agus86 Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 OZZY to dla Ciebie Jestem wielką miłośniczką psiaków...Od dzieciństwa marzyłam o własnym piesku.Rodzice nie chcieli się zgodzić bo mieszkaliśmy w bloku.Dopiero kilka lat po tym jak zamieszkaliśmy w domku jednorodzinnym udalo mi się przekonac ich do zakupu przyjaciela człowieka...Marzył mi się golden retriever....Tak - mój wymarzony psiak miał wyglądać jak Ozzy.Bardzo lubię te łagodne i kochanie pieski.Jednak w czasie kiedy udało mi się skłonić rodziców do zakupu nie było nigdzie w pobliżu możliwości zakupu goldenka.Kupiliśmy labradora - równie uroczego i łagodnego psiaka.Teraz kiedy pisze tego posta,patrze na mojego labradora i łzy same napływają do oczu...Jak można tak bestialsko zamordować niewinnego pieska który przecież nawet obronić się nie potrafi;( Ona go katowała a on cierpiał,bo jemu nawet przez myśl by nie przeszło by sie obronic,zaatakować czy ugryżć...Jak można być tak nieczułym i bez serca?Czym jej ten psiak zawinił?Patrzę na mordkę mojego pieska i widze Ozziego...Są tacy do siebie podobni...Mam nadzieję,ze sprawczyni tego okrutnego mordu poniesie odpowiednio wysoką karę i że sprawa znajdzie swój finał w sądzie.Bo do tego,że powinna być bardzo wysoka nie mam żadnych wątpliwości.Wydaje mi się,że opublikowanie jej zdjęcia byłoby bardzo dobrym posunięciem.Niech każdy wie jak wygląda KAT. Quote
Agata Balu Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Według mnie dzielicie włos na czworo! Juz pierwsza wersja była dobra!! Nie szkoda czasu i miejsca na serwerze? Przeciez to nie wypracowanie z polskiego. Proponuje, by autorzy plakatów i ulotek zdecydowali sami i juz nie słuchali Waszych dyskusji. Bo przedobrzycie!! A dla oderwania sie od tematu zajrzyjcie: http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3593294.html To doniesienie z dnia dzisiejszego. Quote
Behemot Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Agata Balu napisał(a):Według mnie dzielicie włos na czworo! Juz pierwsza wersja była dobra!! Nie szkoda czasu i miejsca na serwerze? Przeciez to nie wypracowanie z polskiego. Jeżeli tekst przejdzie z błędami nikt nie potraktuje nas poważnie ;) To pewnie niestosowne porównanie, ale czy kupiłabyś towar, w którego reklamie aż roi się od błędów? Quote
czarok Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Nie znam się na plakatach więc nie zabiorę głosu na ten temat. Do tekstu ulotek mam malutkie poprawki. Wykorzystam tekst yawla ( zmiany na czerwono) [quote name='yawla']troszke przeredagowany tekst NIE BĄDŹ OBOJĘTNY! PRZECZYTAJ! Historia tragicznej śmierci Ozzy'ego - psa, który zginął, bo zaufał człowiekowi. Ozzy, ( ciach, nieistotne ile miał lat)bezdomny golden retriever, został znaleziony w Lubaniu. Psa przygarnęła dziewczyna z portalu dogomania.pl. Weterynarz badający Ozzy’ego pomimo wygłodzenia, ( ciach = wychudzenia= wygłodzenia), zmian nowotworowych w obrębie jądra oraz ran skóry w trakcie gojenia ( blizny, to coś, co już się nie goi, a jeszcze zastarzałe brzmi niemedycznie) jego stan określił jako stabilny, czyli nie zagrażający życiu. Zalecił też konkretny sposób leczenia. Na forum internetowym Dogomania.pl rozpoczęła się akcja poszukiwania nowego domu dla Ozzy'ego. Na apel odpowiedziała 20-letnia Agnieszka W., mieszkanka Lubina. Poinformowano ją o wieku, chorobie i ogólnym stanie Ozzy’ego. Informacje te nie zniechęciły dziewczyny, przeciwnie - zdecydowała się wziąć psa dla swoich rodziców. Miał mieszkać w domu z ogrodem oraz być pod opieką lekarza weterynarii. Dnia 16 sierpnia 2006 około godz.18 - tej Ozzy, w obecności świadka, został przekazany Agnieszce W. Radość, że kolejnemu psiakowi udało się znaleźć nowy dom nie trwała długo. Już następnego dnia Agnieszka nie odbierała telefonu bądź podawała pokrętne informacje, co do stanu psa – nabrano podejrzeń. Gdy zażądano jego zwrotu, stanowczo odmówiła. Wkrótce po tym przysłała niewiarygodną i porażającą wiadomość: „Pies zdechł, jadę go pochować”! Grupa osób zajmująca się adopcją Ozzy’ego błyskawicznie podjęła decyzję o wyjeździe do Lubina. Skontaktowano się z Agnieszką, która po wielogodzinnych pertraktacjach wskazała miejsce pochówku psa. Zapadła decyzja o konieczności wykonania sekcji zwłok. Ciało Ozzy'ego zostało zawiezione do Katedry Anatomii Patologicznej i Weterynarii Sądowej we Wrocławiu. Na miejscu, po otwarciu worka, ukazał się przerażający widok: umęczone ciało psa całe we krwi. ( ciach =z pyskiem wykrzywionym z przerażenia i bólu!) Wyniki sekcji zwłok potwierdziły nasze najgorsze przypuszczenia: Ozzy nie został uśpiony... Jego zgon nie nastąpił również z przyczyn naturalnych... Został zakatowany... Umierał w potwornym bólu i przerażeniu... (ciach =Jego stare serce nie wytrzymało stresu i bólu...) Fundacja EMIR złożyła do prokuratury w Lubinie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, jakim było zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. Domagamy się: Stosownej kary za ten zbrodniczy czyn! Wprowadzenia takich zmian w ustawie o ochronie zwierząt, aby właściciel ponosił pełną odpowiedzialność za los swojego zwierzęcia! Nie orzekania przez sądy wyroków z uzasadnieniem: "Niska szkodliwość społeczna czynu”! Quote
Anashar Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Pluciarz - jest adres strony do petycji, tyle że narazie to są projekty robocze, więc pod adresem jeszcze niczego nie ma. Wrzuce tam petycję, jak tylko zostanie ostatecznie zatwierdzona jej wersja ;) Ps. ulotka, lecz troche zmieniłem tekst i dodałem z plakatu Magdy, który wkleiła Imbir. Myśle, że na ulotce też pownien być :) A to ulotka: Quote
Asior Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 No ja cholerka nieiem co się dzieje :( teraz przestały mi przychodzić powiadomienia ;( I niewiem gdzie wczoraj skończyłam czytać ;( Quote
aosciak Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Wersja 8 plakatu z malymi poprawkami w tekscie (generalnie w wersji ostatecznej tekst moze byc jaki sobie zazyczycie - sam juz nie wiem co jest wersja oficjalna, czy juz cos zatwierdzono ...) Dokonale tez wydruku probnego na laserowce kolorowej i poskaldalem plakat z 4 kartek formatu A4 (w momencie drukowania dysponowalem tylko zdjeciami na forum dogomanie w rozdzielkczosc 96dpi) W wersji A5 tez prezentuje sie niezle :-). Potwierdzly sie moje przypuszczenia co do ciemnej wersji ulotki/plakatu Anashar. Wydrukowalem ja na dosc dobrej laserowce i jest cale czarne tlo, biale litery, zdjecia ledwo widoczne. Kopie kserograficzne (ksero nowka ma 3 m-ce) sa juz wrecz fatalnej jakosci (foto na zyczenie) Wersja z jasnym tle wyglada o niebo lepiej i jest duzo czytelniejsza aczkolwiek Ozzy'ego umieszczonego w tle nie widac. Andrzej Quote
Moskva Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 [quote name='aosciak'] No to mi sie podoba !!! :multi: Co o tym myślicie? Jak dla mnie bomba... Quote
Kostek Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Asior napisał(a):No ja cholerka nieiem co się dzieje :( teraz przestały mi przychodzić powiadomienia ;( I niewiem gdzie wczoraj skończyłam czytać ;( ja myslalam ze to komp mi zwariowal a to cos z dogo nie halo Quote
Agama Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 AOSCIAK:lol: TWOJ plakat jest PROFESJONALNY -troche sie na tym znam-ludziska skupia wzrok na duzym zdjeciu OZZIEGO i jego oczach nie mowiac juz o tytule GRATULUJE:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Behemot Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Aosciak, tylko żeby na plakacie nie było tej wersji z "Miał mieć.." ;) Chyba, że najwyższa instancja sobie tego zażyczy ;) No i w niektórych wyrazach brakuje polskich znaków (ą, ę, itd.), ale pewnie o tym wiesz. Quote
kacha_wawa Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Powiem Wam, że ja już się w tym wszystkim pogubiłam... Szukano "centrum" zgłosiłam się... Teraz są jakieś żale, poproszono mnie, żebym założyła nowy wątek i tam wstawiała koordynatorów działań w poszczególnych miastach, więc założyłam... Poza tym z tego co wiem akcja plakatów, ulotek i petycji ma być spójna i teraz szukamy koordynatorów działań w poszczególnych miastach... I jeszcze jedna sugestia Emira, historia Ozziego musi być jak najbardziej skrócona, ale w taki sposób, zeby nie przepadły najważniejsze fakty i, żeby nie straciła ona swojej wymowy... I co najważniejsze nie można wyciąć samej końcówki (zostało to skonsultowane z prawnikiem) : „Zwierzę jako istota zdolna do odczuwania cierpienia nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie opiekę i ochronę „ ( art. 2 Światowa Deklaracja Praw Zwierzęcia – Paryż 15.X.1978 r.) 'Każdy akt prowadzący do zabicia zwierzęcia bez koniecznej potrzeby jest mordem, czyli zbrodnia przeciwko życiu” ( art.11 Światowa Deklaracja Praw Zwierzęcia – Paryż 15.X.1978 r.) Quote
Behemot Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 [quote name='kacha_wawa'] I jeszcze jedna sugestia Emira, historia Ozziego musi być jak najbardziej skrócona JESZCZE bardziej skrócona niż ta? NIE BĄDŹ OBOJĘTNY! PRZECZYTAJ! Historia tragicznej śmierci Ozzy'ego - psa, który zginął, bo zaufał człowiekowi Ozzy, ok. 9-letni bezdomny golden retriever, został znaleziony w Lubaniu przez dziewczynę, która nie potrafiła przejść obok niego obojętnie. Weterynarz stwierdził wygłodzenie, wychudzenie, zmiany nowotworowe w obrębie jądra i zastarzałe blizny. Stan psa określił jako stabilny, czyli niezagrażający życiu. Zalecił konkretny sposób leczenia. Na forum internetowym Dogomania.pl rozpoczęła się akcja poszukiwania nowego domu dla Ozzy'ego. Na apel odpowiedziała 20-letnia Agnieszka W. - mieszkanka Lubina. Uprzedzono ją o wieku, chorobie i ogólnym stanie Ozzy'ego. Ozzy został w obecności świadka przekazany Agnieszce W. w dniu 16.08.20006 ok.18.00 w Lubinie. Agnieszka zapewniała, że pies będzie leczony i zamieszka w domku z ogrodem należącymi do jej rodziców. Już następnego dnia nabrano podejrzeń. Agnieszka nie odbierała telefonu albo podawała pokrętne informacje co do stanu psa. Gdy zażądano jego zwrotu, stanowczo odmówiła. Wreszcie przysłała wiadomość: „Pies zdechł, jadę go zakopać”! Wiadomość była niewiarygodna i porażająca. Błyskawicznie zapadła decyzja o wyjeździe do Lubina. Po wielogodzinnych pertraktacjach Agnieszka zdecydowała się wskazać miejsce pochówku psa. Zapadła decyzja o konieczności wykonania sekcji zwłok. Ciało Ozzy'ego zostało zawiezione do Katedry Anatomii Patologicznej i Weterynarii Sądowej we Wrocławiu. Na miejscu, po otworzeniu worka, ukazał się przerażający widok: umęczone ciało psa całe we krwi, z pyskiem wykrzywionym z przerażenia i bólu! Wyniki sekcji zwłok potwierdziły nasze najgorsze przypuszczenia: Ozzy nie został uśpiony, jego zgon nie nastąpił również z przyczyn naturalnych. Został zakatowany na śmierć... Umierał w przerażeniu i potwornej męce. Jego serce nie wytrzymało stresu i bólu... Fundacja EMIR złożyła do prokuratury w Lubinie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, jakim było zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. Domagamy się: Stosownej kary za ten ten zbrodniczy czyn! Wprowadzenia takich zmian w ustawie o ochronie zwierząt, aby właściciel ponosił pełną odpowiedzialność za los swojego zwierzęcia! Nieorzekania przez sądy wyroków z uzasadnieniem : "Niska szkodliwość społeczna czynu”! „Zwierzę jako istota zdolna do odczuwania cierpienia nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie opiekę i ochronę „ ( art. 2 Światowa Deklaracja Praw Zwierzęcia – Paryż 15.X.1978 r.) 'Każdy akt prowadzący do zabicia zwierzęcia bez koniecznej potrzeby jest mordem, czyli zbrodnią przeciwko życiu” ( art.11 Światowa Deklaracja Praw Zwierzęcia – Paryż 15.X.1978 r.) Quote
Behemot Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Mam jeszcze jedno spostrzeżenie. Uważam, że fragment "Miał znaleźć przyjaciela..... itd.)" powinien brzmieć tak samo na ulotkach i plakatach. Trzeba się zdecydować na którąś z wersji. Quote
Madzika Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Oki nie kombinuj,my tyle uwazam ze ostatni projekt plakatu to jest to!!!!!! Wiec powoli bierzmy sie za ostatnie poprawki i rozprowadzanie Quote
aosciak Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 medar nie mam instalki pod reka a zassanie z netu ok 100MB troche mi zajmie!! Mam za to OO w pracy i moge ci to przekonwertowac ale byloby na 8 rano jutro!! no chyba ze gdziec instalke odnajde :-) SCIAGAM OPEN OFFICE'A - jak nikt nie bedzia ci mogl przekonwerterowac to dam znac jak juz bede go mial!! Quote
Caffe Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Mamy już poniedziałek po południu- a w poniedziałek miały ukazac się ostateczne projekty plakatów i ulotek z tekstami. Z tego jednak co widze nic nie zostało ostatecznie ustalone- a czas nagli. Dobrze byłoby rozpocząć akcję już w ten weekend. Czy ostatnia zaproponowana przez Aosciaka wersja plakatu jest ostateczna? I pod jakim adresem będzie można podpisywac petycję? www.ozzy.dog.pl/petycja , www.petycja.dog.pl czy tez może na portalu www.petycje.pl ? Quote
Caffe Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Zauważę jeszcze, że tekst powinien być jeszcze krótszy natomiast należy przestać wzracać tyle uwagi na błędy językowe- sa takie, o których wiedzą tylko językoznawcy. Przeciętny człowiek czytając ulotkę nie zastanawia się nad poprawnością gramatyczną tekstu. Dla niego ważne sa dwie informacje: co się stało? jak pomóc/co zrobić? Pozdrawiam; Natalia Quote
medar Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Chętnych do pomocy proszę o zapisy na : wątku: "Poszukiwani pełnoletni koordynatorzy akcji w poszczególnych miastach..." lub do: kacha_wawa GG: 7338690 , tel. 0603647237 Quote
Behemot Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Caffe napisał(a):Zauważę jeszcze, że tekst powinien być jeszcze krótszy natomiast należy przestać wzracać tyle uwagi na błędy językowe- sa takie, o których wiedzą tylko językoznawcy. Ma być zrobione dobrze, czy szybko i byle jak? To, że przeciętny Polak nie zna poprawnej polszczyzny, nie oznacza, że mamy się zrównywać do tego poziomu ;) Nad długością tekstu mogę jeszcze popracować, ale tymczasem chciałbym usłyszeć od Emira lub Medara, czy istnieje taka konieczność... Quote
Imbirka Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 [quote name='Caffe']Mamy już poniedziałek po południu- a w poniedziałek miały ukazac się ostateczne projekty plakatów i ulotek z tekstami. Z tego jednak co widze nic nie zostało ostatecznie ustalone- a czas nagli. Dobrze byłoby rozpocząć akcję już w ten weekend. Czy ostatnia zaproponowana przez Aosciaka wersja plakatu jest ostateczna? I pod jakim adresem będzie można podpisywac petycję? www.ozzy.dog.pl/petycja , www.petycja.dog.pl czy tez może na portalu www.petycje.pl ? Jest dopiero godzina 19 i niektórzy dopiero mają czas żeby usiąść do kompa. Wiem jeszcze o chętnych, którym przesłałam zdjęcia i mają zrobić swój projekt. Proszę jeszcze o chwilę cierpliwości Quote
Behemot Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Skróciłam chyba najbardziej, jak się da. Ozzy zginął, bo zaufał człowiekowi Ozzy, ok. 9-letni bezdomny golden retriever, został znaleziony na jednej z ulic Lubania. Weterynarz stwierdził wygłodzenie, wychudzenie, zmiany nowotworowe w obrębie jądra i zastarzałe blizny. Stan psa określił jako stabilny, czyli niezagrażający życiu, i zalecił konkretny sposób leczenia. Na forum internetowym "Dogomania" rozpoczęła się akcja poszukiwania nowego domu dla Ozzy'ego. Na apel odpowiedziała 20-letnia Agnieszka W. - mieszkanka Lubina. Uprzedzono ją o wieku, chorobie i ogólnym stanie Ozzy'ego. Zapewniała, że pies będzie leczony i zamieszka w domku z ogrodem. Już następnego dnia nabrano podejrzeń. Agnieszka nie odbierała telefonu albo podawała pokrętne informacje co do stanu psa. Nie zgadzała się na oddanie psa. Wreszcie przysłała wiadomość: „Pies zdechł, jadę go zakopać”! Wiadomość była niewiarygodna i porażająca. Wolontariusze przyjechali do Lubina i odkopali zwłoki psa w miejscu wskazanym przez Agnieszkę. Zapadła decyzja o konieczności wykonania sekcji zwłok. W Katedrze Anatomii Patologicznej i Weterynarii Sądowej we Wrocławiu po otworzeniu worka ukazał się przerażający widok: umęczone ciało psa całe we krwi, z pyskiem wykrzywionym z przerażenia i bólu! Wyniki sekcji zwłok potwierdziły nasze najgorsze przypuszczenia: Ozzy nie został uśpiony, jego zgon nie nastąpił również z przyczyn naturalnych. Został bestialsko zakatowany! Fundacja EMIR złożyła do prokuratury w Lubinie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, jakim było zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. Domagamy się: Stosownej kary za ten ten zbrodniczy czyn! Wprowadzenia takich zmian w ustawie o ochronie zwierząt, aby właściciel ponosił pełną odpowiedzialność za los swojego zwierzęcia! Nieorzekania przez sądy wyroków z uzasadnieniem : "Niska szkodliwość społeczna czynu”! „Zwierzę jako istota zdolna do odczuwania cierpienia nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie opiekę i ochronę „ ( art. 2 Światowa Deklaracja Praw Zwierzęcia – Paryż 15.X.1978 r.) 'Każdy akt prowadzący do zabicia zwierzęcia bez koniecznej potrzeby jest mordem, czyli zbrodnią przeciwko życiu” ( art.11 Światowa Deklaracja Praw Zwierzęcia – Paryż 15.X.1978 r.) Quote
agus86 Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 moim zdaniem wersja Anashara była lepsza,ale to wy zadecydujecie.Mi ona bardziej trafila do serca i moim kilku znajomym rowniez.Zreszta chyba mozna zrobic dwie wresje plakatow i ulotek.Ta najnowsza wersja jest bardziej ogolna.To moje zdanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.