Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A da się nie tyć w ciąży? Ja zapieprzałam piechotą codziennie po kilka kilometrów, mało co siedziałam poza pracą a i tak 15 kilo mi przybyło.

Magda nie stresuj się, będzie dobrze :glaszcze:

Posted

*Monia* napisał(a):
A da się nie tyć w ciąży? Ja zapieprzałam piechotą codziennie po kilka kilometrów, mało co siedziałam poza pracą a i tak 15 kilo mnie przybyło.

Magda nie stresuj się, będzie dobrze :glaszcze:


Ja też robiłam kilka km dziennie, bo spacerów Tora miała od groma ;) Siedziałam na chorobowym i ciągle gdzieś z nią łaziłam :D
I przytyłam 10kg. Zresztą, przecież dziecko rośnie, macica się powiększa, łożysko, wody płodowe...To wszystko waży i z miesiąca na miesiąc, coraz więcej :)

Raz myślę, że jest ok. A za kilka sekund, że nie :roll:
Chyba dopiero po telefonie mi minie ;)

Posted

Angi napisał(a):
to ja :grins:


:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

marta1624 napisał(a):
Nie atresuj się bo osiwiejesz :D Ale serio, będzie dobrze ;)


Farbnę się ;)

Posted

*Monia* napisał(a):
A da się nie tyć w ciąży? Ja zapieprzałam piechotą codziennie po kilka kilometrów, mało co siedziałam poza pracą a i tak 15 kilo mi przybyło.



Jego zdaniem chyba tak , ostatnio jak zobaczył że od początku ciąży przytyłam 3 kg to mnie opierdzielił i mam w karcie ciąży napisane drukowanymi literami z wielkim wykrzyknikiem "NIE TYĆ!" a ja na prawde duzo nie jem i na rowerze zapitalam , to co by było jak bym nic sie nie ruszła i jadła cały czas :evil_lol:

Magda , na pewno będzie dobrze ;)

Posted

agaga21 napisał(a):
niemożliwe! magdy na dogo cały dzień nie było:crazyeye::evil_lol:


Byłam rano :eviltong:



Miałam miał zamieszanie dziś w domu ;)
Wczoraj popołudniu dostaliśmy info, że jest do zabrania za darmo kostka brukowa, jakieś 250m2. A że to co my chcemy wybrukować, to jakieś 210-220m2 to chcieliśmy to zabrać. Warunek był taki, że do następnego piątku, ta kostka musi być zabrana, bo jak nie, to przyjedzie kontener i wszystko wywiozą na śmietnisko.
A że Bogdan w następnym tygodniu ma popołudniówkę, to trzeba było się za to wziąć dziś :roll: Więc wczoraj wieczorem była szybka zbiórka ludzi na dziś. Uzbieraliśmy 9 chłopaków i jeździli od 9 do 19 i zwozili mi kostkę brukową. No i musiałam chłopaków obsłużyć jak byli pod domem: nakarmić, napoić, dostarczyć browara itp. ;)
No a w między czasie oczywiście ogarnąć dom i Theosia :)

Posted

dOgLoV napisał(a):
No to sie nabiegałaś , ale też bym biegała za taką cenę ;)


Szkoda było przegapić taką okazję ;)
Tym bardziej, że znaleźć gdzieś taką ilość jednakowej kostki do oddania/odsprzedania jest ciężko :roll:

marta1624 napisał(a):
To ciekawie miałaś :D Ale przynajmniej masz kostkę :D


No mam ;)
Boję się tylko tego jak będziemy ją kłaść, bo to będzie dopiero kupa roboty :roll:

Posted

magdabroy napisał(a):
Szkoda było przegapić taką okazję ;)
Tym bardziej, że znaleźć gdzieś taką ilość jednakowej kostki do oddania/odsprzedania jest ciężko :roll:



Pewnie że szkoda , sama bym targała , nawet w rękach :evil_lol:

Posted

marta1624 napisał(a):
Przyjadę ci pomóc położyć, mam wprawę :D


To kiedy możesz być? :cool3:

dOgLoV napisał(a):
Pewnie że szkoda , sama bym targała , nawet w rękach :evil_lol:


W Twoim stanie, to nie wskazane :mad:
Chociaż ja w ciąży drzewo nosiłam :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...