Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

aleś wrzuciła zdjęcie tego drina... dałabym sobie rękę uciąć za takiego w rozmiarze XXXL i do tego basen z lodem... :placz: nienawidzę upałów i nie rozumiem jakim cudem ludzie z własnej woli przesiadują na słońcu całymi dniami w lecie :eviltong: i jeszcze sprawia im to przyjemność :eviltong:

btw, Wasze psy też się zachowują jak wyżęta szmata ze zlewu? w sensie zwisają smętnie z jęzorem na podłodze i nie da się ich ruszyć z miejsca? dziś przeciągnęłam Patryka za łapy po całym mieszkaniu,bo mi blokował drzwi do kuchni - nawet się nie poruszył...

Posted

[quote name='Pani Profesor']btw, Wasze psy też się zachowują jak wyżęta szmata ze zlewu? w sensie zwisają smętnie z jęzorem na podłodze i nie da się ich ruszyć z miejsca? dziś przeciągnęłam Patryka za łapy po całym mieszkaniu,bo mi blokował drzwi do kuchni - nawet się nie poruszył...[/QUOTE]
niee, moje mają watrak i w upały przed wiatrakiem się chłodzą :eviltong:

Posted

A Dex pomimo, że upał go meczy zawsze ma ochotę czas i siły na spacer. Najchętniej to by jeszcze ganiał jak dziki no ale musze być mądrzejsza od niego i go ogarnąć :)
Ale "wyrżnięta szmata ze zlewu" super określenie :loveu:

Posted

[quote name='Yuki_']Hej Magda, z młodym lepiej? :)

Hej :)

Z młodym lepiej, dziękuję :)

[quote name='dOgLoV']hejka ;)

czyżby dzisiaj wolne ze taka cisza na dogo ? czy czasu nie miałaś ? :)

Byłam zabiegana :oops:

[quote name='dOgLoV']jednak Magda w pracy ;) i to w spartańskich warunkach :roll:

masz na ochłodę :lol:



Dzięki :loveu:

Po wczorajszym dniu pracy, to 10 takich drinków bym walnęła :evil_lol:

[quote name='dOgLoV']Hejka ;)

Mam nadzieje ze dałas rade wczoraj ;)

Dałam radę ;)
Ale ciągle myślę o tym co się stało :roll:

Dla niewtajemniczonych napiszę co się stało ;)
Zbieram sobie towar do swojego wózeczka. Obok mnie, holenderka robi to samo.
Usiadła sobie laska na wózku i zaczęła pocierać oczy.
Więc pytam:
-Wszystko dobrze?
A ona mi na to:
-Nie!
Zdążyłam tylko zapytać:
-Co się stało?
I w tym momencie laska zemdlała i zjechała na ziemię :crazyeye:
Do tej pory się zastanawiam, jak to się stało, że zaczęłam krzyczeć po angielsku, że potrzebna pomoc. Bo w takim stresie, to raczej się nie myśli :oops:
Laska się walnęła dość mocno w głowę :roll: Pewnie jej dziś w pracy nie będzie, ale zapytam jej koleżankę co u niej ;)








Czy ktoś się orientuje jak stoi sprawa rosyjsko-holenderska po tym strąconym samolocie z holendrami??
Bo nie ukrywam, że miałam wczoraj lekkiego stresa, że będzie III wojna światowa :oops:
Siedzę przed pracą na dworze i po chwili przeleciał nad nami samolot myśliwski. Kilka chwil później, poleciały kolejne 4 myśliwce. Wszystkie na wschód, czyli kierunek Rosja :roll:

Posted

[quote name='Pani Profesor']aleś wrzuciła zdjęcie tego drina... dałabym sobie rękę uciąć za takiego w rozmiarze XXXL i do tego basen z lodem... :placz: nienawidzę upałów i nie rozumiem jakim cudem ludzie z własnej woli przesiadują na słońcu całymi dniami w lecie :eviltong: i jeszcze sprawia im to przyjemność :eviltong:

btw, Wasze psy też się zachowują jak wyżęta szmata ze zlewu? w sensie zwisają smętnie z jęzorem na podłodze i nie da się ich ruszyć z miejsca? dziś przeciągnęłam Patryka za łapy po całym mieszkaniu,bo mi blokował drzwi do kuchni - nawet się nie poruszył...
ależ do tego nie trzeba upałów
Prodziaka tak bardzo często przestawiamy
bo on nie widzi sensu w naszym działu i chęci dostania się np do szafy czy łazienki
więc się nei rusza bo po co ?
Fredzio przynajmniej reaguje jak się go poprosi ;)

Posted

[quote name='magdabroy']


Dałam radę ;)
Ale ciągle myślę o tym co się stało :roll:

Dla niewtajemniczonych napiszę co się stało ;)
Zbieram sobie towar do swojego wózeczka. Obok mnie, holenderka robi to samo.
Usiadła sobie laska na wózku i zaczęła pocierać oczy.
Więc pytam:
-Wszystko dobrze?
A ona mi na to:
-Nie!
Zdążyłam tylko zapytać:
-Co się stało?
I w tym momencie laska zemdlała i zjechała na ziemię :crazyeye:
Do tej pory się zastanawiam, jak to się stało, że zaczęłam krzyczeć po angielsku, że potrzebna pomoc. Bo w takim stresie, to raczej się nie myśli :oops:
Laska się walnęła dość mocno w głowę :roll: Pewnie jej dziś w pracy nie będzie, ale zapytam jej koleżankę co u niej ;)








Czy ktoś się orientuje jak stoi sprawa rosyjsko-holenderska po tym strąconym samolocie z holendrami??
Bo nie ukrywam, że miałam wczoraj lekkiego stresa, że będzie III wojna światowa :oops:
Siedzę przed pracą na dworze i po chwili przeleciał nad nami samolot myśliwski. Kilka chwil później, poleciały kolejne 4 myśliwce. Wszystkie na wschód, czyli kierunek Rosja :roll:[/QUOTE]


Kurcze , w takie upały powinny byc przerwy co godzine i na głowe litr wody , My tak mieliśmy ale tylko jednego roku jak sie tam przyjęłam , i sobie myślę , ale zajebista firma , moje myslenie skonczyło sie wraz z upałami , ani przerw ani wody :roll: teraz moze jak ta laska u was zemdlała to coś z tym zrobią , przecież też chyba muszą sie troche bać konsekwencji :mad:


Nie stresuj się Magda , moze mieli jakieś ćwiczenia , u nas też zdaża się że jakieś myśliwce latają po niebie , i też czasami domysły co sie dzieje , a Oni od czasu do czasu muszę mieć ćwiczenia .
Nie chciała bym żeby mi teraz jeszcze wojna wybuchła , tego by tylko brakowało :roll:

Posted

[quote name='dOgLoV']Kurcze , w takie upały powinny byc przerwy co godzine i na głowe litr wody , My tak mieliśmy ale tylko jednego roku jak sie tam przyjęłam , i sobie myślę , ale zajebista firma , moje myslenie skonczyło sie wraz z upałami , ani przerw ani wody :roll: teraz moze jak ta laska u was zemdlała to coś z tym zrobią , przecież też chyba muszą sie troche bać konsekwencji :mad:


Nie stresuj się Magda , moze mieli jakieś ćwiczenia , u nas też zdaża się że jakieś myśliwce latają po niebie , i też czasami domysły co sie dzieje , a Oni od czasu do czasu muszę mieć ćwiczenia .
Nie chciała bym żeby mi teraz jeszcze wojna wybuchła , tego by tylko brakowało :roll:[/QUOTE]

W ciągu całego dnia pracy wypijam jakieś 2L wody ;)
Zobaczymy czy Kryśka w ogóle coś dziś wspomni na ten temat :mad:
Bo jak to się stało, to szefowej już w pracy nie było :shake:

No ja mam nadzieję, że to tylko ćwiczenia ;)
Ale wiesz, najpierw strącony samolot z holendrami, a potem lecą myśliwce w kierunku wschodnim, to wyobraźnia działa :oops:

Posted

O raaaany, no to nieźle. Dobrze, że byłaś obok niej.

Wiesz... u nas od czasu tego konfliiktu ukraińskiego co rusz nad głową są myśliwce. Albo czołgi. W naszym szpitalu też przez jakiś czas byli ukraińcy, w stanie masakrycznym, rany po kulach itp. i po 2dniach siłą zostali zabrani przez armię ukraińską. Człowiek mieszka przy granicy i jest w strachu. Normą teraz jest, że przynajmniej jeden myśliwiec przelatuje nad naszym miastem w ciągu tygodnia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...