kizimizi Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 jak pisalam to byla. Jutro na pewno odpowie. JA szcerze przyznaje ze nie wiem Quote
kora78 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 pisana byla w schronie na faflok, moj podpis tylko wiec najlepiej z TOZu na tych panstwa to rzeczywiscie zero pracy z psem w tym szałowym dt, nawet czesania... a o strzyzeniu bylo pisane, ze spanieli sie nie powinno strzyc monis zmien tytul, ze Brego jedzie do domu stalego- oby stalego!!! bo ja daje pol roku, czy nie wroci... minimum miesiac Quote
Asia & Ginger Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 kora78 napisał(a):pisana byla w schronie na faflok, moj podpis tylko wiec najlepiej z TOZu na tych panstwa to rzeczywiscie zero pracy z psem w tym szałowym dt, nawet czesania... a o strzyzeniu bylo pisane, ze spanieli sie nie powinno strzyc monis zmien tytul, ze Brego jedzie do domu stalego- oby stalego!!! bo ja daje pol roku, czy nie wroci... minimum miesiac Ale jak taką umowę z TOZu zorganizować? I kto się pod nią podpisze? No nic, dam na razie Państwu do podpisania to co mam, a najwyżej później się podmieni. A jeśli chodzi o strzyżenie spanieli, to nie powinno się strzyc grzbieciku, pióro ma łapach, brzuszku i ogonie można skrócić nożeczkami, szyjkę i nasadę uszu wystrzyc lub wygolić maszynką. ;) Quote
kora78 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 aha tylko grzbietu... a strzyzony rok temu byl caly, co tlumaczona skoltunieniem po schronie. ale ja go wyciagalam ze schronu i azdnych koltunow na grzbiecie nie mial... Asiu, z toz jest wlasnie matrix ;) wiec moze mozna miedzy Nia a Panstwem Quote
kizimizi Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 moze niech pierw xmatrix powie czy sie wogolr zgadza na takma umowe? A poki co podpisac cokolwiek z panstwem Quote
xmartix Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 no i jak wyszło?? jasne ze na Toz mozna, moge podpisac i wyslac Quote
kora78 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 popoludniu dzwonila do mnie Asia, ze jedzie z bregulcem, ze jest kochany i grzeczny, lize po ja twarzy, itp podpisze umowe najpierw na siebie, a pozniej tozowska, jesli jednak mozna :) Quote
xmartix Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 mozna, niech mi da maila, Asia daj maila to Ci wyślę umowę, albo adres jednak :) Quote
kizimizi Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Asia no i jak Brego? Marta jak on sie zachowywal?? Quote
kora78 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 kizimizi napisał(a):Asia no i jak Brego? Marta jak on sie zachowywal?? co TY TU robisz?? woow kizka, przechodzisz samą siebie ostatnio ;P Quote
kizimizi Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 hehe ja mam wreszcie stale lacze w domu :drink1:(ale tylko do konca miesiaca). a dzis w dodatku off wiec moge sobie pozwolic na siedzenia na dogo:sg168: Quote
kizimizi Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 no i co z Bregiem? Nikt nic nier pisze ... Asia? Quote
Asia & Ginger Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Sorki, że wczoraj nic nie napisałam, ale jak nigdy nie było neta. :mad: xmartix napisał(a):mozna, niech mi da maila, Asia daj maila to Ci wyślę umowę, albo adres jednak :) Ok, to wyślę adres na PW. Na razie podpisałam tą umowę co miałam. kizimizi napisał(a):Asia no i jak Brego? Marta jak on sie zachowywal?? Co do Brega, to na mnie zrobił pozytywne wrażenie. Miły psiak, przytulasty, miziasty i posłuszny. :loveu: Wczoraj jak go zawiozłam do nowego domu, to przyszła jeszcze siostra właścicielki z dziećmi (ok. 4 latka i 9 lat). Nie bardzo mi się to spodobało, bo uważam, że Brego powinien najpierw się zaaklimatyzować, tym bardziej, że psa jeszcze nie znają, a tu już dzieci przyprowadzają. Ale cóż zrobić nie wygonię przecież. Okazało się jednak, że ta siostra też ma psa gryzolca, który już kilka razy dziabnął dzieci i nikt nigdy nie myślał o pozbyciu się psa. Dzieci mają się nauczyć, że pies nie zawsze musi mieć ochotę na zabawę czy głaskanie. Brego unikał dzieci, gdy się do niego zbliżały odchodził. Jednak gdy były zbyt blisko mruczał pod nosem i się marszył. To bardzo dobry znak, że ostrzega. Pana na początku też obwarczał, bo zbyt pewnie podszedł i od razu chciał głaskać. Jednak po chwili Brego już podbiegał do głaskania. Za to gdy przyszła ze szkoły siostrzenica, która kucneła by przywitać się z psem Brego skoczył na nią i... wylizał całą buzię. Brego bawił się wczoraj zabawkami, aportował gdy rzucali mu po pokoju, bardzo ładnie oddaje zabawki. Ogólnie Państwo mówili, że spodziewali się większego agresora. Wczoraj Państwo wykąpali Brega, bo wytaplał się w rowie. Chcieli mu też przystrzyc włoski na brzuchu, ale chyba za długo to trwało i Brego zawarczał, może by ugryzł, ale Państwo odeszli i dali mu spokój. Przed chwilą dzwoniła właścicielka i powiedziała, że dzisiaj Brego udziabał dziecko, tego 9-letniego synka siostry. Rozwalił mu 2 palce. Było to w poczekalni u weterynarza. Nie wiem dokładnie jak to się stało, ale podejrzewam, że Brego mógł być zestresowany samą wizytą w takim miejscu, a jeszcze jakieś dziecko coś od niego chciało. Brego będzie teraz pod obserwacją, bo został zawiadomiony sanepid. :roll: W każdym razie Państwo nie myślą o oddaniu psa, Pan nawet krzyczał do żony, żeby mi przekazała, że nie odda psa. Osobiście uważam, że sporo w tym ich winy, bo powtarzałam nie raz, żeby pozwolić psiakowi się zaaklimatyzować i uważać na dzieci. Oni chyba to trochę zlekceważyli. Podejrzewam, że teraz będą bardziej uważać. Szkoda tylko dziecka. Zmieniając temat, Brego ma straszne kołtuny za uszmi i na uszach. Siostra właścicielki ma go ostrzyc, bo swojego psa też strzyże, ma maszynkę i degażówki. Te kołtuny trzeba będzie wygolić maszynką, bo rozczesać na pewno się nie da. Powiedziałam, żeby na czas strzyżenia założyli psu kaganiec tak na wszelki wypadek. Ta siostra widać, że ma całkiem fajne podejście do psów. No nic zobaczyny co będzie dalej. :roll: Quote
kizimizi Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 no i po cholere oni te dzieci z nim wszedzie pchaja?! Asiu postarzas sie jakos im wyajsnic, zeby dali mu troche zcasu na osowjenie zanim dzieci beda skakac kolo niego w domu, na korytarzu u weta i spacerze? Ehhhh Quote
kora78 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 cholera, a on bez aktualnego szczepienia na wscieklizne... problemy beda? jak to- pod obserwacja sanepidu? koltuny na uszach... a przeciez po schronie mial uszy strzyzone, bo koltuny. jak mozna bylo znow do koltunow dopuscic? Quote
Poker Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Tez mają pomysły.Nowe miejsca, stresujące sytuacje i jeszcze dzieci się plączą.Nie są rozsądni. Niech sobie odpuszczą dzieci na chociaż 2-3 tygodnie, żeby Brego się zadomowił i odstresował. Jest obowiązek powiadomienia San-epidu i obserwacji jak udziabie ludzia, tym bardziej że nie ma aktualnego szczepienia p.wściekliźnie Quote
Asia & Ginger Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 kizimizi napisał(a):no i po cholere oni te dzieci z nim wszedzie pchaja?! Asiu postarzas sie jakos im wyajsnic, zeby dali mu troche zcasu na osowjenie zanim dzieci beda skakac kolo niego w domu, na korytarzu u weta i spacerze? Ehhhh No właśnie też tego nie rozumiem... :shake: Pies potrzebuje czasu, żeby się zaaklimatyzować, żeby dać się poznać. Chociaż Brego raczej nie ma z tym większych problemów z aklimatyzacją, szybko odnajduje się w nowych miejscach, wszystkich obdarza buziakami i przychodzi się miziać. :loveu: Ja już im mówiłam co o tym myślę, ale jeszcze napiszę maila, może słowo pisane będzie bardziej przekonujące. kora78 napisał(a):cholera, a on bez aktualnego szczepienia na wscieklizne... problemy beda? jak to- pod obserwacja sanepidu? Problemów raczej nie będzie, bo nie pogryzł obcego człowieka, siostra siostrę do sądu za to nie poda. ;) Tym bardziej, że raczej zdają sobie sprawę, że to ich wina. kora78 napisał(a):koltuny na uszach... a przeciez po schronie mial uszy strzyzone, bo koltuny. jak mozna bylo znow do koltunow dopuscic? Kora nie wiesz jak? Nie czesząc. Chociaż włosy za uszami są dosyć podatne na kołtunienie, bo są takie bardzo delikatne i miękkie. Także najlepiej tam wycinać włosy na króciutko i problem z głowy. Nie macałam całego psa, więc nie wiem, czy miał kołtuny również w innych miejcach. Ale te na uszach są naprawdę spore i mocno zbite. :roll: Poker napisał(a):Tez mają pomysły.Nowe miejsca, stresujące sytuacje i jeszcze dzieci się plączą.Nie są rozsądni. Niech sobie odpuszczą dzieci na chociaż 2-3 tygodnie, żeby Brego się zadomowił i odstresował. Jest obowiązek powiadomienia San-epidu i obserwacji jak udziabie ludzia, tym bardziej że nie ma aktualnego szczepienia p.wściekliźnie Dokładnie, jak się ktoś zgłosi na pogotowie z powodu pogryzienia przez psa, to automatycznie idzie powiadomienie do sanepidu. Pani ma się zgłaszać z Bregiem przez 10 dni na obserwację. Quote
kora78 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 pomyslalam popoludniu, zeby zadzwonic i pogadac z panstwem, ale teraz sie zreflekotwalam i jest juz za pozno. trzeba ich uczulic, ze z powodu pogryzien dzieci mial byc uspiony, ze dzieci mu kiedys krzywde robily w jego pierwszym domu i zeby od razu nie przesadzali z tymi dziecmi, ze oni maja miec dopiero za jakis czas= teoretycznie, gdy Brego bedzie juz zadomowiony i ulozony. mnie ten ds dobrze nie wrozy, wszyscy to wiemy, ale kazdy sie boi napisac. LILU trzymaj miejsce Quote
kizimizi Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 No Kora dobrze to nei wyglada ale z drugiej strony Panstwo nei powiedzieli ze mamy go sobie zabierac wiec moze po tym zmadzrzeja. Gdyby sie jeszcze tak Asi sluchali i tego co mowi. Heh wyslij im meila ale porozmawiac by sie tez przydalo iz nimi i moze z ta siostra co ma te dzieci? Quote
Rumi. Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 mi tylko te dzieci tu nie pasują, wszędzie je wtrążalają. A była mowa że on do dzieci niekoniecznie, a jak tu słyszę to i tu dzieci i tu. Quote
kizimizi Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 greatmadwomen napisał(a):mi tylko te dzieci tu nie pasują, wszędzie je wtrążalają. A była mowa że on do dzieci niekoniecznie, a jak tu słyszę to i tu dzieci i tu. .... no tez to pomyslalam Quote
Kamila_ Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Asia & Ginger napisał(a): Kora nie wiesz jak? Nie czesząc. ............. Nie macałam całego psa, więc nie wiem, czy miał kołtuny również w innych miejcach. Ale te na uszach są naprawdę spore i mocno zbite. :roll: Nie wyolbrzymiasz za bardzo? :crazyeye: Tak, miał sierść skołtunioną i najlepiej jeszcze zbitą jak u ''puli'' co szczotki przez całe swoje życie nie widział :placz: :evil_lol: z Bregiem miałam styczność tydzień temu i jakoś nie widziałam, także dotykając go - nie czułam żadnych kołtunów... straszne rzeczy się psu przez ten tydzień dziać musiały, że w tak niedbałym stanie do DS trafia :shake: :roflt: Quote
kora78 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 bez komentarza. Brego mial szczepienie nan wscieklizne ostatnio 02.03.2010 u nas, w schronisku. zaswiadczenie o tym bylo w dt, wiec dt powinno psa zaszczepic. z dt kontakt miala tylko marta, nie wiem,czy byla o tym informowana. Quote
Cockermaniaczka Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Kamila a sprawdzalas czy pies ma koltuny?:cool3: Widziec psa to nie to samo co patrzec czy ma koltuny i go "obmacac":evil_lol: Koltuny nie robia sie w tydzien ot tak...:roll: Quote
Kamila_ Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Cockermaniaczka napisał(a):Kamila a sprawdzalas czy pies ma koltuny?:cool3: Widziec psa to nie to samo co patrzec czy ma koltuny i go "obmacac":evil_lol: Koltuny nie robia sie w tydzien ot tak...:roll: Ależ droga Cockermaniaczko, obcuje ze spanielami i wiem czym jest kołtun u tego typu psa. na Brega nie przyszło mi ''chuchać'' z góry i 'drapać' go po samym grzbiecie. I bez sensowne jest dla mnie wyolbrzymianie tupu ''spore, mocno zbite'' bo takowe na wstępie zauważyć powinnam, tym bardziej na Bregowych uszach. kolejny raz widze uczepianie się DT, skoro tak źle psu tam było, a wy ciagle narzekacie, to dlaczego pies nie został od Tomka zabrany(?!) Pies nie siedział u Tomka przez miesiąc, a znacznie dłużej i to o wiele! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.