Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='kasiafiona']

Co do Brega i sytuacji w domu ja tez nie mam wieści. Dostałam tylko informację, że ciocia czuje się lepiej /chodziło o wyrostek/ na moje pytanie jak z psem dowiedziałam się, że różnie. Jak chciałam dopytać o więcej szczegółów to odpowiedzi od dziewczyny już nie dostałam.
[/QUOTE]

o matko! Moze go juz tam nie ma?!

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kasiafiona na gg rozmawia, może dziewczyna musiała wyłączyć kompa, wyszła gdzieś... Bez przesady, nie jesteśmy robotami połączonymi kabelkami z komputerem, każdy ma też swoje życie

Faflok, z tą wycieczką rodzinną to pojechałaś.................... I to w momencie gdy wycofujesz swoją deklarację. Bez komentarza. Jak masz takie teksty tu wstawiać, to może lepiej usuń wątek ze swojej listy......................

Posted

Marta jak cię stać na płacenie 250 zł za wyjazd rodzinny samochodem w miejsce gdzie wystarczy jedna osoba, która może jechac pociągiem, a dzieckiem może się zająć ta druga - to płać. Ja napisałam swoje zdanie. Zadeklarowałam najwięcej z Was wszystkich - pod warunkiem że przejazd będzie zorganizowany po kosztach a nie dla wygody, sorry.
Jeśli widze że moje pieniądze pójdą w błoto - wycofuję deklarację, mam do tego prawo.
Wydaje mi się że moja chęć pomocy jest lepsza od ciągłego lamentu że nic się nie da zrobić i szukania na siłę wyjśc za które płaci ktoś inny.
Poza tym pomysł który podałam wcześniej - telewizja, w tym czasie już 5 razy zdążyłybyście załatwić sobie wejściówkę na antenę żeby poprosić behawiorystę z okolic o bezpłatną pomoc lub ewentualnie nowy dom u szkoleniowca dla psa, ale po co? Lepiej narzekac że nikt się nie interesuje, że pusto, że nie wiadomo co zrobić, nie?
Od samego początku macie dla wszystkich same dobre rady, czy to dla mnie na początku, czy dl;a Kaśki później ale niestety na samych radach ten pies nie pojedzie, potrzebne jest działanie. Ja tutaj najbardziej zaangażowaną widze Kizimizi, fakt że na odległość ale bez niej ten temat by dawno umarł, widzę także Korę która może ma swoje zdanie o eutanazji ale jak widzi jakieś działania to je wspiera, no i Kaskę która chce coś dla psa zrobić i ja tego nie neguję, po prostu dla mnie 100 zł to jest wyżywienie na 2 tyg, jestem teraz w ciężkiej sytuacji materialnej a mimo to mam cały czas 1,2 psy na tymczasie. Potrafię sobie odmówić posiłku a psy są zadbane, odkarmione, wyczesane i wybiegane.
Dlatego nie rozumiem dlaczego ktoś, kto chce pomóc nie potrafi zrezygnować ze swojej wygody, kosztem obcych ludzi którzy za to płacą.
W zasadzie tyle miałam do powiedzenia, nie musisz od razu rozpoczynać swojego ataku bo dobrze wiem że macie wszystkie do mnie ale, nie do końca uzasadnione ale...

Posted

Czy są jakieś konkretne wieści od Bregulca? Na czym stoi problem ?
W sprawie jazdy po bandzie - uważam, że nic takiego nie miało tu miejsca, Faflok ma swoje racje i w większości je podzielam.

Posted

[quote name='Faflok']Marta jak cię stać na płacenie 250 zł za wyjazd rodzinny samochodem

Zadeklarowałam najwięcej z Was wszystkich - pod warunkiem że przejazd będzie zorganizowany po kosztach a nie dla wygody, sorry.
Jeśli widze że moje pieniądze pójdą w błoto - wycofuję deklarację, mam do tego prawo.

Poza tym pomysł który podałam wcześniej - telewizja, w tym czasie już 5 razy zdążyłybyście załatwić sobie wejściówkę na antenę

W zasadzie tyle miałam do powiedzenia, nie musisz od razu rozpoczynać swojego ataku bo dobrze wiem że macie wszystkie do mnie ale, nie do końca uzasadnione ale...[/QUOTE]

Nie będę rozpoczynać ataku Faflok, bo taka nie jestem
Ale właśnie to mnie "ubodło"... wyjazd rodzinny... "lekka przesada" i zdania nie zmienię
I nieważne że zadeklarowałaś NAJWIĘCEJ, ważne że wycofałaś
Telewizja? Skoro masz wtyki i czas - proszę bardzo. Nie wystarczy rzucać pomysłami i niech się inni martwią. Pomóż jesli masz taką możliwość, bo ja jej nie mam, ani czasowo, ani "fizycznie"


Informuję, że doszła ostania wpłata zaległości dla Tomka od Majku - 100zł
Rozliczenie i przelew zrobię jak mój pies wyzdrowieje, w tej chwili nie mam na to czasu...

Posted

No niestety, nie zrobię tego ponieważ wiem że to za chwilę także obróci się przeciwko mnie.
To samo było przed wydaniem Brega do adopcji, zaczęłyście pisać że jak ludzie do mnie zadzwonią to ich będę zniechęcać ;/
Bo mam pięć lat i kręcone włosy...
Poza tym to nie ja narzekam że nic się nie dzieje i nikogo losy psa nie interesują. Wy szukacie rozwiązania - mnie od psa odsuniętą i nie ubolewam nad tym.
Nawet najgorszy pomysł jest wart więcej niż najgłośniejsze narzekanie. Podobno brakowało Wam pomysłu na to co zrobić a jak już sa pomysły to nadal słysze narzekanie że za ciężko je zrealizować, więc wypadałoby się określić, w tę albo tę.

Jeżeli masz problem z akceptacją czyjegoś zdania to powiedz ofen - zabiorę swoje zabawki i pójde stąd po raz drugi. Tylko kto na tym ucierpi najbardziej?

Posted

[quote name='Faflok']

Jeżeli masz problem z akceptacją czyjegoś zdania to powiedz ofen - zabiorę swoje zabawki i pójde stąd po raz drugi. Tylko kto na tym ucierpi najbardziej?[/QUOTE]

Tak jak Ty masz swoje zdanie, tak i ja mam swoje. Obie mamy prawo...?
Nie powiem Ci "ofen" - bo to Twoja decyzja
Nie napiszę Ci nic więcej, bo mam dziś naprawdę zły dzień

Posted

Ok, nie kłóćmy się bo to bez sensu, marnujemy energię na bzdety ;)
Pianka zamknęła mój bazarek ;/ Z braku jednego linku - napisałam do niej i czekam na decyzje.
Najwyżej zrobię nowy bazar, dołożę jesze jedną książkę dla B. bo znalazłam.

Posted

[quote name='Faflok']
Poza tym pomysł który podałam wcześniej - telewizja, w tym czasie już 5 razy zdążyłybyście załatwić sobie wejściówkę na antenę żeby poprosić behawiorystę z okolic o bezpłatną pomoc lub ewentualnie nowy dom u szkoleniowca dla psa, ale po co? Lepiej narzekac że nikt się nie interesuje, że pusto, że nie wiadomo co zrobić, nie? [/QUOTE]

a przepraszam niby jak sobie "zalatwic wejsciowke" i to jeszcze 5 razy? Ja wyslalam meila do programu z zapytaniem i dostalam wygenerwoana odpowiedz ze sie ktos z emna skontaktuje i zebym nie odpowiadala na tego meila. I co mialam zrobic wiecej? Nic!
Jesli uwarzasz ze tak latow mozna sobie wszystko zalatwic to moze sama pomozesz?
Co do realizacji pomyslow to chyba stoimy w martwym punkcie. Kasiafiona zadeklarowala sie pojechac ale czeka na zgode aktualneg ds. A ten informuje tylko: "jest roznie". Czy to nie byl pomysl, zeby ona tam pojechala?
Poza tym to gdzie my tego psa mamy na sile zabierac i wysylac skoro ci ludzie nie wiedza jeszcze czy on tam zostanie. Kto z nim do tv pojedzie? I co powiemy ze ds sie waha?

JA LAMENTOWAC NIE ZAMIERZAM ALE NEI ZROBIMY TEZ NIC POKI DS SIE NIE OKRESLIW TA CZY W TAMTA.

Posted

[quote name='kizimizi']

JA LAMENTOWAC NIE ZAMIERZAM ALE NEI ZROBIMY TEZ NIC POKI DS SIE NIE OKRESLIW TA CZY W TAMTA.[/QUOTE]

Chyba dawno informacji nie było, na jakim etapie "być albo nie być" w tamtym ds jest Brego
Oby brak info był dobrym znakiem.............

Mam już komplet (prawie, nie wpłaciła Yuki 5zł) zaległości Tomka za marzec, czyli 145zł
Rozumiem że nikt się nie rozmyślił, i mam wysłać?

Faflok, ja też nie zamierzam się kłócić, bo to w niczym nie pomoże

Posted

konto marta0731


ktos zna moze kogos w Amsterdamie? zeby mogl nawet taka byle jaka wizyte przedadopcyjna zrobic? nie musi to byc dogomaniak od nas ;P mam domek chetny, ktory chce tu po psa przyjechac, bywa tutaj dosc czesto u rodziny. ale wizyta by sie przydala w docelowym domku, zeby pasztetu nam z psa nie zrobili. zna ktos kogos???

Posted

[quote name='kora78']konto marta0731


ktos zna moze kogos w Amsterdamie? zeby mogl nawet taka byle jaka wizyte przedadopcyjna zrobic? nie musi to byc dogomaniak od nas ;P mam domek chetny, ktory chce tu po psa przyjechac, bywa tutaj dosc czesto u rodziny. ale wizyta by sie przydala w docelowym domku, zeby pasztetu nam z psa nie zrobili. zna ktos kogos???


Kora no jaka "byle jaką"?! Normalna wizyta ma być a jak ktos nigdy nie robił to my powiemy co i jak

Posted

[quote name='kora78']
ktos zna moze kogos w Amsterdamie? zeby mogl nawet taka byle jaka wizyte przedadopcyjna zrobic? nie musi to byc dogomaniak od nas ;P mam domek chetny, ktory chce tu po psa przyjechac, bywa tutaj dosc czesto u rodziny. ale wizyta by sie przydala w docelowym domku, zeby pasztetu nam z psa nie zrobili. zna ktos kogos???

A skąd Ty Kora takie coś wytrzasnęłaś? ;)
Może jakieś szczegóły?

Ja wiem, że dotychczasowy ds nie jest idealny, ale może najpierw trzeba się dowiedzieć, jak sobie radzą, zanim się zabierze za sprawdzanie nowego? A może się w Bregu "zakochali na maxa" i sobie poradzą i nikt o tym nie wie, bo nawet nikt nie zadzwoni...??? Każdy czeka aż ktoś inny to zrobi...........

Kora masz telefon na kartę i wiem że minuty lecą i to kosztuje. Ale Ty z nimi rozmawiałaś. Ja Ci za to oddam, ale niech ma z nimi kontakt jedna osoba!!! Ja nie zadzwonię bo co powiem... Cześć, jestem Marta, co tam u Was?

Posted

marta0731 napisał(a):

Kora masz telefon na kartę i wiem że minuty lecą i to kosztuje. Ale Ty z nimi rozmawiałaś. Ja Ci za to oddam, ale niech ma z nimi kontakt jedna osoba!!! Ja nie zadzwonię bo co powiem... Cześć, jestem Marta, co tam u Was?


Ale to akurat podtrzymuję, trzeba zadzwonić...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...