Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wpłaciłam swoją deklarację na Spajka. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego nikt nie chce tego przystojniaka:-( Ale mam ten sam problem z moim prawie boksiem - cudownym, kochanym, a chcą go tylko do kojca:-(

Posted

[quote name='Ewa Marta']Wpłaciłam swoją deklarację na Spajka. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego nikt nie chce tego przystojniaka:-( Ale mam ten sam problem z moim prawie boksiem - cudownym, kochanym, a chcą go tylko do kojca:-([/QUOTE]

Dziękuję za deklarację Ewa!
Czasem to sobie myslę, że to może tylko my takie ześwirowane na punkcie tych psów jesteśmy, że muszą być wychuchane, wydmuchane, dopieszczone? Nie wiem juz sama :(

[quote name='obraczus87']Dla wielu osób jak pies jest duży to musi mieszkać przy budzie :([/QUOTE]

Na metrowym łańcuchu w dodatku, bo jak nie to: ugryzie, zwieje, kury podusi...

Posted

No i bardzo dobrze, że wierzysz obarczusiu, bo jak widać wiara czyni cuda;) Rezerwuje se Spajkiego dla siebie \o/ nie obiecuje na 100%, ale na 80%, że go biorę. Te 20% pozostawiam dla mojej mamiczki, do której należy ostateczna decyzja, ale biorąc pod uwagę, że wczoraj do północy oglądała foty tego skrisza - myślę, że się zgodzi :)

U nas by miał super - mamy ogromny ogród a w nim mnóstwo róznych zwirzy - bażantów, kretów itp. także miałby za czym biegać i na co polować ;)

Posted

To ja może słówko od siebie, bo niektórzy nie są wtajemniczeni ;) Nicolaczek znam od dość dawna z innego forum. Nie powiem, że poznałyśmy się w miłych okolicznościach, bo to forum poświęcone psom chorym na chłoniaka. Moja sznupka odeszła ponad dwa lata temu na chłoniaka, a CC nicolaczek bardzo niedawno. To bardzo odpowiedzialna, troskliwa i opiekuńcza osoba. Walczyła o Natanka do samego końca, ale nie udało się. Wiem, w jakich warunkach przebywał Natan, ale to oczywiście nie znaczy, że wizyta przedadopcyjna dla Spajkusia się nie odbędzie, bo jak wiadomo, wszystkich obowiązują twarde procedury adopcyjne :)

Teren u Nicolaczek jak marzenie, naprawdę. Pies nie będzie w budzie, w kojcu, nie będzie też na łańcuchu. Nicolaczek mi dzisiaj pisała, że bardzo chciałaby Spajka odwiedzić u Donki.
To czekamy na obrót wydarzeń ;)

Posted

Dokladnie jest tak jak napisała Kamila:). Teraz zdałam sobie sprawę, że mój powyższy post mógl rzeczywiście trochę dziwnie wyglądać, zwłaszcza biorac pod uwagę moją "zastraszającą" liczbę wszytskich postów - 11;). Ale widząc post obarczuś po prostu nie mogłam się powstrzymać. Bardzo chciałabytm wziąć Spajka i wierzę, że mi się to uda, ale ze względu na różne okoliczności (m.in. wspomnianą powyżej mamiczkę) nie mogę się zeklarować jeszcze na 100%. W sobotę wyjezdżam i nie będę dostępna przez tydzień, ale po tym czasie ruszam z tematem całą parą.

ps. Dzięki za wprowadzanie mała czarna :)

Posted

Jest dokładnie tak jak napisała Kamila:). Teraz zdałam sobie sprawę, że mój powyższy post mógł rzeczywiście wyglądać trochę dziwnie, zwłaszcza biorąc pod uwagę moją ogólną, zastraszającą liczbę wpisów - mocne 11 :D. Ale widząc post Obarczuś po prostu nie mogłam się powstrzymać ;). W Spajku zakochałam się od pierwszego wejrzenia i mam wielką nadzieję, że uda mi się go wziąć. Niemniej jednak nie mogę się w tym momencie jeszcze (z różnych względów, m.in. wspomnianej już mamiczki) zdeklarować na 100%. W sobotę wyjeżdzam i bedę niedostępna przez tydzień, ale potem ruszam z tematem całą parą.

Ps. Dzięki za wprowadzenie mała czarna! :)

Posted

[quote name='nicolaczek']

ps. Dzięki za wprowadzanie mała czarna :)[/QUOTE]

Nie ma za co :)
Pewnie bym miała mnóstwo obaw, gdybyś była właścicielką psa wielkości yorka, pinczera, ale mieć (a właściwie już nie :() dwa CC to jednak doświadczenie z psami większymi od pchełki jest :)
Ja wracam dopiero pod koniec października, ale masz mój numer telefonu, więc gdyby mama się zgodziła, odwiedziny u Spajka przebiegły pomyślnie, a wizyta adopcyjna wypadła pozytywnie, to ja jestem bardziej niż bardzo nastawiona optymistycznie!

Posted

O kurteczka ależ wieści, nicolaczek to poganiaj ta mamuśkę niech już nie patrzy na foty a na Spajkiego na żywo :)
Kamila może nie trzeba będzie już dłużej dopłacac za hotel? :)
Ej kurde już się cieszę, choć zazwyczaj czekam radośc przychodzi dopiero jak pies już na swoim i wiemy,że ma dobrze

Posted

Kama mi coś wspomniała, ale mówiła, że to nic pewnego :) czekamy w takim razie na decyzję :) Spajkowi się należy super domek.

Aleeeeeeeeeee... chciałabym coś napisać :evil_lol: ja nie wiem czy to dobrze, że Spajk być może trafi do DS :cool3: Kamila wielokrotnie powtarzała, że jak wyda do adopcji Spajka i Foczkę (Foka we wtorek pojechała do super domu)... to opuszcza dogomanię. Tak więc ja nie wiem czy ta adopcja to dobry pomysł :evil_lol::evil_lol::evil_lol:;);)

Ehh Kama może weźmiesz Tusię pod opiekę cooo?? Zostaniesz na dogo, a Tusia może znajdzie domek - masz ostatnio szczęśliwą rękę :)

Posted

[quote name='mala_czarna']Mnie to się coś wydaje, że jak wrócę z tego sanatorium to tak Ci kochana wkrochmalę, że Cię rodzony mąż nie pozna :)[/QUOTE]

Już się doczekać nie mogę :eviltong: wracaj do nas zdrowa i wesoła ;)
Wpisz sobie w podpis, że nie będzie Cie na dogo :) żebym przypadkiem nie zapomniała :evil_lol:

Posted

[quote name='obraczus87']:) :) :) Kładź się wcześnie spać, bo ranooo trzeba wstać :) też bym sobie wyjechała, nawet do sanatorium :)[/QUOTE]

Jak będziesz mieć tyle lat co ja to kto wie? :eviltong:

Posted

Dołączam do kciukotrzymaczy i - niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda, niech się uda!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Hehe :) Nieeeeeeeeeee nie nieeeeeeeeeeeeee-e-e Kama nie możesz stąd odejść, kiedy ja się pojawiłam;)

Kura trochę się czuję, jakbym "zdradzała" Natana (mojego CC, który jako 9latek odszedł we wrześniu), ale staram się walczyć z tym (nie czarujmy się) chorym uczuciem.

Posted

[quote name='nicolaczek']
Kura trochę się czuję, jakbym "zdradzała" Natana (mojego CC, który jako 9latek odszedł we wrześniu), ale staram się walczyć z tym (nie czarujmy się) chorym uczuciem.[/QUOTE]

Muszę już iść…
Ciężko mi cię zostawiać.
Kto ci teraz przypilnuje domu?
Kto ci głowę położy na kolanach,
patrząc w oczy z miłością i tęsknotą?
Kto cię weźmie na spacer,
żebyś oglądała świat nie tylko
zza samochodowych szyb?
Muszę już iść…
Płacz, jeśli ci to pomoże.
Ja też, idąc przez tęczowy most,
co chwila będę
oglądać się za siebie.
Muszę już iść,
chociaż bardzo cię kocham.
Wiesz… zawsze byłem o ciebie zazdrosny.
Ale teraz – proszę –
zrób przy sobie miejsce
dla następnego psa.
Będzie mi łatwiej.


Barbara Borzymowska

Posted

Zgadzam się.

To może ja też coś wkleje cos podobnego, co z kolei mnie bardzo poruszyło:

Zapłacz
Kiedy odejdzie,
Jeśli cię serce zaboli,
Że to o wiele za wcześnie
Choć może i z Bożej woli.
Zapłacz
Bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze
Lecz niech uwierzą wierzący,
Że on nie odszedł na zawsze.
Zapłacz
Kiedy odejdzie,
Uroń łzę jedną i drugą,
I - przestań
Nim słońce wzejdzie,
Bo on nie odszedł na długo.
Potem
Rozglądnij się w koło
Ale nie w górę
Patrz nisko
I - może wystarczy zawołać,
On może być już tu blisko...
A jeśli ktoś mi zarzuci,
Że świat widzę w krzywym lusterku,
To ja powtórzę:
On wróci
Choć może i w innym futerku...

autor- Franciszek Klimek

Sory za oftopa;/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...