brazowa1 Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 Ale juz kosci bioderkowych nie wyczuwasz? i uszka zdrowe....:loveu: a miały byc niewyleczalne ... Quote
aja14 Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Charakter rzeczywiście ostro poniasty:diabloti:. Mój pon identycznie się zachowuje:eviltong: Quote
olifka1 Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Byłam i widziałam Magdziakową gromadkę :loveu: Delmucha jest o niebo piękniejsza niż na zdjęciach! A zakochana w Madzi, że jeszcze w życiu czegos takiego nie widziałam... Chodzi za nią krok w krok. Gdybyście widziały jak Delma okazuje swoją dezaprobatę kotom - jedno karcące spojrzenie w kocie oczyska, no i ma być spokój! :lol: Kotki też są kochane, niuchający Tygrynio najbardzdiej uroczy ze wszystkich. Quote
Magdziak Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Witamy Olifkę na Delmuszym wątku :loveu: :loveu: :loveu: i zapraszamy do ponownych odwiedzin!!!! Brazowa - kosteczki nadal są wyczuwalne, ale tylko troszkę - mała ma apetycik - dwie miseczki gotowanego dziennie i jeszcze suche ile chce; w uszka aplikuje ten niebieski cud - raz w tygodniu (plus masowanie) - mam nadzieję, że jest dobrze; nie byłam u weta konsultować, ale nie widzę niepokojących objawów. Delmucha nie lubi kiedy chce sie ją pogłaskać po głowie (bez uprzedzenia) - ale zabawy z taromeszeniem łebka już sa super. Na co mam zwrócić ew. uwagę?? jeżeli chodzi o uszka?? Co może być dla mnie alarmujące?? Quote
Magdziak Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 :oops: :oops: :oops: Nie mam żadnych zdjec milosnych Delmuszo - kocich...nie mialam glowy :-( ..a tak w ogóle to Delmucha to jest "pies na koty" ...każdego kota, który ma kategorie "obcy " ( w jej umyśle) goni - i nic jej nie zatrzyma; można sie wydzierac ile sił w gardle..musi pogonić i już (ma to dobre strony - bo juz 5 przychodzi z okolicy na dokarmianie, a nie wyglądają na zabiedzone:diabloti: ). Nawet kot domowy - czyli kot Delmy- nabiera innego statusu jak Delma jest w ogrodzie - a kot siedzi w oknie za szybą...to juz dla niej "inny" kot i trzeba pilnować - siedzi pod oknem i się "lampi"...i pilnuje :diabloti: kochana wariatka :-) Dzis tylko pare zdjec - przed chwilka mordzie czesalam :-): Quote
florida_blue Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 z przedziałkiem :D:D:D madziu, litosci :D:D:D Quote
Magdziak Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 przedzialek sam sie robi :-) ja Delmuche czochram we wszystkie strony grzebykami (szt. 3) - tak sie jej uklada futro :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 To włochate, to Delma????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: CO ZA FUTROOOOOOO :loveu: :loveu: :loveu: Przedziałek jest rozkoszny . Dulmunia przesliczna,łapki puchate,wypielegnowana. A uszka-super ,ze jej nie dokuczaja,jak zaczynaja ja bolec-ona sama pokazuje,ze sa bolesne-nie sposob tego nie zauwazyc.I trzymam kciuki,zeby dalej bylo tak,jak jest. Witamy Olifke1! Kolejna wielbicielka Delmy :) Ale fakt-trudno w niej sie nie zakochac. Quote
olifka1 Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Byłam, odwiedziłam :) Delmucha właśnie wracała z wycieczki rowerowej ;) Ma dziewczyna kondycję i to lepszą ode mnie, bo ja do domu wróciłam w wielkich bólach :lol: Poślady bolą po dziś dzień Quote
Magdziak Posted May 4, 2007 Posted May 4, 2007 Delmucha pozdrawia i poleca uwadze młodszą koleżankę zabraną ze schroniska w bardzo ciężkim stanie :-( Mała Mi szuka domku - już lepiej się czuje i nie goni kotów:-). Tutaj Mała Mi (słodka kruszynka) szuka domku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61866 Quote
brazowa1 Posted May 5, 2007 Author Posted May 5, 2007 Delmucha tak sliczna,ze az dech zatyka,pokazalam wlasnie fotki wiewiorce1-powiedziala,ze by jej nie poznala na ulicy. Mała Mi jest u Ciebie na tymczasie,Magdziak? Quote
Magdziak Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Mała Mi przyjechała do mnie tylko na sesję zdjęciową - mieszka u naszej wolontariuszki Renaty:loveu: Quote
kaerjot Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 Jak patrzę na Delmę, to odnajduję w sobie zlodziejski skłonności Quote
brazowa1 Posted May 11, 2007 Author Posted May 11, 2007 I słusznie kaerjot,teraz czlowiek moze sobie tylko wyrzucac,ze wypuscił takie cudo z rak :) Quote
Magdziak Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Ech..za późno na reklamacje :diabloti: - nie oddam Delmy za żadne skarby świata:loveu: Delma ma teraz koleżankę na tymczasie - wczoraj ją znalazłam w krzakach koło parkingu. Była już całkiem zrezygnowa - lezała na ziemi w strugach deszczu...; na razie mieszka w garażu - ma całe mnóstwo pcheł i u weta jeszcze nie byłam; pewnie jest już w ciązy :-( - 2 wioskowe psy jej pilnowały - bo miała cieczkę....... muszę szybko zebrać pieniądzę na sterylke, bo mała pewnie jest już w ciąży :shake: Zdjęcia Delmuchy z Małą Biedą (jeszcze nie ma imienia) i obiecane z Ciapata : Quote
brazowa1 Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 no tak,dobrzy ludzie tak maja...zawsze cos znajda.Dobrze,ze Delma taka kochana i zgadza sie z innymi psami. Tylko gdzie jest moja Delma????Bo ja nie wierze,ze ten piekny PON,to to ten kołtun albo łysol ze schroniska!!!:lol: Niech ci wszyscy ludzie,ktorzy nie chcieli sie podjac adopcji suni-bo chora na uszy-niech pluja sobie teraz w brode,ze TAKA okazje do posiadania pieknego i madrego psa zaprzepascili. A kocica to taka troche bezczelna. Quote
Magdziak Posted May 19, 2007 Posted May 19, 2007 Dziś wet (człowiek o złotym sercu) przyjechał zobaczyć Małą Biedę - niestety gorączka 41 stopni :-( . Dostała zastrzyki - mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje. Przy okazji wet obejrzał uszka Delmusze - bez zarzutu :multi: . Kociarstwo też przegląd zrobiony; tylko Burej muszę podawać antybiotyk, bo dziąsła cały czas nie tak po czyszczeniu zębów. Trzymajcie kciuki za małą biedę.. Quote
brazowa1 Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 WIWAT uszy DELMY!!!!:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Poker Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 dopiero trafiłam na ten wątek i tak jak nigdy nie zazdroszczę nikomu i niczego,to tym razem to uczucie się wkradło w moje serce za sprawą Delmy.Jest po prostu CUDOWNA ,a jestem wielbicielką ponów.Nie wiem jak to się stało,że nie natrafiłam na nią jak szukałam pona na wszystkich możliwych forach.Teraz moge się oblizać,ale dzięki temu domek mają dwa schroniskowe psiaki,które stały obok pona,ale je kocham.Pozwolę sobie wstawić ich zdjęcie mam nadzięję,że nie macie mi tego za złe.CałujęDelmuchę w nochalka miziam pozostałe zwierza w tym domu. Quote
brazowa1 Posted May 20, 2007 Author Posted May 20, 2007 Witaj Poker,przyznam,ze mimo,ze Delmucha nalezy ciałem i dusza do Magdziaka,to zawsze mi miło słuchac peanow na temat jej urody. Tak,Delma jest obłedna. AAA te Twoje siersciaki sa suuuper :) i w podwojnym zestawie ! Hmm,Magdziak,Delma pewnie chcialaby miec siostre :cool3: Quote
Poker Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 no właśniei,Magdziak powinna jej sprawić siostrę :evil_lol: Quote
Magdziak Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Dziękuję Poker za pochwały nad moją ślicznotką:loveu: ! A śliczności masz!! i jakie futerka zadbane :loveu: Cudeńka!! Niestety nie mogę przygarnąć kolejnej biedy do siebie na stałe - mamy w planach postawienie kojca i budy (moze 2) dla psów w potrzebie; mam działać jako tymczas, więc odpada przygarnięcie jakiegoś "delikwenta" na stałe:shake: Teraz szukam domku dla tej Biedy, o której pisałam: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=68851 Quote
brazowa1 Posted June 7, 2007 Author Posted June 7, 2007 Magdziaku,szepnij Delmie na uszko (zdrowe uszko :multi: ),ze jej siostrzyczka dzis pierwszy dzien spi w domu.I juz jest bezpieczna. Stał sie kolejny cud dla naszych pieskow. Quote
wiewiora1 Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 a co z mala bida ,,bo pisalas ze ma 41 stopni temp,,,co wet na to??? jest oki???? a delma pierwsza klasa,,i na szczescie ma swoja siersc ,,!!!!!:multi: :multi: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.