Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Magda gratuluję znalezienia pracy i trzymam kciuki za ustabilizowanie tej sytuacji :)


A weźcie nie piszcie o pracy, bo szukam, szukam i plync. Wszędzie wysyłam cv i cisza :shake:

Posted

Haj wszystkim :)

[quote name='dOgLoV']


Aguś, jakie śliczne :loveu:

[quote name='3 x']jesu
ja tylko jak przeczytałam to mi się tak okropniaście odechciało
że nie wiem co ty musisz czuć jak musisz tam iść
szczere wyrazy współczucia

:evil_lol:

No i było czego mi współczuć ;)

A teraz relacja.
Praca jak praca. Trafiłam na pikowanie ubrań. Wszystko spoko, tylko gdzie logika?
Kobiety pikują, a faceci stoją i kleją sobie naklejki na ubrania :roll:
No ale ok ;) Nie od dziś wiadomo, że kobiety są bardziej dokładne i robią mniej błędów, więc do pikowania są lepsze :)
Ale już logiki ułożenia towaru nie potrafię zrozumieć :shake:
Ciężkie kartony z butami na samej górze (ponad 2m wysokości), a leciutkie koszulki/czapki/spodenki na dolnych regałach :roll:
Nie pytajcie mnie ile razy miałam ochotę spuścić te buty w kiblu, jak musiałam się po nie wspinać :evil_lol:
Ogólnie, to sama praca spoko. Pomimo tego, że się człowiek nachodzi, naściąga tych cholernych butów itp. :roll:
Nogi mnie tak napierdzielają, że myślałam, że nie zasną jak się położyłam do łóżka :shake:
Ponad 2 lata moje stopy były "wolne" od butów z blachami, a teraz znowu je musiałam założyć. Jak moje nogi to zniosą :placz:

A teraz mniej przyjemna kwestia tej pracy, a raczej zakładu.
O godz. 18 ludzie pytają mnie czy idę jutro do pracy? Ja zdziwiona, bo nie widziałam powodu dla którego miałabym nie iść ;)
No ale jednak dziś do pracy nie idą :shake::(
Firma wysyła do każdego pracownika, po godz. 18, sms'a albo email z planem pracy na kolejny dzień :mdleje:
Ja nie dostałam ani sms'a ani email, więc dziś mam wolne :mad:
Co za popierdzielona firma :angryy: Powinnam napisać inaczej, ale za dużo dzieci czyta tę galerię ;)
Kuźwa, nie szukałam pracy na 1-2 dni w tygodniu, nie wiadomo w jakich godzinach, kiedy i czy w ogóle pójdę do roboty :angryy:

Posted

Buty z blachami, to buty ochronne, z blachą na palcach. Chroni ona stopę przed uszkodzeniem jak np. spadnie Ci paleta na nogę albo wózek widłowy Ci po stopie przejedzie :roll:
Kojarzysz buty glany? One też mają blachę, tam gdzie palce, tylko w nich ta blacha raczej nie jest tak wytrzymała jak w butach ochronnych ;)

Posted

Yuki_ napisał(a):
No to twoje stopy będą trochę się męczyć.

A ty nie śpisz po pracy? ;)


Stopy muszą się przyzwyczaić ;)

Nie śpię, bo Theoś też nie śpi :eviltong:

Posted

Tak fajnie zapowiadała się ta firma, a tu takie zongi..
Obyś znalazła szybko pracę gdzieś indziej, bo coś mi się wydaje, ze długo tak nie podołasz...


a co do butów ochronnych to ja takie noszę zimą, do psów, rewelacja :loveu: choć latem sobie tego nie wyobrażam :shake:

Posted

stare dobre klasyczne martensy są w wersji z blachą i bez
ja osobiscie zawsze wolałam te z blachą :evil_lol:

zdarza mi sie chadzać w nich i latem i luzik :)

chyba bym *******ła ;) jakby sie miala o godz 18 dowiadywac czy kolejnego dni aide do pracy czy nie :flaming:

wracajcie do ojczyzny :]

Posted

ja z własnej woli nosiłam buty z blachami przez parę lat :evil_lol: no ale do pracy to faktycznie może być dyskomfort.

kurde, lipa straszna taka praca "na akord" i jeszcze o 18 dają znać... nic nie zaplanujesz, makabra :shake:
a co z tą drugą, u Bogdana w firmie? idziesz tam próbować? może będą lepsze warunki niż taka "dorywcza" cholera wie o której i kiedy...
moja mama teraz pracowała przez ostatnie kilka lat w UK (wraca za kilka dni na stałe :cool3:) i też miała co jakiś czas tak, że "napiszą wieczorem" czy przychodzić, czy nie.
nieraz napisali o 22 (mama musi wstać przed 5 żeby tam dotrzeć, nie ma auta w UK) i weź tu człowieku jeszcze pośpij, wyszykuj się, uprasuj :roll: tragedia.

najlepsza praca,to praca z domu wg. mnie :diabloti:

Posted

3 x napisał(a):

wracajcie do ojczyzny :]


Powrót do PL=mieszkanie z teściami :roll: Tak więc podziękuję ;)

Pani Profesor napisał(a):
a co z tą drugą, u Bogdana w firmie? idziesz tam próbować? może będą lepsze warunki niż taka "dorywcza" cholera wie o której i kiedy...


marta1624 napisał(a):
Ehh to masz przeboje z tą firmą :roll: Może załapiesz się tam gdzie Bogdan, to będzie pewnie lepiej ;)


A więc, jutro o 10:45 mam rozmowę w Bogdana firmie ;)
I jutro popołudniu będę wiedziała czy w poniedziałek zaczynam pracę ;)
Wiedzą, że zależy mi na godzinach, a tam mają godzin nadmiar, bo robią nadgodziny ;)
Wiedzą też, że jedyne czego od nich oczekuję ja, to zawsze przeciwna zmiana niż Bogdan, za względu na dziecko :)
Tak więc, proszę jutro trzymać mocno kciukasy i nie puszczać :)

A dziś zadzwoniłam do Barrego (ten co mi załatwił, tę zajebistą pracę na wczoraj) i go tak delikatnie zjebałam :diabloti:
W ciągu godziny do mnie oddzwonił i powiedział o tej rozmowie kwalifikacyjnej, którą mam jutro (bo to też przez niego załatwiane).

Posted

magdabroy napisał(a):
Powrót do PL=mieszkanie z teściami :roll: Tak więc podziękuję ;)





A więc, jutro o 10:45 mam rozmowę w Bogdana firmie ;)
I jutro popołudniu będę wiedziała czy w poniedziałek zaczynam pracę ;)
Wiedzą, że zależy mi na godzinach, a tam mają godzin nadmiar, bo robią nadgodziny ;)
Wiedzą też, że jedyne czego od nich oczekuję ja, to zawsze przeciwna zmiana niż Bogdan, za względu na dziecko :)
Tak więc, proszę jutro trzymać mocno kciukasy i nie puszczać :)

A dziś zadzwoniłam do Barrego (ten co mi załatwił, tę zajebistą pracę na wczoraj) i go tak delikatnie zjebałam :diabloti:
W ciągu godziny do mnie oddzwonił i powiedział o tej rozmowie kwalifikacyjnej, którą mam jutro (bo to też przez niego załatwiane).


Też bym nie wracała :evil_lol:

To jutro będe mocno kciuki ściskała :loveu:

Posted

magdabroy napisał(a):
Boję się tej rozmowy jutro :roll:


Pomysl ze Ty masz juz ja jutro i bedziesz wiedziala na czym stoisz a ja mam stresujaca wizyte u gina dopiero 14stego , ile ja jeszcze w stresie będe łaziła ;)

Posted

dOgLoV napisał(a):
Pomysl ze Ty masz juz ja jutro i bedziesz wiedziala na czym stoisz a ja mam stresujaca wizyte u gina dopiero 14stego , ile ja jeszcze w stresie będe łaziła ;)


Tylko, że Ty się sama nakręcasz :eviltong:

Posted

marta1624 napisał(a):
Obie się uspokójcie :D


Yuki_ napisał(a):
Spokojnie baby-wszyscy będą trzymać kciuki ;)


Angi napisał(a):
obie się nakręcacie :p


To moja galeria i będę robić co mi się podoba :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...