Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

boksiedwa napisał(a):
ulotki mogę zrobić, to żaden problem, tylko co da rozklejanie ich w okolicy SGGW jak Ursynów to blokowisko? Staś nie może mieszkac w bloku, poza tym on raczej potrzebuje ciągłej obecności człowieka a kto ma takie możliwości?:-(


spróbowac warto. na parterze sa przeciez mieszkania z ogrodkami. i moze ktos starszy wezmie psiaka - mozna takeij osobie zaproponowac pomoc w razie problemow - koniecznosc zawiezienia gdzies psiaka czy cos.trzebaby to zaznaczyc na ulotce. i nie porozklejac tylko pod drzwi lub do skrzynek powrzucac. moznaby tez dodac ze jesli ktos nie moze az tak wymagajacego psiaka wziac na tymczas, to czeka mnostwo innych pieskow, dla ktorych dom na pare tygodni to kwestia zycia lub smierci. mysle, ze bardzo warto cos takeigo zrobic. ja taka rzecz zrobilam w stycziu i w tydzien znalazło sie ponad 20 domow stalych i tymczasowych.

  • Replies 444
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Faro']
czy ktoś zna wyniki badań Stasia - chodzi mi o mocznik i kreatyninę (czyli wskaźniki nerkowe).
Nie znam przebiegu spondylozy , ale poprzedniego boksia straciłam własnie z powodu nerek - w ciągu trzech tygodni . Zresztą jesli ktoś sledzi na weterynarii watki psów chorych na nerki to wie , ze choroba nerek to wyrok , a kiedy - to tylko kwestia czasu ( stąd maje pytanie o wyniki badań).
Psiak z chorymi nerkami powinien być na ścisłej diecie weterynaryjnej fazy I lub II w zależności od stopnia uszkodzenia nerek, psiak taki bardzo często odmawia jedzenia (wiem jakie cuda wyczyniałam by choć troche nakarmić mojego chorego boksia) - stąd moze wynikac też ta chudość Stasia. Psiak nie powinien leżec na betonie - powinien mieć ciepło. PO prostu - psiak chory na nerki nie poradzi sobie sam w warunkach schroniskowych czy takich jak na SGGW - musi miec na codzień obok człowieka, którey bedzie doglądał go dokarmiał, systematycznie kontrolował poziom mocznika i kreatyniny ,woził na kroplówki by wypłukac nadmiar mocznika z organizmu.

Zgadza się w 100% Faro:roll: -choroba nerek to wyrok śmierci dla psa:placz:

to też sama wcześniej napisałam-na zimnej terakocie ze skrawkiem szmatki do spania-to tylko przybliża jego zgon

mocznik i krea-trzeba się dowiedzieć o parametry:roll:
co do karmy weterynaryjnej do już nie zapytałam-bo jego widok naprawdę jest:placz: tam pieski dostają Chapi chyba, że Staś dostaje karmę weterynaryjną:shake: ...

co do spondylozy-to na pierwszej stronie wątku wkleiłam link do poczytania-to boli, boli psa-przy chodzeniu, zmianie pogody-mam sama psa z początkiem Spondylozy:roll: -nie wiem jakiego odcinka Spondylozę ma Stasio-to też do dowiedzenia się
podoba mi się Twoje podejście i smutne przeszkolenie:-( co do opieki nad psem chorym na nerki-może u Ciebie Staś mógły dożyć resztkę swojego życia?:oops: :oops: :oops:

Posted

Z tego wynika ,ze Psi Anioł jest prawnym opiekunem psiaka.
Z racji choroby pies przebywa w lecznicy i absolutnie nie moze trafic do hotelu tylko juz docelowo do domu do rodziny ,która go adoptuje łącznie z kontrolą poadopcyjną.
To właściwie dopóki nie znajdzie sie Anioł-czyli jego przyszła Pani psiak jest skazany na pobyt w klinice.Nie watpie .ze wolontariuszki zajmujące sie Stasiem dbaja o psiaka ale majac tak duza ilosc psów w potrzebie nie maja możliwosci fizycznie zajac sie tylko i wyłacznie Stasiem.
Moze warto wystosowac pismo do Psiego Anioła z prośba o umieszczenie go w hotelu oraz zobowiązanie pokrycia kosztów opłaty za hotel.
Oczywiscie drugi priorytet to ogłoszenia.
Tak sobie gdybam ale kompletnie nie mam innych pomysłow a zal mi psiny.

Posted

asiuniap napisał(a):
Psi Anioł nie wystawia swoich zwierząt na allegro.


Rozumiem:shake:

Zwierzeta nie sa wystawiane, sa dla nich szukani odpowiedzialni opiekunowie. Przypadek Stasia jest trudnym przypadkiem i trzeba byc bardziej otwartym na nosniki informacyjne-szkoda:shake: :shake:

Posted

ARKA napisał(a):
Szokuje-dlugosc zycia kazdego z nas jest nie znana. nie ma co tu dewagowac ze psiak moze zyc dlugo czy tez krotko.


No właśnie okazuje się, że niestety w przypadku chorób nerek dewagować trzeba :-( , jeśli chcemy być uczciwi wobec potencjalnych nowych opiekunów Stasia. Z resztą nie o to mi chodziło, ja chcę by Staś żył jak najdłużej, ale podawane tu na wątku informacje były sprzeczne. Raz, że Staś ma przed sobą zaledwie kilka miesięcy, potem że jednak nie jest tak tragicznie. I to chciałam ustalić!

ARKA napisał(a):
Myslisz, ze lekarze sa jasnowidzami?

Nie, myślę że są po prostu lekarzami i po to 5 lat studiowali a potem przez lata praktykowali, by właśnie jasnowidz nie był potrzebny.Mamy prawo wymagać od nich pewnych informacji, by wiedzieć jak dalej działać, w jaki sposób psu pomóc!

ARKA napisał(a):
I nie pisz z pozycji-prosze to uczynic-tylko skontaktuj sie ze STASIA OPIEKUNAMI poprostu-fundacja " Pod Psim Aniolem".

Oczywiście że mogę się skontaktować, lecz w sytuacji, gdy do Stasia przychodzi kilka osób odwiedzających i każdy pyta o jego stan zdrowia, wciąganie w to kolejnej osoby (mnie) uważam za niepotrzebne wprowadzanie zamieszania. Chyba ten wątek jest właśnie po to, by umożliwić komunikację między osobami bezpośrednio związanymi ze sprawą i psiaka odwiedzającymi, a pozostałą resztą.

Oktawio, dzięki za wiadomości, nareszcie coś konkretnego.W sprawie tej karmy zadzwonię jutro do lecznicy, oni chyba udzielą najlepszej informacji.Jeśli tak jak pisze Faro, chory na nerki Staś powinien być na specjalistycznej diecie, to każdy dzień może być tu istotny. Czy w razie czego ktoś zmotoryzowany mógłby odebrać ode mnie tą karmę?10 kg ciężko będzie mi zawieźć autobusem.:oops:

Posted

[quote name='AśkaK']Oczywiście że mogę się skontaktować, lecz w sytuacji, gdy do Stasia przychodzi kilka osób odwiedzających i każdy pyta o jego stan zdrowia, wciąganie w to kolejnej osoby (mnie) uważam za niepotrzebne wprowadzanie zamieszania.

Własnie, pyta TYLKO o stan zdrowia. Prawnym opiekunem jest FUNDACJA i to oni maja DOKLADNE informacje o stanie zdrowia-wyniki itd.

NIE widze tu zadnej osby, ktora reprezentowalby fundacje i udzielila WIARYGODNYCH informacji.
Chore nerki-okreslenie-nie jest jednoznaczne z niewydolnoscia nerek.

Posted

Ja mam propozycję, żeby któraś z osób bezpośrednio zaangażowanych
zadzwoniła do Ewy Pikulskiej i porozmawiała z nią na temat
ewentualnego zabrania Stasia.
A wiem, że Ewa darzy go specjalnym uczuciem.
Ewa jest osobą odpowiedzialną za psy na SGGW z ramienia Anioła.
Telefon do niej podawałam już, ale skopiuję jeszcze raz:

Ewa Pikulska (nasze zwierzęta w Klinice SGGW):
Warszawa-Ursynów ul. Nowoursynowska 159c
tel. 0 506 044 414; [email protected]

Posted

[quote name='AśkaK']

Oktawio, dzięki za wiadomości, nareszcie coś konkretnego.W sprawie tej karmy zadzwonię jutro do lecznicy, oni chyba udzielą najlepszej informacji.Jeśli tak jak pisze Faro, chory na nerki Staś powinien być na specjalistycznej diecie, to każdy dzień może być tu istotny. Czy w razie czego ktoś zmotoryzowany mógłby odebrać ode mnie tą karmę?10 kg ciężko będzie mi zawieźć autobusem.:oops:


Dzięki Aśka:Rose: jak już będzie potrzeba to zorganizuję samochód;) na 100% do tego dzisiaj Stasio ma zamówione super posłanko:razz: czekam tylko na dowóz do mnie do domu-posłanie zamówiła dogomaniaczka:cool1: -łóżeczko Stasia będzie przysłane na mój adres-więc można zawieźć karmę i jego spanie razem;) do tego jakaś fajna zabawka a może 2:razz: ...

Faro mi się bardzo podobała-gdzie ona jest :???::candle:doświadczona wcześniej przez choroby swoich piesków-to idealny właściciel-Faro...:sadCyber:

Posted

[quote name='oktawia6']Faro mi się bardzo podobała-gdzie ona jest :???::candle:doświadczona wcześniej przez choroby swoich piesków-to idealny właściciel-Faro...:sadCyber:
Faro ma swoje Faflunka zabranego z Palucha :lol:

Posted

I to nawet nie o tego fąflaka z palucha (czyli Piratka) chodzi - po prostu mieszkam na trzecim pietrze i to w bloku bez windy - nie dam rady nosic Stasia po schodach na to trzecie pietro :shake: :shake:
Ale zadzwonie jutro do Ewki P(znamy sie osobiście własnie dzieki Piratkowi) i dowiem sie jak moge Stasiowi pomóc "na odległość"

Posted

[quote name='Faro']
I to nawet nie o tego fąflaka z palucha (czyli Piratka) chodzi - po prostu mieszkam na trzecim pietrze i to w bloku bez windy - nie dam rady nosic Stasia po schodach na to trzecie pietro :shake: :shake:
Ale zadzwonie jutro do Ewki P(znamy sie osobiście własnie dzieki Piratkowi) i dowiem sie jak moge Stasiowi pomóc "na odległość"


:sadCyber: :sadCyber:
ale Stasio i tak będzie miał wypasione posłanko i zabaweczkę i miseczkę

Posted

A ja będę dzwonic do Ewki i dowiem sie wszystkiego o stanie zdrowia Stasia - wiem, że zapadł on Jej głęboko w serce , bo kiedyś mi o nim pisała (ale wtedy jeszcze nie był na SGGW i chyba nie było wiadomo, ze z nim tak źle :shake: :shake: :shake: ) - musimy mu jakoś konkretnie pomóc !!!

Posted

Faro napisał(a):

A ja będę dzwonic do Ewki i dowiem sie wszystkiego o stanie zdrowia Stasia - wiem, że zapadł on Jej głęboko w serce , bo kiedyś mi o nim pisała (ale wtedy jeszcze nie był na SGGW i chyba nie było wiadomo, ze z nim tak źle :shake: :shake: :shake: ) - musimy mu jakoś konkretnie pomóc !!!


tak-łóżeczko swoją drogą-trzeba go stamtąd zabrać-z tej zimnej terakoty-to napewno mu wydłuży życie-a zima niebawem przyjdzie-jesień na karku-straszna śmierć:placz: :placz: :placz:

Posted

Jestem po rozmowie z Ewą. Znam konkrety dotyczące Stasia. Jego problemem nie są chore nerki, bo wyniki badań ( w tym mocznik i kreatynina) nie wskazują na jakąkolwiek chorobę bezpośrednio zagrażającą jego zyciu. Mocznik i kreatynina SĄ W NORMIE i inne badania też. Problem Stasia jest natury psychicznej - tak samo jak Buldo . On potrzebuje swojego własnego człowieka . Więcej napiszę wieczorem po powrocie do domu.

Posted

Własnie doddy to napisałam wyżej - wskaźniki nerkowe są w normie !!!
(więcej o Stasiu napisze wieczorem, bo teraz muszę pracować i nie mam czasu się rozpisywać )

Posted

to w takim razie-jaki "interes" miała pani doktor-która wyraźnie powiedziała, że on ma chore nerki? dlatego coraz bardziej chudnie i tak dalej...

a zdrowy to nie jest ma Spondylozę-ale wiem-teraz jesteśmy przy nerkach

tak czy owak posłanie mu zawiozę jak już dojdzie-na pewno będzie mu wygodniej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...