Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='tripti']sprytna suczka nie ma co... ale dziewczyny na pewno razem dadzą radę, ale Melbę też za jednym zamachem dobrze by było zabrać, już nie jest taka młodziutka, także będzie problem raz na zawsze z głowy.[/QUOTE]

Melba ma okolo 8 miesiecy, poza tym MElba byc moze miala cieczke - nie pamietam juz. Trzeba obie za jednym razem zalatwic :)

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='obraczus87']Melba ma okolo 8 miesiecy, poza tym MElba byc moze miala cieczke - nie pamietam juz. Trzeba obie za jednym razem zalatwic :)[/QUOTE]

jestem za :) z tą cieczką to nie możemy za bardzo pamiętać, bo Bambino nie była pewna :)

A jak u Malinki???? uspokoiła się???

Posted

[quote name='tripti']jestem za :) z tą cieczką to nie możemy za bardzo pamiętać, bo Bambino nie była pewna :)

A jak u Malinki???? uspokoiła się???[/QUOTE]

No wlasnie pamietam tylko tyle ze byc moze ją miała ;)

No wlasnie co u Malinki?? Co u Manty ??:)

Posted

Malinka Nam dorasta, dostała pierwszej cieczki :)
No i się uspokoiła, chyba bo sąsiedzi juz nie przyczepiają kartek na drzwi i nic nie mówią
Więc chyba jest ok
Martyna jak wychodzi to nie słyszy szczekania, nie wiemy czy potem też cisza jest
Ale najważniejsze,że sąsiedzi nic nie mówią

Posted

Chciałam napisać już wcześniej, ale dogo mnie wywaliło i już nie miałam siły pisać po raz drugi. Obraczus - to jest możliwe, żeby nie móc złapać psa, który jest zamknięty w pokoju. Ona jest bardzo zwinna i mobilna, poza tym na jakikolwiek ruch ręką momentalnie reaguje ucieczką. Jak wchodzę do pokoju, to robię uspokajajacy ruch ręką w jej stronę i wtedy nie zeskakuje z tapczanu, ale jeśli podejdę do tego tapczanu momentalnie jest pod stołem. Podałam jej 2 relanium w pasztecie, była sama w pokoju, żebym była pewna, że to ona zje - zjadła, ale zaraz zwymiotowała. Podałam jej najsilniejszy sedalin - wet twierdził, że po 1/2 tabletki powinna spać 4 godz. A jej ledwo nogi się rozjechały i nawet nie zasnęła a czekałam na efekt ponad 1,5 godz. Jak już myślałam, że prawie śpi i chciałam ją chwycić, a siedziałam niedaleko niej na tapczanie, to dostała takiego speeda - pod stół, między krzesłami, wreszcie uciekła mi do łazienki i schowała się za sedesem. Jak w rękawiczkach próbowałam ją stamtąd wyciągnąc, to prawie mnie w nadgarstek ugryzła. Więc dałam spokój. I już potem w ogóle nie było po niej znać, że dostała taką dawkę sedalinu, która powinna uśpić na kilka godzin owczarka. Ona ma tak zakodowaną ucieczkę, że aż nieprawdopodobne. Poza tym byłam u weta z innym moim psem i opisywałam wygląd Miki w potencjalnie 45 dniu ciaży. Poniewaź tam gdzie powinna mieć brzuch z małymi jest wcięta, wet stwierdził, że nie wygląda żeby ona była w ciaży, bo za ponad 2 tyg. powinna urodzić, a tu brzucha nawet nie ma, choć jest ogólnie grubsza niż jak przyjechała. Ale w końcu dostaje regularnie jeść, poza moimi łapankami nikt jej nie denerwuje i nie musi martwić się jak wykarmić maluchy. Dlatego na razie dopóki nie będzie sama podchodzić do ręki odpuszczam jej łapanie, choć mam od weta sedalin w żelu. Jak w niedzielę przyjedzie Akrum i Pyrdka to p-orobią zdjęcia, ale łapanki Miki w żadnym razie nie przewiduję. Poza tym przypuszczam, że jak dziewczyny przyjadą, to Mika ucieknie na koniec ogrodu i nawet nie bedzie łatwo zrobić jej zdjęcie. Z Melbą nie ma problemu żadnego, bo ona sama pcha się w łapy do głaskania. Jeśli chodzi o sterylki, to też myślę o wecie Akrum, bo jest taniej a nie będzie problemu, żeby je podciągnąć pod psy z przytuliska. Ponieważ nie wiem kiedy dojdzie do sterylki Miki, to żeby nie blokować pieniędzy proszę założyć, że 2 sterylki bedą kosztowały 300,00 zł. ( 2*150,00 zł.) i resztę przekazać rzecz jasna na inne potrzebujące psy. Ponieważ zostają u mnie obie, to daję im wolny wybór kiedy mnie zaakceptują ( bo inne moje psy już dawno zaakceptowały). Teraz na przykład na tapczanie, na którym siedzę leżą sobie: za mną Bambino, na środku Puśka, potem Melba, Bubi i za nim Mika. Grafit leży na pewno na tapczanie w innym pokoju. Najważniejsze - do domu wchodzi, choć też jak ja nie stoję w drzwiach, z psami się dogaduje, szczeka i opowiada mi co robiła, jak wracam z pracy, je ładnie i myślę, że chce u mnie być, mimo, że po 4 m-cach pobytu jeszcze świadomie nie pozwoli się dotknąć. Widocznie taka jest.

Posted

Bambino, to może w niedzielę niech Miki siedzi w domu? żebyśmy choć mogły jej zdjęć kilka zrobić i zobaczyć jak się sprawy mają z tym brzuszkiem, co??
bo jeśli będzie biegać po całym podwórku, to guzik ją zobaczymy, już nie mówiąc o zdjęciach :shake::shake::shake:

Posted

Bambino dzięki za opis sytuacji.
Akrum ma racje, niech Mika posiedzi w domu, to moze chociaz jakies zdjecie uda sie Jej zrobic.
Skoro z Melba nie ma problemu, to moze umowisz Ja na najblizszy tydzien na sterylke??

Posted

Witajcie cioteczki :)
Jak to zwykle w weekend - nie miałam dostępu do kompa, więc dopiero dzisiaj zdaję relacje :)

Byłyśmy wczoraj z Pyrdką u Bambino :)
Przywitało nas baaaardzo głośno stadko psich pociech :) Wszystkie merdały ogonkami, no poza Miką, która powitanie oglądała z daleka - trzymając się w bezpiecznej odległości :)

Szczerze, to ja myślałam, że Mika jest większym psiakiem, a to taki mikrusek jest :)
Melba odważniejsze, podeszła do nas, przywitała się, przekupiona psimi smakołykami podchodziła i prosiła o jeszcze - razem z resztą zgrai :)

Mika cały czas trzymała się z dystansem - chwilami było widać, że chciała do nas podejść, jednak strach był silniejszy.
Miałyśmy jednak czas przyjrzeć się mamuśce i na moje i Pyrdki oko - Mika NIE JEST W CIĄŻY. Ma ładną talię, jest drobniutka, szczuplutka - proporcje zachowane :)

Gdy drzwi do domku były otwarte, to Mika przechadzała się raz do domku, raz na podwórko i tak sobie chodziła :) W końcu jak piłyśmy kawkę to poszła do domu spać :lol:

Melba natomiast pełna energii, bawi się i dzikuje z Bambino-Bibanko-Lilianką :)
Co mi się najbardziej podobało, to jak poszła do śleputka Grafitka i pakowała mu się na plecy, gdy ten sobie próbował pod drzewkiem spać :) Słodka kruszynka, uczy się życia, gdy ktoś przechodził koło płotu, wszystkie psiaki biegły szczekać - oczywiście Melba też :)

Wszystkie psiaki wpatrzone w Bambino, chodzą za nią - nawet jak Bambino poszła robić kawkę, to tylko Grafcio dotrzymał mi i Pyrdce towarzystwa - reszta potuptała za Bambino do kuchni nie patrząc na to, że ktoś obcy im się po podwórku kręci :lol::lol::lol:

Jednym słowem - Mika i Melba są szczęśliwe, mają tam jak w raju :)

Z jednej strony bardzo się cieszę, że Mika i Melba zostają na stałe u Bambino, z drugiej - trochę szkoda, bo fajny domek tymczasowy by był dla psiaków w potrzebie :)

Mika na pewno będzie potrzebowała jeszcze trochę czasu, by zaufać człowiekowi, by zrozumieć że nie grozi jej nic złego ze strony człowieka.

Melba jak najbardziej gotowa już do sterylizacji i na dniach będziemy się z nią na zabieg umawiać - poczekamy tylko na weta i zobaczymy, jak dysponuje terminami :)

Zdjęcia oczywiście mam - choć trudno było małej ruchliwej Melbie zrobić coś porządnego moją cyfrówką, no ale najważniejsze że są w ogóle :)
Jak tylko naładuje baterie, to zaraz ściągnę zdjęcia i wkleję :)
Proszę więc o chwilkę cierpliwości :)

Posted

Akrum dziekuje Tobie i Pyrdce za wizyte :) napisz ile wyszło za paliwko i wyslij numer konta. :)

Nigdy nie watpliłam, że psiaki maja u Bambino jak w raju. Ciesze się, że Mika jednak w ciązy nie jest. Ale tak czy siak trzeba myśleć nad JEj sterylką. Ale najpierw Melba :)

Posted

No to lecimy ze zdjęciami:

Mika - obserwowała wszystko z daleka :)


ciut rozmazane


Melba:


Melba zaczepiała oczywiście Bibiankę-Liliankę :)


O proszę, jak się nad nią "znęcała" :):):)

Posted

Melba nadal "zagryza" Bibiankę-Liliankę, a za nimi Bubi



Tak kocham moją pańcię


za Melbą stoi Pusia - sunia, którą z chęcią bym do domu zabrała ze sobą - kochana, spokojna - cud miód :)
Z przodu na pierwszym planie Bibianka-Lilianka


Mika i Melba

Melba przerosła swoją mamuśkę :)

Posted

Z daleka swoje obserwacja nadal prowadziła Mika, a na pierwszym planie Pusia :)



Bubi też chciał być ciągle fotografowany :)


Pusia,Bibianka-Lilianka, Bubi i Melba




Posted

i Mika :)






Ok, to cała fotorelacja stadka Bambino :)

Wiem, że zdjęcia nie są piękne jakościowo, ujęcia podobne, ale mój aparat troszkę szwankował i zanim się załadował, to już fajną pozę dany psiak zmienił :)
A po drugie psiaki jak nas na początek dopadły - a w szczególności mnie, bo ze smaczkami do nich przyjechałyśmy - to opędzić się nie było można :)

Posted

Kinia1984 napisał(a):
ależ Melba urosła:) A u Miki i tak postęp bo w dziury się nie chowa:)

tak, Miki nie chowała się w dziury, ale też nie podchodziła do nas zbyt blisko, wszystko obserwowała z bezpiecznej odległości.

Melba przerosła Mike :)
Melba to słodka sunieczka na długich chudych łapinkach :)

Posted

Całe stadko cudowne. Wpatrzone w Kasię, że miło było patrzeć. Pozazdrościć takich psiaków.
Zostałyśmy miło ugoszczone przez Kasię, a kawa w tak licznym psim towarzystwie smakowała nam bardzo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...