MARCHEWA Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 Napisałam do kilku osób z Warszawy i każdy podaje kwotę 440 zł za transport suni do BB.Do tego trzeba doliczyc transport suni ze Szczytna do W-wy,czyli razem około 550zł.Stasznie duża suma,a jak na razie mamy deklaracje na 163 zł od: Katarzyna09-30 zł Dominikabankert-20zł Edek-30zł wpłacone Bela51-20zł Mój bazarek-63zł Będę szukać jakiegoś łączonego transportu,może się uda. Quote
Wala2006 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Trzymam kciuki by znalazł się jakis transport :) Quote
gazzy Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Napiszcie do Demir, lub do niej zadzwońcie (jest ogłoszona na mapie pomocy dogomaniaków). Jest z Warszawy, wozi psiaki po całej Polsce, bierze 0.50 gr za km. Quote
bela51 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Napisałam wczoraj do Psich Ratownikow, tez słyszałam, ze wozą niedrogo. Czekam na odpowiedz. Kochani, dorzuccie chociaz po 5 zl na podroz Saby do domu.:-( Aha, a jak wypadł test na koty ? Mam nadzieje, ze wszystkie zyją ?:roll: Quote
bela51 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Znowu zagladam i ogryzam pazury. Jak te koty ? Quote
edek Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Trochę mało tutaj osób zagląda :( A tak mało brakuje, żeby bida miała już domek. Strasznie drogo wychodzi ten transport :( Błagamy o pomoc !!!! Quote
edek Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Jakiego dnia sunia miałaby być przewieziona z Warszawy do Bielska- Białego ??? Quote
bela51 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Termin do uzgodnienia. Sunia ma jeszcze zostac wysterylizowana. Quote
dominikabankert Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 mam pytanie a nie pytałyscie tych panstwa do ktorych jedzie onka czy nie mogliby pokryc jakiej czesci za transport? Quote
bela51 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 dominikabankert napisał(a):mam pytanie a nie pytałyscie tych panstwa do ktorych jedzie onka czy nie mogliby pokryc jakiej czesci za transport? Ja rozmawiałam z Pania, mowila, ze "cos" dołozy. Ale na razie brakuje bardzo duzo:-( Quote
MARCHEWA Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 Właśnie wróciłam od Saby.Sunia jest w złym stanie psychicznym,panicznie bała się wyjść z kojca,psy w nim wariowały,zrobiło się zamieszanie,a Saba prawie zawału dostała.Do tego jest poraniona,więc musiała zostać pogryziona.Trzeba ja zabierać jak najszybciej z tego miejsca!!! Do kotów Saba jest cudowna!!! Zaraz wkleję fotki z kociarni. Quote
bela51 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Boze drogi, za chwile ja zejde na zawal. Powiedz, jak mozna pomoc, nie mozesz jej zabrac na kilka dni ? Quote
dominikabankert Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 po uzgodnieniu z marchewa- we wtorek wysle jej pare fantow na bazarek - to i moze cos wiecej do kieszeni wpadnie:) Quote
bela51 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Ja wiem, ze w koncu ta kasa sie uzbiera, ale Saba nie ma czasu.:-( Nie moze tam zostac, bo nie jest bezpieczna:-( MARCHEWA, a czy nie mozna umiescic jej na jakis czas z innymi psami ? Quote
edek Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 A nie można jej umieścić z innymi psami ???? A kiedy ona będzie sterylizowana, po sterylizacji chyba będzie gdzie indziej trzymana ??? Może to jest szansą ??? Quote
anett Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 o cholera:-( Kiedy będzie ta wizyta p/adopcyjna?? Koszt transportu będzie podobny jeżeli to nie będzie transport łączony. Nie wiem czy jest sens sterylizacji w takim stanie suni. Jak dla mnie najlepszą opcją jest załatwienie kogoś na cito kto zgodzi się zawieźć sunię i poczekać z tydzień na resztę kasy... Quote
bela51 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Ja tez odpusciłabym na razie te sterylke .Mogałaby zostac wysteryzlizowana juz w domu. Wizyta ma byc po niedzieli, wszystko idzie jak z kamienia. Quote
horacy dwa Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Tak Saba jest strasznie wystraszona bała się do nas podejść ,próbowała się schować ,myślę ,że mniejsze nawet psy ją zdominowały.Zawsze siedzi oparta o siatkę boksu i smutnym wzrokiem obserwuje co się dzieje.Dzisiaj w ogóle miałyśmy jakiś strasznie smutny dzień ,wszystko jakieś przygnębiające,bo co można zdziałać w dwie osoby. Quote
edek Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 nawet garaż na kilka dni dla niej byłby zbawieniem :( strasznie się o nią martwię :( Quote
anett Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 edek napisał(a):nawet garaż na kilka dni dla niej byłby zbawieniem :( strasznie się o nią martwię :( niestety... gdy została już pogryziona nie będzie bezpieczna w żadnym boksie:shake: Quote
bela51 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 horacy dwa napisał(a):Tak Saba jest strasznie wystraszona bała się do nas podejść ,próbowała się schować ,myślę ,że mniejsze nawet psy ją zdominowały.Zawsze siedzi oparta o siatkę boksu i smutnym wzrokiem obserwuje co się dzieje.Dzisiaj w ogóle miałyśmy jakiś strasznie smutny dzień ,wszystko jakieś przygnębiające,bo co można zdziałać w dwie osoby. Pomyslcie, czy nie mozna jaj zabrac na kilka dni. Trzeba ten transport zalatwic w tym tygodniu. Nie mozemy jej tam zostawic. Quote
anett Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 bela51 napisał(a):.... Nie mozemy jej tam zostawic. Jeżeli nic nie da się załatwić na miejscu dla Saby to Kasiaprzystal (prowadzi domowy hotelik k/BB) zgodziła się awaryjnie przetrzymać sunię przez kilka dni. Jeżeli Belu uważasz, że potencjalny dom jest w miarę pewny i wizyta to raczej formalność można byłoby przewieźć Sabę już. Quote
MARCHEWA Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 Saba siedzi ciągle wcisnięta w kąt boksu,a jak ją przyprowadzam ze spaceru to muszę kilka minut posiedzieć z nią w tym boksie,bo psy z zazdrości się do niej stawiają: A tu z kotami,które tylko obwąchiwała i ani razu nawet nie warknęła: Quote
MARCHEWA Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 A tu jej poraniony nochalek: Ja w piątek jadę na zabieg do szpitala i nie wiem,czy zostanę tam tylko jeden dzień,czy do poniedziałku,dlatego nie mogę zabrać suni w tym tygodniu.W przyszłym bardziej było by to możliwe. Quote
bela51 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 anett napisał(a):Jeżeli nic nie da się załatwić na miejscu dla Saby to Kasiaprzystal (prowadzi domowy hotelik k/BB) zgodziła się awaryjnie przetrzymać sunię przez kilka dni. Jeżeli Belu uważasz, że potencjalny dom jest w miarę pewny i wizyta to raczej formalność można byłoby przewieźć Sabę już. Wydaje mi sie, ze jest pewny. Jesli Pinczerka nie pojedzie w poniedzialek na wizyte, to ja pojade. Załuje, ze tego nie zrobilam, ale ode mnie to chyba z 80 km. Najgorszy ten transport, Kasia jest w Bielsku, wiec tez nic nie pomoze. Ja jestem zalamana.:-( MARCHEWA, a nie moglabys zalatwic dla niej oddzielnego boksu na pare dni ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.