Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja mogę rzucić tylko jeden pomysł, zrobicie z nim co będziecie chciały.

Jeśli macie jakąś silną osobowość która potrafi rozmawiać z mediami, która znajdzie na szybko dojście do np TVP2, organizującej kącik adopcyjny, poprosi bardzo o możliwość opowiedzenia historii Brego i apelu o pomoc może będziecie miały szanse w ten sposób znaleźć behawiora albo miłośnika który się podejmie. Ostatnio pomogli niewidomej suce a jeszcze wcześniej "ostremu" rottkowi. Może to brzmi śmiesznie, niedorzecznie albo nieosiągalnie ale skoro innym się udaje dotrzeć do tego programu i tam pokazać podopiecznych to Wam także się może udać.

Zgłoszą się różni ludzie i musicie się z tym liczyć ale może Go wypatrzyć ta jedna i jedyna Jego szansa na życie.

Posted

Faflok,mam nadzieję,że się uda,skoro pomagają innym,dla kogoś to będzie wyzwanie,ale kto tam napisze,zadzwoni,to musi być osoba konkretna z siłą przebicia.Kto się tego podejmie,myślę,że każdą szansę trzeba wykorzystać,może uda się darować mu życie.

Posted

kizimizi napisał(a):
Dziewczyny czy ktos wie coz Bregiem?


Leży w piwnicy jak worek kartofli i czeka na decyzję gdzie go znowu przerzucą .
Przepraszam dziewczyny , nie jest to atak na was , nie poczujcie się dotknięte . walczycie o Brega . Brego ma po prostu pecha do ludzi, którzy go adoptują . A ja jestem rozgoryczona sytuacją i niestety głupie emocje mną targają .
jestem emocjonalnie związana z Bregiem mimo że nigdy go na oczy nie widziałam , ale patrzę na jego zdjęcia i widzę mojego Skubola i myślę sobie jakie głupol miał szczęście że 13 listopada trafił właśnie na mnie . Gdybym miała liczyć jego ugryzienia to już sto razy mógł by pakować plecaczek i wracać do schronu.
Nie chce mi się wierzyć , że Brego jest taką bestią nie do opanowania . Nikt mu po prostu nie dał czasu i szansy tak naprawdę na wzajemne poznanie , zaufanie i akceptację .
Ja się jak idiotka cieszę , że po 4 , 5 miesiącach coś nowego osiągnęłam ze Skubolem . Też miałam kryzysy , wątpliwości ale nie widziałam innej opcji niż walczyć .

Posted

Przed ostateczną decyzją- uśpieniem należy się chwycić każdej możliwości, w końcu chodzi o ŻYCIE Brego, lepiej wszystkiego spróbować przed uśpieniem niż uśpić z myślą że można było coś zrobić i mógł znaleźć dom. Mnie nie wezmą poważnie w TV więc kto ma czasu troszkę i się podejmie?

Posted

Trzeba to bylo psa dac do szkoleniowca kilka miesiecy temu...A nie teraz rozpaczac...Malo to spanieli czeka na domy?Spanieli bez cienia agresji...
Macie za duzy sentyment do tego psa i przez to jest jak jest.
On sie nie zmieni,za dlugo potrafil walczyc zebami i doskonale wie ze to dziala.Jak tak bardzo walczycie to wezcie go sobie,czemu narazac chcecie zdrowie obcych ludzi?A pies gryzie i odpowiedzialnych za to brak...
Czy dopiero jak pogryzie powaznie dziecko czy inna osobe i uspi go w koncu powiatowy wet czy inny lekarz bedacy na miejscu wtedy dotrze do was ze sa psy z popsuta psychika i czasem tylko eutanazja to rozsadne wyjscie?

Posted

Cocermaniaczko,piszesz,że pies gryzie i odpowiedzialnych za to brak,a odpowiedzialni są ludzie.Miał pecha trafiając na nieodpowiednich.A sentyment mamy,bo kochamy wszyskie zwierzęta,nie tylko te grzeczne jak oiszesz bez cienia agresji.Każdy zasługuje na drugą szansę,a szczególni pies źle prowadzony przez ludzi.Nie przekreślałabym go,a skąd Ty wiesz dla niego jest już za późno?jesteś tego pewna?Nikt tego nie wie napewno,dlatego warto spróbować go uratować mimi wszystko.Piesia,która napisała powyżej też mogła swojego psa uśpić,ale walczyła o niego i wygrała.Eutanazja to ostateczność,trzeba najpierw próbować wszystkiego,żeby mieć czyste sumienie.

Posted

A nie uwazasz ze bylo za duzo tych prob?Cchesz to wez go sobie i ratuj...
Ja wole pomagac tym psa co sa adopcyjne i rokuja adopcyjnie...
WYBACZ;]
Skad wiem ze sie nie zmieni?Bo pies nie jest mlody,bo ma swoje nawyki i zna zeby i ich sile..Pozatym gryzie do krwi i bez wiekszego powodu...Gryzie w tymczasach,gryzl wczesniej,gryzie w niby domach stalych...
Jeszcze to malo?;/
Posiadanie psa to ma byc walka z nim i czekanie kiedy mnie uzre?FAJNIE...
Jak dla mnie ten pies ma spierniczona psychike,i nie wazne czy to geny czy ludzie...
Pies jest agresywny a agresja powinna eliminowac psy ze spoleczenstwa ludzkiego...
Mozna probowac,owszem....
Ale tu byly juz proby nie raz i zawsze sie konczy tak samo...
Bylas kiedys pogryziona przez psa?Przez spaniela???

Posted

ja uważam tak jak pisałam wcześniej, należy wszystkiego się chwycić zanim się podejmie ostateczną decyzję, aby później nie było o "przecież mogliśmy to zrobić, a już za późno"....

Posted

A skąd Ty wiesz jakie to były próby?Pies nie jest zły tak sam z siebie,zazwyczaj winni są ludzie.Każesz mi go zabrać,gdybym ogła,napewno bym tak zrobiła,tym bardziej,że bardzo dobry szkoleniowiec i behawiorysta z Jeleniej Górry chce mu pomóc bezinteresownie,a ja jestem właśnie stąd.A Ty Cocermaniaczko jak jesteś taka pewna,choć psa na oczy nie widzialaś to weź go ,spójrz mu w oczy i powiedz,że idziesz go zabić,bo nie zasługuje na życie.

Posted

Tak,byla bym w stanie to zrobic.Przykro mi...
Ja nie jestem za ratowaniem agresorow na sile....
I nie bede nigdy.Bo potem sa takie psy jak brego,kasa leci a psy ktore czekaja na dom gnija w schronach.Swietna polityka...
Mamy tutaj do czynienia z małymi stosunkowo psami, które jak złapią to ręki nie urwą, ciekawa jestem tylko jak miałoby wyglądać pozytywne szkolenie w odniesieniu do np. buldoga angielskiego czy owczarka niemieckiego, co tojak złapie to rekę odgryzie

Mamy się za cywilizowanych i inteligentnych, ale chyba co poniektórzy zapominają że zwierze to zwierze i nie wolno nam dopuszczać do tego żeby wyrządzało krzywdę komukolwiek, bez względu na to jakie przejścia miało wczesniej.

Banalny przykład, w UK każdy pies, który przebywa w schronisku przed adopcją poddawany jest badaniu przez behawiorystę - podkreślam tylko badaniu - które polega właściwie tylko na tym, że sprawdza się reakcję psa na małe dziecko oraz UWAGA na sztuczną rękę wkładaną do michy - jak nie przejdzie testu eutanazja. Nikt tam się nie cacka z agresorami bo nikt nie pozwoliłby sobie na pozwy z takiego tytułu

Szkoleniowiec heh,pies moze i sie podporzadkuje jemu,moze nawet go nie ugryzie..ALE JEGO....
A nie nastepna osobe co go adoptuje...

Posted

Azalia, nie masz znajomych co by chcieli spaniela wraz z poradami. A może ponaklejałabyś plakaty u siebie. U weterynarzy, w sklepach dla zwierząt.

Dostałam jeszcze jednego maila od Pana:
Im więcej Brego spotka na swojej drodze przypadkowych właściciel, tym maleje szansa udanej adopcji.
Jestem w trakcie budowy ośrodka gdzie będzie można zajmować się podobnymi problemami psów. Może jeszcze w tym roku uda się ruszyć. W wypadku Brego chyba trzeba postąpić inaczej, dokładnie sprawdzony nowy właściciel, który będzie pracował od samego początku pod stałym nadzorem behawiorysty.

Posted

Ja też nie jestem za trzymaniem agresorów ale typowych agresorów. Ta rodzina była kolejną naszą pomyłką. Tak na prawdę to nie była kolejna szansa dla psa którą zmarnował. trafiając do tej rodziny wszyscy już na początku wiedzieliśmy że to cykająca bomba.

Wstrzymajcie się jeszcze z ostateczną decyzją. A tak naprawdę to kto ma ją podjąć? Czy państwo chcą to zrobić?

Posted

LILUtosi napisał(a):
W wypadku Brego chyba trzeba postąpić inaczej, dokładnie sprawdzony nowy właściciel, który będzie pracował od samego początku pod stałym nadzorem behawiorysty.


Ciekawe gdzie takiego znaleźć... Ze świeczką.... :(

Tomek ma do mnie zadzwonić, miał porozmawiać z P.Woźniak. Tylko pytanie, czy panciostwo jeszcze trochę wytrzyma i poczeka...?

Posted

kora78 napisał(a):
jest juz pozny wieczor. ja mam zadzwonic i co im mowic? ile bedziemy czekac na tel tomka????? do 23ciej, az prace skonczy?


Chyba nie myślą, że takie decyzje się w parę godzin podejmuje...? Niech czekają... Może nie pytaj czy mogą czekać, tylko powiedz, że muszą...? Tu chodzi o być albo nie być tego psa...

Ztesztą, teraz po nocy chyba nie będą z nim jeździć do weta......................

Posted

wyslalam pani j. sms, ze mamy burze mozgow, ze nie tak latwo podjac decyzje, ze ktos ma dzwonic do inengo szkoleniowca, bo tamta pani ma kiepskie opinie w internecie. czy sa zdecydowani,ze go nie chca. ze warto chociaz pogadac w tel z tym, kogo my szukamy
pani odpisala- no wlasnie sama nie wiem, co mam robic


wiecie co...wg mnie.. jak ludzie juz zglaszali 2 razy,ze go nie chca. pozniej zdanie zmieniali. wciaz zdanie zmieniaja. nie sa niczego pewni. tak chaotycznie decyzje podejmuja. to i tak nic z tego nie bedzie. jak go nie chca to im na sile nie wcisniemy, ew przedluzymy mozliwosc mieszkania tam psa, na czas tego skzoolenia, z ktorym oni sobie i tak nie dadza rady...


marta, chcialabys dlugo trzymac w domu psa, ktorego boisz sie dotknac? bo ja nie.
a moge jechac o 8 rano go uspic, a ja wtedy spie i mam tel wylaczony i nie dodzwonia sie, ze wlasnie jada, nie powstrzymam ich i bedzie po ptakach..

Posted

W końcu w domu. Czytam co pisałyście.

Faflok napisał(a):
Ja mogę rzucić tylko jeden pomysł, zrobicie z nim co będziecie chciały.

Jeśli macie jakąś silną osobowość która potrafi rozmawiać z mediami, która znajdzie na szybko dojście do np TVP2, organizującej kącik adopcyjny, poprosi bardzo o możliwość opowiedzenia historii Brego i apelu o pomoc może będziecie miały szanse w ten sposób znaleźć behawiora albo miłośnika który się podejmie. Ostatnio pomogli niewidomej suce a jeszcze wcześniej "ostremu" rottkowi. Może to brzmi śmiesznie, niedorzecznie albo nieosiągalnie ale skoro innym się udaje dotrzeć do tego programu i tam pokazać podopiecznych to Wam także się może udać.

Zgłoszą się różni ludzie i musicie się z tym liczyć ale może Go wypatrzyć ta jedna i jedyna Jego szansa na życie.

Faflok pomysł bardzo dobry, czy wiesz może jak ten program z kącikiem adopcyjnym się nazywa? Ja nie oglądam tego kanału, nie mam pojęcia jakie tam programy są.


xmartix napisał(a):
a ja im umowę wysłałam...

Wysłałaś umowę im, czy do mnie, bo ja jeszcze nic nie dostałam.

Posted

Faflok napisał(a):
Nie kojarzę do końca nazwy, na pewno też takie adopcje przeprowadzają w porannym Pytanie na śniadanie".

Ok poszperam.
W TVP Kraków jest program "Kundel bury i kocury", ale tam chyba tylko i wyłącznie psiaki i kociaki z krakowskiego schroniska pokazują.

Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Ok poszperam.
W TVP Kraków jest program "Kundel bury i kocury", ale tam chyba tylko i wyłącznie psiaki i kociaki z krakowskiego schroniska pokazują.


Do "kundla burego..." może udałoby się coś załatwić, bo to wyjątkowa sytuacja.
Ale popytajcie też w tym tvp2, bo to jednak ma zasięg ogólnopolski, a "kundel bury..." jest emitowany generalnie tylko tutaj w naszych okolicach, więc siłą rzeczy mniej ludzi go ogląda.
Trzymam kciuki. Za Brega.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...