Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 olivetshka napisał(a):Edi, kciuki za was nieustannie trzymam. A Lusia będzie miała domek z ogłoszenia? W ogóle jakiś odzew był? Przychodzą emaile z zapytaniami,odpisuję pytając o warunki itp, jak na razie cisza:( Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Nikaragua napisał(a):Trzymam mocno kciuki za całą akcję!!! To może usunąć Lusię z ogłoszenia w allegro? po południu mogę dopisać kolejne szczylki w ogłoszeniu. Poczekajmy na znam od xmartix jak da cynk, czy Lusia w domku;) Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Nikaragua napisał(a):A psiaczki, po które jedziecie dziś macie już gdzie umieścić? jeszcze nie:( Mnie się nic nie udało znaleźć, nawet dla małych. Mam nadzieję, ze xmartix coś znalazła. Czekam na info od Niej. Najpilniejsze to maluchy:(:(:( Jak Lusia by juz została w domku to xmartix weźmie jedną, ale dla dwóch małych nie mamy:( Quote
KropkaKropka Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Bardzo pilnie potrzebujemy miejsca dla tych 3 maluszków:shake::placz: Quote
olivetshka Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Edi100 napisał(a):jeszcze nie:( Mnie się nic nie udało znaleźć, nawet dla małych. Mam nadzieję, ze xmartix coś znalazła. Czekam na info od Niej. Najpilniejsze to maluchy:(:(:( Jak Lusia by juz została w domku to xmartix weźmie jedną, ale dla dwóch małych nie mamy:( Kurcze, a ja mecze moja mame od przedwczoraj, by wziela cos na tymczas, ale cos sie wzbrania i wzbrania. Weta ma po drugiej stronie ulicy - mowie, ze tak moze pomoc, ze domek sie im znajdzie. A ona ryczy, ogladajac interwencje ze schronisk (ostatnio o Karabiewicach bylo), a szczyla zadnego nie ulokuje u siebie. Ma warunki, tylko kocur w domu, ale on akurat 10 lat zyl w zgodzie z mamy owczarkiem i z psami zadnego problemu nie ma. Ona ma b. wrazliwe i dobre serce, dokarmia bezdomne koty pod wlasnymi schodami, placze jak widzi jakas bide, tylko sie chyba boi... Boi sie znow przywiazac do psa, bo ciagle powtarza, ze po 14 latach zycia z Tigerem (ktory odszedl 7 lat temu) ma go ciagle przed oczami i w sercu. Boi sie, bo pewnie nie chce oddac serca jakiejs innej biedzie, boi sie, ze zdradzi... :( Zaraz do niej jade, bede bardzo goraco ja namawiac, by wziela choc jednego szczeniaka. Ale nic nie moge zagwarantowac :( Poczekajcie... a na jednym watku wroclawskim jest dziewczyna, ktora wczoraj ofiarowala pomoc jako DT dla szczeniakow z budowy. Zaraz do niej napisze. Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 olivetshka napisał(a):Kurcze, a ja mecze moja mame od przedwczoraj, by wziela cos na tymczas, ale cos sie wzbrania i wzbrania. Weta ma po drugiej stronie ulicy - mowie, ze tak moze pomoc, ze domek sie im znajdzie. A ona ryczy, ogladajac interwencje ze schronisk (ostatnio o Karabiewicach bylo), a szczyla zadnego nie ulokuje u siebie. Ma warunki, tylko kocur w domu, ale on akurat 10 lat zyl w zgodzie z mamy owczarkiem i z psami zadnego problemu nie ma. Ona ma b. wrazliwe i dobre serce, dokarmia bezdomne koty pod wlasnymi schodami, placze jak widzi jakas bide, tylko sie chyba boi... Boi sie znow przywiazac do psa, bo ciagle powtarza, ze po 14 latach zycia z Tigerem (ktory odszedl 7 lat temu) ma go ciagle przed oczami i w sercu. Boi sie, bo pewnie nie chce oddac serca jakiejs innej biedzie, boi sie, ze zdradzi... :( Zaraz do niej jade, bede bardzo goraco ja namawiac, by wziela choc jednego szczeniaka. Ale nic nie moge zagwarantowac :( Poczekajcie... a na jednym watku wroclawskim jest dziewczyna, ktora wczoraj ofiarowala pomoc jako DT dla szczeniakow z budowy. Zaraz do niej napisze. Na Policji byłam, reszta formalności na miejscu przy interwencji. Mamy dla kotów na wabika tuńczyka i wabika dla szczeniąt, latarki, nóż, smycz, kenel itp Zaraz się zbieramy, spotykamy się o 14.00 Po drodze na komisariat zobaczyłam że sunia, u której byłam już na interwencji znów śpi na gołej ziemi bez budy! na łańcuchu. Po akcji podejdziemy tam. Kuchnia i żeby w tym zamieszaniu o Kucyku nie zapomnieć. W razie czego mój nr 796647066. Zdobyłam działający telefon i jestem w zasięgu Quote
jaanna019 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Trzymam kciuki, niestety jestem za daleko żeby pomóc :( Quote
beataczl Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 trzymam kciuki !!! tez daleko jestem od Was i nie moge pomoc... Quote
Anula Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Edytko jestem z Wami,myślałam o szczylku cały czas ,nie proponowałam bo byłam zawieszona w próżni-dziś dostałam telefon,że Cecylka już jedzie do mnie.A nie mogę nagle przyjąć drugiego psa bo TZ i tak kręci nosem na Cecylkę.Jedynie mogę szukać domku,popytać a jak zaczęłam już pytać to dowiedziałam się,że taki dalszy sąsiad dziś był na giełdzie z ośmioma szczeniakami-mam dość to wszystko jakieś chore-czy tak ciężko wysterylizować sukę?Trzymam za Was mocno kciuki. Quote
Olga7 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Anula napisał(a):Edytko jestem z Wami,myślałam o szczylku cały czas ,nie proponowałam bo byłam zawieszona w próżni-dziś dostałam telefon,że Cecylka już jedzie do mnie.A nie mogę nagle przyjąć drugiego psa bo TZ i tak kręci nosem na Cecylkę.Jedynie mogę szukać domku,popytać a jak zaczęłam już pytać to dowiedziałam się,że taki dalszy sąsiad dziś był na giełdzie z ośmioma szczeniakami-mam dość to wszystko jakieś chore-czy tak ciężko wysterylizować sukę?Trzymam za Was mocno kciuki. Anula,obawiam się ,że ten facet nawet nie mysli o sterylce suni-nie ma może takiej świadomości ,bo niektorzy uważają ,że kastracja ,czy sterylizacja dla psów to okaleczanie ich i krzywda duża.Może sprobuj z nim porozozmawiać na ten temat i powiedizec,że w marcu są akcje tanszych sterylek u niektorych wetów jednak .Trzeba dowiedzieć się w ktorym gabinecie.Nie wszyscy weci biorą w tym udzial.No i trzeba wczesniej sunię przygotować,zrobić badania wymagane oraz umówić się na termin. Druga obawa,to przypuszczenia ,że facet traktuje latami tę sunię jako zródlo dodatkowego, drobnego dochodu i handluje świadomie tymi szczeniakami.Niestety,takich jak on jest dużo.Lepsze pewnie to,niż likwidowanie bezbronnych szczeniaków w okrutny sposób.Jednak nie wiadomo ,jaki los czeka potem te szczeniaki i czy czeka je bezpieczne życie.Niejeden pewnie trafi łancuch,będzie zle traktowany,czy wyląduje na ulicy,w schronie itp. http://www.google.pl/#hl=pl&source=hp&biw=1024&bih=584&q=akcja+tańszyc h+sterylizacji+i+kas Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Dora i Bols będą miały osobne wątki, bo bez waszej pomocy nie damy rady ich leczyć:( Jak maluszki znajdą DT, o które błagam wręcz bo we wtorek muszę je zabrać z tymczasowego w Żmigrodzie, tez będą miały swój. Ten zostaje, jako główny, by stara już tam egzystowała i będziemy pisać jak nam "idzie" z azylem Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Jesteśmy ale to co zastaliśmy:(:( Tragedia:( Niestety znaleźliśmy martwego szczeniaczka i kota:( mase kości psich, czaszek:( Uratowany jest ten duży, ma rozległą ranę, który został opatrzony i zabezpieczny przez naszą wet Karolinę, której bardzo dziękuję. Dostał na imię Bols i wymaga dalszego leczenia weterynaryjnego i opatrunków. Dzięki protekcji naszej dr, jest w drodze do Oławy, gdzie będzie pod ciągłą kontrolą weterynaryjną. Będziemy potrzebować wsparcia groszy na jego leczenie. Ta rana była strasznie zababrana i śmierdząca, tuż pod szyją. Bols ma też blizny dookoła głowy:( Jest chudy, ale był bardzo dzielny kiedy dr mu wycinała zgniłą ranę, robiła zastrzyki. Zabraliśmy też sunię, dr nazwała ją Dora, jest młoda i to był ostatni moment. Sunia ma ciętą ogromną ranę, babrzącą się z gnijącymi mięśniami która sprawia jej ogromny ból. Dr jej to czyściła, wyciągała zieloną ropę, zabezpieczyła i dała zastrzyki. Sunia wymaga zabiegu chirurgicznego i też będziemy na nią prosić o wsparcie i jest w drodze do tego samego miejsca co Bols. Złapaliśmy też te 3 szczeniaki, ale łapanka była na trzy fajery... Szczeniaki to 2 sunie i jeden chłopak i są teraz juz odrobaczone i po zastrzykach. Mają Dt do wtorku, ale w kojcu w budzie tu w Żmigrodzie i mamy dwa dni na znalezienie im DT. Liczę kochani na Waszą pomoc:( Dałam do Dt karmę którą kupiłam Bezie, a jutro coś zorganizuję by zjadły gotowane. Tam będą bezpieczne i doglądane, ale karmę muszę dostarczyć. Pomożecie?:( Jesli chaotycznie to brzmi to wybaczcie jeszcze się trzęsę z nerwów. Ostatnie 2 godziny spędziliśmy ( wszyscy) w gabinecie weterynaryjnym. Dziękuję Wszystkim którzy nam pomagają i tym którzy byli. Cioteczcie z Oławy, która będzie doglądała Dory i Bolsa i będziemy znać ich stan.Ulv że przyjechała i dzielnie nosiła Bolsa i Dorę, mojej Kropce, xmartix i kolegom Kropki którzy licznie przybyli, łapali szczeniaki ( trzeba było się przebijać przez szmaty, budy i zakamarki między śmieciami) i koty, ale uciekły niestety:( Po koty wrócimy! ulx i xmartix na pewno dokładniej opiszą, ja muszę się uspokoić. Nagrywaliśmy wszystko, będzie na wątku. W poniedziałek kontaktujemy sie z powiatowym, to ponoć spoko gość i dr mówi że nam pomoże, Inspekcje tez zawiadomimy i zrobimy wszystko by już żaden pies tam nie trafił i nie cierpiał jak te u tej sadystki. ulx wstawi zdjęcia poranionej Dory i Bolsa. Quote
Anula Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Jesteście wszyscy WIELCY-bardzo Wam dziękuję.Nie mogłam pomóc ale pomogę finansowo-200zł-proszę podać nr.konta na pw Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Anula napisał(a):Jesteście wszyscy WIELCY-bardzo Wam dziękuję.Nie mogłam pomóc ale pomogę finansowo-200zł-proszę podać nr.konta na pw Dziękuję Kochana!!! xmartix zajedzie do domu obrobi stado i poda konto. Dziękuję!!!! Film będzie niedługo, te zwierzęta miały tam horror:( Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Nikaragua napisał(a):Dzielne jesteście dziewczyny! Już dodaję szczeniaki do ogłoszenia! ulv je obfociła w gabinecie i doda zdjęcia. Dziękuję Szukamy Dt dla maluszków:(! Quote
go-ja Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Jesteście WIELKIE, wszystkie!!! Jak będą zdjęcia piesków szukających domów ślij Edi na maila, wstawię na FB i będę promować gdzie się da. Ja jeszcze będę Cię cisnąć, żeby zainteresować obornicką energetykę tym, co się wyrabia na ich terenie. Może jeśli ta pani straci teren - nie będzie miała gdzie trzymać kolejnych zwierząt (mam nadzieję, że już jej to do głowy nie przyjdzie). No i zachęcam do dostarczenia materiałów lokalnej gazecie. Mogę pomóc, jeden artykuł już był dot. Obornik: Quote
olivetshka Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Boże... :( Przeczytałam, Edi, pierwsze linijki Twojego opisu z przerażeniem wręcz... W głowie mi się to nie mieści :( Stara tam została na tej działce? Jaka była jej reakcja? Też chyba bedę musiała się po tym opisie uspokoić - a co Wy przeszłyście... Chylę czoła. Quote
Olga7 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Wyrazy uznania WSZYSTKIM zaangażowanym w tę walkę o ratowanie zwierząt z rąk okrutnych ludzi-oprawców.Bo jej syn tak samo jest winien wieloletniej gehenny i sprawcą jej. Wspieramy Was także w staraniach-walce o to ,by miasto i gmina należycie zajęła się wszystkimi bezdomnymi zwierzętami na swoim terenie.Tak jak winna to zrobić już wiele lat temu. Nie dochodziloby przez ponad 30 lat do znęcania się i zabijania ogromnej liczby psów przez dwoje tych oprawców. Szczególne podziękowania za ogromną pomoc należą sie Pani weterynarz-zarówno w tej trudnej sprawie,jak i w staraniach o utworzenie tam schroniska/przytuliska w Żmigrodzie . Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Policja zagadywała starą i ona nie była świadoma że jej zabieramy psy, potem się zorientowała dopiero. Darła się że jej bałagan robimy i takie tam. Kiedy zabralismy szczeniaki i złapaliśmy sunię, to stara chciała pokazać policji "swoją sunię" i chyba wtedy się zorientowała. Energetyka dostanie materiał na płycie i pismo, niech wiedzą jak jest...wtedy będą się bać Powiatowy wg dr będzie nas wspierał i zrobimy dużo szumu . Nie odpuścimy! Film się zgrywa Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 go-ja napisał(a):Jesteście WIELKIE, wszystkie!!! Jak będą zdjęcia piesków szukających domów ślij Edi na maila, wstawię na FB i będę promować gdzie się da. Ja jeszcze będę Cię cisnąć, żeby zainteresować obornicką energetykę tym, co się wyrabia na ich terenie. Może jeśli ta pani straci teren - nie będzie miała gdzie trzymać kolejnych zwierząt (mam nadzieję, że już jej to do głowy nie przyjdzie). No i zachęcam do dostarczenia materiałów lokalnej gazecie. Mogę pomóc, jeden artykuł już był dot. Obornik: Mamy dużo materiały i chętnie skorzystamy. Mamy nadzieję, że winni zostaną ukarani a innym ku przestrodze.! Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 basia0607 napisał(a):Edii, powiadomiłaś organ administracyjny o odebraniu psów ? W poniedziałek, dziś nie pracowali Quote
basia0607 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Edii, powiadomiłaś organ administracyjny o odebraniu psów ? Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Nikaragua napisał(a):Pierwsze ogłoszenia poszły. Pozwoliłam sobie wykorzystać świetny tekst olivetshka. Jak będą zdjęcia to dodam, wymyślcie też imiona bo to łatwiej ogłaszać. http://allegro.pl/sliczne-male-szczeniaki-wyrwane-z-koszmaru-i1431579324.html Dziekuję!:) Ja ciągle myślę o tym martwym szczeniaku:(:( Quote
Edi100 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Czy mogę wstawić na wątek pismo, które mam z Gminy od Pana K, o wesołych psach u "Pani Seniów"? Pismo i stan faktyczny... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.