Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zara jest piękną sunią shar pei, jednak nie uchroniło jej to przed odrzuceniem. Stała się zbędnym obciążeniem dla hodowcy. Jest u mnie na dt. Sunia wymaga zabiegu operacyjnego, ma obustronną przepuchlinę pachwinową. Operacja będzie połączona z zabiegiem sterylizacji.
Pies bez wad tylko kochać:loveu:
Szukamy dla niej jak najlepszego domu.

Kontakt: [email protected]
tel. 505978439




Dzięki ofiarności Aresa, który ma już ds Zara na początek ma 514,74zł. Zbieramy dalej:oops:
Finanse:
od Aresa 514,74,-
anonimowy wielbiciel 100,-
RAZEM: 614,74,- (04.02.2011)
od Kapsla +29,-
Agata K. +50,-
maria +30,-
RAZEM: 723,74,- (05.02.2011)
szczepienie + czip: -56,-
ciemny +100,-
RAZEM: 767,74,-
Alexandra29 +20,-
karma 15kg -105,-
zabieg (przepuchlina ze sterylką) -580,-
RAZEM: 102,74,- (03.03.2011)

  • Replies 673
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękuję za zaproszenie. Jeśli są jakieś informacje na temat suni oraz zdjęcia – będę wdzięczna za ich wklejenie. Gdzie ona obecnie przebywa (w domu czy w schronisku)?

Posted

na razie niewiele wiem o niej.
Będzie zabierana z pseudohy. Prawdopodobnie była rozpłodowa i trzymana w klatce.
To jest to samo źródło, z którego dostałam moją Tulę, a Tula była aniołkiem cudownym i delikatnym, więc mam nadzieję, że informacja o Szarce (tak ją nazwałam w tym momencie) jest tak samo prawdziwa jak o Tuli.
Jeśli będę miała jakąkolwiek informację, natychmiast ją opublikuję.
Natomiast zastanawiam się nad jednym: jeśli ktoś chciałby zaadoptować shar peia, to czy ma znaczenie kolor? Co do wieku - mogę się zgodzić, że w pewnych sytuacjach może mieć znaczenie. Dla wielu osób ma znaczenie stan zdrowia (ja mam szpital, biorę tylko poszkodowane i na ogół starsze), ale pytanie o kolor nieco mnie zdziwiło.

Posted

jaanna019 napisał(a):
Wszystkie szczegóły są ważne. Jak zamierzasz oddać psa do adopcji, o którym nic nie wiadomo. Rzadko kto weźmie psa w ciemno no chyba, że do romnażalni.


Żadnej rozmnażalni nie biorę pod uwagę. Oczywiście może trafić się jakiś ..uj, ale, z Wasza pomocą, z pewnością uda się znaleźć przyzwoity domek.

Posted

Napisałaś, że sunia ma być zabrana z pseudo. Gdzie trafi? Kto ją weźmie bezpośrednio po zabraniu? Czy ona tam czeka aż znajdzie się jakieś miejsce czy już coś dla niej jest?

Posted

jaanna019 napisał(a):
Napisałaś, że sunia ma być zabrana z pseudo. Gdzie trafi? Kto ją weźmie bezpośrednio po zabraniu? Czy ona tam czeka aż znajdzie się jakieś miejsce czy już coś dla niej jest?


w tym też mam problem. Rzecz w tym, że jeśli jej nie zabiorę od razu, to przepadnie nie wiadomo gdzie.
Od osoby przekazującej nie dostanę żadnych informacji. Muszę wziąć w ciemno.
Nie wiem jak sobie poradzę mając ósemkę obywateli na 48 m2.
Ja jestem od ratlerków i kotów.
Wprowadzenie dużego psa do mojego domu nie jest właściwie możliwe, ale zostawienie jej tam, to skazanie albo na śmierć, albo na poniewierkę.
Miałam nadzieję na dom w Aninie, ale tam było włamanie, duże straty, ogrodzenie zniszczone. Kaplica...

Może jakiś dt? Tyle, że nie mam kasiory na płatny. Bazarkami nie uzbiera się tyle.
Może ktoś podejmie się tymczasu?
Moja ósemka już i tak mnie przytłacza.
Jeśli ktoś podjąłby się przyjęcia psa na dt lub ds będę starała się zorganizować transport.

Posted

betka-sp napisał(a):
jestem.....dajcie coś wiecej o suni...to za mało, żeby coś "ruzszyć"


na prawdę nic nie wiem.
przypuszczam, ze będzie bardzo zlękniona.
W jakiejś rozmowie wypsło się kobiecie, że psy trzymane są w klatkach.
Moja Tula była od niej. Anioł, poprostu, anioł.

Posted

Nastawianie się, że ktoś weźmie do domu psa o którym nic nie wiadomo jest z góry skazane na porażkę. Pieniędzy na szybko też chyba nie uda się nazbierać. Jedyna szansa to taka, że Ares zostanie wyadoptowany i jego pieniądze zostaną przekazane kolejnemu SP w potrzebie czyli suni (oczywiście za zgodą wpłacających).


Kiedy musisz ją zabrać? Czy jest wyznaczona jakaś data?

Posted

na razie nie znam terminu przejęcia. Może być w tym tygodniu, albo za tydzień.
Na Tulę umawiała się o miesiąc wcześniej, niż faktycznie przekazała.
Mogę powiedzieć, że psy od niej są zdrowe, ale bardzo zlęknione.
Wszystkie rasowe. Co zastanawiające, głównie sunie w wieku 3-4 lata.
Napisałaś: "Nastawianie się, że ktoś weźmie do domu psa o którym nic nie wiadomo jest z góry skazane na porażkę".
Czegoś nie rozumiem. Przecież, moim zdaniem, więcej o niej wiadomo, niż o psach ze schronów czy znalezionych, przygarniętych, a i tak wyadoptowanych.
Chyba, że komuś chodzi o rasowego, tatuowanego psa za darmo? Tylko czy to będzie dobry opiekun?
Ja lubię ratlerki, a to czy jest całkiem rasowy, czy nie, czy ma tatuaż, czy nie, to nie ma nic do rzeczy. Melunia, mini ratlerka wyjęta z Palucha 13-15 letnia, nie miała tatuażu, a była wspaniała.

Posted

inga nie chodzi o te czy pies ma tatuaż czy nie. Chodzi o to,że o tym psie nie wiadomo nic, zupełnie. Nie wiadomo jaki ma stosunek do innych psów, nie wiadomo jak reaguje na obcych ludzi, nie wiadomo czy szczepiona, czy odrobaczona, nie wiadomo ile ma lat, nie wiadomo jak się zachowuje poza swoim obecnym miejscem zamieszkania, nie ma zdjęć. A to ważne, domu stałego w taki sposób pies na pewno nie znajdzie, z DT będzie mega mega ciężko

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...