Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Ufff... czyli tragedii nie ma. :p


nie no reagedii nie ma. Brego gryzie jak zawsze, uciekl (znow), warczy :cool3:..... ehhh mozna powiedziec bez zmian. Brego, Brego ale ci ludzie maja do Ciebie cierpliowsc:p

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kizimizi napisał(a):
nie no reagedii nie ma. Brego gryzie jak zawsze, uciekl (znow), warczy :cool3:..... ehhh mozna powiedziec bez zmian. Brego, Brego ale ci ludzie maja do Ciebie cierpliowsc:p

Oby tej cierpliwości starczyło im jak najdłużej. :kciuki: :kciuki:

Posted

Karilka napisał(a):
Czy to jest ten typowy syndrom agresji spanielowej o której powszechnie się mówi?

Raczej nie. Range syndrom to choroba psychiczna, pies nie kłapie lekko zębami, tylko wpada w szał, gryzie naprawdę mocno i wielokrotnie. Poznałam kiedyś Panią (przypadkowo nad morzem), która miała spanielkę z range syndrom (było to ok. 20 lat temu). Choroba ujawniła się w wieku ok. 3 lat, sunia była bardzo zmienna, raz łagodna, raz bardzo agresywna i po roku zdecydowali się ją uspić, bo była zagrożeniem dla wszystkich.

Wydaje mi się, że Brego psychiczny raczej nie jest, tylko nie był wychowywany, robił co chciał i prawdopodobnie był karany biciem, więc nauczył się, że zęby są dobrym sposobem na obronę i osiągnięcie celu. Mógł też być karany za warczenie, bo nie sygnalizował zamiaru ugryzienia. Chociaż teraz już się tego nauczył i ładnie sygnalizuje, że coś mu się nie podoba.

Posted

raz warczy, a raz nie. tak jest teraz.
wlasnie zdarza mu sie ugryzc, podczas glaskania. raz teraz, gdy pan pozwolil mu odswietnie w lozku spac... nie skomentuje... i go glaskal wtedy...
no i tez tomka podczas glaskania normalnego, bez powodu dla tomka, ugryzl

czyli dotyk jakis, gdzies, tez go drazni

Posted

Dzisiaj miałam długa rozmowę telefoniczną z właścicielką Brega. Główny powód tego telefonu to kwestia chipu, który jest ale nie można go odczytać. Faflok miała wszystkie dane chipa więc trzeba by było podać ten numer i sprawdzić czy on jest w którejś z baz danych. No i kwestia co jeśli faktycznie chipa nie będzie się dało odczytać. Pani coś mówiła, że wyświetlają się tylko pierwsze cyfry - i nie jest to problem czytnika.

Rozmowa jednak zeszła na kwestię zachowania Brega. Pani jest przestraszona tą sytuacją i zaczyna wątpić, że dadzą radę. Powiedziała jednak magiczne słowa - jej mąż nie zgadza się na oddanie psa. Rozmawiałam z nią długo co i jak mogą robić. Jak rozładowywać jego napięcie. Problemem jest tu fakt, że siostrzenica pozwoliła mu spać u siebie w łóżku i Brego zaczyna jej bronić. /Dom miał być bez dzieci więc nie wiem jak do tego się odwołać/ Przekazałam jej moje doświadczenia w tym zakresie i kazałam w szkolenie włączyć siostrzenicę. Mama nadzieję, że podejmą działania szkoleniowe. Wskazałam również jak może pracować mąż z psem - wykorzystując swoją desperację w chęci zatrzymania Brega. Prosiłam aby przemyśleli również kwestię szkolenia lub behawiorysty. Jednak na ten moment nie chcą - jeśli stwierdzą, że nie dali sobie rady sami to wtedy to przemyślą.
Porównując dwie moje rozmowy z tą panią to mogę powiedzieć, żę jak przy pierwszej była bardzo zdecydowana tak po dzisiejszej mam obawy czy wytrwają. Tu ma pole do popisu jej mąż - wydaje mi się, że jeśli ugryzienia się powtórzą to pani psychicznie nie da rady. Na dzień dzisiejszy kobieta nie może zrozumieć, że pies ugryzł właściciela.

Posted

o matko....

a mnie z rozmowy sie wydawalo (rozmawialam chwilke raz z panem, na drugi dzien dluzej z pania), ze to pan sie predzej rozmysli, a pani jest zdecydowana. pan mi na pytanie odpowiedzial wtedy- ze rozrabia, bo bylo dzien po tym, jak Brego og ugryzl. a na moje pyt cos... jak nastawienie do psa, to mowil, ze srednio, z zastanowieniem sie, niezdecydowaniem. jakos tak to bylo wtedy, w piatek chyba.

ja mam w papierach nr czip, komu wiec go podac? wyslac sms.


Asia pisala, ze mieszka z panstwem siostrzenica 16stoletnia. to juz chyba nie dzieko ;)

kasiafiona, dziekujemy za uswiadomienie domku i porady :)


[SIZE="1"]ja Wam napisze, ze nie wierze, by sie udalo i Brego tam zostal. ludzie zbyt wiele podstawowych bledow popelniaja, ta niekonsekwencja ze spaniem w lozku, bieg przy rowerze bez smyczy tak wczesnie po adopcji...

Posted

kora78 napisał(a):
ja mam w papierach nr czip, komu wiec go podac? wyslac sms.

Kora nie wiem czy działać teraz coś w związku z chipem, może poczekajmy jeszcze trochę, nie ma co chipa przepisywać na obecnych właścicieli, skoro sytuacja taka niepewna.

kora78 napisał(a):
Asia pisala, ze mieszka z panstwem siostrzenica 16stoletnia. to juz chyba nie dzieko ;)

Tak siostrzenica ma 16 lat i na dziecko zdecydowanie nie wygląda. ;)


Kasiafiona fajnie, że pozrozmawiałaś z Pańciostwem.
Wydaje mi się jednak, że im szybciej zacznie im pomagać ktoś doświadczony tym lepiej, nie ma sensu, żeby brnęli w błędy, bo Brego wykorzysta każdą niekonsekwencję.

Posted

kora78 napisał(a):
wlasnie wtedy byl mezczyna, 3 letnim juz.
a teraz to ... ni chlop, ni baba :)

ja tam bede pewniejsza tego ds, dopiero za miesiac. a na pewno to po przysposobieniu dziecka przez panstwo

No jednak skurczony byk z Bregolca jest, albo, jak mówisz, zmienna w nastrojach baba. Chyba trzeba ich przekonać, że potrzebują pomocy. Im prędzej tym lepiej.

Posted

Co do chipa to na ten moment chyba nawet nie chodzi o przepisanie tylko o numer. Bo na czytniku nie można numeru odczytać. Więc może okazać się jakiś wadliwy. Dobrze jednak aby wejść na bazy i poszukać czy w ogóle został zarejestrowany bo może nie ma czego przepisywać. Może się również okazać, że skoro ten jest wadliwy to coś z ty,m trzeba zrobić - tylko co? raczej nikt go nie wytnie a jak będzie drugi chip to chyba czytnik będzie wariować. Nie miałam takiej sytuacji i nie wiem co się w takich sytuacjach robi. Nr chip możecie mi przesłać lub bezpośrednio do ds. Sprawdźcie jednak czy jest w bazie zarejestrowany.

Co do pobytu Brego u tych ludzi to jak teraz wiem, że pan również ma wątpliwości i mieszane uczucia to problem domu chyba wróci - miałam nadzieję, że desperacja faceta doprowadzi do tego, że zaczną sumiennie z psem pracować.

Posted

Ehhh... :-?



Możecie mi wysłać nr chipa, to posprawdzam we wszystkich możliwych bazach. Niedawno zakładałam na forach spanielowych wątki o chipowaniu i wpisywaniu do baz, więc mam je wszystkie zebrane w jednym miejscu. ;)

Posted

Może się nie udać namówić ich na fachową pomoc, to jednak kosztowne jest. Myslę że z tego względu próbują sobie radzić sami

I nie róbmy paniki ;) każdy ma czasem gorsze i lepsze dni, czasem ma się doła że coś idzie nie tak, a za chwilę się człowiek ogarnia i idzie naprzód

Posted

marta0731 napisał(a):
Może się nie udać namówić ich na fachową pomoc, to jednak kosztowne jest. Myslę że z tego względu próbują sobie radzić sami

I nie róbmy paniki ;) każdy ma czasem gorsze i lepsze dni, czasem ma się doła że coś idzie nie tak, a za chwilę się człowiek ogarnia i idzie naprzód

Oczywiście bez paniki. Z chipem dziwna sprawa jest. Rzadki przypadek, żeby chip 'odpowiadał' połową kodu. Oczywiście można drugi osadzić, po lewej stronie. Skoro pętla indukcyjna chipu zadziałała, to napięcie z tej pętli powinno dać emisję całego kodu do czytnika.

Posted

tamtego czasu chyba jeden dogomaniak te czipy sprzedawal do schronu. moze jego o porade zapytac? PiesWolny... On tez ma niufka :) pewnie wiesz, o kogo chodzi.


sluchajcie, moze trzeba im powiedziec, ze pomozemy finansowo w tym szkoleniu? taki byl przeciez plan, ze lepiej wylozyc kase na szkolenie w domku stalym, niz na kolene hotele i tymczasy.
mozna na to zrobic bazar z reszty rzeczy kizimizi, ale to juz koncowka i wiele sie nie uzbiera, co sie sprzeda w ogole. ja mam bazary na innego psa akurat, ale i tak sprzedazy nie ma.
moze deklarcowicze doloza sie znow, zamiast do dt u tomka, to na to szkolenie? ile to moze kosztowac? no i trzebaby im chyba pomoc w dojezdzie, bo panstwo niezmotoryzowani.

Posted

kasiafiona napisał(a):
Dzisiaj miałam długa rozmowę telefoniczną z właścicielką Brega. Główny powód tego telefonu to kwestia chipu, który jest ale nie można go odczytać. Faflok miała wszystkie dane chipa więc trzeba by było podać ten numer i sprawdzić czy on jest w którejś z baz danych. No i kwestia co jeśli faktycznie chipa nie będzie się dało odczytać. Pani coś mówiła, że wyświetlają się tylko pierwsze cyfry - i nie jest to problem czytnika.

Rozmowa jednak zeszła na kwestię zachowania Brega. Pani jest przestraszona tą sytuacją i zaczyna wątpić, że dadzą radę. Powiedziała jednak magiczne słowa - jej mąż nie zgadza się na oddanie psa. Rozmawiałam z nią długo co i jak mogą robić. Jak rozładowywać jego napięcie. Problemem jest tu fakt, że siostrzenica pozwoliła mu spać u siebie w łóżku i Brego zaczyna jej bronić. /Dom miał być bez dzieci więc nie wiem jak do tego się odwołać/ Przekazałam jej moje doświadczenia w tym zakresie i kazałam w szkolenie włączyć siostrzenicę. Mama nadzieję, że podejmą działania szkoleniowe. Wskazałam również jak może pracować mąż z psem - wykorzystując swoją desperację w chęci zatrzymania Brega. Prosiłam aby przemyśleli również kwestię szkolenia lub behawiorysty. Jednak na ten moment nie chcą - jeśli stwierdzą, że nie dali sobie rady sami to wtedy to przemyślą.
Porównując dwie moje rozmowy z tą panią to mogę powiedzieć, żę jak przy pierwszej była bardzo zdecydowana tak po dzisiejszej mam obawy czy wytrwają. Tu ma pole do popisu jej mąż - wydaje mi się, że jeśli ugryzienia się powtórzą to pani psychicznie nie da rady. Na dzień dzisiejszy kobieta nie może zrozumieć, że pies ugryzł właściciela.


a ta kwestia byla Panstwu wrecz zdaje sie kilkakrotnie powtarzana, ze pies ugryzie wczesniej czy pozniej....Pies przeciez nie rozumie, ze byl na tymczasie i tam mogl gryzc a tu sa jego wlasciciele i nie wolno..eh, trzeba porozmawiac z nimi o tym behawioryscie, niech chociaz kilka razy sie z nim spotkaja..czy jest tam w okolicy w ogole jakis?

Posted

heh za piekne to bylo zeby sie sprawdzilo
Chyba nalezy porozmawiac z panstwem o pomocy u behawiorysty. Asia jak sie mozesz dowiedziec czy w okolicy sa jays godni polecenia specjalisci a wtedy poruszymy te kwestie. Z pewnoscia panstwo z tym zwlekaja ze wzgledu na finanse, wtedy moglibysmy pomoc. Ja sie boje, ze jak teraz odpuszcza to juz nawet nie beda chcieli sluchac o jakims profesjonalnym szkoleniu. Co do dzieci w domu, ktorych mialo nie byc i do pozwalania spac w lozku, to szkoda gadac, sami sa sobie winni. No ale takim gadaniem Brega nie zatrzymamy wiec ....
Kto moglby zadzwonic do panstwa i z nimi porozmawiac o tym szkoleniu? Kora? Asia?

Posted

ja sie nie czuje kompetentna w opowiesciach o zasadach wychowywania i prowadzenia Brego... nie wiem też, ja tam z behawiorysta, no i jakiej klasy specjalista, tez zeby nie byl pierwszy lepszy. Asia mieszka w okolicy to najlepiej sie w tym orientuje.

Posted

Zapytałam wolontariuszek z Leszna, czy znają jakiegoś szkoleniowca albo behawiorystę godnego polecenia. Ja niestety nikogo takiego nie znam. Czekam co mi odpiszą.
Zgadzam się, że możemy się zrzucić na szkolenie albo na wizyty behawiorysty.

Co do ewentualnego dojazdu do Leszna, to myślę, że dadzą radę, mówili mi, że do weta będą jeździć do Leszna do kliniki, ale przekonałam ich, że z drobiazgami to nie ma co tak daleko jeździć, tylko jak będzie się działo coś poważniejszego.

Posted

Myślę,że trzeba działać szybko,bo może wydarzyć się coś,że Ci ludzie zrezygnują ostatecznie.Rzeczywiście,lepiej wydać na behawiorystę,aniżeli płacić za hotel i ogłupiać psa dla którego częste zmiany nie są dobre.Jak padnie propozycja sfinansowania szkolenia to Państwo,myślę zechcą popracować.W ostateczności zrzucimy się po parę złotych,szkoda psa.Szukajcie dziewczyny na cito kogoś dobrego do przeszkolenia psa.

Posted

Zebrać kasę na behawiorystę - jakoś się zbierze, ale niech oni też coś dołożą, niech pokażą że im też zależy
Ale to sprawa do obgadania z nimi, jak się znajdzie behawiorystę

Natomiast nie podoba mi się stwierdzenie: "zamiast Tomkowi - to na behawiorystę"
TOMKOWI TRZEBA ZAPŁACIĆ - PIES U NIEGO BYŁ I SIĘ NA TO ZGADZAŁYŚMY
Czekam na wpłatę Majku i Moniki i wysyłam Tomkowi

Posted

nie wiedzialam, ze tomek nie ma jeszcze zaplacone...

pisalam przykladowo, placilo sie za dt, byl plan placic za hotel, lepiej jest to przeznaczyc na behawior w ds

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...