Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj telefonowała Pani w sprawie Spajka. Mieszka w województwie łódzkim, dom z ogrodem. Pani mieszka wraz z mężem i autystycznym czteroletnim wnuczkiem, który uczestniczy w zajęciach z Dogoterapii. Spajk sie bardzo podobał, powiedziałam, że jest łagodnym pieskiem, że w hotelu miał kontakt z dziećmi. Pani wykazała szalone zainteresowanie do momentu kiedy powiedziałam, że byłoby miło żeby pojechała do hotelu wraz z dzieckiem zobaczyć Spajkusia na żywo. Tak, pani ma samochód, ale sprawdzi jeszcze na mapie jak daleko trzeba jechać. Miała oddzwonić, ale się nie odezwała. Ja się odezwałam i zapytałam, czy podjęła jakąś decyzję. Tak, podjęła, hotel jest dość daleko, i nie pojedzie :shake:

Posted

mala_czarna napisał(a):
Wczoraj telefonowała Pani w sprawie Spajka. Mieszka w województwie łódzkim, dom z ogrodem. Pani mieszka wraz z mężem i autystycznym czteroletnim wnuczkiem, który uczestniczy w zajęciach z Dogoterapii. Spajk sie bardzo podobał, powiedziałam, że jest łagodnym pieskiem, że w hotelu miał kontakt z dziećmi. Pani wykazała szalone zainteresowanie do momentu kiedy powiedziałam, że byłoby miło żeby pojechała do hotelu wraz z dzieckiem zobaczyć Spajkusia na żywo. Tak, pani ma samochód, ale sprawdzi jeszcze na mapie jak daleko trzeba jechać. Miała oddzwonić, ale się nie odezwała. Ja się odezwałam i zapytałam, czy podjęła jakąś decyzję. Tak, podjęła, hotel jest dość daleko, i nie pojedzie :shake:

tylko nie dla tego dziecka,a co bedzie jak pies ugryzie bo dziecko bedzie go szarpalo.Strach pomyslec

Posted

mala_czarna napisał(a):
Wczoraj telefonowała Pani w sprawie Spajka. Mieszka w województwie łódzkim, dom z ogrodem. Pani mieszka wraz z mężem i autystycznym czteroletnim wnuczkiem, który uczestniczy w zajęciach z Dogoterapii. Spajk sie bardzo podobał, powiedziałam, że jest łagodnym pieskiem, że w hotelu miał kontakt z dziećmi. Pani wykazała szalone zainteresowanie do momentu kiedy powiedziałam, że byłoby miło żeby pojechała do hotelu wraz z dzieckiem zobaczyć Spajkusia na żywo. Tak, pani ma samochód, ale sprawdzi jeszcze na mapie jak daleko trzeba jechać. Miała oddzwonić, ale się nie odezwała. Ja się odezwałam i zapytałam, czy podjęła jakąś decyzję. Tak, podjęła, hotel jest dość daleko, i nie pojedzie :shake:


skąds to znam
Ronka kiedyś przyjechała Pani oglądać
właśnie też z Łodzi
ale przyjazd odkładała dwa tyg aż będzie przy okazji
bo przecież Łodź tak daleko od Warszawy
dodatkowo jeszcze mieszkamy przy "zjezdzie z autostrady" więc kręcenie po warszawie naprawde odpadało
a żeby było zabawniej to Pani obejrzeć psa przyjechała z kolega weterynarzem :evil_lol:

Posted

Nic od siebie, najmniejszego wysiłku, dowieźć im najlepiej psa i karmę zostawić a potem jak się psiak takim znudzi to do drzewa w lesie lub wyrzucić z samochodu, lub jeszcze co lepszego- łatwo przyszło, łatwo poszło...
Czasem dumam nad naturą ludzką, to co przychodzi z największymi kosztami i staraniem najbardziej się ceni! Te szczeniaki co sprzedałam najdrożej są najbardziej wychuchane...bo swoje kosztowały a jak najmniejszy pryszczyk na brzuszku to lecą do weta po 10 razy dziennie. Nie sprzedam tez psa takim, co nie zadają sobie wysiłku by przyjechać wcześniej do szczeniaka - nawet z Belgii czy skąd tam by nie było. I kasa i staranie własne ( w przypadku bezdomniaków- pozostaje to staranie).
Takie mam wnioski po moim wieloletnim hodowaniu rasowych psów. Bardzo przykro to pisać...
To nie był ten wymarzony dom dla Spajka.
Poza tym duży i silny młody i żywiołowy pies jakim jest Spajk- dla takiego dziecka - to nie jest najlepszy pomysł.
Ja pracowałam ze swoimi sukami w dogoterapii, moje suki były układane pod tym kątem już od 4 mc życia, jako szczeniaki starannie wybierane z miotu, wiem o czym piszę.

Posted

Ja mam Beatko po prostu już dosyć, bo nie zdarzyło mi sie jeszcze, żeby tyle czasu dwa psy w hotelu siedziały. I mam duży żal do ludzi, którzy chyba traktują te kundelki jak odpady jakieś, i że jak kundelek to powinnam całować po rękach, że wyrazili zainteresowanie :(

Posted (edited)

Bazarek ubraniowy idzie średnio, żeby nie powiedzieć źle. Czy któraś z odwiedzających Ciotek nie chciałaby zorganizować dla Spajka jakiegoś bazarku? Wolnymi krokami zbliża się koniec miesiąca, czyli 400 zł za hotel u Joasi, i 200 złotych muszę oddać Donce za karmę, bo nadal zalegamy :-( No i co dalej będzie?

Edited by mala_czarna
Posted

mala_czarna napisał(a):
Ja mam Beatko po prostu już dosyć, bo nie zdarzyło mi sie jeszcze, żeby tyle czasu dwa psy w hotelu siedziały. I mam duży żal do ludzi, którzy chyba traktują te kundelki jak odpady jakieś, i że jak kundelek to powinnam całować po rękach, że wyrazili zainteresowanie :(

Wogóle pies jako pies w naszym kraju nie ma łatwo...nawet z rasowcami ludzie cuda wyprawiają. Odbierałam szczeniaki interwencyjnie, robię też wizyty sprawdzające jak ma dany psiak w nowym domu i mam taki zapis w umowie. To naprawdę nie chodzi o kundelki czy nie kundelki. To jest problem szerszy...
Spokojnie, nie załamuj się Kama- jestem pewna, że na Spajka czeka gdzieś wspaniały Dom!!!

Posted

mala_czarna napisał(a):
Dzięki, zerknę dzisiaj i spróbuję coś wymodzić, chociaż jak zerknęłam na inne bazarki cegiełkowe, to idzie jak po grudzie :(


Ostatnio idzie gorzej, bo pojawia się więcej bazarków cegiełkowych. Trzeba wysyłać dużo zaproszeń.

Posted

Tak tylko nieśmiało wspomnę, że jak oddam Donce 200 zł zaległych za karmę, to zostaje nam 23 zł, a hotel Spajka kosztuje 400 zł :( Są dwa bazarki na Spajka, ale to będzie po połowie dla niego, i dla Foczki, skąd reszta???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...