Magdziak Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 :loveu: dzieki Brazowa! za wszystko:loveu::loveu: i przypominaj co roku! Delma w takim razie musi miec 14 lat? Nie wierzę.....góra 3-4 lata bez zaglądnia w paszczę :-) i oczy. Temperament młodego psiaka!! Quote
brazowa1 Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 I z tej okazji poprosze o DUUUUZO fotek aktualnej Delmy,niech oczy pociesze :) Quote
akucha Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 No to juz minął 1 roczek Delmy :new-bday::BIG::new-bday::BIG::new-bday: Tak, tak - prosimy o wiele fotek!!!!!!!! Z koteczkami koniecznie!!!!!!! Quote
Magdziak Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Proszę bardzo :evil_lol:: Zobaczcie jaki Kurdupel już duży!: Quote
brazowa1 Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 Kurdupel duzy (cudowne imie) i troche jakby sledzil tego małego kotka.Delma znowu cos odchowuje :cool3:,ona chyba lubi te małe kociaki. Delma uhodowala sobie fajna grzywke.Tak mysle,czy ona mnie by poznala-obstawiam,ze TAK. Quote
akucha Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Właśnie to chciałam napisać. Delma ma rewelacyjną fruzurę!!! W zyciu nie rozpoznałabym w niej tego psa z pierwszych fotografii... Prawdziwa pieknota z niej! :loveu: A koteczki cudne, jej!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kurdupel dalej pięknota. A ta maluszka to skąd? Widać, że Delma jej matkuje :lol: Quote
brazowa1 Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 akucha napisał(a): A ta maluszka to skąd? Widać, że Delma jej matkuje :lol: Mam nadzieje,ze nie tak jak Pynia kosciom :evil_lol: Quote
Magdziak Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 hmmm - Delmucha chyba jednak nie matkuje, ale wyraża szczerą chęć umycia Maleństwu uszu :-) Kurdupel za to śledzi kociaka i próbuje go ustawiać... A kociak trafił do mnie wczoraj wieczorem - został znaleziony przez dzieci w kościele.... zupełnie udomowiony i mimo, że ma tylko miesiąc potrafi korzystać z kuwetki! Mam jeszcze takie biedactwo od paru dni.. Delma go nie poznała, bo kociak (chyba też koteczka) jest izolowany ze względu na chorobę i półdzikość..: Brazowa odwiedź nas! Ja tez jestem pewna, że Delmucha by Cię rozpoznała - takiej miłości się nie zapomina :loveu: Dziekuję za ochy nad Delmuszym futrem! Tylko ja nie wiem czemu tak mało sie ofutrzyła - chyba, że czesanie swoje robi - kilogramy psiego futra wytarguje przy czesaniu :evil_lol: Quote
Magdziak Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Małe kociątko już w nowym super domku. Chore kociątko bardzo slabo się oswaja - w tygodniu bedzie mieć zaszywany odbyt, który wypadł i nie chce wrócić na swoje miejsce :-( Dziś przyjechał do nas z tego samego miejsca jego koci tata - zupełnie oswojony kocur - ktoś go go wyrzucił pod szpitalem pół roku temu; kot ma wybite zęby i nie radził sobie pod tym szpitalem. Siedział pod drzwiami mimo zinma -a sa tam porobione kocie budy... Brazowa - bardzo Cie przepraszam - teraz jezdze z tymi kotami i nie mam jak zabrać Delmy na wizyte u weta. Wiem, że Delmucha musi mieć szczepienie teraz. Ale kurcze zwaliły sie te kocie nieszczęścia i z nimi kursuje - dzieki pomocy naszej wolontariuszki. Delmucha uszkami w ogóle sie nie interesuje - wiec mysle że jest OK; ale obiecuje, że jak się skończy ten koci koszmar zajmę się Delmuszymi szczepieniami i ogólnymi oględzinami Quote
Poker Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 DELMA is the BEST :lol::lol::lol::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
brazowa1 Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Magdziaku,ja wiem,ze Delma jest pod najlepsza opieka i gdyby cos bylo nie tak-przeciez pierwsza zauwazysz:) A z Ciebie "prawdziwa kocia mama" :loveu: Quote
Magdziak Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 A ja mam wspaniałe wieści!! Delmucha był dziś na szczepieniach i przeglądzie uszysk....i....:laola: są zupełnie, ale to zupełnie zdrowe!!!!! W prawym uszku trochę więcej woszczyny, ale to może być związane z włączonym ogrzewaniem w domu; wystarczy pilnować cotygodniowego czyszczenia i to wszystko. Bosz.. a tak się bałam, bo tak długo wet uszek nie oglądał... a teraz prawie się popłakałam ze szczęścia (przecież przez te uszy nikt jej nie chciał :-( ). Delmucha waży teraz 14 kg - nieduzo, ale zdaniem weta taka jej uroda :-); i lepiej, że w jej wieku ma taką linię. A... w zaświadczeniu o szczepieniu na wściekliznę wet wpisał 12 lat - nie prostuję, przecież kobiecie nie wypomina się wieku :evil_lol: Quote
brazowa1 Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Magdziak napisał(a):A ja mam wspaniałe wieści!! Delmucha był dziś na szczepieniach i przeglądzie uszysk....i....:laola: są zupełnie, ale to zupełnie zdrowe!!!!! (przecież przez te uszy nikt jej nie chciał :-( ). Nawet nie wiesz,Magdziaku,jakie to super wiesci dla mnie. Mozna teraz zagrac wszystkim na nosie,ktorzy zlekali sie jej uszu,bo to TY masz napiekniejszego i najwierniejszego psa w okolicy.Ludzie moga sie teraz obejsc smakiem :eviltong: Uratowalas Delme,po prostu. Quote
wiewiora1 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 jejku!!!! czyli uszy zdrowe calkowicie????tzn z jakimis drobnymi tylko malymi woskowinkami!!!tyle lat sie meczyla w schronie tylko dlatego ze nie dawano jej szans!!!! To wspaniala wiesc!!!! Quote
aja14 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Magdziaku a czy czeszesz Delmuchę na sucho czy na wilgotno? To ważne bo na sucho więcej sierści wytargasz no i bardziej szarpiesz.Spryskaj Delmuchę "mgiełką wodną" i dopiero delikatnie czesz. Ostatnio zakupiłam kosmetyk Dr Lucy do rozczesywania kołtunów i nie tyko . To polski produkt i bardzo polecam .Ułatwia pielęgnację . Powodzenia i pozdrawiam Ps Delma piękna i mądra .Kudłacze są super !!!!!!! Quote
Magdziak Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Uszyska zdrowe :-) Futro targam na sucho - i dobrze, bo mniej tego potem zbiera się po kątach. A Delmucha lubi czesanie - czesana jest co tydzień, więc kołtuny sie nie robią i nie ma "afery" przy zabiegu. Wystarczy, że moja banda kotów nie chce czesania i tone w odmętach kłaków. Delmusia jest kochana i słodka - cały czas mnie śledzi....Piotr się smieje, że jest psem tropiącym za zwierzyną (czyt. za mną). Jak ją zostawiam nawet na chwilę - to bardzo tęskni i rozpacza (ponoć wydaje z siebie dźwięk przypominający hamowanie pociągu.. :-)) aha - ma nowego kumpla - 8 letniego kundelka Misia; Misio mieszka w budzie na podwórku i szuka domu...aha jest wykastrowany, więc nie ma szans nic "nabroić" (bo Delma nie jest sterylizowana i nie dostaje żadnych hormonów) Quote
brazowa1 Posted November 25, 2007 Author Posted November 25, 2007 rozdrasta Ci sie inwentarz:) usciski dla Delmuchy. No i dla Ciebie:) Quote
Magdziak Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Tutaj jest watek Misia: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8974726#post8974726 Pomóżcie Przyjaciele Delmy szukać domku dla Misia Quote
brazowa1 Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Sliczny psiak,taki nieduzy a la golden-znajdzie dom-ludzie lubia jasne psy:) Quote
Magdziak Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Delmucha ze swoim tymczasowym kumplem Misiem: Quote
brazowa1 Posted December 9, 2007 Author Posted December 9, 2007 JESZCZE FOTEK!!! pieknie to wyglada i dwa psy i kotek :loveu: Quote
Magdziak Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Brazowa1 - za takiego psa jak Delmucha - to ja dla Ciebie wszystko!! Za chwilkę jeszcze kilka zdjęć z Misiem:-) może ostatnich, bo dziś zadzwoniła Pani z Warszawy w sprawie Misia :multi:. Pani zakochana w Misio wirtualnie (tak jak ja kiedyś w Delmie...)- przyjedzie do Misia w święta - trzymać kciuki proszę!! Quote
Magdziak Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 To jak juz sie tak rozpedzilam to wrzuce zdjecie Jaszczembia :-) Wpakował się do torby na prezenty:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.