Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 374
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

chyba niepotrzebnie, ta druga strona tez się boi, co to będzie, czy nie zje kotów i nie zdemoluje wszystkiego.
Jak brałam od Marchewy Sabę to zostawiłam sobie furtke (ze strachu), ze jak coś to oddam i już nigdy nikomu jej nie oddam :)

Posted

Pojechałam po Sabę i przy wydawaniu papierów okazało się,że nie jest zaczipowana.
Nie mogłam dzis wyjść bez niej,bo na weta trzeba czekać(nie wiem ile)więc sama zawiozłam ją do weta na czipowanie i teraz Saba siedzi u mnie w domu.Więcej napiszę wieczorem bo muszę lecieć.

Posted

bela51 napisał(a):
Byc moze dałoby sie lapinke poskladac jeszcze raz. Moze wezma ją do weta? Zrobia rtg? Ja bym tak zrobila, gdyby ja bolala ta lapka.

Dopytałam o łapkę.W schronisku chcoeli sie tym zająć i wysłac ją do kliniki do Olsztyna ale wtedy Saba spędziłaby tam pewnie z 2 mies.Trzeba prześwietlic łapkę i zpbaczyć czy to źle zrośnięta kość,czy z taką się urodziła i wet powinien zdecydować czy można to jakoś naprostować.

Ja pisałam,że sunia kuleje,ale nie popiskuje więc chyba ją to nie boli

Posted

Saba jest troszkę przestraszona ale bardzo spokojna.Była bardzo głodna,najlepiej lubi surowe mięsko;)Dziewczynka pokłada mi się na kolana i chce żeby ją głaskać,straszna z niej przylepa.W samochodzie jechała w miarę spokojnie,choć była bardzo przerażona nową sytuacją.
Zadzwońcie do domku Saby i upewnijcie się,że nie przeszkadza im,że ona troszkę kuleje.A tak ogólnie to silna psica,na smyczy to tak mnie ciągnęła,że cała ręka mnie boli.

Posted

dominikabankert napisał(a):
Marchewko,karton juz w drodze do Ciebie, przelew tez juz poszedł na dniach bedziemoje 20zł na paliwo

Dzwoniła moja mama,że odebrała dla mnie jakąś paczkę,ale ja będę u niej dopiero jutro to zabiorę i może jeszcze uda mi się zrobić bazarek.

Dzisiaj wpłynęły wpłaty od;
Arim,Sylwija,MonikaS,Ewa36,Edek,Viola005-za co bardzo dziękujemy:Rose:.Na transport brakuje równa stówka;)

Kupiłam Sabie obrożę i smycz.

Posted

Bardzo przepraszam, że się "wtrącam" i "wymądrzam" , ale pomna na wiele zakończonych ucieczką wyciągnięć do DT czy adopcji do DS, o jakich ostatnio mozna przeczytać na dogo ( i tych, o kt. nie jest napisane- dwa przypadki niestety dotyczące moich adopcji ) -
PROSZĘ- uprzedźcie DS o dużym zagrozeniu ucieczką suni w początkowym okresie- podkopanie sie, przeskoczenie płotu, rozplątanie siatki, zerwanie się ze smyczy, wysmyknięcie z obroży, między nogami wnuczce przy otwieraniu furtki, przez otwartą bramę przy wyjeżdzaniu samochodem itd - i czego to jeszcze ludzie nie opowiadali.......
Ograniczone zaufanie i myślenie za psa bardziej jeszcze chyba niz za dziecko.

Posted

[quote name='Ania i Kajber']Bardzo przepraszam, że się "wtrącam" i "wymądrzam" , ale pomna na wiele zakończonych ucieczką wyciągnięć do DT czy adopcji do DS, o jakich ostatnio mozna przeczytać na dogo ( i tych, o kt. nie jest napisane- dwa przypadki niestety dotyczące moich adopcji ) -
PROSZĘ- uprzedźcie DS o dużym zagrozeniu ucieczką suni w początkowym okresie- podkopanie sie, przeskoczenie płotu, rozplątanie siatki, zerwanie się ze smyczy, wysmyknięcie z obroży, między nogami wnuczce przy otwieraniu furtki, przez otwartą bramę przy wyjeżdzaniu samochodem itd - i czego to jeszcze ludzie nie opowiadali.......
Ograniczone zaufanie i myślenie za psa bardziej jeszcze chyba niz za dziecko.

Masz rację.
Saba nerwowo biegała po moim ogrodzie,nochal blisko siatki albo do furtki podbiegała,Jest przerażona całą tą sytuacją,nawet zjerzyła się na psa sąsiadów,ale po chwili już obwąchiwała go przez płot i machała ogonem.
W nowym domu muszą jej dać najpierw ochłonąć,a dopiero niech jej przedstawią resztę zwierzaków,bo sunia jest skołowana i przerażona i może ugryźć tą sunię na przywitanie z tych nerwów.

Posted

Dzwonilam do Pani Doroty. Nie przeszkadza jej to, ze Saba kuleje. Raczej ją to martwi i na pewno pojedzie z nia do weta, jak tylko sunia nieco ochłonie po przyjeździe.

Posted

bela51 napisał(a):
Dzwonilam do Pani Doroty. Nie przeszkadza jej to, ze Saba kuleje. Raczej ją to martwi i na pewno pojedzie z nia do weta, jak tylko sunia nieco ochłonie po przyjeździe.
To fajnie ,że domek taki mądry i zdecydowany.

Posted

Przed chwilą wróciłam ze spaceru z Sabcią.Saba boi się dosłownie wszystkiego,psa szczekającego kilka domów dalej,wiatru,czy szelestu.Zrobiła siusiu i od razu zaczęła mnie ciągnąć do domu.
Sunia ma też problem z pchłami,są ich setki.Jutro kupię jej krople Fiprex i adresówkę do obroży.

Sabcia:

Posted

Sliczna sunia.:loveu:
Koniecznie trzeba ja zakropic Fiprexem,:-( przeciez zjedza ja te pchły.
W schronie nikt o to nie dba ???

Biedny strachulec, ja tez mam takiego w domu. W ogole nie chciala na poczatku wychodzic na spacery. Teraz po 2 latach juz jest lepiej, ale i tak byle co potrafi ją wytraszyc.

Posted

w normalnym domu, w normalnych wanrunkach przejdą jej te leki z czasem, poczuje się bezpieczna, na swoim miejscu :) śliczna jest. i dobre podejście nowej właścicielki cieszy :)

wszystkie psy ze schronisk niby są odrobaczane i odpchalane, ale niestety raczej nieskutecznie.. zawsze lepiej uwolnić od pasożytów od razu

Posted

Saba w nocy pogryzła wszystko co było w jej zasięgu:swoje posłanie,smycz,obrus i inne rzeczy,które zdołała sciągnąć.Myślę,że w ten sposób ona odreagowuje stres,ale trzeba to powiedzieć nowym właścicielom,że przez pierwsze dni niech nie zostawiaja nic wartościowego w jej pobliżu np.torebki czy butów.
Moja suka po zabraniu ze schroniska kopała mi rowy w ogrodzie i wet powiedział,że to może byc stresowe i jej to z czasem przejdzie i przeszło.

Posted

Matko swieta ! Ja wiem, ze to przejdzie, mam nadzieje, ze ich to nie zrazi. Wczoraj rozmawiałam z Pania, mają bardzo wysoko kojec, ok.3 m, ale odkryty od góry. Moze lepiej zeby tam na razie została ? Co myslisz ?

Posted

bela51 napisał(a):
Matko swieta ! Ja wiem, ze to przejdzie, mam nadzieje, ze ich to nie zrazi. Wczoraj rozmawiałam z Pania, mają bardzo wysoko kojec, ok.3 m, ale odkryty od góry. Moze lepiej zeby tam na razie została ? Co myslisz ?


Uważam,że na początku Saba powinna być zamknięta i zabierana na spacery nawet po ogrodzie w towarzystwie człowieka.Ona jest skołowana i przerażona,musi minąć kilka dni,aż się uspokoi i przekona,że krzywda jej się nie dzieje.

Posted

Porozmawiaj o tym z Patrycja, niech wszystko przekaze Pani Dorocie. Nie zapomnijcie tez o umowie.
Pani Dorota jutro wzieła urlop zeby byc z sunia. Mąz tez bedzie w domu, bo jest na L-4.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...