katya Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Martwimy się. A Ulaa ma opis na gg nie za bardzo... Quote
majafaja Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Uluś!! co sie dzieje!!?? do tej pory zdawłaś relacje codzien!! a teraz nie odzywasz sie juz 5 dni!!! i wlasnie..te opisy na gg...co jest????? Quote
ronja Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Uli zaczęły się studia, pewnie dlatego chwilowo zamilkła Quote
majafaja Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 dostałam wieści od Uli ze z mała super!! tylko sama biedna Ulaa juz umiera... Quote
Ulaa Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Zgadza się - tak jak pisała Ronja, zaczęły mi się zajęcia i nie mam czasu nawet jeść i spać :flaming: przerąbane. Ale to nieważne. Ważne... NAJWAŻNIEJSZE SONIA JEST ZDROWA!!!!!!!! [SIZE=3]Wygrała z nosówką - dzięki wszystkim, którzy pomogli jej od samego początku, wyzdrowiała i będzie żyła!!! [SIZE=2]Kończymy kurację lekami od Buni i Morii, antybiotyku już nie dostaje. Poza tym strasznie się u nas zadomowiła, psoci już na całego :cool3: Wczoraj wyciągnęła z szafy wielki, ciężki koc i zawlekła go przez całe mieszkanie do łazienki. Rozścieliła sobie koło pralki, aż mama była w szoku, że pies potrafi sobie tak pięknie pościelić. Ale czemu akurat tam? :evil_lol: Bawi się, szczeka, biega. Posłuszna i bardzo inteligentna. Jest przyjaźnie nastawiona i pięknieje. Naprawdę wspaniały pies, jesteśmy nią zachwyceni. Ktoś będzie miał radość... Szkoda, że nie my :-( Ale po cichu cieszymy się, że jeszcze miesiąc do sterylki i przez ten czas będzie jeszcze u nas. Choc bardzo boję się, jak ona zniesie kolejne rozstanie. Czy poczuje się porzucona? Napewno będzie bardzo tęsknić, bo prawda jest taka, że ona świata nie widzi poza mną :shake: Nic nie jest ważne, ani jedzenie ani psy. Byle tylko być blisko. Musi trafić gdzieś, gdzie będzie miała lepiej, np ktoś będzie w domu przez cały dzień i koniecznie będzie spał z nią w łóżku. To absolutny warunek. Dzisiejsza noc, a właściwie poranek, był super. TZ poszedł na 5 do pracy a ja wyszłam zamknąć bramkę. Sońka za mną oczywiście. W tym czasie Abra skorzystała z okazji i rozłożyła swoje 53 kilogramowe ciałko na całym łóżku. Nie miałam serca jej zganiać, tak się rozpłaszczyła. Pomyślałam, że pomieścimy się jakoś, a skoro ja mam dzisiaj dzień wolny to sobie dłużej pośpię choćby nie wiem co. Łóżko jest nieduże i uwierzcie - nie było łatwo zmieścić się z wyrośniętym berneńczykiem, dobermanką, która MUSI być pod kołdrą, bo inaczej jest tragedia, a sama przecież też nie jestem okruszkiem, ma się te 173 cm :roll:. Udało się i było baaardzo cieplutko :loveu: Jednak cieszę się, że Megi nie ma zapędów do spania w łóżku bo nie wiem czy wtedy wszyscy uszliby z życiem... To na razie tyle. A co do zdrowia Soni - ok miesiąc czekamy na ewentualne powikłania nerwowe (tfu tfu) i jakie one będą. Potem sterylka i do nowego domku :placz::placz::placz: W weekend wrzucę jakieś fotki. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za każdą pomoc!!! Bez Was by się nie udało! Quote
Witokret Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Świetne wieści :lol: Ulaa - gratulacje ! Tylko pliz uważajcie, bo to straszne świństwo i nigdy nic nie wiadomo... Quote
Seaside Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 :multi: :multi: :multi: Sońcia zdrowa :loveu: :loveu: Quote
Jowita Poznań Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Sonieczka to czaderski psiak :loveu: Quote
dobka Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 SUUUUUUUPPPPPPEEEEEEEERRRRRR:multi::multi::multi::multi: Bardzo się cieszymy!!! Quote
przyjaciel_koni Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Ulaa - jestem pełna podziwu ! Oczywiście dla Ciebie i całej Twojej Rodziny !!! Tak wiele robisz !!!!! Cieszę się, że już lepiej !!!! Wcale Ci się nie dziwię, że z niepokojem myślisz o rozstaniu ! Mój obecny pies również miał być tylko na trochę, a potem został, bo nie znalazłam odpowiedniego (oczywiście wg mnie) kandydata na opiekuna !!! Masz rację - przyszły opiekun będzie musiał chyba być aniołem - suczka już ogromnie Cię kocha, może mieć problem ze zmianą. Quote
Asior Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 jejku strasznie się cieszę :) Nie wchodziłam kilka dni na ten temat i bałam się, zeby nie przeczytać złych wiadomości ...ale to cudownie, że wszystko w porządku :) UULA jesteś wielka !!!!! Quote
BeataJ Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Ula - co za wiesci!!! SUPER!!!! Bardzo sie cieszymy i trzymamy kciuki!!! Beata Quote
bira Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Super wieści. Dawno mnie tutaj nie było i taka niespodzianka na dzień dobry. Bardzo się cieszę:multi: :multi: :multi: Quote
majafaja Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 nietstey... :(:(:(:( ostatnie wiesci sa słabe:( wczoraj dostalam smsa od Ulaa.... cytuje: hej, sorry, ze tak przez smsa ale ostatnio malo czasu na kompa...soni wysiadła watroba. NIe moze jesc bo zaraz wymiotuje, kupa z zolcia. Chodziym co dzien do weta. nie do konca wiem jakie ma szanse, nic ;( jojojojjj.... :(:(:( a juz tak blisko bylismy... Quote
zasadzkas Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Kurczę, kiepksie wieści. Trzymam kciuki. Quote
Seaside Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 :placz: :placz: :placz: Dziewczyny trzymajcie się!!!!!!!!!!!!! Quote
mama_Dorota Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 O nie! :placz: Dziewczyny trzymajcie się! Już tyle przeszłyście- musi być dobrze! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.