Cockermaniaczka Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Jak by bylo gdzie go zabierac to pewnie bylby zabrany wczesniej chociazby z powodu braku kontkatu o braku szczepienia nie wspomne... Quote
kizimizi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Kamila_ napisał(a): dlaczego pies nie został od Tomka zabrany(?!) Pies nie siedział u Tomka przez miesiąc, a znacznie dłużej i to o wiele! no Kamila tu masz racje -zdecydowanie za dlugo. A mowilam juz dawno zeby go zabierac stamtad i co ... dobra niewazne, nie ebdziemy sie o to spierac znow. Asia wiesz cos o Bregu?? Quote
Kamila_ Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 [quote name='Cockermaniaczka']Jak by bylo gdzie go zabierac to pewnie bylby zabrany wczesniej chociazby z powodu braku kontkatu o braku szczepienia nie wspomne... No właśnie - jakby było gdzie i do kogo nie wcisnęliście Tomkowi psa na siłe - natomiast cały czas pod jego adresem trafiają insynuacje dot. 'zaniedbywania psa'! Odrobine szacunku! Brego nie miał tam źle! a jeżeli tak ktoś twierdzi to pretensje powinny być kierowane do osoby która przekazała go do DT. Jak wiadomo DS się sprawdza, więc DT też - tym bardziej że Brego nie był pierwszym psem w tym DT i było wiadomo w czyje ręce trafia. Pies nie poszedł pod igłe, daliście mu szanse - w końcu ją dostał i trzymam mocno kciuki by został w nowym domu! [quote name='kora78'] trzeba ich uczulic, ze z powodu pogryzien dzieci mial byc uspiony, ze dzieci mu kiedys krzywde robily w jego pierwszym domu i zeby od razu nie przesadzali z tymi dziecmi, dokładnie, bo jeżeli dojdzie do następnych incydentów choćby w klinice weterynaryjnej, nie wspominając że pies mógłby inaczej zareagować na dzieci siostry właścicieli (odpukać!) to albo pominą decyzje o dziecku, albo z tego tytułu bedą musieli oddać Brega. Albo!!! PRZYŁOŻĄ się do ''psa po przejściach'' biorąc się do pracy i robiąc wszystko by pies ponownie nie musiał zmieniać miejsca zamieszkania. I jestem strasznie ciekawa jak życie Brega dalej sie potoczy :-) Quote
Asia & Ginger Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 [quote name='Kamila_']Nie wyolbrzymiasz za bardzo? :crazyeye: Tak, miał sierść skołtunioną i najlepiej jeszcze zbitą jak u ''puli'' co szczotki przez całe swoje życie nie widział :placz: :evil_lol: z Bregiem miałam styczność tydzień temu i jakoś nie widziałam, także dotykając go - nie czułam żadnych kołtunów... straszne rzeczy się psu przez ten tydzień dziać musiały, że w tak niedbałym stanie do DS trafia :shake: :roflt: Kamila_ zapewniam Cię, że nie wyolbrzymiam ani odrobinkę. Nie musisz mi wierzyć, bo się nie znamy, ale ja wiem co widziałam. Kołtuny za uszami były duże, zbite i na pewno nie zrobiły się w przeciągu tygodnia, nawet nie wiem czy miesiąc starczy. Na uszach miał mniejsze kołtunki, powiedziałabym takie tygodniowe, może dadzą się rozczesać, ale te za uszami w żadnym wypadku. Poza uszami sierść Bregulca wyglądała dobrze, wyglądał na wyczesanego, ale nie dotykałam go całego. [quote name='kora78']Brego mial szczepienie nan wscieklizne ostatnio 02.03.2010 u nas, w schronisku. zaswiadczenie o tym bylo w dt, wiec dt powinno psa zaszczepic. z dt kontakt miala tylko marta, nie wiem,czy byla o tym informowana. Przekażę Państwu jak będę dzwoniła, że psiak był szczepiony w marcu. [quote name='Kamila_']Ależ droga Cockermaniaczko, obcuje ze spanielami i wiem czym jest kołtun u tego typu psa. na Brega nie przyszło mi ''chuchać'' z góry i 'drapać' go po samym grzbiecie. I bez sensowne jest dla mnie wyolbrzymianie tupu ''spore, mocno zbite'' bo takowe na wstępie zauważyć powinnam, tym bardziej na Bregowych uszach. kolejny raz widze uczepianie się DT, skoro tak źle psu tam było, a wy ciagle narzekacie, to dlaczego pies nie został od Tomka zabrany(?!) Pies nie siedział u Tomka przez miesiąc, a znacznie dłużej i to o wiele! Ale tych kołtunów wcale nie widać tak od razu, dopiero jak się psa zacznie smyrać za uszami, to można poczuć duże kule zbitej sierści. No bo przecież żadne guzy to to nie są. Chyba nie czytasz uważnie, nikt nie pisze, że Bregowi było źle u Tomka. Psu to przecież obojętne czy będzie odrobaczony/zaszczepiony/uczesany, ale nam nie. Quote
Kamila_ Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Asia & Ginger napisał(a): Chyba nie czytasz uważnie, nikt nie pisze, że Bregowi było źle u Tomka. Psu to przecież obojętne czy będzie odrobaczony/zaszczepiony/uczesany, ale nam nie. ależ według was mu było źle, bo pies zaniedbany? wychodził na 5 minut? człowiek wchodzi i czyta widząc psa w męczarni, z waszych postów to wynika. Ciszcie się że pies przez tak długi okres czasu był w odpowiedzialnych rękach. Co do Brega, co z nim? są kolejne wieści od nowych opiekunów? Quote
marta0731 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Widzę że pojawił się "obrońca" Tomka, ale chyba nie ma takiej potrzeby... To nie jest wątek dt Tomka tylko Brego Kamila to nie ma być obraźliwe... ja do dt Tomka nic nie mam, Brego u niego mieszkał naprawdę "tanio" Tomek pisał mi sms, że Brego był odrobaczany na przełomie IX/X ale nie dostał naklejki, więc w książeczce nie ma. W to akurat wierzę Nie szczepił p/wściekliźnie, bo dostał na maila , że ważne do marca (karta ze schroniska? nie wiem) Tomek radzi karmę dla kastratów, bo ostatnio zaczął dość przybierać na wadze... To tyle z sms No i jeszcze to, że jak Brego całą trasę szczekał, skoro dostał coś na uspokojenie na drogę... Quote
marta0731 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Pozostaje sprawa rozliczenia się z Tomkiem za marzec Brego u niego był, moim skromnym zdaniem, nieważne czy Brego miał kołtuny czy nie, czy komuś się dt podobał czy nie, itp itd, za dt trzeba zapłacić Ja zbieram na swoje konto i nie mam ochoty zostawiać po sobie na dogo "smrodku" Koszt pobytu u Tomka to 150zł, czyli połowa deklaracji 300zł Każdy powinien wpłacić połowę swojej deklaracji [SIZE=1] [SIZE=2]DEKLARACJE STAŁE OD 01.03.11.: Majku33kraków 200zł Asia&Ginger 30zł Monika083 20zł Yuki 10zł Kizimizi 20zł Marta0731 20zł Suma 300zł Tu całość rozliczenia: http://www.dogomania.pl/threads/200595-Spaniel-Brego-w-drodze-do-DS!!-Trzymajcie-kciuki?p=16146832&viewfull=1#post16146832 Quote
monika083 Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 jutro zrobie przelew, ciekawe jak tam Bregus..? Jesli przytyl to bym mu poprostu zwiekszyla dawke ruchu..moze przez zime sie przytylo. Ale ja jestem w ogole przeciwniczka wszelakich karm specjalistycznych, wszystko chemia, nie ma to jak gotowane zarelko. Quote
kizimizi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 to mozesz Marta z tego coc i wysalalm potracic moja czesc deklaracji? A reszte ejszcze trzymaj u siebie, poki Brego sie lepiej nie zaklimatyzuje, ok? Quote
marta0731 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 [quote name='monika083']jutro zrobie przelew, ciekawe jak tam Bregus..? Jesli przytyl to bym mu poprostu zwiekszyla dawke ruchu..moze przez zime sie przytylo. Ale ja jestem w ogole przeciwniczka wszelakich karm specjalistycznych, wszystko chemia, nie ma to jak gotowane zarelko. Dziękuję :) Czyli podzielasz moje zdanie "finansowe" ;) Czekam na resztę Ciekawe czy nowe panciostwo lubi sobie pobiegać :D Bosze.... jak ja bym chciała by mu się wreszcie udało... i miał swój dom forever!!! Quote
monika083 Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 jak nie lubi to polubi:D ja kiedys to 5 metrow przebieglam i dostawalam zadyszki, a teraz smigam z brunem po gorkach codziennie i jak jeden dzien pada, lub cos wypadnie, ze ograniczam sie do krotkich spacerow, to bardzo mi tego ruchu brakuje.Psy naprawde potrafia zdzialac cuda:) Quote
kizimizi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 a ja sie Monika z Toba nie do konca zgadzam. Faktem jest, ze suche jedzenie (czy tam mokre), niewazne, nazwijmy to GOTOWE, zawsze ma w sobie 'chemie', jako ze psuc sie nie moze a zanim do sklepu trafi dluuuga droga. Pod tym wzgledem gotowaneg mozemy byc pewni bo sami wiemy co gotujemy. Tylko, ze karmiac psa gotowanym nie wiemy w gruncie rzeczy jaka porcej mamy serwowac bo nie wiemy ile kalorii tego jedzenia pies wymaga. I to odnosi sie tylko do porcji. Poza tym pewne specjalistyczne karmy sa z tego wzgledu specjalistyczne, ze dostarczaja psu odpowiednichj witamin czy mineralow, ktorych my nie ejstesmy w stanie zapewnic przy jedzeniu gotowanym (bo marchewka, ktora wiekszosc psow jeszce toleruje to nie wszytsko). Bo jak podac psu glukozamine jesli nie moze jesc kosci a cierpi na zwyrodnienia stawow albo jest juz stary? Albo jesli cierpi na niewydolnosc organow? Takze gotowane jak najbardziej dobre dla psa zdrowego i mlodego. Kastraci wymagaja jzu specjalistycznej karmy (nie mowie ze tylko i wylacznie karmy). Takie ejst bynajmniej moje zdanie. Quote
marta0731 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 kizimizi napisał(a): Pod tym wzgledem gotowaneg mozemy byc pewni bo sami wiemy co gotujemy. Tylko, ze karmiac psa gotowanym nie wiemy w gruncie rzeczy jaka porcej mamy serwowac bo nie wiemy ile kalorii tego jedzenia pies wymaga. I to odnosi sie tylko do porcji. A czy my ludzie o sobie wiemy, jaka porcję mamy jeść? Albo bedziemy głodni jak za mało, albo się roztyjemy jak za dużo...:roll::cool3::cool3::cool3: Tak to już jest, że bardziej myślimy i dbamy o nasze psy niż o siebie...:loveu: One chociaż nie jedzą kfc i mcdonald:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Bo nam nikt nie przetłumaczy: nie jedz tego, to niezdrowe, a psiaki są "skazane" na to, co dostaną:diabloti: Quote
monika083 Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 Te dawki napisane na opakowaniach to tez nie konca sie zgadza, trzeba i tak dopasowac do potrzeb psow.A marchewka to nie jedyne warzywo jakie pies moze dostawac.Jesli pies jest stary i ma jakies tam schorzenia to pewnie to byc moze rozwiazaniem jest wlasnie karma specjalistyczna. Quote
monika083 Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 a jakbym miala Bruna karmic wedlug zalecen producenta karm gotowych to by wazyl dwa raz wiecej;) Quote
xmartix Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 tak, Martka dostał na uspokojenie, ale nie za dużo, nie był senny ani nic Quote
kizimizi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 heh Marta a twoj pies nie jada z Toba w kfc? Moje ciatka w lecie chodzi specjalnie na jagody bo jej Klopocio (bydle z 26 kg ma) lubi je z pierogami. No i rzecz jasne ze smietana do tego :razz: Ale to pol biedy, teraz mieszkam z takim yorkiem 9letnim co wchrzamia wszytsko! DOSLOWNIE! Od sera plesniowego i wedzonego lososia (krolewicz rzecz jasna) po surowa cebule, marynowana oliwke i grajpfruta! A jego ulubiona przekaska jest pomidorek koktailowy :-o Ach te psie gusta Quote
kora78 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 o matko... heheheh ale swiry! wlascicieli mam na mysli!! Quote
kizimizi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 kora78 napisał(a):o matko... heheheh ale swiry! wlascicieli mam na mysli!! wiesz wlasciciel to go karmi cale zycie piersiami z kurczaka albo sucha karma, to ja sie nie dziwie, ze pies z desperacji ma ochote sobie troszke sok z cytryny posmakowac ;) Wlasnie idzie Henry i jak go znam zaraz wsadzi ryj w moja pomidorowke Quote
marta0731 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 kizimizi napisał(a):heh Marta a twoj pies nie jada z Toba w kfc? Moje ciatka w lecie chodzi specjalnie na jagody bo jej Klopocio (bydle z 26 kg ma) lubi je z pierogami. No i rzecz jasne ze smietana do tego :razz: Ale to pol biedy, teraz mieszkam z takim yorkiem 9letnim co wchrzamia wszytsko! DOSLOWNIE! Od sera plesniowego i wedzonego lososia (krolewicz rzecz jasna) po surowa cebule, marynowana oliwke i grajpfruta! A jego ulubiona przekaska jest pomidorek koktailowy :-o Ach te psie gusta Przestańcie, bo ja na diecie jestem i zamiast się tu skupić, to się za mojego psa ślinię :D:D:D Quote
kora78 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 marta ma diete cud! co 3 dni w mcdonaldzie!!! hehehehe henry!! buhahahaa heniek spadj od pomidorowki kiźki! dziewczyny, ale dawno nas 3 na raz nie bylo na dogo, co?????? stare-dobre czasy! czy nasze psiaki doczekaja, zeby nas 3 na raz zobaczyc kiedys w schronie, jak latamy z nimi, z kazdym po kolei na spacerki?? :( Quote
marta0731 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 kora78 napisał(a):marta ma diete cud! co 3 dni w mcdonaldzie!!! hehehehe henry!! buhahahaa heniek spadj od pomidorowki kiźki! dziewczyny, ale dawno nas 3 na raz nie bylo na dogo, co?????? stare-dobre czasy! czy nasze psiaki doczekaja, zeby nas 3 na raz zobaczyc kiedys w schronie, jak latamy z nimi, z kazdym po kolei na spacerki?? :( Ja sobie wypraszam............ W macu nie byłam X lat..............:roll::eviltong::mad: Fajnie by było jakby Kizi wróciła................:razz: Quote
LILUtosi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Prawda jest taka że suche nie wiadomo jak dobre to i tak szmelc. Ja karmię bo nie wyrobiła bym z gotowaniem, ale czy my na zupkach chińskich wyrobilibyśmy? Jest NAM wygodnie dawać karmę ale psy wolą co innego. Czy ktoś ich pyta o zdanie? Pies zjadł by w lesie jagody, borówki i to co upoluje. I to jest najlepsze żarcie. Quote
kizimizi Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 ryja wsadzil i byl wyraznie zdegustowany czemu ja smietane do niej dodalam? No ze tez smialam kora78 napisał(a):czy nasze psiaki doczekaja, zeby nas 3 na raz zobaczyc kiedys w schronie, jak latamy z nimi, z kazdym po kolei na spacerki?? :( no nas widziali Kora, czekamy na Marte ... ;) marta0731 napisał(a): Fajnie by było jakby Kizi wróciła................:razz: heheh ja nie wyjechalam do Libii zeby byla okazja nie wrocic! To tylko 2 godzinny lot i jestem. Ps. przelece na swieta takze wszytsko przed nami ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.