obraczus87 Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 Dziekuje za info :) prosze wyslij list poleonym PRORYTETEM jesli mozesz. Smiesznie musza wygladac zaloty do Miki :) Quote
malvaaa Posted March 22, 2011 Posted March 22, 2011 A fotki dziewczynka zostaly zrobione czy nie :)? bo chetnie bym je obejrzala, i pewnie nie tylko ja :) pozostalych dziewczynek oczywiscie tez... Quote
tripti Posted March 22, 2011 Author Posted March 22, 2011 Akrum jak coś może pojechać tylko w weekend, po po pracy do wiadomo, że ciemno już. Do tego Akrum ma nadprogramowego tymczasa z przypadku i nie wiem jak to to teraz będzie. Zdjęcia wsyzscy chętnie obejrzymy. Oj Bambino, jeszcze jest czas, trzeba to przemyśleć. Sześć psów to już dużo. Wszystkie pieniążki co zostały to już są Miki i Melby, jakoś chyba damy radę ze sterylkami itd. Quote
Bambino Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 Zdjęcia jak się uda ( bo mika jest płochliwa a melba szatan i nie ustoi w jednym miejscu) to zrobię komórką i wyślę do kany. W aparacie mam chyba kijowe baterie albo niesprawną drugą ładowarkę, więc zostaje tylko komórka. List wysłałam zwykłym, bo trochę mi szkoda pieniędzy na polecony i do tego priorytet, a poza tym skrzynkę miałam pod nosem. pozdrawiamy ze wsi. Sprawa już tak naprawdę przemyślana, że zostają u mnie. Quote
malvaaa Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 eh, ja osobiscie jestem ci Bambino dozgonnie wdzieczna i najchetniej bym cie wysciskala i wycalowala! wiem ze u ciebie sunie beda bezpieczne, ze mika juz nie ma sie czego obawiac a melba moze szalec do woli... mam nadzieje ze nie beda sprawiac klopotow, tylko same radosci :) dziekuje ci bardzo za schronienie dla nich. nie poradzilyby sobie bez ciebie, szczegolnie Mika ktora potrzebuje cierpliwego i spokojnego domku... jesli chodzi o sterylki to napewno pomozemy, albo ewentualne koszty np. jakas chorobsko (tfu tfu), pisz smialo... DZIEKUJE CI BAAAAAARDZO!!!!!! mysle ze dziewczyny maja podobne zdanie :) ciesze sie ze cala rodzinka grzeje doopki w domu, dziekuje wam dziewczyny za pomoc... ps.a w sprawie finansow ktore zostaly, przeznaczymy na sterylki dziewczyn? Quote
Kinia1984 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 strasznie się cieszę że dziewczyny znajdą bezpieczną przystań u Ciebie. W lipcu będę jechała do Zielonej Góry (mam tam chrześniaka) to jeśli pozwolisz zajrzę do dziewczyn, to chyba nie daleko Zielonej:) Quote
tripti Posted March 25, 2011 Author Posted March 25, 2011 w sumie zostało 555 zł, taka ładna kwota, te pieniążki są już tylko Miki i Melby, także sterylki jak najbardziej. Quote
obraczus87 Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 tripti napisał(a):w sumie zostało 555 zł, taka ładna kwota, te pieniążki są już tylko Miki i Melby, także sterylki jak najbardziej. Kwota do dyzpocyji bedzie mniejsza, gdyz Fundacja czeka na fakture od Tattoi za hotel i szczepienie Malinki. W fakturze wyslanej wkradl sie blad, dlatego Tattoi miala wystawic druga fakture - poprawna. Quote
Akrum Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 ja na pewno umówię się z Bambino na odwiedziny, tylko ostatnio niestety tyle spraw, że nie mogę się obrobić ze wszystkim, a do tego muszę czekać,aż TZ będzie miał czas lub znajomi, żeby mnie do Bambino podrzucić. Ja niestety, mimo że już prawie 28 lat na karku, to wstyd się przyznać, ale prawka jeszcze nie mam - zawsze inne wydatki są. Więc niestety jestem uzależniona od innych jeśli chodzi o auto. Quote
malvaaa Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 ok, to ja zamrazam pieniazki na koncie i beda czekac na dziewczyny :) a jakies wiesci o Malinie i Mancie są :)? Quote
Bambino Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Dzięki za pomoc dla Miki i Melby. Mika niestety ma cieczkę i w niedzielę mi uciekła pod płotem do jakiegoś wiejskiego amanta. Kupiłam wczoraj krople - coś niby jak sedalin, coby mikę zawieźć do weta na zastrzyk p-ko ciąży, ale niestety po podaniu tych kropli żadnego efektu nie widziałam. jak nie chciała podejść do ręki, tak dalej nie chce. Kropelki będę podawać dalej, może za jakiś czas będzie lepiej, ale czasem może się okazać, że w grę wchodzi tylko sterylka aborcyjna. Ale tak notabene mika jest bardzo chętna do chłopców. Kilka zdjęć zrobiłam i wyślę do Kany. Pozdrawiamy Quote
Bambino Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Kinia1984 napisał(a):strasznie się cieszę że dziewczyny znajdą bezpieczną przystań u Ciebie. W lipcu będę jechała do Zielonej Góry (mam tam chrześniaka) to jeśli pozwolisz zajrzę do dziewczyn, to chyba nie daleko Zielonej:) Serdecznie zapraszam Quote
AGA35 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 zajrzycie kochane http://www.dogomania.pl/threads/205239-Bazrek-kosmetyczny-do-10-04-2011-do-24-00-zapraszamy Quote
malvaaa Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 dziewczyny moze czas na zmiane tytułu? tak nie smialo zapytam :) DZIEKUJE RAZ JESZCZE ZA POMOC! JESTESCIE NIEZASTAPIONE! Quote
Atomowka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Wieści od Malinki Malinka jest cudownym psem, taka kruszynka biegająca po domu to samo szczęście Ładnie chodzi na smyczce ale załatwia się jeszcze czasami na domku Niszczy co się da jak zostaje sama, gryzie, rwie, robi dziury ale cóż Martyna wynosi wszystko co się da jak mała zostaje sama Niestety okazało się,że Malina choc mała potrafi nieźle dopiec sąsiadom I tak oto niedawno wracając z pracy na drzwiach Martyna znalazła kartkę z napisem " UCISZY TEGO PSA, POLICJA BĘDZIE WEZWANA" Policji nie było ale skargi są coraz częstsze i coraz intensywniejsze, Niestety osoba nie jest na tyle odważna, aby przyjść i osobiści porozmawiać, zostawia tylko kartki na drzwiach albo bezczelnie piszę na drzwiach kreda skargi. Wczoraj przyklejony do drzwi Martyna znalazła list na dwie kartki od wszystkich mieszkańców bloku. Rozpisali się jak to nie mogą już wytrzymać ciągłych szczeków i pisków psa, że dzieci nie mogą się spokojnie uczyć, a dorośli wypocząć czy obejrzeć TV. Złożyli skargę do spółdzielni,żeby Martyna dostała karę Niestety ludzie nie rozumieją,że pies też tęskni i że trzeba go nauczyć, życia w społeczeństwie. A debile zamiast od początku zwrócić uwagę,że pies szczeka ( skąd Martyna ma wiedzieć,że pies szczeka skoro nie mam jej w domu?)to oni czekali czekali a teraz buch. Quote
malvaaa Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 eh, Martyna ma jakies pomysly zeby Malinka sie troszke uciszyla? ja szczerze mowiac nie mialam z tym nigdy problemu bo nie mieszkam w bloku i nie wiem jak mozna temu zaradzic... jakos zajac ta diablice... Quote
Atomowka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Jasne Martyna próbuje i uczy ją ale na wszystko trzeba czasu. Ale oni nie rozumieją tego,że to tylko ( a może aż ) pies i trzeba czasu A tym momencie jest już masakra z tymi sąsiadami więc Martyna jak wychodzi na dłużej np do pracy do stara się wozic Malinkę do jakiejś zaufanej osoby,żeby nie była sama. Ale też nie może tego robic codziennie bo nie zawsze osoba ta jest dyspozycyjna Quote
malvaaa Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 niech ona im powklada kartki za drzwi i napisze co mysli, tez sobie sposob wybrali na rozwiazywanie spraw, zamiast przyjsc od razu, pogadac jak czlowiek... eh, ludzie lubia sobie utrudniac zycie. Quote
obraczus87 Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Kurcze to faktycznie jest duzy problem ;/ a sasiedzi - nie bede komentowac.. Quote
Atomowka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Malva dokładnie o to chodzi, w końcu jesteśmy dorośli a nie w ciuciubabkę się będą bawili Zobaczymy co będzie. Jest to duży problem ale mam nadzieje,że razem z Martyna sobie poradzimy Jutro i w piątek Martyna niestety nie może iśc do pracy bo nie ma z kim Maliny zostawic No cóż jak widac w dzisiejszych czasach człowiek, człowiekowi wilkiem Quote
tripti Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 Atomowka, czy to po części między wierszami oznacza, że los Malinki nie jest pewny? Quote
Atomowka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Martyna się nie poddaje, bardzo kocha Maline Quote
tripti Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 no tak, ale mieszkać też gdzieś musi. Może ta mała z tego wyrośnie...? a może coś takiego: http://allegro.pl/antyszczek-obroza-antyszczekowa-dla-psa-kota-lisa-i1531427118.html może ktoś zna to, próbował? czy to nie zaszkodzi psu? Quote
Atomowka Posted April 6, 2011 Posted April 6, 2011 Martyna mnie już o to pytała, ale ja kategorycznie jej zabroniłam Nie wiem jak to działa tzn wiem jak działa ale nie wiem jak pies na to reaguje dla mnie to mało humanitarny sposób i zupełna ostateczność, a póki co niech Martyna staje na głowie ( i staje) ,żeby inaczej ją wyprowadzić na prostą Widzisz gdyby sąsiedzi na początki poinformowali,że pies szczeka to pewnie byłoby już po problemie bo od razu zaczeła by się praca. A nie oni nic nie mówili, Martyna i ja nic nawet nie wiedziałyśmy o tym,że ona tak daje czadu a teraz się burzą Quote
tripti Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 a co na przykład robi? wiesz Martyna może stawać na głowie, ale samemu to czasami trudno sobie poradzić, może Paweł mru mógłby coś podpowiedzieć? ladySwallow też fajnie układa szczeniaki. A sprawdzała na pewno, że to Malinka tak szaleje? Ja korzystałam z jednej metody z tym wychodzeniem na coraz dłuższe okresy czasu i jeszcze tej z tym zakradaniem się pod drzwi i łomotaniem jak pies zacznie szczekać to było za czasów mieszkania w bloku przy jednym szczeniaku, to drugie ciężko wykonać nie przeszkadzając sąsiadom. Jak pies się tak zachowuje to ponoć też dobrze jest oddzielić go od siebie, czyli np spanie w innym pokoju czy obok łóżka. aaa i idealnie sprawdza się też towarzysz psi dla takiego wyjca :) może szczeniaczka na dt ;)? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.