Jump to content
Dogomania

Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))


Recommended Posts

  • Replies 570
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zgadza się - tak jak pisała Ronja, zaczęły mi się zajęcia i nie mam czasu nawet jeść i spać :flaming: przerąbane.

Ale to nieważne. Ważne... NAJWAŻNIEJSZE

SONIA JEST ZDROWA!!!!!!!!
[SIZE=3]Wygrała z nosówką - dzięki wszystkim, którzy pomogli jej od samego początku, wyzdrowiała i będzie żyła!!!

[SIZE=2]Kończymy kurację lekami od Buni i Morii, antybiotyku już nie dostaje. Poza tym strasznie się u nas zadomowiła, psoci już na całego :cool3: Wczoraj wyciągnęła z szafy wielki, ciężki koc i zawlekła go przez całe mieszkanie do łazienki. Rozścieliła sobie koło pralki, aż mama była w szoku, że pies potrafi sobie tak pięknie pościelić. Ale czemu akurat tam? :evil_lol:
Bawi się, szczeka, biega. Posłuszna i bardzo inteligentna. Jest przyjaźnie nastawiona i pięknieje. Naprawdę wspaniały pies, jesteśmy nią zachwyceni. Ktoś będzie miał radość... Szkoda, że nie my :-( Ale po cichu cieszymy się, że jeszcze miesiąc do sterylki i przez ten czas będzie jeszcze u nas. Choc bardzo boję się, jak ona zniesie kolejne rozstanie. Czy poczuje się porzucona? Napewno będzie bardzo tęsknić, bo prawda jest taka, że ona świata nie widzi poza mną :shake: Nic nie jest ważne, ani jedzenie ani psy. Byle tylko być blisko. Musi trafić gdzieś, gdzie będzie miała lepiej, np ktoś będzie w domu przez cały dzień i koniecznie będzie spał z nią w łóżku. To absolutny warunek.

Dzisiejsza noc, a właściwie poranek, był super. TZ poszedł na 5 do pracy a ja wyszłam zamknąć bramkę. Sońka za mną oczywiście. W tym czasie Abra skorzystała z okazji i rozłożyła swoje 53 kilogramowe ciałko na całym łóżku. Nie miałam serca jej zganiać, tak się rozpłaszczyła. Pomyślałam, że pomieścimy się jakoś, a skoro ja mam dzisiaj dzień wolny to sobie dłużej pośpię choćby nie wiem co. Łóżko jest nieduże i uwierzcie - nie było łatwo zmieścić się z wyrośniętym berneńczykiem, dobermanką, która MUSI być pod kołdrą, bo inaczej jest tragedia, a sama przecież też nie jestem okruszkiem, ma się te 173 cm :roll:. Udało się i było baaardzo cieplutko :loveu: Jednak cieszę się, że Megi nie ma zapędów do spania w łóżku bo nie wiem czy wtedy wszyscy uszliby z życiem...

To na razie tyle.
A co do zdrowia Soni - ok miesiąc czekamy na ewentualne powikłania nerwowe (tfu tfu) i jakie one będą. Potem sterylka i do nowego domku :placz::placz::placz:

W weekend wrzucę jakieś fotki.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za każdą pomoc!!! Bez Was by się nie udało!

Posted

Ulaa - jestem pełna podziwu ! Oczywiście dla Ciebie i całej Twojej Rodziny !!!
Tak wiele robisz !!!!!
Cieszę się, że już lepiej !!!!
Wcale Ci się nie dziwię, że z niepokojem myślisz o rozstaniu !
Mój obecny pies również miał być tylko na trochę, a potem został, bo nie znalazłam odpowiedniego (oczywiście wg mnie) kandydata na opiekuna !!!

Masz rację - przyszły opiekun będzie musiał chyba być aniołem - suczka już ogromnie Cię kocha, może mieć problem ze zmianą.

Posted

jejku strasznie się cieszę :) Nie wchodziłam kilka dni na ten temat i bałam się, zeby nie przeczytać złych wiadomości ...ale to cudownie, że wszystko w porządku :)
UULA jesteś wielka !!!!!

Posted

nietstey... :(:(:(:(

ostatnie wiesci sa słabe:(

wczoraj dostalam smsa od Ulaa.... cytuje:

hej, sorry, ze tak przez smsa ale ostatnio malo czasu na kompa...soni wysiadła watroba. NIe moze jesc bo zaraz wymiotuje, kupa z zolcia. Chodziym co dzien do weta.


nie do konca wiem jakie ma szanse, nic ;(


jojojojjj.... :(:(:( a juz tak blisko bylismy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...