bela51 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Zapraszam wszystkich na bazarek dla Sabuni ! http://www.dogomania.pl/threads/203233-B%C5%82yskawiczny-kosmetyczny-minibazarek-na-transport-Saby-do-5.03.br?p=16406185#post16406185 Quote
agrazka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 chyba niepotrzebnie, ta druga strona tez się boi, co to będzie, czy nie zje kotów i nie zdemoluje wszystkiego. Jak brałam od Marchewy Sabę to zostawiłam sobie furtke (ze strachu), ze jak coś to oddam i już nigdy nikomu jej nie oddam :) Quote
bela51 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 A ja znowu zaczynam dzis odliczanie... Czy sie uda ? Quote
MARCHEWA Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Pojechałam po Sabę i przy wydawaniu papierów okazało się,że nie jest zaczipowana. Nie mogłam dzis wyjść bez niej,bo na weta trzeba czekać(nie wiem ile)więc sama zawiozłam ją do weta na czipowanie i teraz Saba siedzi u mnie w domu.Więcej napiszę wieczorem bo muszę lecieć. Quote
MARCHEWA Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 bela51 napisał(a):Byc moze dałoby sie lapinke poskladac jeszcze raz. Moze wezma ją do weta? Zrobia rtg? Ja bym tak zrobila, gdyby ja bolala ta lapka. Dopytałam o łapkę.W schronisku chcoeli sie tym zająć i wysłac ją do kliniki do Olsztyna ale wtedy Saba spędziłaby tam pewnie z 2 mies.Trzeba prześwietlic łapkę i zpbaczyć czy to źle zrośnięta kość,czy z taką się urodziła i wet powinien zdecydować czy można to jakoś naprostować. Ja pisałam,że sunia kuleje,ale nie popiskuje więc chyba ją to nie boli Quote
sylwija Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 dobrze, że zabrana ze schronu, że nic jej nie grozi.. Quote
MARCHEWA Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Saba jest troszkę przestraszona ale bardzo spokojna.Była bardzo głodna,najlepiej lubi surowe mięsko;)Dziewczynka pokłada mi się na kolana i chce żeby ją głaskać,straszna z niej przylepa.W samochodzie jechała w miarę spokojnie,choć była bardzo przerażona nową sytuacją. Zadzwońcie do domku Saby i upewnijcie się,że nie przeszkadza im,że ona troszkę kuleje.A tak ogólnie to silna psica,na smyczy to tak mnie ciągnęła,że cała ręka mnie boli. Quote
MARCHEWA Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 dominikabankert napisał(a):Marchewko,karton juz w drodze do Ciebie, przelew tez juz poszedł na dniach bedziemoje 20zł na paliwo Dzwoniła moja mama,że odebrała dla mnie jakąś paczkę,ale ja będę u niej dopiero jutro to zabiorę i może jeszcze uda mi się zrobić bazarek. Dzisiaj wpłynęły wpłaty od; Arim,Sylwija,MonikaS,Ewa36,Edek,Viola005-za co bardzo dziękujemy:Rose:.Na transport brakuje równa stówka;) Kupiłam Sabie obrożę i smycz. Quote
Cantadorra Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Jak super, że jest już u Marchewy. Jak przeczytałam, że sunia nie zaczipowana, to zdążyłam się załamać. Ale... najważniejsze, że już po wszystkim, na tym etapie. Quote
Ania i Kajber Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Bardzo przepraszam, że się "wtrącam" i "wymądrzam" , ale pomna na wiele zakończonych ucieczką wyciągnięć do DT czy adopcji do DS, o jakich ostatnio mozna przeczytać na dogo ( i tych, o kt. nie jest napisane- dwa przypadki niestety dotyczące moich adopcji ) - PROSZĘ- uprzedźcie DS o dużym zagrozeniu ucieczką suni w początkowym okresie- podkopanie sie, przeskoczenie płotu, rozplątanie siatki, zerwanie się ze smyczy, wysmyknięcie z obroży, między nogami wnuczce przy otwieraniu furtki, przez otwartą bramę przy wyjeżdzaniu samochodem itd - i czego to jeszcze ludzie nie opowiadali....... Ograniczone zaufanie i myślenie za psa bardziej jeszcze chyba niz za dziecko. Quote
MARCHEWA Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 [quote name='Ania i Kajber']Bardzo przepraszam, że się "wtrącam" i "wymądrzam" , ale pomna na wiele zakończonych ucieczką wyciągnięć do DT czy adopcji do DS, o jakich ostatnio mozna przeczytać na dogo ( i tych, o kt. nie jest napisane- dwa przypadki niestety dotyczące moich adopcji ) - PROSZĘ- uprzedźcie DS o dużym zagrozeniu ucieczką suni w początkowym okresie- podkopanie sie, przeskoczenie płotu, rozplątanie siatki, zerwanie się ze smyczy, wysmyknięcie z obroży, między nogami wnuczce przy otwieraniu furtki, przez otwartą bramę przy wyjeżdzaniu samochodem itd - i czego to jeszcze ludzie nie opowiadali....... Ograniczone zaufanie i myślenie za psa bardziej jeszcze chyba niz za dziecko. Masz rację. Saba nerwowo biegała po moim ogrodzie,nochal blisko siatki albo do furtki podbiegała,Jest przerażona całą tą sytuacją,nawet zjerzyła się na psa sąsiadów,ale po chwili już obwąchiwała go przez płot i machała ogonem. W nowym domu muszą jej dać najpierw ochłonąć,a dopiero niech jej przedstawią resztę zwierzaków,bo sunia jest skołowana i przerażona i może ugryźć tą sunię na przywitanie z tych nerwów. Quote
Magolek Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Wpłaciłam 30 zł Sabie na transport. Niech bezpiecznie jedzie do domku. :) Quote
MARCHEWA Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Magolek napisał(a):Wpłaciłam 30 zł Sabie na transport. Niech bezpiecznie jedzie do domku. :) :Rose::Rose::Rose: Quote
bela51 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Dzwonilam do Pani Doroty. Nie przeszkadza jej to, ze Saba kuleje. Raczej ją to martwi i na pewno pojedzie z nia do weta, jak tylko sunia nieco ochłonie po przyjeździe. Quote
horacy dwa Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 bela51 napisał(a):Dzwonilam do Pani Doroty. Nie przeszkadza jej to, ze Saba kuleje. Raczej ją to martwi i na pewno pojedzie z nia do weta, jak tylko sunia nieco ochłonie po przyjeździe.To fajnie ,że domek taki mądry i zdecydowany. Quote
MARCHEWA Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Przed chwilą wróciłam ze spaceru z Sabcią.Saba boi się dosłownie wszystkiego,psa szczekającego kilka domów dalej,wiatru,czy szelestu.Zrobiła siusiu i od razu zaczęła mnie ciągnąć do domu. Sunia ma też problem z pchłami,są ich setki.Jutro kupię jej krople Fiprex i adresówkę do obroży. Sabcia: Quote
bela51 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Sliczna sunia.:loveu: Koniecznie trzeba ja zakropic Fiprexem,:-( przeciez zjedza ja te pchły. W schronie nikt o to nie dba ??? Biedny strachulec, ja tez mam takiego w domu. W ogole nie chciala na poczatku wychodzic na spacery. Teraz po 2 latach juz jest lepiej, ale i tak byle co potrafi ją wytraszyc. Quote
sylwija Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 w normalnym domu, w normalnych wanrunkach przejdą jej te leki z czasem, poczuje się bezpieczna, na swoim miejscu :) śliczna jest. i dobre podejście nowej właścicielki cieszy :) wszystkie psy ze schronisk niby są odrobaczane i odpchalane, ale niestety raczej nieskutecznie.. zawsze lepiej uwolnić od pasożytów od razu Quote
togaa Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Sliczna Maleńka ! Dobrze że już bezpieczna. Domek jest w spokojnej okolicy. Wyciszy się.... Quote
MARCHEWA Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 Saba w nocy pogryzła wszystko co było w jej zasięgu:swoje posłanie,smycz,obrus i inne rzeczy,które zdołała sciągnąć.Myślę,że w ten sposób ona odreagowuje stres,ale trzeba to powiedzieć nowym właścicielom,że przez pierwsze dni niech nie zostawiaja nic wartościowego w jej pobliżu np.torebki czy butów. Moja suka po zabraniu ze schroniska kopała mi rowy w ogrodzie i wet powiedział,że to może byc stresowe i jej to z czasem przejdzie i przeszło. Quote
bela51 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Matko swieta ! Ja wiem, ze to przejdzie, mam nadzieje, ze ich to nie zrazi. Wczoraj rozmawiałam z Pania, mają bardzo wysoko kojec, ok.3 m, ale odkryty od góry. Moze lepiej zeby tam na razie została ? Co myslisz ? Quote
MARCHEWA Posted March 3, 2011 Author Posted March 3, 2011 bela51 napisał(a):Matko swieta ! Ja wiem, ze to przejdzie, mam nadzieje, ze ich to nie zrazi. Wczoraj rozmawiałam z Pania, mają bardzo wysoko kojec, ok.3 m, ale odkryty od góry. Moze lepiej zeby tam na razie została ? Co myslisz ? Uważam,że na początku Saba powinna być zamknięta i zabierana na spacery nawet po ogrodzie w towarzystwie człowieka.Ona jest skołowana i przerażona,musi minąć kilka dni,aż się uspokoi i przekona,że krzywda jej się nie dzieje. Quote
bela51 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Porozmawiaj o tym z Patrycja, niech wszystko przekaze Pani Dorocie. Nie zapomnijcie tez o umowie. Pani Dorota jutro wzieła urlop zeby byc z sunia. Mąz tez bedzie w domu, bo jest na L-4. Quote
bela51 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 sylwija napisał(a):trzymam mocno kciuki za Sabę Ja tez ! I umieram ze strachu, aby wszystko bylo dobrze w nowym domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.