maxishine. Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Magda masz: Donek, który startował w II edycji GDT ;) Quote
Pani Profesor Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 cześć, Madzia - dobrze, że chociaż trochę zeszło ciśnienie, trzymam kciuki nadal ;) a co do wychowawczego... eh, ja spieprzyłam mojej mamie karierę zawodową :evil_lol: bo tak jakby nie przedłużyli jej umowy po moim wychowawczym i musiała zrezygnować, to był etat na uczelni, więc lipa jak cholera ;) ale nie ma do mnie pretensji :eviltong: haha Quote
3 x Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 [quote name='magdabroy']Ja podziękuję za ten ból głowy, który miałam w poniedziałek i wczoraj rano :roll::eviltong: Z pracą jest jakaś masakra :roll: Po tym stresującym poniedziałku powiedziałam Bogdanowi, że jak tak ma sprawa wyglądać po kolejnym dziecku, to Theoś będzie jedynakiem :( Albo będę musiał wrócić do pracy, zaraz po macierzyńskim :( Niestety nie mogę sobie pozwolić na jedną pensję, bo nie damy rady :shake: a to za ta zagramanicą nie macie haj lajfa? :crazyeye: Quote
*Magda* Posted July 2, 2014 Author Posted July 2, 2014 [quote name='Yuki_']Dzień dobry ;) Cześć Karola :) http://static.wixstatic.com/media/57ce62_9897f3d8ce54b2c7160f95cac6b6b35b.jpg_srz_p_737_551_85_22_0.50_1.20_0.00_jpg_srz śliczny :loveu: [quote name='Pani Profesor']cześć, Madzia - dobrze, że chociaż trochę zeszło ciśnienie, trzymam kciuki nadal ;) a co do wychowawczego... eh, ja spieprzyłam mojej mamie karierę zawodową :evil_lol: bo tak jakby nie przedłużyli jej umowy po moim wychowawczym i musiała zrezygnować, to był etat na uczelni, więc lipa jak cholera ;) ale nie ma do mnie pretensji :eviltong: haha Cześć Madzia :) Wiesz, ja nie mogę mówić o jakiejkolwiek karierze zawodowej ;) Zwykłym robolem jestem i tyle :D Ale dziecko muszę nakarmić i ubrać, a za darmo nikt mi nic nie da :roll: [quote name='3 x']a to za ta zagramanicą nie macie haj lajfa? :crazyeye: Haj lajf to tu był, ale jakieś 15-20 lat temu ;) A jak weszło "ojro" to się wszystko jebło :roll: Quote
Pani Profesor Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 no widzisz, mamie przerwali taką pracę, że mogłaby iść dalej w tym kierunku praktycznie do emerytury, a tak musiała kombinować, zmieniać i szukać ;) zawsze szydzę jak chcę się podrażnić, że "trzeba było się zabezpieczać" :evil_lol::grin::grin: Quote
maxishine. Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Pani Profesor napisał(a): zawsze szydzę jak chcę się podrażnić, że "trzeba było się zabezpieczać" :evil_lol::grin::grin: Oj jak ja bym tak powiedziała tobym szlaban dostała :roll: Ale dla ciekawostki-ja też byłam nieplanowana, taką wpadką :mdleje: Quote
Baski_Kropka Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Wszędzie trzeba pracować, nigdzie nic za darmo nie dadzą. W niemcowni za to socjalka jest lepsza niż u nas. Przynajmniej takie słuchy mnie dochodzą. Luby mi też marudził, żeby się wynieść. Ale poziom zycia wcale by nam się znacząco nie podniósł, ale rodzinę wolę jednak zakładać tutaj, blisko naszej rodzinki. W sumie to podziwiam osoby które się zdecydowały na wyjazd. Trzeba jednak mieć trochę odwagi i samozaparcia. Ja bym sobie chyba nie poradziła z dala od rodziny i przyjaciół. Chociaż znajomych można znaleźć sobie wszędzie (podobno)... Quote
*Magda* Posted July 2, 2014 Author Posted July 2, 2014 Pani Profesor napisał(a):no widzisz, mamie przerwali taką pracę, że mogłaby iść dalej w tym kierunku praktycznie do emerytury, a tak musiała kombinować, zmieniać i szukać ;) zawsze szydzę jak chcę się podrażnić, że "trzeba było się zabezpieczać" :evil_lol::grin::grin: Ale jesteś podłą córką :mad::eviltong: Yuki_ napisał(a):Ale dla ciekawostki-ja też byłam nieplanowana, taką wpadką :mdleje: A ja wyznaję zasadę, że nie ma czegoś takiego jak "wpadka". Jak sypia ze sobą facet z kobietą, to konsekwencją tego ZAWSZE może być ciąża, choćby nie wiem jak się zabezpieczali ;) Więc gdzie tu jest "wpadka"?? Baski_Kropka napisał(a):Wszędzie trzeba pracować, nigdzie nic za darmo nie dadzą. W niemcowni za to socjalka jest lepsza niż u nas. Przynajmniej takie słuchy mnie dochodzą. Luby mi też marudził, żeby się wynieść. Ale poziom zycia wcale by nam się znacząco nie podniósł, ale rodzinę wolę jednak zakładać tutaj, blisko naszej rodzinki. W sumie to podziwiam osoby które się zdecydowały na wyjazd. Trzeba jednak mieć trochę odwagi i samozaparcia. Ja bym sobie chyba nie poradziła z dala od rodziny i przyjaciół. Chociaż znajomych można znaleźć sobie wszędzie (podobno)... Owszem, socjalne sprawy są dużo lepsze ;) I nawet złożyłam papiery o socjal, bo jeszcze wtedy nie miałam mieć pracy ;) Już same pieniądze na dziecko są wysokie i w zupełności wystarczają na ubranie, pieluchowanie itp. dzieciaka :) Quote
Pani Profesor Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Yuki_ napisał(a):Oj jak ja bym tak powiedziała tobym szlaban dostała :roll: Ale dla ciekawostki-ja też byłam nieplanowana, taką wpadką :mdleje: a jakiż mi mama da szlaban na drugim końcu Polski :diabloti: z resztą ja mam takie posrane poczucie humoru że nikt na to nie zwraca uwagi raczej, przywykli :eviltong: ja nie byłam wpadką niby, ale rozwaliłam rodzicom trochę życie, mama miała motywację pt. "trzydziestka się zbliża, róbmy dziecko" ;) z drugiej strony, jakbym się nie urodziła wtedy, to już chyba nigdy... Quote
Ty$ka Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Cześć Magda. Cieszę się, że masz pracę i kibicuję dalej w tej sprawie. Quote
Baski_Kropka Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Moja mama zaszła w ciąże mając 37 lat :P moje rodzeństwo już odchowane było :p A mama teoretycznie miała nie móc już mieć dzieci... i nagle pojawiłam się taka JA :P Quote
maxishine. Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Angi napisał(a):czeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeesc Angi napisał(a):czeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeesc :mdleje: :mdleje: Quote
łamAga Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 A u mnie wszyscy byli z "wpadki" , mama tez musiała zrezygnowac z pracy ale wtedy byly inne czasy , z jednej pensji ojca utrzymali siebie nas czworo i jeszcze im kasy zostawało , a teraz masz jedno dziecko i ledwo wiążesz koniec z końcem , jednak komuna nie była taka zła jak widac .... Quote
Pani Profesor Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 ja się urodziłam w rok po upadku ;) ale nie przypominam sobie, żeby początek lat 90 był jakiś wyjątkowo kolorowy, mimo że komuna pobrzmiewała ;) a rodzice mieli dosyć dobre prace. fakt, że nowy ustrój zmienił model rodziny, teraz wielodzietne są rzadkością i albo bieda piszczy, albo jest naprawdę super, mało znam rodzin, gdzie się żyje na normalnym, przeciętnym poziomie i ma 4-5 dzieci. w zasadzie tylko jedną ;) z czwóreczką. Quote
marta1624 Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Ja byłam planowana ;) Ale i tak późno, bo rodzice po 29 lat mieli ;) Quote
*Magda* Posted July 2, 2014 Author Posted July 2, 2014 Ty$ka napisał(a):Cześć Magda. Cieszę się, że masz pracę i kibicuję dalej w tej sprawie. Angi napisał(a):czeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeesc Cześć :) dOgLoV napisał(a):A u mnie wszyscy byli z "wpadki" , mama tez musiała zrezygnowac z pracy ale wtedy byly inne czasy , z jednej pensji ojca utrzymali siebie nas czworo i jeszcze im kasy zostawało , a teraz masz jedno dziecko i ledwo wiążesz koniec z końcem , jednak komuna nie była taka zła jak widac .... Ja tam nigdy na komunę nie będę narzekać ;) Wpadłam na momencik, bo za chwilę jadę odwieźć młodego do niani, a potem prosto do pracy ;) Dziś muszę być tam na 14:15, bo muszę jeszcze "papierkowe" sprawy załatwić :) Już mi się nie chce, jak pomyślę, że mam pracować do północy :roll: Quote
Pani Profesor Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 trzymam kciuki ;) najtrudniej jest się chyba wdrożyć w taki tryb po wcześniejszym leniuchowaniu :cool3: Quote
marta1624 Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 Rozumiem cię ;) Po takim wolnym, to musisz wejść w rytm ;) Quote
3 x Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 [quote name='magdabroy']Cześć :) Ja tam nigdy na komunę nie będę narzekać ;) Wpadłam na momencik, bo za chwilę jadę odwieźć młodego do niani, a potem prosto do pracy ;) Dziś muszę być tam na 14:15, bo muszę jeszcze "papierkowe" sprawy załatwić :) Już mi się nie chce, jak pomyślę, że mam pracować do północy :roll: jesu ja tylko jak przeczytałam to mi się tak okropniaście odechciało że nie wiem co ty musisz czuć jak musisz tam iść szczere wyrazy współczucia :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.