Anula Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Agnieszko nie wyobrażam sobie przewożenia samochodem osobowym cielaczka-jak on się zmieścił?No ale co się nie robi dla takiego cuda-jest piękny.No i co Wy z nim zrobicie? Jesteście wszyscy niesamowici-podziwiam Was i kocham za to co robicie dla zwierząt!Natomiast na razie Cecylkę jeszcze nie trzeba ogłaszać,ponieważ musi skończyć brać lek na anemię,następnie badanie krwi i ogólne.Jak będę w Lecznicy to się spytam o szczepienie na wirusówki bo w książeczce nie ma wpisu,ani nie ma,że była odrobaczana.Ja dam znać-uważam,że oprócz Chushinga Cecylka musi być w miarę zdrowa aby poszła do adopcji. Quote
Edi100 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Cielątko słodkie. Miało szczęście! Jesteście wspaniali! Quote
AgaiTheta Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Wirusówek nie miała, bo nie chcieliśmy ryzykować. Odrobaczana raz była, dowiem się kiedy, ale nie ma co na to patrzeć, bo i tak wychodząc ze schroniska trzeba od nowa odrobaczać. Quote
mru Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 spoko, my osobówką jelenia wieźliśmy po wypadku ;) a co będzie z cielątkiem? pójdzie do "dobrego" rolnika i jak się wysłuży to pod nóż czy będzie mu dane żyć nie służąc ludziom? Quote
AgaiTheta Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 Dzidzia będzie wiodła beztroskie, szczęśliwe życie, nie chcę zaśmiecać wątku Cecylki, zerknijcie tu http://www.facebook.com/?ref=home#!/profile.php?id=1846261350 jakie Dzidzia ma serduszko na głowie :) Quote
mru Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 " Dzidzia będzie żyć, dawać mleczko dla kotków, ja tam też z raz chociaż poproszę kiedyś żeby zrobić sobie zsiadłe mleczko :)" czyli będzie zapładniana i będzie rodziła czy to taki okrutny żart? Quote
AgaiTheta Posted February 17, 2011 Author Posted February 17, 2011 mru napisał(a):" Dzidzia będzie żyć, dawać mleczko dla kotków, ja tam też z raz chociaż poproszę kiedyś żeby zrobić sobie zsiadłe mleczko :)" czyli będzie zapładniana i będzie rodziła czy to taki okrutny żart? Nie, nie będzie. Nie wiedziałam, że jak krowa nie jest zapładniana, to nie ma mleka. Człowiek uczy się całe życie. Przeraża mnie taka zjadliwość, niby działamy razem dla dobra zwierząt... Dziękuję Ci za pomoc i dobre rady. Proszę Cię tylko o nie kontynuowanie rozmowy dot Dzidzi na tym watku. Quote
mru Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 właśnie, niby dla dobra zwierząt - ale tylko niektórych:) kończę, cya Quote
basia0607 Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Anula, dzisiaj przywiozłyśmy następna biedę uratowana od śmierci głodowej w ostatniej chwili.Wracałysmy od krów,( trzeba było je nakarmić , świnki też )i dostałysmy zgłoszenie o zapomniamym psie przy pustej willi. Dziekujemy opatrzności, że pojechałysmy od razu. ! Dlatego nie miej Anula żalu, że nie piszemy, po prostu doba za krótka. Quote
Anula Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 basia0607 napisał(a):Anula, dzisiaj przywiozłyśmy następna biedę uratowana od śmierci głodowej w ostatniej chwili.Wracałysmy od krów,( trzeba było je nakarmić , świnki też )i dostałysmy zgłoszenie o zapomniamym psie przy pustej willi. Dziekujemy opatrzności, że pojechałysmy od razu. ! Dlatego nie miej Anula żalu, że nie piszemy, po prostu doba za krótka. Basieńko jak możesz tak pisać-nawet mi przez myśl nie przeszło aby mieć do Was o cokolwiek żal.Zajmujecie się bardzo skrajnymi przypadkami za co chylę czoło przed Wami.Ja natomiast mam tylko Cecylkę.Dzisiaj kupiłam tabletki na odrobaczenie Dehinel Plus dla dwóch psiorów-jutro rano podam.Chcę Cecylkę odrobaczyć przed wizytą u weta-jak wet nie będzie miał żadnych zastrzeżeń do stanu zdrowia to zaszczepię ją na wirusówki aby miała cały pakiet szczepień.Na razie jeszcze łyka tabletki na anemię-jak skończy jedziemy do Lecznicy. A Cecylka nie lubi śniegu,szybko załatwia swoje potrzeby i pędem do domku-ona w ogóle nie lubi zimna i co ciekawe odkąd u mnie jest była raz w łazience jak była kąpana-podejrzewam,że musiano ją zamykać w łazience bo siusiała.Cecylka utrzymuje czystość w domu-jest ostatni raz wypuszczana na dwór o 23 i do rana 6-7 wytrzymuje-nie ma problemu.W dzień jest dość często wypuszczana ale jak chce wyjść to sygnalizuje,podbiega do mnie i opiera się dwoma łapkami o mnie.Już nie ma brudnych ząbków,te co są białe to są śnieżno-białe a te przy brązowione to przynajmniej czyste.Ogólnie czuje się świetnie-to całkiem inny pies jest teraz-jest radosna i wydaje mi się,że szczęśliwa ale to tylko moja taka ocena.Obiecałam Agnieszce,że na wątku będę zdawała sprawozdania odnośnie zdrowia i zachowania Cudeńka-co czynię. Quote
AgaiTheta Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Dziękuję Aniu!!! Ja dumam jak zacząć wątek kolejnej tragicznie wychudzonej suni... Dzisiaj jak ją zabierałyśmy powiedziałam pierwszy raz na głos, że mam dość...Dość mam tego, że nie mamy czasu cieszyć się z nowych domów, z poprawy zdrowia, z polepszenia warunków naszych psów. Gonimy... jest lepiej, udało się... kolejne nieszczęście, kolejny dramat... znowu mobilizacja, nerwy, strach... Całuje Anulka Was serdecznie i dziękuję :* Quote
Anula Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Dzisiaj z wizytą są moje wnuczki.Cecylka przywitała gości wielkim machaniem ogonka. Quote
maja602 Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Widać, że Cecylka lubi dzieci. Przytula się do Dziewczynki. Miły widok. Quote
Anula Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 maja602 napisał(a):Widać, że Cecylka lubi dzieci. Przytula się do Dziewczynki. Miły widok. Tak Cecylka nie ma nic przeciw dzieciom.Obojętne kto albo coś aby głaskało i przytulało. A mojej wnuczce bardziej podoba się Cecylka niż Miki.Rozmawiałam o adopcji Cecylki przez syna-powiedział,że dopóki dzieci nie będą świadome co to jest pies i jak go trzeba traktować w rodzinie to na razie nie zdecydują się.Jednak w przyszłości na pewno będzie powiększona rodzina o piesia,ponieważ kochają zwierzęta i są bardzo czuli na ich krzywdę. Quote
AgaiTheta Posted February 19, 2011 Author Posted February 19, 2011 Aniu, ale Ty masz urocze wnuczki!!! Fajne są takie dzieciaki, mój syn ma już 8 lat i tak się mądrzy, że czasami ręce opadają. Na moje jedno zdanie on ma pięć. Quote
anetek100 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 fajniutkie wnuczę☺ta:)super, jak od małego mają kontakt ze zwierzaczkami i widzą,że pomoc jets bardzo ważna...fajne istotki całuję Anula Ciebie i Twoją rodzinkę, no i oczywiście piesie:) Quote
Anula Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Widzę,że zachwycacie się kochane cioteczki wnuczętami moimi -a ja chciałam przede wszystkim pokazać jak Cecylka reaguje na dzieci-baaaardzo pozytywnie.Może pierwsze zdjęcie nie oddaje tego ale Cecylka w tym czasie obgryzała kosteczkę na swoim posłanku i ani jej w głowie było warczenie,czy też kłapnięcie.Kochana sunia.A moje wnusie raczej nie przychodzą do mnie tylko wcześniej do Mikusia a teraz do Mikusia i Cecylki.Miki opracował już zabawę z nimi-a mianowicie:bierze w pysio piłeczkę i ucieka a one zanim i tak się bawią w ganianego.a Cecylka na razie wariatuńciom się przygląda i obszczekuje. Odrobaczenie przebiegło bez żadnych sensacji,w ko nie zauważyłam robali. Quote
togaa Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Nieee...no wnusie masz sliczniutkie !!! A jak delikatnie sie z Cecylką obchodzą.! Piekne zdjecia... A co zrobilaś że zebole Cecylki wybielały? Same tak od siebie ? Quote
Anula Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 togaa napisał(a):Nieee...no wnusie masz sliczniutkie !!! A jak delikatnie sie z Cecylką obchodzą.! Piekne zdjecia... A co zrobilaś że zebole Cecylki wybielały? Same tak od siebie ? To fakt-daję 100%,że by nie zrobiły żadnemu zwierzakowi krzywdy,dlatego Miki je uwielbia.A Cecylka jak pisałam wcześniej,dostaje codziennie Pedigree Denta stix i taki paluszek ze skóry.Musiałam coś zaradzić,ponieważ bardzo jej śmierdziało z mordki-teraz nie śmierdzi i ma czyste zęby te,które były przyżółcone są bialutkie.Chyba jedyna metoda skuteczna-bo sprawdziłam oprócz szczotkowania.Bardzo polecam.Ja kupuję Pedigree 6+1 gratis do 10kg i dzielę na pół-wychodzi taniej.A Cecylka coraz bardziej ciemnieje tzn.na wyłysieniach pojawiła się ciemna skóra i mały meszek,no ale jeszcze chyba dużo czasu upłynie zanim pojawi się normalna sierść. Quote
Edi100 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Anula napisał(a):To fakt-daję 100%,że by nie zrobiły żadnemu zwierzakowi krzywdy,dlatego Miki je uwielbia.A Cecylka jak pisałam wcześniej,dostaje codziennie Pedigree Denta stix i taki paluszek ze skóry.Musiałam coś zaradzić,ponieważ bardzo jej śmierdziało z mordki-teraz nie śmierdzi i ma czyste zęby te,które były przyżółcone są bialutkie.Chyba jedyna metoda skuteczna-bo sprawdziłam oprócz szczotkowania.Bardzo polecam.Ja kupuję Pedigree 6+1 gratis do 10kg i dzielę na pół-wychodzi taniej.A Cecylka coraz bardziej ciemnieje tzn.na wyłysieniach pojawiła się ciemna skóra i mały meszek,no ale jeszcze chyba dużo czasu upłynie zanim pojawi się normalna sierść. Cecylka ma raj u Ciebie:):) Quote
basia0607 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Pozdrawiam Ciebie Anulu z Cecylką. U nas mrozy do -23, ja mam grype a Aga jest na szkoleniu.Więcej nic nie będe pisać, powiem tylko, że zaczynamy kontrolować zwierzęta gospodarskie i nie miała pojęcia jak one cierpią w oborach zamknięte przed światem. ! Quote
Anula Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 basia0607 napisał(a):Pozdrawiam Ciebie Anulu z Cecylką. U nas mrozy do -23, ja mam grype a Aga jest na szkoleniu.Więcej nic nie będe pisać, powiem tylko, że zaczynamy kontrolować zwierzęta gospodarskie i nie miała pojęcia jak one cierpią w oborach zamknięte przed światem. ! Ja też pozdrawiam i życzę powrotu do zdrówka,ta zima chyba nigdy się nie skończy-dużo ludzi w tej chwili choruje.Ja myślę,że 90% zwierząt gospodarskich wymaga poprawy warunków bytu-no ale co zrobić-jak nie dotrze się do naszej wsi to tak będzie jeszcze długo-taka jest ta nasza Polska i takie ustawy. Quote
anetek100 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 ehh niestety ale i te miastowe psy wcale najlepiej nie mają i o dziwo te rasowe lub rasopodobne nie mają wcale lepiej:(dzisiaj ejchałam na dworzec samochodem i w ostatniej chwili zobaczyłam jak facet stoi na przejściu dla pieszych trzymając na smyczy dwa dobermanyjeden w kagancu drugi bez i nic nie byłoby w tym dziwnego gdyby nie ich wystające kości w każdym miejscu ciałka:(:(:(:(szkoda że nie stałam obok niego,albo może i lepiej bo dałabym chyba mu popalić Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.