Quote
Asior Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Ulaa pomocy!!!! mówiłaś że ktoś szuka psiaka ...jest taka sunia właśnie wylądowała na szyciu łapki u weta :( HebaNowa ma na tymczasie dwa psiaki i ten drugi (kałkaz) pgryzł suńkę .....może ci państwo by ją chcieli :( ????? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34427 na ostatniej stronie opis sytuacji :( powklejajcie gdzie możecie :( Quote
Ulaa Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 sesja kanapowa :cool3: oczka mi się kleją.... Aaaaaa... idę spać serdelek :loveu: a zgadnijcie czemu mi tak jęzorek wypada? (oprócz tego że mam małe ząbki) HAHA!! Bo ja nie śpię sama!! (patrzcie na ten jęzorek :loveu: tutaj też widać) na drugim końcu kanapy jest obiadek :sabber: a oto Psotko-obiadek z bliska :lol: czyżby się czegoś spodziewał? Quote
Asior Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 jaaacie Ulaa ona nic kotu nie robi :crazyeye: a kot przesliczny!!!!!!! Quote
Ulaa Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Nieee, u nas wszystkie zwierzaczki się kochają :loveu: Nie mają wyboru :mad::eviltong: Quote
bira Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 [quote name='Ulaa']A gdzie można podziwiać Twoje cudo? :cool3: Moją gwiazdę zobaczysz tutaj http://www.moloss.pl/viewtopic.php?t=528 http://www.moloss.pl/viewtopic.php?t=254 Quote
loozerka Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Ula- przepiękne zdjęcia, a zwierzaki na nich boskie. I Sonia i Psotka- po prostu powalające...:) Quote
Ulaa Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Ale nam Abra numer wywinęła :angryy: Dostała cieczkę i operacja musi zostać odłożona aż do lutego bo dr Derkowski wyjeżdża na cały styczeń :niewiem: Z drugiej strony zyskaliśmy cały miesiąc na konsultacje (siet, a myślałam ,że to już koniec "tułaczki" po gabinetach, no ale to może zrządzenie losu? Mama tak mówi - może ta cieczka "specjalnie" teraz żebyśmy nie ulegali wpływowi chwili i pierwszej diagnozy tylko jeszcze pokombinowali...). Sorry, że nie na temat, w końcu to wątek Sońki :roll: Ale ona się nie obrazi, mam nadzieję, że Wam też to nie przeszkadza :oops: A co do Śońci - jutro lub pojutrze zdejmujemy szwy :cool3::multi: PS. Czy ja mam podpisać jakąś adopcję? Bo nawet nie zdążyłam o to zapytać jeszcze :P Quote
Asior Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Ulcia a będziesz próbowała ten środek (zupełnie nie pamiętam jak się nazywał, jakiś balsam) Quote
Ulaa Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Kwas hyaluronowy czy jakoś tak, o to chodzi? Dowiem się o tym więcej i chyba spróbujemy. Abra ma ogólnie problemy ze stawami, więc napewno jej nie zaszkodzi... Quote
Asior Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 tak tak o ten kwas chodziło :) no to dobrze , ze będziecie próbować :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.